whiteproblemproblem1
21.01.10, 01:16
Witam, panowie taka sprawa.
poznalem sobie dziewczyne, 28 lat, taka jak by to nazwac dosc
poukladana dorosla dziewczyna. Nie ma parcia na meza, ogolnie taka
normalna :)
Widywalismy sie wczesniej kilka razy i wydawala mi sie pewna siebie,
spotkalismy sie na 3 "randkach", glownie to byly wyjscia na kolacje i
tez wydawala sie wzglednie pewna siebie pozatym ze raz zauwazylem ze
drzy ;)
A teraz pytanie
rozmawiam z nia przez telefon i efekt jest taki jakbym rozmawial z
przerazona 18latka, rozmowa nie plynie tak jak np na zywo
Taka zawstydzona ? takie bylo moje pierwsze wrazenie, myslalem ze
chce mnie splawic ale nadal chetnie sie ze mna spotyka a mnie to
rozmawianie przez telefon coraz bardziej dziwi.
Jakies pomysly ?
Pani sie stresuje i na zywo tego nie widze ;)?