Fascynujaca kobieta...jaka?

25.01.10, 18:43
Mam pytanko do panow.Jesli fascynuje was jakas kobieta,to co macie
na mysli?Czy ma to cos wspolnego z zauroczeniem czy z zakochaniem????
U kobiet jest inaczej,a u mezczyzn?????Dzieki za odpowiedzi.
    • jan_owy Re: Fascynujaca kobieta...jaka? 25.01.10, 19:20
      Ale o co pytasz?
      Każdy z nas Ci odpowie inaczej na pytanie. Są gusta i guściki.
      Jeśli chodzi o mnie, to dla mnie fascynująca kobieta to taka, która potrafi
      ugotować ogórkową, podyskutować o muzyce Boba Dylana i filozofii Freuda i będąca
      wampem w łóżku.
      • pendzacy_krolik Re: Fascynujaca kobieta...jaka? 25.01.10, 20:10
        podaj mi swoj nr telefonu
        jan_owy napisał:

        > Ale o co pytasz?
        > Każdy z nas Ci odpowie inaczej na pytanie. Są gusta i guściki.
        > Jeśli chodzi o mnie, to dla mnie fascynująca kobieta to taka,
        która potrafi
        > ugotować ogórkową, podyskutować o muzyce Boba Dylana i filozofii
        Freuda i będąc
        > a
        > wampem w łóżku.
        • jan_owy Re: Fascynujaca kobieta...jaka? 25.01.10, 20:22
          Hmmm, ale po co?! 8)
          • pendzacy_krolik Re: Fascynujaca kobieta...jaka? 25.01.10, 20:46
            jan_owy napisał:

            > Hmmm, ale po co?! 8)

            zeby cie fascynowac
            • jan_owy Re: Fascynujaca kobieta...jaka? 25.01.10, 22:30
              O dziękuję jak miło. ;P
              To odbierz priva.
      • sommernachtstraum Re: Fascynujaca kobieta...jaka? 25.01.10, 20:19
        > Każdy z nas Ci odpowie inaczej na pytanie. Są gusta i guściki.

        no właśnie, bo u mnie gdy słyszę, że osobnik potrafi

        > podyskutować o muzyce Boba Dylana i filozofii Freuda

        rodzą się skojarzenia: pretensjonalność, słabe lansiarstwo, konwencja, czyli ogólnie nic dobrego.
      • passion.fruit Re: Fascynujaca kobieta...jaka? 25.01.10, 20:57
        Jan_owy- jesteś wolny?;P
        • jan_owy Re: Fascynujaca kobieta...jaka? 26.01.10, 09:55
          Jestem. A co? ;P
          • passion.fruit Re: Fascynujaca kobieta...jaka? 27.01.10, 00:47
            "dla mnie fascynująca kobieta to taka,
            która potrafi
            > ugotować ogórkową, podyskutować o muzyce Boba Dylana i filozofii
            Freuda i będąc
            > a
            > wampem w łóżku. "

            Może mogłabym Cię zafascynować....:P
            • jan_owy Re: Fascynujaca kobieta...jaka? 27.01.10, 09:29
              Może, może.... to odbierz priva. ;)
      • baba_jaga_100 WTF ?! 27.01.10, 22:48
        o Filozofii Freuda??????tego maniakalnego mamimsynka z kompleksem Edypa, ktorego
        mity zostaly obalone prawie zaraz po opublikowaniu? No jak dla Ciebie to jest
        filozofia;) hahahahaha!
        • jan_owy Re: WTF ?! 28.01.10, 00:06
          I dlatego koleżanko nie jesteś dla mnie fascynująca, acz... prostolinijna.
    • pendzacy_krolik Re: Fascynujaca kobieta...jaka? 25.01.10, 20:09
      co nosi ponczochy,nie rajstopy i stringi, nie gacie
    • zeberdee24 Re: Fascynujaca kobieta...jaka? 25.01.10, 20:28
      Są kobiety które mnie fascynują, lubię ich słuchać, patrzeć na nie i ogólnie być
      pod wrażeniem, ale z odpowiedniej odległości. Natomiast kobiety które mi się
      podobają to już inna historia, z takimi lubię rozmawiać, cieszyć się ich
      towarzystwem i zmierzać do tego żeby tego kontaktu było dużo, na różnych
      płaszczyznach:)
      • well_ania Re: Fascynujaca kobieta...jaka? 29.01.10, 22:26
        Są kobiety które mnie fascynują, lubię ich słuchać, patrzeć na nie i ogólnie by
        > ć
        > pod wrażeniem, ale z odpowiedniej odległości.

        A takie nie mogą sie podobać?
    • poprioniony [...] 25.01.10, 21:16
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • jan_hus_na_stosie Re: Fascynujaca kobieta...jaka? 25.01.10, 21:22
      fascynują mnie inteligentne i dobre kobiety :)
      • lolcia-olcia Re: Fascynujaca kobieta...jaka? 26.01.10, 09:56
        Takie to już na wymarciu;p
    • tow.ortalion Re: Fascynujaca kobieta...jaka? 25.01.10, 21:45
      Dla każdego będzie inna.
      Dzięki temu każda potwora znajduje swojego adoratora.
    • menk.a Re: Fascynujaca kobieta...jaka? 26.01.10, 10:56
      Miła oku i uchu. ;)
      • mausi12 Re: Fascynujaca kobieta...jaka? 27.01.10, 01:07
        Ktos napisal:"inteligentna i dobra"......wlasnie to uslyszalam od
        mezczyzny.Ponoc takie kobiety sa na "wymarciu"....wiem i jestem
        dumna,ze zaliczam sie do tych,ktore juz prawie nie istnieja na tym
        swiecie.Fajnie jest przeczytac,ze sa jeszcze na tym swiecie
        mezczyzni,ktorzy takie wartosci u kobiety- sobie cenia.Dziekuje!
        • jan_owy Re: Fascynujaca kobieta...jaka? 27.01.10, 09:31
          "Dobra" - ale co to znaczy dobra? To dosyć ogólne pojęcie, pod którym mogą się
          kryć dziesiątki cech.
          • jan_hus_na_stosie Re: Fascynujaca kobieta...jaka? 27.01.10, 10:42
            jan_owy napisał:

            > "Dobra" - ale co to znaczy dobra? To dosyć ogólne pojęcie, pod którym mogą się
            > kryć dziesiątki cech.

            dobra to taka która myśli także o innych a nie jedynie o własnej dupie
            • jan_owy Re: Fascynujaca kobieta...jaka? 27.01.10, 18:33
              To taką to ze świecą szukać w dzisiejszych czasach. Niestety... ;/
    • tow.ortalion Mnie to już nie dotyczy... 27.01.10, 10:48
      Wytłumaczyłem mojej pani, że jestem patriotą i nie obchodzą mnie jakieś
      jankeskie święta.
      Jej to nawet pasuje, bo ja też nie wymagam od niej, żeby mi dziękowała za to, że
      jestem i nie musi mi piec indyka na Święto Dziękczynienia.
      • mausi12 Re: Mnie to już nie dotyczy... 27.01.10, 17:38
        Dokladnie tak jest.Dobra kobieta nie mysli tylko o
        sobie.Fajnie!....nawet nie przypuszczalam,ze na tym forum sa tak
        madrzy i konkretni mezczyzni......nareszcie.
        Pozdrawiam.
        • tow.ortalion Re: Mnie to już nie dotyczy... 27.01.10, 19:07
          mausi12 napisała:

          > Dokladnie tak jest.Dobra kobieta nie mysli tylko o
          > sobie.Fajnie!....nawet nie przypuszczalam,ze na tym forum sa tak
          > madrzy i konkretni mezczyzni......nareszcie.
          > Pozdrawiam.

          ---------------------

          Mnie ta zafascynowała:

          forum.gazeta.pl/forum/w,150,106314842,106314842,Najlepsze_profile_kobiet_na_portalach_randkowych_.html
    • tow.ortalion Re: Fascynujaca kobieta...jaka? 27.01.10, 19:06
      mausi12 napisała:

      > Mam pytanko do panow.Jesli fascynuje was jakas kobieta,to co macie
      > na mysli?Czy ma to cos wspolnego z zauroczeniem czy z zakochaniem????
      > U kobiet jest inaczej,a u mezczyzn?????Dzieki za odpowiedzi.

      -------------------------

      Sorki, ale tu tylko gościnnie i niechcący, po prostu przez pomyłkę ten tekst tu
      wpisałem.
      Pomyliłem ten wątek z tym o Walentynkach.

      Ale cieszę się ogromnie, jeśli mój wpis rzeczywiście się Tobie podobał.

      Serdecznie pozdrawiam
      • mausi12 Re: Fascynujaca kobieta...jaka? 27.01.10, 22:30
        Jestes "goscinnie i niechcacy"?To jeszcze lepiej!Teraz juz wiem
        dlaczego tak madrze piszesz.Interesujacy mezczyzni zawsze trafiaja
        sie przez przypadek...tak samo,jak kobiety.

        Pozdrawiam.
    • izabellaz1 Re: Fascynujaca kobieta...jaka? 28.01.10, 21:35
      mausi12 napisała:

      > Mam pytanko

      Widzisz...nick + "pytanko" i już nie jesteś fascynująca.

      Chyba, że nick to od mausera...
      • jan_owy Re: Fascynujaca kobieta...jaka? 28.01.10, 21:59
        A co jest nie tak w jej nicku.

        A "pytanko" to takie przesłodkie jest.;) No ale... fakt, na pewno nie
        fascynujące, heh.
        • izabellaz1 Re: Fascynujaca kobieta...jaka? 29.01.10, 08:37
          jan_owy napisał:

          > A "pytanko" to takie przesłodkie jest.;)

          Noooo...nawet przesłodziusie, blehhh:)
    • s.p.7 Re: Fascynujaca kobieta...jaka? 29.01.10, 00:37
      hehe, nie latwo taką zjawiskową istote spotkać
      musiala by byc troche szalona, charakter jest tu najbardziej istotny, moze w
      zasadzie zastępowac niedobory intelektu - i tak nie spotkam madrzejszej od
      siebie więc po co mi to? jak bede chial podyskutowac o fizlozofi Freudowskiej to
      znajde sobie kogos naprawde kompetentnego, kobieta madra wie przynajmniej ze do
      filozofii nie ma co nosa wtykac bo nie ma do tego odpowiednio przystosowanych
      narzadów (patrz mozg)

      musiala by przekrosczyc chyba granice moich wyobrazen tego co uwazam za fajne,
      godne uwagi, porzadane

      o dziwo zdarzalo sie to :)

      ale to i tak nie o to chodzi, jak czlowiek jest zabuzowany to zafascynowac moga
      go rozne rzeczy, moze sie ich nawet potem dziwic :)
      • rach.ell Re: Fascynujaca kobieta...jaka? 29.01.10, 21:15
        s.p.7 napisał:

        > hehe, nie latwo taką zjawiskową istote spotkać
        > musiala by byc troche szalona, charakter jest tu najbardziej
        istotny, moze w
        > zasadzie zastępowac niedobory intelektu - i tak nie spotkam
        madrzejszej od
        > siebie więc po co mi to? jak bede chial podyskutowac o fizlozofi
        Freudowskiej t
        > o
        > znajde sobie kogos naprawde kompetentnego, kobieta madra wie
        przynajmniej ze do
        > filozofii nie ma co nosa wtykac bo nie ma do tego odpowiednio
        przystosowanych
        > narzadów (patrz mozg)
        >
        > musiala by przekrosczyc chyba granice moich wyobrazen tego co
        uwazam za fajne,
        > godne uwagi, porzadane
        >
        > o dziwo zdarzalo sie to :)
        >
        > ale to i tak nie o to chodzi, jak czlowiek jest zabuzowany to
        zafascynowac moga
        > go rozne rzeczy, moze sie ich nawet potem dziwic :)
        nawet wlasna dlon wydaje sie atrakcyjna a gadasz i tak juz sam do
        siebie...
        • s.p.7 Re: Fascynujaca kobieta...jaka? 30.01.10, 21:02
          to ze moja ręka bardziej by mnei zafascynowala od ciebie nie znacz ze musisz
          odpisywac



          • rach.ell Re: Fascynujaca kobieta...jaka? 30.01.10, 21:27
            s.p.7 napisał:

            > to ze moja ręka bardziej by mnei zafascynowala od ciebie nie znacz
            ze musisz
            > odpisywac
            >
            >
            >
            'mnie', 'znaczy'-przepracowana...
            • s.p.7 Re: Fascynujaca kobieta...jaka? 30.01.10, 22:25
              bardziej facynujacych obiektow jest znacznie wiecej niz na kilka zyc, ale moja
              energia jest umiarkowanie szanowana :)
    • showmessage A jaka jest 30.01.10, 18:15
      różnica pomiędzy zakochaniem a zauroczeniem?
    • lutas_z_kasu Re: Fascynujaca kobieta...jaka? 30.01.10, 18:41
      1. inteligentna
      2. z klasą (również w ubieraniu się)
      3. bezkompromisowa
    • wykid-ajlo dzikosc to chyba najbardziej 03.02.10, 00:52
      pociagajaca cecha, nieprawdaz? profile.imageshack.us/user/bill_sussman/
      • sarawi ooo ... 04.02.10, 00:39
        ooo, czyli z Waszych wypowiedzi, drodzy Panowie, wynika, ze ja
        rowniez jestem chodzacym niemalze idealem! ;)
        Tylko ja jakos nie trafilam nigdy na faceta, ktory docenilby
        (=okazal mi, bo coz mi z tego, ze jakas mysl mu siedzi w glowie,
        jesli o tym nie wiem?) to, ze jestem dobra? eh ...
        milej nocy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja