Gość: Alicja
IP: 62.233.186.*
06.02.04, 16:58
ok--wprowadza się..nie jesteśmy w oficjalnym związku..pomagałam mu troszkę w
nowym mieszkanku, doradzałam w Ikei...nie jesteśmy tak bardzo blisko
emocjonalnie, ale blisko fizycznie i nie wiem czy będę na oficjalnej
parapetówie, czy raczej kameralnej...bo mówił o kolacji ze
śniadaniem...niewazne-po co ja to pisze?:)chodzi o to, ze nie mam pojęcia co
mu kupić...chciałabym coś przydatnego, a nie wino i kwiata w doniczce...co
potrzebuje każdy facet w swoim własnym mieszkanku...najlepiej oryginalne i
praktyczne