prawda o kobietach

14.01.10, 14:14
przejaskrawione, ale dużo w tym prawdy..;)


www.youtube.com/watch?v=utSiPBuy_r8
    • pompeja Re: prawda o kobietach 14.01.10, 15:37
      Ał hehe :)
      Ja mam mleko. W kartonie.
    • lolcia-olcia Re: prawda o kobietach 14.01.10, 16:14
      Bardzo dużo...;p
    • real_mayer Re: prawda o kobietach 14.01.10, 20:45
      cała prawda to est w komentarzu pod filmikiem


      kurfffa

      kobiety nie zawsze dochodzą, bo nie od orgazmu kobiety zależy zapłodnienie.
      zaś mężczyźni dochodzą ponieważ od ich plemników wszystko zależy.


      No padłam :D
    • menk.a Re: prawda o kobietach 14.01.10, 21:22
      Tam jest całkiem sporo o facetach.:P
      • ziereal Re: prawda o kobietach 14.01.10, 23:20
        tak, zwłaszcza podoba mi się wzmianka o widocznym "punkcie G" u facetów..

        i to jak mówi "Because we are focused"

        ;)
        • evela1982 Re: prawda o kobietach 14.01.10, 23:31
          Opad kopary. Ubaw po pachy:)
          • markac28 Re: prawda o kobietach 15.01.10, 07:39
            Dobre :) ale chyba więcej tu było o facetach niż kobietach
    • 1_konkretna Re: prawda o kobietach 15.01.10, 08:16
      co to ,kurna, jest ???
      Prawda jest taka,że jak kobieta chce dojść to dochodzi...a jak coś jej
      przeszkadza. ,albo facet stosuje nieodpowiednią technikę , albo po prostu nie ma
      ochoty, to
      facet może nie wiadomo jak się sprężać i naprężać .... a ona nie dojdzie....
      • tow.ortalion Re: prawda o kobietach 15.01.10, 08:34
        1_konkretna napisała:

        > co to ,kurna, jest ???
        > Prawda jest taka,że jak kobieta chce dojść to dochodzi...a jak coś jej
        > przeszkadza. ,albo facet stosuje nieodpowiednią technikę , albo po prostu nie m
        > a
        > ochoty, to
        > facet może nie wiadomo jak się sprężać i naprężać .... a ona nie dojdzie....

        ----------------------------

        No właśnie, o co tu kurna chodzi ?!
        Ja tam zawsze dochodzę, zwłaszcza podczas loda i wali mnie czy jej coś przeszkadza, czy odpowiada jej moja technika, czy wreszcie ona ma ochotę, czy nie.
        Ja się trochę tylko trochę sprężam i dochodzę bez żadnego problemu. Nie potrzebuję nawet naprężać się przy tym.
        W ogóle nie obchodzi mnie jakieś jej "dojście".
        Też tak macie?
        • pompeja Re: prawda o kobietach 15.01.10, 09:57
          No i kisiel w majtach.
          • lolcia-olcia Re: prawda o kobietach 15.01.10, 10:01
            że łyżką wybierać można;p
        • 1_konkretna Re: prawda o kobietach 15.01.10, 10:59
          Egoista!! Do kwadratu !!!
    • figgin1 Re: prawda o kobietach 15.01.10, 12:58
      A co jest prawdziwego w tym przemówieniu?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja