łatwa?

22.01.10, 21:58
Ja, w przeciwieństwie do niektórych kobiet nadużywających tego męskiego forum (komentując a nie pytając) szanuję Panów i cenię sobie ich podpowiedzi ;)
I właśnie pytanie mam: czy w oczach faceta, z którym lekko "odleciałam" na imprezie (do seksu nie doszło, powstrzymaliśmy sie jakoś:P) jestem z góry stracona/łatwa/zaliczona? Nie jest to facet całkiem obcy, iskrzy między nami od kiedy się poznaliśmy, i napewno jest (był?) zainteresowany, zwerbalizował to z resztą kilkakrotnie...
minęło już trochę czasu od tego momentu, i zastanawiam się...nie odzywa się znaczy, że co? brak zainteresowania? czy może Panowie lubicie być czasem ośmieleni jakąś subtelną podpowiedzią?
po prostu zastanawiam się, czy się z Nim skontaktować mimo milczenia z jego strony?
...chyba tym bardziej mnie to nurtuje, że na tej imprezie flirtował później z innymi laskami :?
    • tytus_flawiusz Re: łatwa? 22.01.10, 22:05
      nie jesteś brana pod uwagę w kategorii głębszej znajomości, ot jak to ładnie
      nazwałaś mały "sobotnionocny" odlot.
      • styl-ova Re: łatwa? 22.01.10, 22:18
        w sumie mie to jakoś nie smuci,, fajna jestem i dam sobie radę:) miałam tylko cichą nadzieję, że nie dostał wszystkiego i będzie chciał więcej...
        pociąga mnie po prostu nieziemsko %)
        • tytus_flawiusz Re: łatwa? 22.01.10, 22:22
          > że nie dostał wszystkiego i będzie chciał więcej...

          wiesz, nie oznacza to przecież, że odrzuci ponowioną ofertę
          • styl-ova Re: łatwa? 22.01.10, 22:28
            Ha! :D meżczyźni...a czy chociaż dać mu do zroumienia, że dla mnie to też był tylko miły wieczór? bo mam taką potrzebę...uświadomienia mu tego :P cy lepiej się już nie odzywać? może pomyśli, że sie narzucam, a tego nie chcę!
            • tytus_flawiusz Re: łatwa? 22.01.10, 22:36
              sorry, sama nie wiesz czego chcesz... klasyczny przykład "...i chciałabym i
              boję się..."


              zbyt wielką rolę przywiązujesz do ledwo wyczuwalnych niuansów... on raczej nie
              będzie sobie zawracał tym dupy
              • styl-ova Re: łatwa? 22.01.10, 22:41
                tytus_flawiusz napisał:

                > sorry, sama nie wiesz czego chcesz... klasyczny przykład [i]"...i chciałabym i
                > boję się


                ale ja chciałabym! :P

                • tytus_flawiusz Re: łatwa? 22.01.10, 22:44
                  styl-ova napisała:

                  > ale ja chciałabym! :P
                  >

                  ale zależny Ci (hihi, chłe, chłe) na opinii. A ile to wiosen liczy sobie
                  ten Twój obiekt westchnień ?
                  • styl-ova Re: łatwa? 22.01.10, 22:50
                    ehhh, wyszło szydło...nie jestem tych co ślubie i dzieciach myślą, po prostu facet jest seksowny nie może mi wyjśc z głowy! :P a ile wiosen? oboje jesteśmy młodzi i piękni, w wieku średnio 24 lat
                    • tytus_flawiusz Re: łatwa? 22.01.10, 22:55
                      > w wieku średnio 24 lat

                      normalnie rozwinięty facet w tym wieku ma (miał) głęboko w dupie nadawanie
                      laskom etykiet typu "łatwa", "szybka" czy jeszcze coś w ten deseń. W tym wieku
                      nie zwraca się uwagi na spot reklamowy towara, tylko na jego jakość (czytaj
                      umiejętności)

                      good luck
                      • styl-ova Re: łatwa? 22.01.10, 22:59
                        :D pocieszające! przeczytałam, zrozumiałam, podziękowałam :*
                        a umiejętności posiadam, więc jego strata, nie moja ;) pozdr
                        • 1rape1 Re: łatwa? 23.01.10, 10:22
                          styl-ova napisała:

                          > :D pocieszające! przeczytałam, zrozumiałam, podziękowałam :*
                          > a umiejętności posiadam, więc jego strata, nie moja ;) pozdr

                          Umiejętności głupości,ileż to potem kłopotów z zaprzeczeniem ojcostwa,albo
                          wstydu z jego potwierdzaniem.
                          Ja łatwodajek zdecydowanie unikam,cenie swój czas i kasę.
            • purchawkapuknieta Re: łatwa? 23.01.10, 13:10
              styl-ova napisała:

              > Ha! :D meżczyźni...a czy chociaż dać mu do zroumienia, że dla mnie to też był t
              > ylko
              miły wieczór? bo mam taką potrzebę...uświadomienia mu tego :P cy lepiej s
              > ię już nie odzywać? może pomyśli, że sie narzucam, a tego nie chcę!

              nie wiem dlaczego, ale skojarzył mi sie ten brodaty dowcip:
              "John mieszkał na farmie leżącej na kompletnym odludziu, o kilkanaście mil od najbliższej siedziby człowieka. Pewnego razu postanowił zrobić porządki w swym ogrodzie. Ale nie miął sekatora, wybrał się wiec po niego do swojego najbliższego sąsiada. Ponieważ dzielił go od niego szmat drogi (John szedł piechota) facet z nudów zaczął po drodze kombinować jak to będzie gdy już dojdzie do kumpla...
              "Ja powiem "cześć" a on się zapyta co mnie sprowadza. Wiec powiem mu, ze chce pożyczyć sekator. On się pewnie zapyta po co mi sekator. Wiec ja mu powiem, ze to nie jego interes. No to on powie, ze jak sekator jest jego to chce wiedzieć po co go pożyczam. Wiec ja jemu powiem..."
              No i John pokłócił się sam z sobą. I gdy po paru godzinach dotarł do celu to aż się gotował ze złości. Załomotał pięścią w drzwi. Sąsiad otworzył.
              - O, cześć stary! Co cię sprowadza?
              - W DUPIE MAM TWOJ SEKATOR!!! - wrzasnął Jon i zawrócił do domu."
    • modrooka Re: łatwa? 22.01.10, 23:22
      > Ja, w przeciwieństwie do niektórych kobiet nadużywających tego męskiego forum (
      > komentując a nie pytając) szanuję Panów i cenię sobie ich podpowiedzi ;)

      O proszę. I to jest piękny przykład włażenia w d.. bez wazeliny. To jakiś nowy
      sposób uzyskania konkretnej odpowiedzi na pytanie? Nie jest to łatwe więc tym
      bardziej poobserwujemy czy skuteczny
      • tytus_flawiusz Re: łatwa? 22.01.10, 23:26
        ktoś zdaje się miał ciężki dzień :-)
        • modrooka Re: łatwa? 22.01.10, 23:34
          Eeeee tam, zaraz ciężki. PMSa mam i tyle.
          Po za tym trochę mam jadu ostatnio w sobie i muszę to gdzieś wytrysnąć
          • tytus_flawiusz Re: łatwa? 22.01.10, 23:41
            > PMSa mam i tyle.

            rany boskie !!! to ja spadam na piwo

            > Po za tym trochę mam jadu ostatnio w sobie i muszę to gdzieś wytrysnąć

            hmm... tak po staropolsku "spuścić z krzyża", to fakt, pomaga :-)
      • kunegunda123 Re: łatwa? 22.01.10, 23:41
        nie miałam ciężkiego dnia ani nie mam PMSu i miałam dokładnie takie same przemyslenia kiedy przeczytałam ten wstęp;)
    • s.p.7 Re: łatwa? 22.01.10, 23:53
      rzeczywiscie nie musisz wlazic mi w dupe zeby uzyskac banalną podpowiedz

      a brzmi ona tyle ze to ze jestes łątwa to nie był głowny powod tego ze nie
      chialo mu sie ciebei bzyknac za frajer

      przewazyly pewnie inne niezwerbalziwoane uwarunkowania preferencji kulinarnych i
      np. nei lubi pasztetów

      rzczywiscie mogla bys prubować sie upraszać... ale wyglodało by to jak by
      ekspedienka próbowała mu wciasnąć towar który sie nei sprzedaje a kóry zaczyna
      brzydko pachnąć

      co jeszcze bardziej obnizylo by mu checi na przekąskę, nawet gdyby ktos dawał mu
      jako niezobowiązujący prezent do głownych zakupów

      • styl-ova Re: łatwa? 23.01.10, 00:50
        oj, widzę, że tu kilka osób miało zły dzień...no cóż, może to te mrozy:/ ja właśnie w takie wieczory lubię się przytulić do jakiegoś interesującego mężczyzny! może i jestem jakaś tam, olewam!
        a co do włażenia w dupę, ja akurat w moim wstępie byłam szczera, jakbym chciała posłuchać opinii bab, to zapytałabym koleżanek :P
        • s.p.7 Re: łatwa? 23.01.10, 09:55
          dobrze nei chciałem :) nei obraź sie
          buziak hehe

          ogolnie nei jest tak zle z tą róznicą ze jak byś była bardziej niedostepna w
          sensie szanwoala siebie znajac swoją wartosc to bylo by dla ciebie lepiej, bo
          mezczyna czul by ze musi o cos zawalczyc
          a tak dziwnie to wyglada bo zbytnia ofensywnosc moze co niektorych wystraszyć
          ale masz serce i to sie liczy
        • pompeja Re: łatwa? 23.01.10, 10:09
          Tak więc babo licz się, że wszędzie występują dwie płcie, zdarza się to nawet w
          męskich toaletach. Chcesz znać opinię mężczyzn - zapytaj więc kolegów, masz
          takowych?

          Wystarczyło babo napisać, że o odpowiedź prosisz mężczyzn, kobiece przemyślenia
          cię nie interesują. Byłoby i ładniej, z szacuneczkiem, a tak - wyszłaś na łatwą
          babę :)
    • pompeja Re: łatwa? 23.01.10, 08:38
      Ja, w przeciwieństwie do niektórych kobiet nadużywających tego męskiego forum (
      > komentując a nie pytając) szanuję Panów i cenię sobie ich podpowiedzi ;)


      Skąd wiesz, czy "te kobiety" nie szanują Panów i nie cenią sobie ich
      podpowiedzi? ;) (strzelam, żem zajęła miejscówę w tej twojej klasyfikacji
      fajnych i niefajnych pań).
      • lolcia-olcia Re: łatwa? 23.01.10, 10:02
        Taaaa i na stos ze wszystkimi;p nie właź im tak w dupę lepiej z lodzika
        zaproponuj;p

        Jeżeli któryś zasługuje na szacunek to go ma, bez pisania hymnów pochwalnych.
        Forum to miejsce gdzie wymieniamy poglądy,zacznij ze zrozumieniem czytać.

        Pompeja piwo masz:)
        • pompeja Re: łatwa? 23.01.10, 10:04
          Może pierw dotrzesz do mnie z poprzednią partią browara? Kurde, ale zaraz, to
          chyba ja miałam się zgłosić do Ciebie nie? Ups..
          • lolcia-olcia Re: łatwa? 23.01.10, 10:23
            Nauczona doświadczeniem, że kobiety piwa nie piją proponuję je ...więcej dla
            mnie będzie;p
            • evela1982 Re: łatwa? 23.01.10, 12:42
              Bo to kokietka, chciala tylko dać do zrozumienia, ze jest "piekna i
              mloda" i tez nie mam PMS ani jadu kiełbasianego ;-)
              • lolcia-olcia Re: łatwa? 23.01.10, 13:29
                Kobiety, kto nas zrozumie;p
            • pompeja Re: łatwa? 23.01.10, 19:50
              Wiesz Olka, po moich dwóch piwach nawet taksówkarze się ze mnie śmieją, tak się
              chichram. Mówią, że jestem ekonomiczna. Tak więc max jedno piwko mogę, wisisz mi
              1 sztukę :P
              • lolcia-olcia Re: łatwa? 23.01.10, 20:09
                To dużo nam nie trzeba ja też z tych ekonomicznych;p
                • pompeja Re: łatwa? 23.01.10, 20:27
                  Ale się dobrałyśmy ^^ To możemy w tany iść z jednym, obie nas zadowoli, rzecz
                  jasna alkoholowo!
    • frozenman Re: łatwa? 23.01.10, 18:49
      styl-ova napisała:

      > I właśnie pytanie mam: czy w oczach faceta, z którym lekko "odleciałam" na impr
      > ezie (do seksu nie doszło, powstrzymaliśmy sie jakoś:P) jestem z góry stracona/
      > łatwa/zaliczona? Nie jest to facet całkiem obcy, iskrzy między nami od kiedy si
      > ę poznaliśmy, i napewno jest (był?) zainteresowany, zwerbalizował to z resztą k
      > ilkakrotnie...
      > minęło już trochę czasu od tego momentu, i zastanawiam się...nie odzywa się zna
      > czy, że co? brak zainteresowania? czy może Panowie lubicie być czasem ośmieleni
      > jakąś subtelną podpowiedzią?
      > po prostu zastanawiam się, czy się z Nim skontaktować mimo milczenia z jego str
      > ony?
      > ...chyba tym bardziej mnie to nurtuje, że na tej imprezie flirtował później z i
      > nnymi laskami :?



      Korzystał widać z okazji i tyle. Z pewnością w ogóle się nad tym nie zastanawia. Jeśli Ci na nim zależy to kombinuj dale, bo jeśli znaliście się dłużej to raczej pokazałaś mu, że jest akceptowalny, niż to, że jesteś łatwa.
    • lacido Re: łatwa? 23.01.10, 20:58
      jasne, bo komentowanie jest jednoznaczne z brakiem szacunku ;) a pytanie wręcz
      przeciwnie

      > I właśnie pytanie mam: czy w oczach faceta, z którym lekko "odleciałam"
      że na tej imprezie flirtował później z i
      > nnymi laskami :?

      z tego wynika że inne laski lepiej się trzymały i były zdatne do flirtowania
      wiec pewnie to z nimi kontynuuje znajomość ;)
      • tytus_flawiusz włażenie w dupę, a lizanie odbytu 23.01.10, 22:46
        jak autorka przymiliła się facetom - to jest to odrażające wazeliniarstwo i
        włażenie w dupę, ale jak kunegunda, pompeja, olcia et consortes wzajemnie liżą
        sobie vaginialia, to jest to naturalne i normalne wyrażenie sympatii.

        z sienkiewiczowskim pozdrowieniem, mniej zawiści życzę
        buziaczki
        • lolcia-olcia Re: włażenie w dupę, a lizanie odbytu 23.01.10, 23:10
          Jak Ty nic nie rozumiesz!;)

          zawsze chciałam to powiedzieć;D
        • lacido Re: włażenie w dupę, a lizanie odbytu 24.01.10, 00:27
          a gdzie Ty zawiść czujesz? Chyba u Autorki wątku w stosunku do bywalczyń, sorki
          komentatorek na FM
        • kunegunda123 Re: włażenie w dupę, a lizanie odbytu 24.01.10, 00:33
          vaginalia to ty możesz nam polizać ale nie dla psa kiełbasa:D
          • lacido Re: włażenie w dupę, a lizanie odbytu 24.01.10, 00:50
            piszesz ze może a potem nie dla psa kiełbasa, kobieto zdecyduj się :DDD
        • purchawkapuknieta Re: włażenie w dupę, a lizanie odbytu 24.01.10, 07:24
          nie wiem. ja wolę, jak mnie ktos klepnie po ramieniu i powie kilka dobrych słów.
    • you_can_write Re: łatwa? 24.01.10, 00:33
      > Ja, w przeciwieństwie do niektórych kobiet nadużywających tego
      męskiego forum (
      > komentując a nie pytając) szanuję Panów i cenię sobie ich
      podpowiedzi ;)

      uwielbiam Cie :)))
      • styl-ova Re: łatwa? 24.01.10, 11:43
        Utwierdzam się w tym, co naisałam we wstępie, bo jak widać, forum to jest często miejscem wymiany wzajemnej sympatii "pań" :D może na forum KOBIETA jest wątek: umówię sie z drugą ekonomiczną Panią na jedno piwo ?
        • nanai11 Re: łatwa? 24.01.10, 13:33
          Niektórym wydaje się że jak 'dowali" kobietom, to bedzie miała plusa u mezczyzn.
          Troche to bez sensu. Nieładnie tak nisko cenić męski ród.
          • ferdperson Szanujmy cudze wątki 24.01.10, 14:42
            Sama jestem kobietą i nie przyszłoby mi do głowy udzielać się w tym wątku, skoro autorka wyraźnie zaznaczyła, że interesuje ją tylko opinia mężczyzn. Faktycznie mogła darować sobie uwagi nt. koleżanek udzielających się na tym forum, ale one udowadniają, że wcale nie są lepsze zaśmiecając jej wątek wypowiedziami zupełnie nie na temat.
            • lacido Re: Szanujmy cudze wątki 24.01.10, 14:47
              i co z tego? miło Ci złożyś taką samokrytykę?
            • styl-ova Re: Szanujmy cudze wątki 24.01.10, 15:53
              ferdperson napisała:

              ale
              > one udowadniają, że wcale nie są lepsze zaśmiecając jej wątek wypowiedziami zup
              > ełnie nie na temat.

              Ależ ja nie mam na celu dowalenia nikomu! Dżizas...ale preżywacie! Po prostu denerwuje mnie, kiedy na tym forum bezsensownie wypowiadają się kobiety! i już!
              przykład: wątek INICJATYWA KOBIETY zdominowany przez wypowiedzi lasek! Co mi z tego, że laska napisze:"Skoro faceci w dzisiejszych czasach to niepociumane osobniki, którzy uważają, że
              skoro..."itd
              A chyba tu chodzi o męski punkt widzenia, nieprawdaż? Męski konkret!
              więc po co to oburzenie?
              • lacido Re: Szanujmy cudze wątki 24.01.10, 20:11
                proponuje wziąć coś na uspokojenie

                ciekawe że nie denerwują Cię kradzieże, morderstwa i malwersacje finansowe które
                sa dużo bardziej szkodliwe niż pitolenie na forum ;)
              • markac28 męski konkret 25.01.10, 11:25
                Trochę więcej dystansu do siebie, autorko wątku FACET nie chciał Cię
                przelecieć, to wyładowujesz się na babkach z forum? Może na drugi
                raz pij mniej (będziesz miała większą jasność umysłu), albo więcej
                to zapomnisz w czym problem. 24 latek jeszcze ma mleko pod nosem i
                jeśli się wycofał, to nie pasisz mu pod żadnym względem, daj sobie
                spokój. Bardziej konkretnie się nie da.
                • styl-ova Re: męski konkret 25.01.10, 22:48
                  Ale kto się na kim wyładowuje? Napisałam jasny komunikat, ale jak widać, bez sensu...
                  Może następnym razem napiszę na forum KOBIETA, ciekawe czy odpowiedzą mi sami mężczyźni :P
    • dziewczynahipokryty Re: łatwa? 02.02.10, 16:43
      A no mój tak nie uważał. Widzieliśmy się po raz drugi w życiu. Odlecieliśmy. Po
      alkoholu. Miesiąc niezobowiązującego spotykania się i bzykanka. Następnie
      chłopak stwierdził ze nic nie czuje, ze nie chce ranić. Ok. A po 2 tygodniach
      chce się spotkać. Ja się zgodziłam. No i od wtedy jesteśmy razem. To już z 9
      miesiecy i zapowiada się dobrze.
    • poporodowa_rozklapciocha Re: łatwa? 02.02.10, 18:23
      łatwa matematyka kiedy wgłowie wszystko styka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja