nanai11
15.12.09, 15:45
Tak sobie jechali wąska drogą. Naprzeciw ja. Należało zjechać na bok. Pan miał
dużo miejsca obok, ale był rudy i siedział obok Waszego ulubionego typu
kobiety (czyt. tipsy, wzrok nie grzeszacy rozumem). Z wypięta piersą do przodu
kiwał mi głowa ze on samiec przy super samicy nie ustapi. Totez ja zgasiłam
silnik, na środku tejże ulicy, wysiadłam z auta i podeszłam do samochodu od
strony Waszej ulubionej pasażerki (czyt. cokolwiek zrobisz i tak jestes boski
pysiu)i mówię do tej kobiety :" czy tak ci imponuje taki zajebiscie meski
meżczyzna, który nie potrafi ustąpic kobiecie aby sie popisać przed Tobą??"
(zaznaczam ze posiadam lepsze zdecydowanie auto od tegoż rudzielca).Rudzielec
uśmiechnął się i mówi "Ja to nawet chciałem ustąpić ale małżonka mówi zebym
babie nie ustepował". Bez komentarza.