passion.fruit
25.01.10, 20:57
no i przede wszystkim gdzie jest granica zdrady?
czy całowanie się z inną kobietą to zdrada?
ostatnio byłam dwukrotnie świadkiem takiej sytuacji, i się zastanawiam
dlaczego i po co?
koleś opowiada o swojej żonie, mówi, że nigdy by nie zdradził, a po kilku
piwach zaczyna robić głupstwa.
czy można kochać żonę i jednocześnie zabawiać się z inną?
jaka jest logika takiego postępowania?
pytam z najczystszej ciekawości, nie zamierzam nikogo krytykować.