agresywne kobiety i ich ofiary

25.01.10, 00:05
Witam wszystkich którzy zechcieli tu zajrzeć. Jestem studentką piszącą prace mgr na temat agresji kobiet w związku z czym szukam Panów który chcieliby opowiedzieć mi o swych doświadczeniach. Zaręczam że interesuje mnie sama historia a nie dane osobowe osób. Byłabym wdzięczna za pomoc. Oto mój mail przez który można się skontaktować socjolog23@wp.pl
    • s.p.7 Re: agresywne kobiety i ich ofiary 25.01.10, 00:10
      95% kobiecej agresji to wredna manipulacja
    • masher Re: agresywne kobiety i ich ofiary 25.01.10, 02:34
      faceci sie nie przyznaja do takich rzeczy jesli mialy juz miejsce :P powinnas o
      tym wiedziec od dawna jesli sie tym tematem zajmujesz na powaznie:]
      z ciekawosci, pytasz tylko o agresje fizyczna czy tez przemoc psychiczna, ktorej
      znacznie czesciej sie kobiety w zwiazkach dopuszczaja?
      • socjolog23 Re: agresywne kobiety i ich ofiary 25.01.10, 15:30
        Wiem bardzo dobrze że faceci nie chcą sie do tego przyznawać. Niestety...Dlatego zaczęłam szukać chętnych przez internet w nadziei że większa anonimowość jaka panuje na forum doda Panom odwagi. Tematem zajmuje się jak najbardziej poważnie i nie napisałam tu aby oceniać czy wyśmiewać się z Panów. Chcę tylko pokazać że kobiety tez moga być agresywne. Chcę przełamać stereotypy że tylko Panowie są agresywni. Dlatego też jeśli znajdzie sie odważny Pan to prosze pisać bewzpośrednio na mojego maila. Co do rodzaju agresji: interesuje mnie zarówno agresja psychiczna jak i fizyczna.Pozdrawiam
        • s.p.7 Re: agresywne kobiety i ich ofiary 25.01.10, 16:17
          myśle ze stereotyp warty przełamania
          mamy 10 razy wiecej męzcyzn we więzeniach ae to nie znaczy ze popelniaja oni 10
          rayz wiecej przestępstw.

          zwyczajnie pzestępstwa typowo kobiece są bardzo trudne do wykrycia, poniewaz
          zawieraja sie w sprytnej manipulacji, pomawianiu, mobbowaniu, czy poprzez wplyw
          na mezczyzn,

          Dochodzi do tego caly zestaw przemocy psychicznej dokonywanej na wlasncyh
          dzieciach co jest w zasadzie tematem tabu

          Ale jesli mowimy o przemocy zwiazkowej...
          duza czesc tzw dominacji partnera opiera sie tez na przemocy majacej przerózne
          oblicza

          hehe bardzo trudny temat jesli rzeczywiscie mial by byc ujety bardzo wlasciwie

          w zasadzie dosc czesto agresja fizyczna meska to czesto odpowiedz na agresje
          kobiecja psychiczną

          problem w tym ze taka manipulacja jest nawet czesto trudna do werbalizacji
          polega np na wywolywaniu pczucai winy, bazuje na emocjach, agresji słownej,
          deprecjacji
          w zasadzie przechodzi w agresje fizyczna tylko wsrod kobiet ktore stoją na
          niskim poziomie emocjonalno-intelektualnego rozwoju
          a reszta to jest materiał na grubą ksiązkę
          rodzaja manipulacji it
          plotka, pomowienie, deprecjacja, obgadywanie, wykrzywianie swiadomosci,
          wywolywanie negatywnych emocji, presja, agrresja werbalna, szantaz emocjonalny
          itd

          w zasadzie widac to czesto w rodzinach z jakimis patologiami, jesli mąż pije to
          na 80% jest ofiarą agresywnej dominujacej zony,

          nie mowiac jzu o dzieciach... wiekszosc dzieci z tzw borderline, formami
          autyzmem, zespolem aspergera, depresjami to ofiary kobiecej przemocy psychicznej
          oraz czasem tylko braku milosci

          wiec temat niezwykle somplikowany jak na moj gust tak jak zjawisko manipulacji
          jest wielkim polem roznorakich metod

          wątpie by same ofiay potrafily rozumiec to wszystko, nei rozumieją nie wiedza
          jak sie bronic, dlatego atakują fizycznie badz uciekają od takich kobiet
          sami do konca chyba nie potrafili by opowiedziec w zasadzie co ktos im robi.

          te manipulacje sa czesto opierane dodatkowo na szantazach o zabranie dzieci,
          alimenty, czy innymi rodzajami przemocy

          no ale moze będa tacy co tego doswiadczyli i przy okazji beda w stanie potrafic
          o tym opowiedziec oraz beda mieli na to ochote

          wg mnei material na dobrą ksiązke :)
    • tow.ortalion Re: agresywne kobiety i ich ofiary 25.01.10, 15:42
      Moja pani by mnie zabiła po prostu, gdyby się dowiedziała, że gdzieś się
      poskarżyłem na jej agresję.
      • amanda-lear Re: agresywne kobiety i ich ofiary 25.01.10, 16:53
        towarzyszu...czyzby tzn ze masz do czynienia z agresywna kobieta? biedny robaczek...
        :)
        • masher Re: agresywne kobiety i ich ofiary 25.01.10, 17:34
          tez mialem ale nie widze powodu aby sie uzewnetrzniac :P krotko moge napisac -
          bo to suka byla lol
          • lolcia-olcia Re: agresywne kobiety i ich ofiary 25.01.10, 17:37
            A może to Ty nie byłeś posłuszny i nie wypełniałeś poleceń pani i władczyni;p
            • masher Re: agresywne kobiety i ich ofiary 25.01.10, 17:45
              hehe no pewnie, do cyrku sie przyjalem aby skakac jak chca bo inaczej wybatoza ;)
          • kaa.lka Re: agresywne kobiety i ich ofiary 26.01.10, 11:17
            zoo filia to byla?


            mon sherie`;]
            • masher Re: agresywne kobiety i ich ofiary 26.01.10, 12:59
              taka filia zoo zwana cyrkiem ;) natepna sprawdze dokladnie przed, bo znow sie
              okaze ze ludzkie geny wybyly a na pogromce zwierza sie nie nadaje ;)
        • tow.ortalion Re: agresywne kobiety i ich ofiary 26.01.10, 11:27
          amanda-lear napisała:

          > towarzyszu...czyzby tzn ze masz do czynienia z agresywna kobieta? biedny robaczek... :)

          ------------------------

          Uważam, że tak jak nie ma kobiet oziębłych, takoż i nie ma spokojnych.

          Każdą można rozgrzać i każdą też można wyprowadzić z równowagi.

          To tylko kwestia metody i doświadczenia.
    • socjolog23 Re: agresywne kobiety i ich ofiary 25.01.10, 19:21
      Ciesze się że na temat kobiecej agresji wypowiedziało się tu już tyle osób. Niestety, choć temat jest ciekawy i wart przeanalizowania, do tego trzeba mieć materiał badawczy, a niestety większośc Panów jeśli nawet przyzna się że zauważyło agresywne zachowanie kobiet to mówi że nie widzi potrzeby uzewnętrzniania się. I tu się koło zamyka. Ponawiam prośbę. Nikogo nie chcę zmuszać ale może jednak jakiś Pan zdecyduje się do mnie napisać(socjolog23@wp.pl)? Zapewniam że nigdzie prócz pracy mgr ten materiał nie zostanie wykorzystany. Pozdrawiam:)
      • tow.ortalion Re: agresywne kobiety i ich ofiary 26.01.10, 09:47
        Oby nie powstał z tego podręcznik dla kobiet "Jak podporządkować sobie mężczyznę".

        Proponuję zmianę tematu pracy.
      • markac28 Re: agresywne kobiety i ich ofiary 26.01.10, 09:53
        A nie przyszło Ci do głowy, że agresja kobiety jest często
        odpowiedzią na agresję mężczyzny,kiedyś byłam potulną owieczką,
        która brała pod uwagę opinie bliskich, otoczenia, pewnie całego
        świata i na dodatek przejmowała się nimi. Teraz wszystko się
        zmieniło, mam zwis na wszystko (czytaj: świat), jestem wolna i
        niezależna i nic więcej mnie nie obchodzi. Udowodniłam wszystkim,że
        można pokonać nawet męża "tyrana" i to jego własną bronią. Naprawdę
        boskie uczucie, satysfakcja do końca życia, naprawdę warto być
        agresywną kobietą, bo gdybym się tego w porę nie nauczyła pewnie już
        by mnie tu nie było. Niestety powiedzenie kto ma miękkie serce musi
        mieć twardą doopę, jest w 100% prawdziwe i trzeba umieć w porę sobie
        z tym poradzić. A tak wogóle dobrze być agresywną i umieć walczyć o
        swoje, przydaje się to zwłaszcza w sądzie itp. (oczywiście agresja
        odpowiednio zawoalowana), ale to już są sytuacje ekstremalne, nie
        każdy ma "szczęście" je przeżyć.
        • tow.ortalion Re: agresywne kobiety i ich ofiary 26.01.10, 11:29
          markac28 napisała:

          > A nie przyszło Ci do głowy, że agresja kobiety jest często
          > odpowiedzią na agresję mężczyzny,...

          ----------------------

          Mi przyszło do głowy, ze najczęściej jest dokładnie odwrotnie.
          Ja jestem bardzo spokojny człowiek, ale jak mnie baba wkurzy to ...
          (nie będę opisywał z uwagi na netykietę);)
          • pyzz Re: agresywne kobiety i ich ofiary 26.01.10, 14:04
            Większość przypadków przemocy domowej to przemoc wzajemna, gdzie tak naprawdę
            nie ma kata i ofiary, tylko dwoje wzajemnie agresywnych osób. Za to w prawie
            wszystkich przypadkach karani są wyłącznie mężczyźni.
      • socjolog23 Re: agresywne kobiety i ich ofiary 26.01.10, 11:07
        Prosze sie nie obawiać. Nie powstanie z tego żadna książka o tym jak podporządkować sobie faceta. Nie zamierzam pisac poradnika tylko prace magisterską:). a jeśli chodzi o agresję będącą odpowiedzią na męską agresję- Oczywiście że biorę ją pod uwagę. Ale jest to tylko jedna z przyczyn.W swojej pracy chcialabym przyjrzeć się też kobietom agresywnych z innych przyczyn niż mąż tyran, na kobietach które agresję uważają za dobry środek do upragnionego celu.
        • tow.ortalion Re: agresywne kobiety i ich ofiary 26.01.10, 11:23
          socjolog23 napisała:

          > W swojej pracy chcialabym przyjrzeć się też kobietom agresywnych z innych przyczyn niż mąż tyran, na kobietach które agresję uważają za dobry środek do upragnionego celu.

          ------------------------

          A co jest upragnionym celem?
          • socjolog23 Re: agresywne kobiety i ich ofiary 26.01.10, 19:38
            Na przykład zdobycie władzy (np w pracy), zdobycie/ utrzymanie pozycji w grupie, zdobycie mężczyzny (agresja w stosunku do rywalki). Nie chcę generalizować bo tylko pewien procent kobiet posuwa się do agresji. I każda kobieta inaczej może zinterpretować co jest dla niej upragnionym celem. Jednak nie da sie zaprzeczyć istnieniu agresji instrumentalnej (zarówno u kobiet jak i mężczyzn).
      • socjolog23 Re: agresywne kobiety i ich ofiary 28.01.10, 23:20
        Odświeżam temat i prośbę. Bardzo pomoże mi każdy kto mial do czynienia z agresją kobiet: mężczyźni mający agresywne partnerki, osoby które doświadczyły agresji ze strony matki i osoby które spotkaly się z tym zjawiskiem od całkiem obcych kobiet (np bójka lub kłótnia na ulicy). Wiem że pewnie większośc osób podchodzi do tego tematu z nieufnością. Ale zapewniam że badanie jest anonimowe. Nie proszę o żadne dane osobowe. Zależy mi tylko na opowiedzianej historii. Nikogo też nie zamierzam oceniać. Bardzo proszę piszcie na socjolog23@wp.pl. odpowiem na każdego maila. Pozdrawiam
    • lolcia-olcia Re: agresywne kobiety i ich ofiary 26.01.10, 09:56
      Ja jestem bardzo agresywna jak komuś z rana nie przyłożę to zły
      dzień mam i do poprawki jest. Nikt dotąd nie narzekał;p

      Zwłaszcza kotów nie lubię...
      • kalllka Re: agresywne kobiety i ich ofiary 26.01.10, 11:22
        ehh lola
        nie biegaj tak, bo sie z Ciebie zrobi, frankammente mowiac-Potente.

        stowarzyszenie plaszczy.k pozdrawiam
        :)
    • allisek_al Re: agresywne kobiety i ich ofiary 26.01.10, 11:00
      Zachęcam do przeczytania artykułu:

      Miłość romantyczna a rzeczywistość:
      teta.ai/amz/konkurs/amz.php?a=4&p=4
    • htoft Re: agresywne kobiety i ich ofiary 26.01.10, 12:41
      Wydaje mi się, że po prostu mężczyźni często nie zdają sobie sprawy, że są ofiarami przemocy, zwłaszcza psychicznej. Poza tym w naszej kulturze mężczyzna nie przyzna się, że jest ofiarą istoty, której ,,nie można uderzyć nawet kwiatem".
      • lepian4 Re: agresywne kobiety i ich ofiary 29.01.10, 05:03
        Gadasz! Ja dla przykladu zostalem wychowany w duchu: kobiecie raz w
        miesiacu nalezy wszystko wybaczyc. Troche przedobrzylem, bo moja
        luba wyczerpala juz limit na najblizszych pare lat
    • s.p.7 Re: agresywne kobiety i ich ofiary 26.01.10, 13:33
      forum.gazeta.pl/forum/w,210,102398142,102398142,Agresywna_zona.html
      TU wątek o "agresywnej zonie" ale tez analizap rzyczyn, sposoby reakcji i kilka
      przykladow ludzi doswiadczajacych tego

      temat w mairę świeży
      • s.p.7 Re: agresywne kobiety i ich ofiary 26.01.10, 13:34
        forum.gazeta.pl/forum/w,150,106199439,106229395,Re_agresywne_kobiety_i_ich_ofiary.html

        mzoe teraz link zadziala
        • s.p.7 Re: agresywne kobiety i ich ofiary 26.01.10, 13:35
          jak wkleje wlasciwy :)
          forum.gazeta.pl/forum/w,210,102398142,102398142,Agresywna_zona.html
          • pyzz Re: agresywne kobiety i ich ofiary 26.01.10, 14:30
            Przepraszam, a dlaczego proponowałeś ofierze rozwód i jeszcze leczenie żony?
            JEŻELI opisywana relacja jest faktem, to tam trzeba niebieską kartę zakładać. To
            nie ofiara przemocy jest od tego, aby sprawcę leczyć z agresji.
    • frozenman Chodzi Tobie o seks? 26.01.10, 13:48
      Przyczyną jest orgazm lub jego brak.

      www.he.com.pl/Kobiety_agresywne_w_lozku,artykul-809.html#
    • pendzacy_krolik powiem staremu,niech sie wypowie nt 26.01.10, 19:04
    • socjolog23 Re: agresywne kobiety i ich ofiary 28.01.10, 23:23
      Odświeżam temat i prośbę. Bardzo pomoże mi każdy kto mial do czynienia z agresją kobiet: mężczyźni mający agresywne partnerki, osoby które doświadczyły agresji ze strony matki i osoby które spotkaly się z tym zjawiskiem od całkiem obcych kobiet (np bójka lub kłótnia na ulicy). Wiem że pewnie większośc osób podchodzi do tego tematu z nieufnością. Ale zapewniam że badanie jest anonimowe. Nie proszę o żadne dane osobowe. Zależy mi tylko na opowiedzianej historii. Nikogo też nie zamierzam oceniać. Bardzo proszę piszcie na socjolog23@wp.pl. odpowiem na każdego maila.
      • s.p.7 Re: agresywne kobiety i ich ofiary 29.01.10, 00:25
        msuiala bys chyba zapewniec gwarancje bezpieczenstwa i ochrone + przenty za
        aktywnosc :)
    • izabellaz1 Re: agresywne kobiety i ich ofiary 29.01.10, 08:39
      socjolog23 napisała:

      > Jestem studentką piszącą prace mgr

      Zatem nie jesteś jeszcze socjologiem, socjologu23 ;P
      • socjolog23 Re: agresywne kobiety i ich ofiary 29.01.10, 19:55
        zgadza się:)dyplomowanym socjologiem jeszcze nie jestem:)Ale bardzo chcę nim zostać:)
    • rach.ell Re: agresywne kobiety i ich ofiary 29.01.10, 21:46
      ja zachowalam sie niedawno agresywnie w stosunku do obcego
      mezczyzny, ktory nie chcial zejsc mi z drogi i jeszcze dyskutowal:)
      Teraz powaznie: samochodem wjechal na sciezke rowerowa i stwierdzil,
      ze nie lubi rowerzystow. wkurzyl mnie i gdyby nie policja
      skoczylibysmy sobie do oczu.
    • socjolog23 Re: agresywne kobiety i ich ofiary 10.03.10, 08:27
      Witam ponownie. Chcialabym wznowić temat i poprosić jeszcze raz o wzięcie udziału w ankiecie wszystkie osoby które miały do czynienia z agresją ze strony kobiet. Ankieta jest anonimowa! mój mail: socjolog23@wp.pl. Z góry dziekuje:)
      • pyzz Re: agresywne kobiety i ich ofiary 11.03.10, 21:10
        > et. Ankieta jest anonimowa! mój mail: socjolog23@wp.pl. Z góry dziekuje:)
        Wiesz, jakbyś napisała GDZIE piszesz tą pracę i podała maila
        instytutowego/wydziałowego, to by było wiarygodniej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja