Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi?

22.01.10, 21:15
Panowie. Dlaczego wśród Was panuje afirmacja jedno wymiarowości?
Czasami mam wrażenie, że faceci, z wielką ulgą, godzą się na bycie produktem
fabryki coca-coli.
Gdybym nie związki z kilkoma ciekawymi mężczyznami i w końcu poznanie tego
jedynego, to dalej wierzyłabym, że facet to istota z ograniczoną ilością funkcji.

Wierzyłabym, że każdy facet ogląda porno(że z tego się nie wyrasta) i marzy o
trójkącie z moją koleżanką. Że do pełni szczęścia wystarczy lubemu, iż
zachowam jędrny biust i będę robiła codziennie dwudaniowe obiady(koniecznie z
mięsem), a na deser lodzika.
Że natura każe facetowi zdradzić, jeśli jakaś blond kłoda rzuca mu się pod
nogi i że należy przymykać oczy w związku, bo facetowi należy wybaczać.

W końcu, mając za obraz tylko forumowe wypowiedzi, wypowiedzi w towarzystwie,
filmy, książki, prasę, byłabym święcie przekonana, że po 30-sce facet rzuci
mnie dla młodszej, a w najlepszym wypadku będzie odwiedzał w sypialni raz w
miesiącu. Że prawdziwy facet zawsze ma ochotę na seks, byle gdzie, byle z kim.

Skąd ten pęd byście wszyscy byli jednakowo zaprogramowani? Dlaczego facetom
tak trudno przyznać, że są o wiele bardziej skomplikowani, niż pegazus? Że też
mają swoje chandry, nie mają ochoty na seks z dziewczyną, do której stracili
uczucia, że nie marzą o perfidnym seksie z dziewczynami z okładki, że też mają
dylematy co na siebie włożyć i czasami nie wiedzą co powiedzieć.

Naprawdę trzeba być wciąż publicznie obiektem wyidealizowanej męskości? Czy to
inteligentnym snobem, który gardzi wszystkimi, czy to osiłkiem nikogo się
niebojącym, czy też szydercą skrywającym prawdziwą tożsamość?

Naprawdę. Gdyby nie mój pan przy którym zasypiam codziennie, nie wierzyłabym,
że warto być kimś więcej, niż średnio inteligentną blondyną, z głębokim
dekoltem i wiecznym uśmiechem na twarzy, najlepiej z botoxu.

Co macie na swoje usprawiedliwienie :) ?
    • tytus_flawiusz Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 22.01.10, 21:26
      > Skąd ten pęd byście wszyscy byli jednakowo zaprogramowani? Dlaczego facetom
      > tak trudno przyznać, że są o wiele bardziej skomplikowani, niż pegazus? Że też
      > mają swoje chandry, nie mają ochoty na seks z dziewczyną, do której stracili
      > uczucia, że nie marzą o perfidnym seksie z dziewczynami z okładki, że też mają
      > dylematy co na siebie włożyć i czasami nie wiedzą co powiedzieć.

      a czemuż Ci tak na tym zależy ?
      mamy swoje chandry, problemy, dylematy ale żyjemy by sobie z nimi radzić, a nie
      się ekshibicjonistycznie obnosić

      ps. i dlaczegóż nie mielibyśmy marzyć (i wcielać) o perfidnym seksie z jakąś
      fajną dupą emanującą rują
      • melixsa Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 22.01.10, 21:40
        Może dlatego, że szkoda życia aby udawać kogoś, kim się nie jest.
        Albo też dlatego, iż oszukujecie naiwne dziewuszki, które wybierając sobie
        macho, po ślubie otrzymują maminsynka i trzeba znosić ich dramatyczne wątki na FK.

        Marzyć jak najbardziej trzeba, a i te marzenia spełniać. Tylko czemu wszyscy
        faceci mają te same marzenia? Przynajmniej na forum publicznym.

