skolowana4
03.01.10, 22:05
Ostatnio spotykają mnie dziwne sytuacje z mężczyznami, z którymi mogłoby mi
się udać, ale nie wiem dlaczego - nie wychodzi.
Poznałam pewnego faceta - przyznaję, ja zrobiłam pierwszy krok, ale po tym on
sam mocno o mnie zabiegał, pisał, dzwonił, prosił o spotkanie itp., itd. Było
bardzo miło, aż któregoś dnia odwołałam nasze kolejne spotkanie na parę godzin
przed z ważnego powodu. Wyszła głupia sytuacja, bo potem wyszłam z innymi
znajomymi na miasto i on mógł mnie zobaczyć, choć tego pewna nie jestem. Po
tym dniu przestał się odzywać, nie odpisywał, po prostu NIC, zero wyjaśnień, NIC.
Druga sytuacja: poznałam miłego faceta, czuliśmy się razem fajnie, ale sama
nie dawałam mu żadnych znaków, że podoba mi się, on za to wyraźnie zabiegał o
mnie. Już nieważne, w każdym razie bardzo ucieszył się, gdy zdobył mój numer i
NIC. Zero.
Czy któryś z panów mógłby być tak miły i pomóc mi zrozumieć te zachowania?
Dlaczego facet nagle urywa kontakt lub nie odzywa się do dziewczyny, która
(tak mi się wydaje) bardzo mu się spodobała?