        • tytus_flawiusz Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 22.01.10, 21:46
          > Może dlatego, że szkoda życia aby udawać kogoś, kim się nie jest.

          czyli przezwyciężanie problemów jest udawaniem ? ciekawa nadiinterpretacja

          > Albo też dlatego, iż oszukujecie naiwne dziewuszki, które wybierając sobie
          > macho, po ślubie otrzymują maminsynka

          te co wybrały maminsynka, na pewno nie poleciały na wizerunek macho, tylko
          słodkiego uczuciowego, wrażliwego misa-pisdusia, któremu można matkować i który
          szcza w gacie ze wzruszenia na widok konającego motylka, zdychającego karpika i
          kotka po koreański

          > Tylko czemu wszyscy
          > faceci mają te same marzenia?

          raczej zbliżone, a dlaczego ? bo nie czują irracjonalnej potrzeby bycia "jedyną"
          w swoim rodzaju. (tak samo jak z garniturami wszystkie jednakowe i żaden facet
          nie dostaje depresji, jeśli drugi przyjdzie na imprezę w identycznym)
          • ka.rro Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 23.01.10, 22:41
            Aj, coś w tym jest, Tytus.
          • seth.destructor Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 24.01.10, 02:20
            Mamo, to szok!
        • kalllka Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 22.01.10, 23:24
          hmm, troche w tych stwierdzeniach, jednowymiarowej-unisex ale racji. podobniez jak i w tych znoszonych odmeskich, w ktorysmy, wszystkie jak jedna, dmuchane lale w bialych kozaczkach:)
          kazda/kazdy kiedys kozaczy:)
          na szczescie jednak, tak jak Tobie i innym takoz, zadrzaja sie Cuda codziennosci.
          a bywa ,ze cuda w pizamkach w misie i barchanowych galotach, a nie w boskerkach czy stringach z koniakowa.
          niemniej jednak, tak gwoli jak i k`woli,
          garnituru niezwyklosci tak w uzyciu spodni jak podomek w codziennym zyciu.. na ten Nowy kRok;)
          • pogromca_wdow_i_sierot Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 23.01.10, 10:21
            I oto przykład wielowymiarowego bełkotu. Teraz to dopiero widzę - jak ja mogłem
            tak bezrefleksyjnie afirmować jednowymiarowość?

            P.S. Do kalllka: jeśli efekt był zamierzony - szacunek!
            • kalllka Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 24.01.10, 13:55
              no dobrze,
              odpowiem w zamierzony sposob, bo z dystansu czasu .
              przygladajac sie calosci wypowiedzi w watku jak i sensowi zadanego pytania.
              zatem mysle,
              ze traktowales (Sie) bezrefleksyjnie i jednowymiarowo albowiem nie wziales pod uwage faktu,iz by na zadany temat.....
              trzeba pierwej (Sie)
              -okreslic
              -zrozumiec
              -zaakceptowac- niezaakceptowac.

              z trzech tych stalych wynika zwrotna forma.
              forma naszego zycia zatem i jego uzycia.
              zgodzisz sie wiec, nie wyszczegolniajac oczywistych oczywistosci w sposobach: zachowania sie przy stole, odziewania- badz w slowa.
              co za tym, demonstrowania lub skrywania pogladow.ich precyzowaniu lub niedbalosci. w zdaniu czy tez w pojedynczym slowie.

              podam za przyklad, mojego ciagu myslenia staropolskie powiedzenie
              -co w sercu, to na jezyku; uzytym poetycko przez Slowackiegho
              w gietkosci przelozenia frazy w jej szybkosc.
              podaje je takze i chocby,
              tylko po to,by uwiarygodnic nick wlasnym zdaniem i w ogolnej dyskusji poddac (go/je)pod watpliwosc(:)
              Czym lub kim zatem jestem; tak dla samej siebie jak i dla innych....
              ,
              a Ty Treserze, potrafisz to samo?:)




              • poprioniony Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 24.01.10, 18:34
                Cieszy, ze niektorzy tu belkocza jeszcze bardziej niz ja.
              • pogromca_wdow_i_sierot Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 25.01.10, 12:46
                Ok, widzę, że masz tak fabrycznie. Podyskutowałbym jeszcze, ale
                sprytnie nie dajesz mi punktu zaczepienia.
                Pozdrawiam i EOT
        • lepian4 Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 09.06.10, 19:58
          melixsa napisała:

          Che, to gdzie sa te mamisynki? Tutaj sa tylko same baby, ktore postanoity
          publicznie wygadac sie
    • lopresolja Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 22.01.10, 22:00
      Tez sie nad tym zastanawialam dlaczego wiekszosc facetow pozoruje sie na takich
      `cymbalow` (sorki za slownictwo) a potem sie dziwia ze nie wychodzi im w zyciu
      tak jakby tego chcieli ... i nie zwraca sie na nich uwagi eh
      • tytus_flawiusz Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 22.01.10, 22:07
        a po za szafowania tanimi hasełkami pod publiczkę, potrafisz to jakoś (np.
        statystycznie) uzasadnić ?
        • lopresolja Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 23.01.10, 19:50
          pod publiczke? wow to Ci niespodzianka.. dobrze wiedziec :] zycie to nie
          statystyki... ale jestem ciekawa czy sam nie zachowywales sie badz nie mowiles
          rozne kretynskie rzeczy o kobietach wlasnie pod publiczke bo np.koledzy stoja
          obok i sluchaja heh
          • tytus_flawiusz Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 23.01.10, 22:51
            nie maleńka, kolegów mam minimalną konieczną ilość, a każdy jeden w dupie masz
            wasze śmieszne problemy, więc jak już z rzadka uda nam się zejść, to na pewno
            nie marnujemy czasu, jałowe dysputy o sfrustrowanych babiszonach.
            Rozumiem, że (twych) kolegów gimnazjalistów, takie dysputy bawią, ale życie nie
            kończy się na gimnazjum
            • lopresolja Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 24.01.10, 12:38
              nic nie zrozumialam co tu napisales, moze to w jakims innym jezyku?? :] ale cos
              o gimnazjum wyczytałam a to dawnooo nie moj poziom :] sfrustrowane babiszony
              powiadasz hm to jest dopiero myslenie gimnazjalne... pozdrawiam
    • lolcia-olcia Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 22.01.10, 22:32
      Za bardzo generalizujesz. Faceci to też ludzie! Nie wszyscy są i chcą być tacy
      sami. Mają swoje problemy, własne zdanie, lepsze i gorsze dni, marzenia oraz
      obawy. Zapewniam, że Twój misio nie jedyny i wyjątkowy. Na szczęście są o wiele
      mniej skomplikowani w obsłudze i łatwiej z nimi dojść do porozumienia,ale
      poznanie jednego nie świadczy o tym, że posiadłaś tajemną wiedzę o wszystkich.

      Nie wiem z kim wy się zadajecie, owszem znam kilku kompletnych tępaków i chamów,
      ale nie wszyscy tacy są. Zresztą tak samo jest z kobietami... Pora chyba nauczyć
      się odróżniać ziarno od plew...
    • s.p.7 Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 22.01.10, 22:40
      Dlaczego afirmujesz głupocie i tokowi myslenia opartego na jakis
      spoleczno-komercyjnych stereotypach i ogołnikach?

      To jak byś spotkała araba i zaczeła go wypytwać... dlaczego ejstes terrorystą,
      dlaczego mnei nienawizdisz, dlaczego chesz sie wysadzic, dlaczego ejstes
      islamistą...
      a on: przepraszam, nei zna m sie na polityce, prowadze tytak tylko interesy.

      po prostu typ rozmowy czlowieka z wypranym mozgiem któremu media cos wmoówily np
      o terrorystach-arabach

      i ty tak samo wykazujesz niezwyjła zdolnosc do braku niezalerznego myslenia i
      realnegj oceny sytuacji
      tak jak bys uwazala ze to co ci sie wydaje lub kto cos nabąkuje to jst prawda.
      bzdura.

      zrozum: nie wszyscy...
      powtóz za mną: NIE WSZYSCY
      ktos moze, czasem wiekrzosc, czasem nikt.

      wiec prostuje:
      -niepotrzebnie imputujesz 1 wymairowosc bo mezczyni nie sa jednowymairowi
      -nie wszyscy ogladaja pornografie (regularnie) a czasem to kazdemu sie zdarza
      ale zywczajnei nei maja takiej potrzeby
      - nei kazdy amrzy o trójkącie z twoja kolerzanką (chyab ze masz fajne
      kolerzanki, i jestes dosc liberanla w tych kwestiach)
      -obady i biust to nie wszystkie wymogi ktore musza byc spelnione aby meczyzn
      czul sie szczesliwy
      -nie akzdy facet bedzie zdradzal z czyms co jest farbniete na blond i w dodatku
      jest kłodą, neich bedzie chciaz wygimnastykowana, blond wychodzi z mody moze byc
      czekoladka
      -mezczyna nei rzuci cie dal mlodszej jesli byl z toba z inengo powodu niz twoj
      wiek i np walory ciala
      -bycie kopulowanąraz w miesiacu to chyba nie tragedia, moze byc zawsze gorzej
      -facet nei ma ochoty na seks z byle kim, na tym to polega i dlatego 90% kobiet
      chce sie podobac
      -kazdy czlowiek ma jakies problemy roznica jest taka ze niektorzy zwyczajnie nei
      obciazaja nimi innych lub nie robia z siebie ofiary
      - daczego oczekujesz ze niektoryz mezcyzni zniza sie do pozimu kobiet np w
      porannym wyborze stroju?

      -kogo szukasz? wrazliwego, zagubionego chłopczyka, ktory ma wiecej problemow niz
      30 letnia panna upraszajca sie o seks?

      takimi samymi steoretypami mogla bys opsypac kazda kobietę?
      pytanie czy ty tez uwazasz siebei za steoretypowa kobietez jej wszystkimi wadami?
      czy jestes moze inna?
      • tommy.boy.ltd Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 07.06.10, 22:43
        Dzięki s.p.7, wyręczyłeś mnie :)
    • andrea4 Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 22.01.10, 22:47
      Nie dość że upraszczasz, to jeszcze przeczysz sama sobie w przedostatnim zdaniu
      swej "wypowiedzi". Tak naprawdę, to o co ci chodzi?
    • zeberdee24 Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 22.01.10, 22:48
      My akurat nie musimy się przed tobą usprawiedliwiać, bo to co piszesz świadczy
      tylko o tym że o mężczyznach wiesz bardzo niewiele. Mężczyźni nie są prymitywami
      którzy żyją lansem i sprowadzają swoje dążenia w życiu do tego żeby się nażreć i
      pobzykać, wyobraź sobie że bardzo wielu mężczyzn ma swoje ambicje, interesuje
      się różnymi rzeczami i ma też różne stany emocjonalne, to jest normalne dla
      każdej istoty ludzkiej. To że tego często nie widać wynika z naszej trochę
      odmiennej konstrukcji psychicznej i z wychowania, np. mężczyźni nie czują się
      komfortowo opowiadając o tym że są zdołowani przez jakiś problem, nie jest też
      mile widziane żeby mężczyzna na poziomie stale rozprawiał o swoich pasjach albo
      dokonaniach, bo większości ludzi zwykle one po prostu nie interesują. Jeżeli
      zadałbyś sobie trud żeby większą ilość mężczyzn poznać lepiej to może
      zmieniłabyś swoje zdanie.
    • allerune Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 23.01.10, 03:09
      Ja to widzę tak. Facet w młodości często bywa idealistą, kupuje dziewczynom
      kwiatki i pisze wiersze. Przychodzi w deszczu o 22 pod jej dom z czekoladą, bo
      ta wspomniała mu przez telefon że ma ochotę na coś słodkiego.

      Wtedy wszyscy są wielowymiarowi, a przynajmniej zdecydowana większość. Co się
      dzieje później. Ano mimo wysiłków i starań, ta oto wielbiona "wielowymiarowo"
      dziewczyna daje dupy na wycieczce szkolnej największemu burakowi i wieśniakowi w
      klasie. Jak myślisz, co się dzieje wtedy z tą kiełkującą "wielowymiarowością"?

      Mimo, że człowiek w końcu znajduję sobie kogoś normalnego, to już te młodzieńcze
      iskry gdzieś zniknęły. Jest szara codzienność starzejących się ciał... o
      przeszłych niedostępnych kobietach przypomina porno...

      A może te największe buraki z klasy z liceum idą w drugą stronę, po wielu latach
      fizyczności w końcu odnajdują siebie w dawaniu kobietom kwiatków i pisaniu
      wierszy? Nie jestem pewien, musisz zapytać jakiegoś byłego buraka z liceum.
      • cus27 Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 23.01.10, 07:21
        -A ,ile jest tych..."burakowych"...!
        • allerune Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 23.01.10, 13:43
          zwykle wystarczy jeden :)
          • kalllka Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 23.01.10, 14:20
            zwykle wystarczal.
            czas przeszly bylby bardziej na miejscu; alle. lecz, ze naroslo w glowach od nadmiaru(wyobrazen o sobie)to nie jeden/jedna stoczyly. sie.
            i jak opowiada historia, na szafocie nie szatkownicy, mimo, ze w glab:)

      • ka.rro Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 23.01.10, 22:42
        I z tym również się muszę zgodzić ,allerune. Nie wiem tylko czy to kwestia tego symbolicznego buraka, czy ogólnego zużycia emocjonalnego panów.
      • kunegunda123 Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 24.01.10, 20:56
        > Wtedy wszyscy są wielowymiarowi, a przynajmniej zdecydowana większość. Co się
        > dzieje później. Ano mimo wysiłków i starań, ta oto wielbiona "wielowymiarowo"
        > dziewczyna daje dupy na wycieczce szkolnej największemu burakowi i wieśniakowi
        > w
        > klasie. Jak myślisz, co się dzieje wtedy z tą kiełkującą "wielowymiarowością"?

        pociesz się, że jak owa dziewczyna nie zmądrzeje w porę i zostanie z tym burakiem będzie tylko lała łzy w poduszkę i z rozrzewnieniem wspominała wielowymiarowego romantyka.
        • allerune Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 25.01.10, 03:21
          > będzie tylko lała łzy w poduszkę i z rozrzewnieniem wspominała wielowymiarow
          > ego romantyka.

          tylko co takiemu romantykowi po wspomnieniach przechodzonej torby ?
    • triss_merigold6 Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 23.01.10, 10:45
      .... i tak wielowymiarowość konczy się praniem gaci i poprawianiem
      rzuconego byle jak mokrego ręcznika.
    • masher Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 23.01.10, 11:15
      a co tu usprawiedliwiac :] jestem tak wielowatkowy ze az pod czaszka sie mi
      gotuje lol w skrocie;
      - nie mam problemu z ubieraniem ani wygladem bo ogolnie mnie to wali:] choc
      ubieram sie mimo to calkiem sensownie
      - nie bzykam wszystkiego co sie rusza, choc wole blondi :D
      - desery to wole z zamrazalnika wyciagac jako konkretny deser jesli juz
      - dwa dania moze i dobre ale nie mam czasu tyle gotowac, jedno proste i dobre :D
      a baby nie wpuszcze do kuchni bo mnie otruje lol
      - ze nie wiem co powiedziec to juz sie przyzwyczailem lol
      - funkcji mam sporo a nieuzywanych jeszcze wiecej. jestem jak rozbudowany
      szwajcar na posterunku z wystawionym nozem i pilka... reszta w razie koniecznosci :D
    • ka.rro Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 23.01.10, 23:04
      Ta standaryzacja ma swoje zalety dla obu stron.
    • seth.destructor Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 24.01.10, 02:24
      Niestety, twój poziom percepcji nie pozwala na odkrycie więcej niż jednego wymiaru mężczyzny; i dlatego właśnie wolimy przebywać z kolegami na piwku!
      • lopresolja Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 24.01.10, 12:49
        No skoro wolicie przebywac z kolegami na piwku niz budowac prawdziwe relacje z
        druga osoba to dla nas zadna strata ze mamy TAKICH teraz mezczyzn..i dlatego
        niektore z nas wola byc same niz sie uzerac z niedojrzalymi emocjonalnie panami!
        • facettt znakomite :) 24.01.10, 14:15
          a co dzisiaj mamy w TiVi ? :)
          • kalllka Re: znakomite- ksiega ex_itu 24.01.10, 14:35
            ..ohh Lord"
            zakonczenie,lecz
            nie pamietam z ktorej to piosnki ni plyty Genesis.
            a Ttty?



            • facettt znakomite-ex :) 24.01.10, 14:39
              kalllka napisała:

              > ..ohh Lord"


              ..ohh Milady :)

              odpisze, odpisze.
              mam kruka na balkonie i dobiera mi sie (aktualnie)
              do jedzenia dla sikorek.

              co robic ? :)

              • kalllka Re: znakomite-ex :) 24.01.10, 15:26
                i znowuz Tttwoje bledne skojarzenia z trzema jako muszekokieterami; czynia i ze mnie _cievonLady.
                ni loki u mnie przeciez ni skronie.
                niemniej..chcesz-masz i jako slowo sie rzeklo
                wciaz klepiemy kobylke u plota?

                a.ja nie chce byc ni cyniczna ni zlosliwa.
                uraga to bowiem tak jednej jak drugiej stronie;nie mowiac o trzeciej...
                po czwarte wiec
                precyzyja daje dowod na wlasna i zaakceptowana juz niezaleznosc.
                oczywiscie,przy jednoczesnym zrozumieniu potrzeby Twoich slodkich "musow" w konserwowaniu blondynek.
                potraktuj wiec dowolnie moje skojarzenia i umiejetnosci w ocenie
                kruka na balkoniku(?)
                cwierknij muuuu.


                • facettt znakomite-ex cd...:) 24.01.10, 20:07
                  kalllka napisała:
                  > precyzyja daje dowod na wlasna i zaakceptowana juz niezaleznosc.

                  - to Zota Prawda:)
                  niestety, jestem zalezny.
                  od Ciebie i od NIEPRECYZYJNOSCI.

    • facettt to jakies novum ? 24.01.10, 13:41
      melixsa napisała:
      > mają swoje chandry,

      - miewam nieustajaco.

      nie mają ochoty na seks z dziewczyną, do której stracili
      > uczucia,

      - pierwsze slysze. a co ma seks wspolnego z uczuciami?
      • lopresolja Re: to jakies novum ? 24.01.10, 13:49
        co ma seks wspolnego z uczuciami??? Bardzo Duzo. Ale tylko nieliczni o tym
        wiedza niestety.
        • facettt baju , baju :) 24.01.10, 13:53
          naleze do tych "licznych"
          ktozy znakomicie to potrafia odzielic
          co nie znaczy, ze seks nie moze byc tozsamy z uczuciami.
          moze.
          jednakze ten bez uczuc tez jest ciekawy :)
          • lopresolja Re: baju , baju :) 24.01.10, 18:23
            co komu.. albo inaczej `cos za cos`..:]
            • facettt baju , baju cd...:) 24.01.10, 20:22
              lopresolja napisała:

              > co komu.. albo inaczej `cos za cos`..:]


              i od razu cieplej :)
              tylko nie mow o tym ani slowa kalllce :)
              • kalllka Re: bluebaju , baju cd) 25.01.10, 01:02
                aha, znaczy lansujesz taki
                polischnitzel?

                no to schnapsa masz w zamian.
                zlodem:)
                • facettt Re: blue baju , baju cd) 07.06.10, 22:20
                  kalllka napisała:

                  > aha, znaczy lansujesz taki
                  > polischnitzel?
                  >
                  > no to schnapsa masz w zamian.
                  > z lodem:)

                  i lod sie wzial i roztopil
                  bo lato przyszlo.
    • lacido Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 24.01.10, 20:26
      pojechałaś schematem, choć nie znam mężczyzny który miałby coś przeciwko takim
      planom:

      > zachowam jędrny biust i będę robiła codziennie dwudaniowe
      > obiady(koniecznie z mięsem), a na deser lodzika.
      • puszysta_gimnazjalistka Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 27.01.10, 16:03
        Ja miałbym uwagę do dwudaniowego obiadu, otóż, nie przepadam za zupą :)
    • kotek.filemon Dlaczego kobietyi chcą być jednowymiarowe? 25.01.10, 09:57
      Sparzyłem się kilka razy w związkach i dopóki nie poznałem tej jedynej (i kilku innych ciekawych) myślałem, że kupno pięćdziesiątej pary butów zapewnia orgazm głębszy niż solidne rżnięcie, że przeczytanie czegokolwiek bardziej skomplikowanego niż Claudia jest zbyt trudne dla kobiety, że wystarczy pan, który ma 20% więcej w portfelu i po uczuciu, że stały związek to tylko smutna konieczność, żeby dorobić się wymarzonej dzidzi, że seks wyproszony raz w tygodniu to już dużo, że, że, że...

      Zagramy, kto wymyśli więcej?
      • lopresolja Re: Dlaczego kobietyi chcą być jednowymiarowe? 25.01.10, 11:46
        Wiec nasuwa mi sie jeden z tego wniosek... ze czlowiek mysli o innych na
        podstawie tego z kim lub z czym mial w swoim zyciu do czynienia..to tak jak
        rybka w akwarium mysli ze poza akwarium to nic innego juz nie ma ehh a ze zycie
        to ciagle niespodzianki i zawialo optymizmem ze moze jest jakas szansa (choc
        pewnie jedna na milion) ze istnieje ten jedyny/jedyna dla kazdego ;)))
    • klaun_szyderca Dlaczego oskarżasz ofiary stereotypów 07.06.10, 22:08
      o tworzenie stereotypów?
    • eat.clitoristwood Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 07.06.10, 22:31
      A mnie się wydaje, że panna Krysia vel Melixsa dokonała projekcji
      kolesia swoich marzeń.
      • eat.clitoristwood Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 07.06.10, 22:49
        W rzeczywistości bowiem drżą jej uda a srom wilgotnieje na samą myśl o
        owym stereotypowym, niedomytym, niedouczonym, niedorobionym ogólnie, za
        to próżnym i hałaśliwym Mariuszu Lebiedziu spod trzynastki.
    • tommy.boy.ltd Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 08.06.10, 08:21
      Jesteśmy tak jednowymiarowi że co i rusz pojawiają się tu damskie wątki pt.
      jak zrozumieć faceta. Pleciesz androny i chyba w domu Ci się nudziło.
    • ten_co_ma_racje ty masz wszystko na odwrót - nawet logikę 08.06.10, 15:24
      Nawet nie pojmujesz tego, że wymieniłaś PLUSY.
    • tytus_flawiusz Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 08.06.10, 15:53
      melixsa napisała:


      > Naprawdę. Gdyby nie mój pan przy którym zasypiam codziennie, nie wierzyłabym,

      no to łudź się łudź, jak mówi bajka o łodzi.
      I wierz w ten swój świat, który nie istnieje.

      buziaczki
      • tommy.boy.ltd Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 08.06.10, 18:45
        Tyfus, jesteś niegrzeczny wobec koleżanki. Ona liczyła na to że w końcu wyleje
        bezkarnie wszystkie żale tłumione w sobie od podstawówki kiedy to żaden chłopak
        nie chciał z nią zatańczyć na szkolnej potańcówce. W końcu ma w leasingu (lub
        nawet w domu) wymarzoną parę męskich kalesonów i teraz możemy jej skoczyć :]
    • papapapa.poker.face Re: Dlaczego faceci chcą być jednowymiarowi? 08.06.10, 21:55
      masz racje, z wiekszosci (jesli nie ze wszystkich) to wychodzi, chocby
      wydawali sie wartosciowi. przygnebiajace
    • illogic trójwymiarowy 09.06.10, 06:54
      Nie wiem jak inni, ja jestem trójwymiarowy. A jak ktoś tego nie widzi,
      to czemu miałbym się przejmować? Nie czuje potrzeby. Kto chce, to może
      mnie lepiej poznać. A jak ktoś nie chce i woli we mnie widzieć
      płytkiego ćwoka, na którego mogę wyglądać dla kogoś kto ocenia pozory,
      to jego problem (czyli Twój droga autorko wątku) a nie mój.
    • haldeman79 Nie rozumiem w czym rzecz? 09.06.10, 13:41
      melixsa napisała:


      > Gdybym nie związki z kilkoma ciekawymi mężczyznami i w końcu poznanie tego
      > jedynego, to dalej wierzyłabym, że facet to istota z ograniczoną ilością funkcji.

      Masz faceta n-wymiarowego to co Cię interesują inni?

      > Wierzyłabym, że każdy facet ogląda porno(że z tego się nie wyrasta)

      A co w tym złego?

      > i marzy o
      > trójkącie z moją koleżanką.

      Koleżanka chociaż ładna jest?

      > Że do pełni szczęścia wystarczy lubemu, iż
      > zachowam jędrny biust...

      Rozumiem, że Twój facet ma 50 kg nadwagi...no ale Ty przecież tak lubisz
      wymiarowość.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja