dlaczego kobiety zdradzają?

26.01.10, 10:42
tyle się mówi, pisze o tym dlaczego mężczyźni zdradzają... a dlaczego
kobiety zdradzają?
Jak panowie myślicie?
    • tow.ortalion Re: dlaczego kobiety zdradzają? 26.01.10, 10:45
      Bo taką mają naturę.

      Gdyby mnie moja pani zdradziła... za pysk i na mróz bym wywalił.

      Sama mi powiedziała, że finansowo nie kalkuluje jej się.
      • constelacja Re: dlaczego kobiety zdradzają? 26.01.10, 10:53
        qrcze, skoro więc jak uważasz kobieta ma taką naturę, żeby zdradzać ...
        mężczyźni również... to kto wymyślił małżeństwo i monogamię ( niekiedy
        nazywaną monotonią)?
        • tow.ortalion Re: dlaczego kobiety zdradzają? 26.01.10, 10:58
          constelacja napisała:

          > qrcze, skoro więc jak uważasz kobieta ma taką naturę, żeby zdradzać ...
          > mężczyźni również... to kto wymyślił małżeństwo i monogamię ( niekiedy
          > nazywaną monotonią)?
          >
          >
          -----------------------

          Jak to kto? Rzymianie. A Żydzi to skodyfikowali.
          • constelacja Re: dlaczego kobiety zdradzają? 26.01.10, 11:08
            tak więc wiadomo, chodziło o pieniądze :D
            • tow.ortalion Re: dlaczego kobiety zdradzają? 26.01.10, 11:31
              constelacja napisała:

              > tak więc wiadomo, chodziło o pieniądze :D

              --------------------------

              Z tego samego też powodu niedozwolone jest zawieranie małżeństw księży w KRK.
              • tpepe Re: dlaczego kobiety zdradzają? 28.01.10, 10:23
                Z punktu widzenia biologii przyczyny są dość proste i wspólne dla kobiet i mężczyzn.
                Trwałe związki powstają, bo łatwiej odchować młode a u człowieka dzieci bardzo długo są zależne od rodziców. Sporadyczne zdrady natomiast pomagają mieszać geny w populacji. Istnieje wiele mechanizmów promujących oba te typy zachowań.
                Jako ciekawostkę przytoczę jeden fakt: jeśli kobieta ma regularnego partnera i pozwoli sobie na pojedynczy "skok w bok" (albo zostanie zgwałcona) to jeśli zdarzyło się to w okresie płodnym, szansa zajścia w ciążę z partnerem przygodnym jest znacznie wyższa niż ze stałym. Ot taka złośliwość natury w stosunku do troskliwych tatusiów.
                • heniahenkowska Re: dlaczego kobiety zdradzają? 02.02.10, 11:29
                  Troche bredzisz,bo żaden gwałciciel nie zastanawia się,czy kobieta
                  ma dni płodne i nie wybiera pod tym kątem.
                  No, może co innego kobieta zdradzająca z własnej i nieprzymuszonej
                  woli - pewnie częściej robi to jednak w dni płodne zważywszy na
                  fakt, że w te dni ma wieksza ochotę na seks - ot taka złośliwość
                  natury :-)))
                  • amus00 Re: dlaczego kobiety zdradzają? 02.02.10, 23:22
                    :) Droga Heniu, poprzednik nie bredzi, tylko Ty się trochę popisałaś ignorancja
                    :). W dni płodne kobieta inaczej sie zachowuje, inaczej pachnie. zmiany są
                    subtelne ale mogą kogoś sprowokować (całkiem nieświadomie) i sprzyjać
                    przełamaniu przez sprawcę barier moralnych przed gwałtem. Dodam że nie chcę tu
                    rozgrzeszać gwałcicieli albo obwiniać ofiary. Po prostu tak jest. Kiedyś
                    czytałem artykuł o tym że przypadkowy seks ze stałym partnerem bez zabezpieczeń
                    ma szanse zakończyć się ciążą w 3%. Natomiast gwałty kończą się zapłodnieniem w
                    8%.Autorzy twierdzili że prawdopodobnie gwałt wśród naszych przodków i
                    praprzodków miał o wiele większy wpływ na dryft genetyczny populacji niż obecnie.
                    • princessjobaggy Re: dlaczego kobiety zdradzają? 04.02.10, 18:01
                      amus00 napisał:

                      > W dni płodne kobieta inaczej sie zachowuje, inaczej pachnie.
                      zmiany są
                      > subtelne ale mogą kogoś sprowokować (całkiem nieświadomie) i
                      sprzyjać przełamaniu przez sprawcę barier moralnych przed gwałtem.

                      A mnie sie wydaje, ze Tobie sie troche pomieszalo albo sobie
                      dowolnie interpretujesz wyniki badan naukowcow.

                      Podczas sytuacji silnego stresu, jakim niewatpliwie jest gwalt (choc
                      niektorym rowniez podczas zwyklego skoku w bok poziom adrenaliny
                      znacznie sie podnosi), w organizmie wielu kobiet dochodzi do
                      owulacji mimo, ze w normalnych warunkach mogla ona byc w calkiem
                      innej fazie cyklu. Stad niestety biora sie te niechciane ciaze.

                      Naukowcy przypuszczaja, ze jest to naturalne dazenie organizmu do
                      jak najszybszego przedluzenia gatunku w razie jakiegos tam
                      zagrozenia.
                  • ilonka45 Re: dlaczego kobiety zdradzają? 05.02.10, 15:11
                    Czy ty umiesz po polsku czytac??? przeciez on nie napisal, ze
                    gwalciciel wybiera kobiety, bo maja dni plodne...
          • rycerzmowiacyni Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 14:28
            jeszcze wodociągi, edukacje, drogi
        • kurdelebele Re: dlaczego kobiety zdradzają? 26.01.10, 11:24
          niewazne kto wymyslil, wazne zeby sie nie podniecac deklaracjami i nie robic sobie niepotrzebnych iluzji i tyle - nie trzeba zaraz obrazac sie na te czy inna instytucje, wszak kazdy kij ma dwa konce.
        • pyzz Re: dlaczego kobiety zdradzają? 26.01.10, 16:04
          > to kto wymyślił małżeństwo i monogamię
          o ile wiem, to małżeństwo, jako instytucja prawna zostało wymyślone w
          średniowieczu dopiero i wyłącznie by chronić wdowy po poległych rycerzach. Tak
          więc małżeństwo właściwie służyło do tego, do czego służy teraz: aby żona nie
          musiała pracować zawodowo, a nadal miała prawo do majątku męża.
          Monogamia to zupełnie inna sprawa.
          Natomiast owszem, kobieta ma zdradę w naturze. Świadczy o tym wiele rzeczy,
          m.in. przeciętny rozmiar ludzkiego członka.
          • e.i.t.h.e.l Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 13:16
            Chyba chodziło Ci o rozmiar jąder?
          • figgin1 Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 18:48
            pyzz napisał:

            > > to kto wymyślił małżeństwo i monogamię
            > o ile wiem, to małżeństwo, jako instytucja prawna zostało wymyślone w
            > średniowieczu dopier

            To uzupełnij wiedzę.
          • biala_adelajda Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 20:09
            > > to kto wymyślił małżeństwo i monogamię
            > o ile wiem, to małżeństwo, jako instytucja prawna zostało wymyślone w
            > średniowieczu dopiero i wyłącznie by chronić wdowy po poległych rycerzach

            Niesamowita teoria. Powinieneś ją gdzieś opublikować. Zrobisz wrażenie i na
            mediewistach i na badaczach starożytności. No i zrewolucjonizujesz wiedzę o
            prawie rzymskim.
            • ichi51e Re: dlaczego kobiety zdradzają? 28.01.10, 10:01
              Nie bardzo rozumiem teze "malzenstwo wymyslono w sredniowieczu" Tora
              powstala pewnie gdzies w Vw p.n.e. i tam juz pisze ze ludzie mieli
              zony. Dziwne...
              • biala_adelajda Re: dlaczego kobiety zdradzają? 28.01.10, 11:15
                Bo tu nie ma nic do rozumienia. Chłopina bzdury pisze i tyle. Stąd moja ironia
                powyżej (bo to była ironia).
              • pyzz Re: dlaczego kobiety zdradzają? 28.01.10, 15:03
                Ależ ja nie pisałem o małżeństwie jako sakramencie. Ja pisałem o małżeństwie
                jako instytucji prawnej rozpoznawanej, nadzorowanej przez państwo.
                Fakt jest faktem, że nie jestem w tym specjalistą. Niemniej usłyszałem takie
                twierdzenie w audycji popularno-naukowej, które mogłem przekręcić. Więc byłbym
                wdzięczny za sprostowanie.
                Wersja którą słyszałem mówi, że przed średniowieczem małżeństwa były zawierane
                na zasadach osobnych umów między rodzinami, albo (jak ponoć w starożytnym
                rzymie) - po prostu para zaczynała mieszkać razem. Natomiast nie było
                rejestracji, zgód, lub niezgód na rozwody, czy państwowo chronionych,
                narzucanych odgórnie przepisów majątkowych.
                Byłbym wdzięczny za sprostowanie, w szczególności spraw majątkowych (tzn. skąd
                się wzięło i na kiedy się datuje prawo do połowy majątku męża).
                • kiddo5 Re: dlaczego kobiety zdradzają? 04.02.10, 20:26
                  > Fakt jest faktem, że nie jestem w tym specjalistą. Niemniej usłyszałem takie
                  > twierdzenie w audycji popularno-naukowej, które mogłem przekręcić. Więc byłbym
                  > wdzięczny za sprostowanie.

                  W Radiu Maryja?
                  • jadwiga1350 Re: dlaczego kobiety zdradzają? 06.02.10, 13:15

                    kiddo5 napisała:

                    > > Fakt jest faktem, że nie jestem w tym specjalistą. Niemniej
                    usłyszałem ta
                    > kie
                    > > twierdzenie w audycji popularno-naukowej, które mogłem
                    przekręcić. Więc b
                    > yłbym
                    > > wdzięczny za sprostowanie.
                    >
                    > W Radiu Maryja?

                    To w Radiu Maryja twierdzą,że małżeństwo to wynalazek średniowiecza??
                • jadwiga1350 Re: dlaczego kobiety zdradzają? 06.02.10, 13:13

                  pyzz napisał:

                  > Ależ ja nie pisałem o małżeństwie jako sakramencie. Ja pisałem o
                  małżeństwie
                  > jako instytucji prawnej rozpoznawanej, nadzorowanej przez państwo.


                  To w starożytnym Rzymie małżeństwo było sakramentem?? No, no,
                  ciekawe.

                  (jak ponoć w starożytnym
                  > rzymie) - po prostu para zaczynała mieszkać razem.

                  To wtedy był konkubinat, a nie małżeństwo!
          • takajatysia Re: dlaczego kobiety zdradzają? 03.02.10, 10:45
            > Natomiast owszem, kobieta ma zdradę w naturze. Świadczy o tym
            wiele rzeczy,
            > m.in. przeciętny rozmiar ludzkiego członka.
            a co ma [iernik do wiatraka??? Nie rozumiem zupełnie.
          • blandynaa Re: dlaczego kobiety zdradzają? 07.02.10, 14:12
            ...kobieta ma to w naturze, a mężczyzna w tygodniowym rozkładzie dnia...
      • jola-14 Re: dlaczego kobiety zdradzają? 03.02.10, 22:46
        ...no to Ci wspolczuje...hehehe

        Jest z Toba tylko dla kasy:)
      • blandynaa Re: dlaczego kobiety zdradzają? 07.02.10, 14:00
        Jeśli zdradzi mężczyzna, to normalka, ale jeśli zrobi to kobieta, to wielkie halo. Mamy takie samo prawo, jak wy panowie. Wasza duma cierpi, gdy kobiety przyprawiają wam rogi. W naszym przypadku cierpi serce.
        Zdrada występuje w tych związkach, w które wkrada się nuda, partner staje się nieatrakcyjny, nie dba o siebie, nie pociąga fizycznie. O finansach nie będę pisać, pominę ten temat, ale wiąże się to z chęcią zmiany partnera. Kobiety potrafią wybaczyć, mężczyźni sporadycznie.
    • lolcia-olcia Re: dlaczego kobiety zdradzają? 26.01.10, 10:48
      Po co zdradzać jak od razu można się rozstać? bezsens...
      • kaa.lka Re: dlaczego kobiety zdradzają? 26.01.10, 11:08
        uhym moga,
        tyle, ze im bardziej moga, tym paradoksalnie bardziej, sciska zwiazek slowo-musisz.
        i choc kobietom latwiej przychodzi z durnowatego idealizmu i romantycznych ambicji tasiemcowych seriali- wlezc i trwac; to niestety, mezczyzn w trwaniu determinuje lenistwo

        :)
      • sapalka1 Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 12:27
        Bo kobiety (niektóre) w ten sposób często dowartościowują się. A to wg owych pań
        nie wyklucza trwania w związku małżenskim.
    • deodyma Re: dlaczego kobiety zdradzają? 26.01.10, 10:59
      z tych samych powodow, co mezczyzni.
      pod tym wzgledem akurat kobiety od nich niewiele sie roznia.
      • lolcia-olcia Re: dlaczego kobiety zdradzają? 26.01.10, 11:01
        Jak nie dostaje w domu czego chce to idzie na dziwkarzy;p
        • constelacja Re: dlaczego kobiety zdradzają? 26.01.10, 11:07
          lolcia jak zwykle rację ma :)
          jak się nie ma co się lubi, to się lubi czego się nie ma i trzeba tego
          poszukać :)
          • lolcia-olcia Re: dlaczego kobiety zdradzają? 26.01.10, 11:12
            Nie ma sensu się męczyć bo napięcie wzrasta, a to dla zdrowia
            niewskazane
            • constelacja Re: dlaczego kobiety zdradzają? 26.01.10, 11:26
              no ba, czyli KOBIETY ZDRADZAJĄ DLA ZDROWIA :)
              • tow.ortalion Re: dlaczego kobiety zdradzają? 26.01.10, 11:33
                constelacja napisała:

                > no ba, czyli KOBIETY ZDRADZAJĄ DLA ZDROWIA :)

                --------------------------

                Lol! Do coraz ciekawszych wniosków dochodzisz. Kontynuuj.
                Będę kibicował, bo sam jestem ciekaw tej przyczyny.
        • deodyma Re: dlaczego kobiety zdradzają? 26.01.10, 13:39

          lolcia-olcia napisała:

          > Jak nie dostaje w domu czego chce to idzie na dziwkarzy;p



          otoz to.
          najwidoczniej czegos jej brak, jesli decyduje sie na taki krok.
          to samo dotyczy mezczyzn.
    • dziala_nawalony Re: dlaczego kobiety zdradzają? 26.01.10, 12:44
      ..bo maja p..de lajdaczke?
      • bakejfii Re: dlaczego kobiety zdradzają? 26.01.10, 13:30
        Nie wiem.Osobiscie takich nie znam,ktore zdradzalyby swego meza.
        • mamuska85 Re: dlaczego kobiety zdradzają? 26.01.10, 19:39
          Brak sexu, miłości, zrozumienia....
          • tow.ortalion Re: dlaczego kobiety zdradzają? 26.01.10, 19:40
            mamuska85 napisała:

            > Brak sexu, miłości, zrozumienia....

            --------------------

            Ale wszystko naraz, czy też wystarczy jedna przyczyna?
            • guidoguido Re: dlaczego kobiety zdradzają? 26.01.10, 21:33
              nie doszukiwałbym się żadnych różnic. kobiety i mężczyźni zdradzają z
              milionów różnych powodów, nie ma klucza w tym temacie.
              • wj_2000 Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 15:02
                guidoguido napisał:

                > nie doszukiwałbym się żadnych różnic. kobiety i mężczyźni
                zdradzają z
                > milionów różnych powodów, nie ma klucza w tym temacie.

                Dziwi mnie, że w temacie monogamii i zdrady NIKT praktycznie nie
                powołuje się na nasze biologiczne dziedzictwo.
                Przecież wszystkie gatunki, które wyewoluowały z wcześniejszych i
                (przynajmniej jakiś dłuższy czas) istniały na tej Ziemi miały,
                musiały mieć, wbudowane mechanizmy czy to biochemiczne czy
                neurologiczne, czy o charakterze "memowym" (nauczone od rodziców czy
                rodzica), prowadzące do prokreacji i do - albo "prokreowania" bardzo
                licznego, albo do opieki nad mniej licznym potomstwem.
                U ptaków i ssaków mamy do czynienia z opieką.
                U części ptaków, konieczność siedzenia na jajach, a potem stałej
                ochrony nieporadnych piskląt wymusiła opiekę obojga rodziców,
                czyli monogamię. U zagniazdowników wystarczy sama mama.
                U ssaków, w większości wypadków, do opieki też wystarcza sama matka.
                Skoro tak, to celowym jest z punktu widzenia ewolucji i
                doskonalenia gatunku w wyścigu z konkurentami i wrogami, by ojcami
                zostawali nieliczni, wyjątkowo udani osobnicy, zapładniający
                wiele samic.
                W takim wypadku, popęd seksualny i u samców i u samic celowy
                jest tylko w okresie rui. Jeśli nawet rodzili się osobnicy z
                mutacjami, którym podobała się kopulacja "na okrągło", to taki
                wynaturzeniec, czy wynaturzenica tracił niepotrzebnie siły i nie
                zostawiał potomstwa.

                Ludzie odnieśli sukces ewolucyjny dzięki rozwojowi mózgu. By był on
                użyteczny potrzebne jest długie "programowanie" tego mózgu. Ponadto,
                postawa wyprostowana bardzo utrudnia noszenie dzieci na grzbiecie
                (jak małpy) i jednoczesne zajmowanie się zdobywaniem pożywienia, a
                poza tym utrudnia rodzenie dużych dzieci, więc ludzkie niemowlęta
                rodzą się z małą głową, jak na mózg, który ma się tam zmieścić.
                Opieka nad ludzkim noworodkiem musi trwać długo, wiele lat, a
                rodzić - by nie wyginąć przy ogromnej śmiertelności w dawnych
                czasch - trzeba co rok.
                Gdyby u ludzi miał funkcjonować model niedźwiedzicy, to matka
                musiałaby równocześnie opiekować się dzieckiem oseskiem,
                roczniakiem, dwulatkiem, trzylatkiem czterolatkiem, etc. etc. Rzecz
                nierealna.
                Więc podobnie jak u ptaków wykształcić się musiała monogamia!!!
                Ostatnio donoszą, że najstarszy znany przodek człowieka (po
                oddzieleniu się od linii szympansów) był ... monogamistą.

                Monogamia ta musiala funkcjonować nie z powodu etyki czy kultury, a
                z powodu chemi i neurologii!!!! TAK Nie inaczej.

                By to osiagnąć natura wyposażyła SAMCA w stałą potrzebę kopulacji,
                którą, w zasadzie, zapewnić mu mogła stała partnerka.


                Natura jednak nie wyłączyła (bo by się to nie opłacało) całkowicie
                tej zasady, by wyjątkowo udany samiec (tfu, przepraszam,
                mężczyzna), był ojcem jak największej liczby dzieci.


                Ogół mężczyzn potrzebnuy jest do opieki nad dziećmi, ale
                niekoniecznie do płodzenia wszystkich dzieci.


                Jest to sprzeczność, którą rozwiązać można tylko częściowo, ale to i
                tak lepsze, niż zrezygnować całkowicie albo z monogami, albo
                z promowania udanych mężczyzn. (O udanych kobietach nic
                analogicznego nie da się powiedzieć, bo "najudańsza" nie urodzi
                więcej niż przecietna. To rujnuje rzekomą symetrię między płciami.
                Wysiłek i koszt, czysto reprodukcyjny kobiety jest nieskończenie
                większy niż koszt ponoszony przez samca).

                To częściowe rozwiązanie polega na tym, że mężczyzna, poza krótkim,
                paroletnim okresem romantycznej miłości (odpowiednie narkotyki w
                mózgu się wydzielają na widok wybranej kobiety), jest cały czas
                gotów skorzystać z każdej okazji do małżeńskiej zdrady!!!!



                Z kolei kobieta, po pierwsze nie może odczuwać przykrości
                udostępniając seks swojemu partnerowi, ale nie powinno to być jej
                hobby!!! Ba, jak chłop nic dla dzieci nie uplouje, to go do łóżka
                nie wpuści! Du.pa, za przeproszeniem, to (przynajmiej w dawnych
                czasach) waluta, którą matka płaciła mężczyźnie za pomoc w chowaniu
                jej dzieci. Narkotyki w mózgu kobiety wydzilają się raczej na
                widok szczęśliwego jej własnego dziecka, niż ze stosunku
                seksualnego.
                ZA TO, kobieta, w okresie płodności, powinna próbować połączyć swoje
                geny z genami lepszymi niż geny jej stałego partnera.

                Musi to zrobić dyskretnie, bo zdradzony parner raczej zamorduje
                dziecko obcego, niż go będzie zaopatrywał w upolowaną zwierzynę!!


                Przyroda skazała nas, na hipokryzję.
                Cywilizacja, kultura, przewidywanie przyszłości, kalkulacja zysków i
                strat powodują, że spora część spośród nas skutecznie broni się
                przed instynktami. Ale... nobody is perfect. Czasami im ulegamy!
                • rikol Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 15:44
                  jesli chodzi o seks, to mechanizm jest identyczny u obu plci: pod wplywem
                  bodzcow (tj. impulsu wysylanego do mozgu) narzady plciowe wypelniaja sie krwia.
                  Seks rowniez wiaze ludzi emocjonalnie - obie plcie, bo wytwarza sie oksytocyna.

                  Co do opieki nad dziecmi i dostepu do seksu, monogamia jest uzyteczna tylko i
                  wylacznie dla mezczyzn - dzieki temu kazdy mezczyzna ma dostep do seksu i plodzi
                  dzieci. To jest sprzeczne z interesami kobiety, ktora chce miec potomstwo z
                  najlepszym samcem, a nie jakims odpadem. Co do opieki nad dziecmi, to kobiety
                  bardzo czesto opiekuja sie samotnie dziecmi, wiec mezczyzna nie jest niezbedny.
                  Sa zreszta kultury, gdzie pojecie ojca nie istnieje. Synowie naleza do matki i
                  nie odchodza z domu, wiec w rodzinie sa mezczyzni. Mezczyzni chodza na noc do
                  swoich kochanek, a rano wracaja do mamusi, bo ktos musi wykonywac ciezkie prace.

                  Jesli chodzi o wiernosc i monogamie, to jest to bardzo rzadkie w naturze. Takie
                  sa np. labedzie. Juz czescie wystepuje wychowywanie potomstwa w parach plus
                  niewiernosc plci obojga. Tam, gdzie sa haremy, potomstwo ma niewielki procent
                  samcow, natomiast wszystkie samice maja potomstwo z najlepszym samcem. Ten
                  samiec ma taki harem przez rok, dwa, potem pojawia sie kolejny samiec i go
                  przepedza - wiec samice maja potomstwo z wieloma samcami, co jest pozytywne, bo
                  ten jeden samiec moglby miec jakas ukryta wade, ktora przekaze potomstwu. Koniki
                  morskie samce rodza, tj. maja zaplodnione jaja w brzuchu i po jakims czasie
                  rodza zupelnie jak samice. Samice konikow nie rodza, rzecz jasna.
                  • xolaptop Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 17:25
                    > najlepszym samcem, a nie jakims odpadem.
                    Tyle, że świat ludzi różni się od świata zwierząt i nie wiadomo, co znaczy
                    najlepszy samiec, więc tego typu pojęcie istnieje tylko wirtualnie. Do tego
                    dochodzi jeszcze gust, którego u zwierząt nie ma. Ludzka natura jest nieodgadniona.
        • zb1k Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 17:23
          bakejfii napisała:

          > Nie wiem.Osobiscie takich nie znam,ktore zdradzalyby swego meza.

          zle to napisalas, powinno byc:
          Nie wiem. Osobiscie zadna mi sie nie przyznala.
          ale zgadza sie, kobiety zdradzaja tak jak faceci + zdrada dla
          lepszego potomka, jeden facet zaplodnil, a drugi utrzymuje. ;)
    • nudzimisie_strasznie Re: dlaczego kobiety zdradzają? 26.01.10, 23:52
      Proszę ja Ciebie - bo lubią! Ot tyle.
      • freesophie Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 12:24
        A faceci? bez sensu pytanie...
    • misself Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 12:23
      Z punktu widzenia kobiety: z nudów. Stały partner, choćby najwspanialszy, po
      pewnym czasie robi się elementem wystroju. W takich przypadkach ktoś nowy,
      uwalniający komplementami motylki w brzuchu, ma duże szanse.

      Czasem z ciekawości: jak to by było z innym. Ale w sumie to też z nudów wynika.
    • lukashh80 Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 12:35
      Kobiety zdradzają z dwóch powodów:
      - Część ma to w naturze (większość).
      - Lecą na kasę, wychodzą za mało atrakcyjnego lub starego, bogatego gościa a
      potem brakuje im atrakcyjniejszego i lepszego w łóżku.
      • freesophie Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 12:57
        Jaki tu poziom....piszecie o zdradzie tak jakby jakbyście pisali o psich kupach.
        Nie wiem jak można zdradzać swojego partnera, tym bardziej męża. to jest
        straszne i obrzydliwe, okropne. pytanie jest tylko czy można wybaczyć taki czyn
        i czy można dalej żyć z taką świadomością pod jednym dachem? kobiety wrzucacie
        do jednego wora. Naprawdę tak myślicie że wszystkie lecą na kasę itd...Panowie?
        co to za poziom? tak naprawdę nie ma usprawiedliwienia. Wina leży na środku,
        brak rozmów, brak miłości i szczerości. nie wiem, na pewno coś w relacjach
        wygasło. Oj różne są przypadki...są osoby kompletnie nie moralne i po prostu
        chore. Może też mieli tak w domu niektórzy i nie mają autorytetów...nie wiem.
        wiem tylko że nie ma usprawiedliwienia. zdrada jest czymś podłym i uderza w samo
        serce.
        • constelacja Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 13:39
          freesophie napisała:

          > Jaki tu poziom....piszecie o zdradzie tak jakby jakbyście pisali o
          psich kupach Nie wiem jak można zdradzać swojego partnera, tym
          bardziej męża. to jest straszne i obrzydliwe, okropne. pytanie jest
          tylko czy można wybaczyć taki czyn i czy można dalej żyć z taką
          świadomością pod jednym dachem? kobiety wrzucacie do jednego wora.
          Naprawdę tak myślicie że wszystkie lecą na kasę itd...Panowie?
          > co to za poziom? tak naprawdę nie ma usprawiedliwienia. Wina leży
          na środku,brak rozmów, brak miłości i szczerości. nie wiem, na pewno
          coś w relacjach wygasło. Oj różne są przypadki...są osoby kompletnie
          nie moralne i po prostu chore. Może też mieli tak w domu niektórzy i
          nie mają autorytetów...nie wiem.wiem tylko że nie ma
          usprawiedliwienia. zdrada jest czymś podłym i uderza w samo serce.


          W tym wątku nie oceniamy zdrady jako takiej ... pytanie brzmiało
          DLACZEGO?
        • wj_2000 Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 15:31
          freesophie napisała:
          > uderza w sam
          > o
          > serce.

          Albo jesteś nastolatką, albo ... blondynką.

          W serce to może uderzyć celna kula, czy strzała z łuku ( w
          dawniejszych czasach), albo ... cholesterol.
          I tyle na ten temat.
          Odsyłam do swojego wcześniejszego postu z analizą ewolucyjną
          człowieka.
          • do.igora Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 19:10
            a dałoby sie to wyjasnic jakoś bez odsyłania?
            strasznie ten post rozwlekły i dosc nudnawy
    • completely_new_me wszyscy zdradzają z tych samych powodów 27.01.10, 12:46
      brak kręgosłupa moralnego, zasad, zakłamanie, slaby charakter, psychika, brak
      wzięcia odpowiedzialności za własne życie, bezwzględnosć, wyrachowanie,
      niepanowanie nad własnym popędem, głupota, brak empatii.
      uważajcie sobie co chcecie, ja w tej dziedzinie nie robię podziałów na mężczyzn
      i kobiety
      • freesophie Re: wszyscy zdradzają z tych samych powodów 27.01.10, 12:59
        No dokładnie. Nie ma co tu robić podziałów.
      • tadeo.1 Re: wszyscy zdradzają z tych samych powodów 27.01.10, 23:07
        Niesamowite,pełne wrażeń,niecodziennych uniesień,potem zawsze świeci
        słonce nawet gdy pada deszcz,nie akt łaski ,tylko akt oczekiwany,nie
        zapłata za wychowanie dzieci,tylko wielkie oczekiwanie na drogę
        przez meandry rozkoszy do bram ekastazy...........dlatego zdradzają
        i one i oni ,nikt nie lubi łaski i warunków stawianych od wczesnego
        rana ,warunków po spełnieniu których będę Twoją,albo będę Twój i
        tyle samo życie.........intymność to nie towar ,to dar od niebios
    • welcometopoland głównie dziewice zdradzają... 27.01.10, 13:09
      tzn. te, które do ślubu były dziewicami.
      jeden facet szybko się nudzi

      z resztą ONE zawsze mają usprawiedliwienie bo są "biedne" i "słabe" :)
    • ksjp Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 13:10
      Drogie Panie, uprzejmie proszę o informację czy opinie którymi Panie
      sie z nami dzielą wynikaja z Pań osobistych doświadczeń czy to
      jest "na zasadzie tak mi się wydaje".....
      • pierwszalitera Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 13:34
        ksjp napisała:

        > Drogie Panie, uprzejmie proszę o informację czy opinie którymi Panie
        > sie z nami dzielą wynikaja z Pań osobistych doświadczeń czy to
        > jest "na zasadzie tak mi się wydaje".....

        Normalne, ceniące się kobiety nie przyznają się do zdrady, panowie za to chętnie, bo tego wymagają stereotypy naszego społeczeństwa. Z tego też powodu istnieje mitologia, jakoby u facetów była to biologiczna normalność, a u kobiet moralna patologia. Prawda jest taka, że powody są takie same jak u facetów: dla urozmaicenia seksu, w celu potwierdzenia własnej atrakcyjności, dla dreszczyku emocji albo jako sposób na nudę. Jeden powód jest chyba jednak bardziej kobiecy - zemsta. Niektóre kobiety idą do łóżka z innym, gdy mają wrażenie, że facet też zdradza. Ale to moim zdaniem powód najgorszy z możliwych.
        • wj_2000 Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 15:42
          pierwszalitera napisała:

          Prawda jest taka, że powody są takie same jak u facetów: dla urozm
          > aicenia seksu, w celu potwierdzenia własnej atrakcyjności, dla
          dreszczyku emoc
          > ji albo jako sposób na nudę.

          W swoim wcześniejszym poście starałem się wskazać na biologiczne
          przyczyny, dla których autentyczne, głęboko wbudowane w nasz
          charakter
          przyczyny zdrady są odmienne u obu płci.
          Nie wykluczam, że całkiem ostatnio, wskutek mechanizmu raczej "mody"
          niż czegoś głęboko, przez pokolenia, wbudowanego w nasz charakter
          postępuje pewna "masculanizacja" kobiet i "feminizacja" mężczyzn,
          ale z pewnością jeszcze przez wiele pokoleń decydować będą czynniki
          biochemiczne i neurologiczne ukształtowane przez trwającą około 6
          milionów lat ewolucję człowieka (ostatnio znaleziono szczątki
          przodka człowieka sprzed 4 milionów lat, już po odzdzieleniu się od
          szympansów. Była to monogamistka!)

          A oto mój wcześniejszy post:

          Dziwi mnie, że w temacie monogamii i zdrady NIKT praktycznie nie
          powołuje się na nasze biologiczne dziedzictwo.
          Przecież wszystkie gatunki, które wyewoluowały z wcześniejszych i
          (przynajmniej jakiś dłuższy czas) istniały na tej Ziemi miały,
          musiały mieć, wbudowane mechanizmy czy to biochemiczne czy
          neurologiczne, czy o charakterze "memowym" (nauczone od rodziców czy
          rodzica), prowadzące do prokreacji i do - albo "prokreowania" bardzo
          licznego, albo do opieki nad mniej licznym potomstwem.
          U ptaków i ssaków mamy do czynienia z opieką.
          U części ptaków, konieczność siedzenia na jajach, a potem stałej
          ochrony nieporadnych piskląt wymusiła opiekę obojga rodziców,
          czyli monogamię. U zagniazdowników wystarczy sama mama.
          U ssaków, w większości wypadków, do opieki też wystarcza sama matka.
          Skoro tak, to celowym jest z punktu widzenia ewolucji i
          doskonalenia gatunku w wyścigu z konkurentami i wrogami, by ojcami
          zostawali nieliczni, wyjątkowo udani osobnicy, zapładniający
          wiele samic.
          W takim wypadku, popęd seksualny i u samców i u samic celowy
          jest tylko w okresie rui. Jeśli nawet rodzili się osobnicy z
          mutacjami, którym podobała się kopulacja "na okrągło", to taki
          wynaturzeniec, czy wynaturzenica tracił niepotrzebnie siły i nie
          zostawiał potomstwa.

          Ludzie odnieśli sukces ewolucyjny dzięki rozwojowi mózgu. By był on
          użyteczny potrzebne jest długie "programowanie" tego mózgu. Ponadto,
          postawa wyprostowana bardzo utrudnia noszenie dzieci na grzbiecie
          (jak małpy) i jednoczesne zajmowanie się zdobywaniem pożywienia, a
          poza tym utrudnia rodzenie dużych dzieci, więc ludzkie niemowlęta
          rodzą się z małą głową, jak na mózg, który ma się tam zmieścić.
          Opieka nad ludzkim noworodkiem musi trwać długo, wiele lat, a
          rodzić - by nie wyginąć przy ogromnej śmiertelności w dawnych
          czasch - trzeba co rok.
          Gdyby u ludzi miał funkcjonować model niedźwiedzicy, to matka
          musiałaby równocześnie opiekować się dzieckiem oseskiem,
          roczniakiem, dwulatkiem, trzylatkiem czterolatkiem, etc. etc. Rzecz
          nierealna.
          Więc podobnie jak u ptaków wykształcić się musiała monogamia!!!
          Ostatnio donoszą, że najstarszy znany przodek człowieka (po
          oddzieleniu się od linii szympansów) był ... monogamistą.

          Monogamia ta musiala funkcjonować nie z powodu etyki czy kultury, a
          z powodu chemi i neurologii!!!! TAK Nie inaczej.

          By to osiagnąć natura wyposażyła SAMCA w stałą potrzebę kopulacji,
          którą, w zasadzie, zapewnić mu mogła stała partnerka.


          Natura jednak nie wyłączyła (bo by się to nie opłacało) całkowicie
          tej zasady, by wyjątkowo udany samiec (tfu, przepraszam,
          mężczyzna), był ojcem jak największej liczby dzieci.


          Ogół mężczyzn potrzebnuy jest do opieki nad dziećmi, ale
          niekoniecznie do płodzenia wszystkich dzieci.


          Jest to sprzeczność, którą rozwiązać można tylko częściowo, ale to i
          tak lepsze, niż zrezygnować całkowicie albo z monogami, albo
          z promowania udanych mężczyzn. (O udanych kobietach nic
          analogicznego nie da się powiedzieć, bo "najudańsza" nie urodzi
          więcej niż przecietna. To rujnuje rzekomą symetrię między płciami.
          Wysiłek i koszt, czysto reprodukcyjny kobiety jest nieskończenie
          większy niż koszt ponoszony przez samca).

          To częściowe rozwiązanie polega na tym, że mężczyzna, poza krótkim,
          paroletnim okresem romantycznej miłości (odpowiednie narkotyki w
          mózgu się wydzielają na widok wybranej kobiety), jest cały czas
          gotów skorzystać z każdej okazji do małżeńskiej zdrady!!!!



          Z kolei kobieta, po pierwsze nie może odczuwać przykrości
          udostępniając seks swojemu partnerowi, ale nie powinno to być jej
          hobby!!! Ba, jak chłop nic dla dzieci nie uplouje, to go do łóżka
          nie wpuści! Du.pa, za przeproszeniem, to (przynajmiej w dawnych
          czasach) waluta, którą matka płaciła mężczyźnie za pomoc w chowaniu
          jej dzieci. Narkotyki w mózgu kobiety wydzilają się raczej na
          widok szczęśliwego jej własnego dziecka, niż ze stosunku
          seksualnego.
          ZA TO, kobieta, w okresie płodności, powinna próbować połączyć swoje
          geny z genami lepszymi niż geny jej stałego partnera.

          Musi to zrobić dyskretnie, bo zdradzony parner raczej zamorduje
          dziecko obcego, niż go będzie zaopatrywał w upolowaną zwierzynę!!


          Przyroda skazała nas, na hipokryzję.
          Cywilizacja, kultura, przewidywanie przyszłości, kalkulacja zysków i
          strat powodują, że spora część spośród nas skutecznie broni się
          przed instynktami. Ale... nobody is perfect. Czasami im ulegamy!
          • wj_2000 Literówka: masculinizacja 27.01.10, 15:43

            • xolaptop Re: Literówka: masculinizacja 27.01.10, 17:33
              Darwin pisał o tym, jak mogło być, a nie o tym, jak było. W przeciwnym razie
              ludzie do dzisiaj nie szukaliby brakującego ogniwa w jego teorii. Jeśli starasz
              się podchodzić naukowo do tego wątku, nie pisz w sposób pseudonaukowy.
          • pierwszalitera Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 18:57
            Długi wywód, czytać się nie chce. Bo i po co? Pseudonaukowe argumenty, a nawet stek bzdur. Kobiety nigdy nie były monogamiczne, bo nie jest to ewolucyjnie stabilna strategia. Kobietom zawsze opłacało się zdobyć opiekuńczego partnera dbającego o gniazdo i potomstwo, i jednoczesne współżycie w okresie owulacji z innym atrakcyjniejszym seksualnie partnerem, spłodzenie z nim dzieci, które oddziedziczą jego atrakcyjność i powiększą swoją szansę na rozmnażanie się. Swoją drogą, robią to też monogamiczne ptaki i nazwa się to nawet Latin Lover Strategy. Wcześniej nie było testów na ojcostwo i facet, który nie upilnował swojej kobiety, nigdy nie mógł być pewny, czyje dzieci ma w domu. Dlatego w patriarchalnym społeczeństwie nałożono na kobiecą seksualność mnóstwo restrykcyjnych reguł, które myli się z ewolucyjnym sukcesem. I z tych obyczajowych powodów kobieca zdrada powoduje większe oburzenie, a nawet uważana jest za sprzeczną z naturą. Tak wymuszona monogamia i wierność nie jest jednak naturą kobiety. A nawet ta hormonalno-chemiczna monogamia wywołująca fascynację między partnerami i zakochanie trwa tylko około 4 lat, zarówno u kobiety jaki i u mężczyzny. Biologicznie jesteśmy po tym gotowi na następnego partnera. Domaganie się tego prawa tylko dla facetów to nieznajomość faktów. Tyle do naszej biologicznej spuścizny. ;-) A to, że kobieta uprawia seks tylko dla przyjemności partnera, to już totalny idiotyzm. Gdyby tak było, to kobiety nie posiadałyby łechtaczki, to jest jedyny organ ludzki, którego wyłącznym zadaniem jest dawanie rozkoszy. I w ogóle kolego, co ty wiesz o kobiecych orgazmach, by stawiać je poniżej matczynego szczęścia?
      • freesophie Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 13:36
        Ty to sensacji raczej szukasz
        • ksjp Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 14:12
          absolutnie nie, informacja od osoby o tym dlaczego to zrobila coś
          niesie a pisanie rad czy spostrzeżeń a'la kolorowe pisma to
          do ...bani.
          I nie interesuje mnie z kim, moje pytanie było czy Pani tę uwagę
          pisze bo tego dokonała czy pisze " tak mi sie wydaje" i tyle....
    • shellerka Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 13:55
      a) z nudów
      b) z samotności (tak wiem - banał)
      c) żeby się dowartościować - ale wtedy to flircik wystarczy;)
    • s.p.7 Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 13:56
      powodow jest sporo najbardziej powszehcne to chyba:

      brak zaangazowania i uczuc w zwiazku, to są zwiazki z rosadku, dla kasy itp.
      zwyzcajnie chlop jest bo jest ale ją nie kręci i nigdy nei kręcił.
      Wiec zdrada byłą niemal planowana hehe, takie zwiazki z reguly sie rozpadaja,
      czasem z 1 dzieckiem czasem bez,

      czasem małzenstwa zawierane sa pod presja spoleczną - wtedy tez emocjonalna
      trwalosc takich relacji bywa salba a to pierwszy krok do zdrady

      kompleksy, niekie poczucie wlasnej wartosci
      wiele kobiet ma mase kompleksow, problemy z poczuciem wlasnej wartosci, dopiero
      jakis porzadny flirt i przezytych kilka orgazmow daje jej satysfakcje ktorej
      szukaly a której nie dawalo obrzarstwo ani papierosy, czuje sie wtedy piekna
      doceniana i adrowana,

      rozrywka, ekscytacja
      dla wielu kobiet ich tzw "czystosc" nei ma zadnejgo znaczenia a styl zycia
      opiera sie na zabawie, ekscytacjach hedoznimie, krejzolkowych iprezach, i
      fajnych chlopcahc, zakupach w centrum.
      Takei zdradzaja kiedy jest okazja a sznse na wykrycie niewielkie, robia to w
      pracy, na imprezach bo taki maja styl zycia ze chca brac z cyia jak najwiecej a
      ze skoki w bok są mila rozwywka to ją praktykują

      zdrada partnera
      kontra za czyny męzczyny, skoro on zdradzałto i ja bede zdradzała, niech on tez
      to poczuje
      i tak spirala mozesie nakręcać

      czasem reakcja na niezadowlonie z meczyny
      choc to pociaga za sobą głownie AGRESJĘ kobiecą, agresja oczywiscie zwyczajnei
      okazuje sie niesluteczna, do tego niszczy relacja, i po tym czesto przychodzi
      ochota na zdrade.
      Przyczy takeigo zachwoania moga byc rozne: brak dostatecznej ilosci pieniedzy
      przynoszonej przez mezczyne,
      czy niemonosc osiagnieca orgazmu przez kobiete - schemat jest podobny: agresja
      -> zdradzanie
      choc to bardziej przypomina jakis rodzaj prostytucji malzenskiej

      duzo robia tez hormony, spontanicznosc, oraz poczucie BEZKARNOSCI jesli kobieta
      wie ze nikt tego eni wykryje to dalczego by nie...
      dlatego d ozdrad dochodzi z obckrajowcami na jakis zagranicznych wycieczkach...
      czyli jakoby eni zostaje po tym sladu.


      :) ale sa i bardziej zlozone mechanizmy zdrady zwiazane z tym dlaczego w ogole
      kobieta decyzduje sie na akt prokreacyjny.
      z tą roznica ze zwyczajnie pewne kobiety czuja sie bardziej zobowiazane
      lojalnoscia a inne mniej.
      • rikol Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 15:47
        Jesli maz nie daje orgazmow, to chyba nic dziwnego, ze kobieta szuka satysfakcji?
        • s.p.7 Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 18:03
          rikol napisała:

          > Jesli maz nie daje orgazmow, to chyba nic dziwnego, ze kobieta szuka satysfakcj
          > i?

          hehe, no jak kobieta zwiazala sie z mezczyna ze wzgledu na status materialny,
          mozliwosci, bezpieczenstwo, czy ze strachu lub dal wygody i nie bylo tam kropli
          milosci i nei ma jej a na meza patrzy jak na obcego faceta to sie nei dziwie ze
          moze miec "problemy z orgazmem"

          to sa jednak jej problemy pozatym... to wyglada troche jak by kobieta zyla dla
          orgazmow,
          mnei to zawsze trochędziwi... tym abrdziej ze psychika osiaganai przez kobiete
          orgazmu ejst czesto pokrętna...
          podobno motywm gwałtu czesto najbardziej jest podniecajacy dla niektorych
          kobiet... wiec takei osoby to z reguuly nei pasuja do klasycznych zwiazkow
          rodzinnych

          ale CZY TO UPOWAZNIA ZDRADE?
    • borys996 Dokładnie z tych samych powodów co mężczyźni 27.01.10, 14:07
      Jeżeli wiesz dlaczego zdradzają mężczyźni, to wiesz też dlaczego
      zdradzają kobiety.
      • s.p.7 Re: Dokładnie z tych samych powodów co mężczyźni 27.01.10, 14:13
        > Jeżeli wiesz dlaczego zdradzają mężczyźni, to wiesz też dlaczego
        > zdradzają kobiety.

        :) dla kasy i korzysci? Poczucia sie piekniejszym i bardziej adorowanym?

        haha, powody sa rozne ak jak męzczyna i kobieta się róznia biologicznie, kulturowo

        męczyna bardziej zdradza dla rozrwyki i z powodow ambicjonalnych, z popędów
        biologicznych,
        poza tym czuej sie z reguly w mniejszym stopniu zwiazany "lojalnoscią seksualną"
        • rikol Re: Dokładnie z tych samych powodów co mężczyźni 27.01.10, 15:49
          A skad ty wiesz, czemu zdradzaja kobiety, jesli jestes mezczyzna? Nie sadzisz
          chyba, ze jakas ci prawde powie na ten temat?
          • s.p.7 Re: Dokładnie z tych samych powodów co mężczyźni 27.01.10, 18:04
            podaje ogolne tendencje,
            a powod zdrady idywidualnie moze byc rozny:
            np:
            "mial czarujace spojrzenie" czy, "lubie soboty"
    • himo666 Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 14:18
      Z bash.org.pl możemy dowiedzieć się tyle
      <futomaki> Dzięki lekturze for gazeta.pl dowiedziałem się, że jeśli mąż zdradza
      żonę, to dlatego, że jest on niedojrzały do małżeństwa i myśli tylko o własnych
      potrzebach. Natomiast w sytuacji odwrotnej, kiedy to żona zdradza męża, to
      dlatego, że jest on niedojrzały do małżeństwa i myśli tylko o własnych potrzebach.
      <futomaki> Jakie to proste, prawda

      Właściwie chyba coś w tym jest. Kobieta zdradza bo potrzebuje urozmaiceń lub
      zwyczajnie kuśka męża jej nie odpowiada.
    • hipnozaur Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 16:37
      Dlatego, że ich natura ma skłonność do poddawania się dzięki logice
      typu:
      Jeśli on ma ochotę na mnie, to znaczy, że jestem "coś" warta.
      Jak ma również ochotę na koleżankę to znaczy, że jest sku...synem.

      W ten sposób racjonalizuje sie swoje zachowania uznajac je za
      bardziej "mojsze" i neguje zachowania innych.

      Nie wiem skad te swiete oburzenie np. gdy żonaty facet składa
      propozycję i się ją odrzuca nie myśląc o facecie żle, a reaguje sie
      oburzeniem jak tą samą propozycje gdy facet składa innej.
      Tak jakby ochota faceta na jej macicę była czymś innym niż ochota
      na macicę koleżanki.
      Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. I to co dla mnie jast
      wazniejsze niż to co dla innych.

      Taka logika niektórych kobiet.
    • nelamela76 Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 18:21
      to proste, mąż przestaje się nią interesować, poświęca więcej czasu
      innym sprawom, kobieta czuje się w związku bardzo samotna,
      potrzebuje męskiego wsparcia i zdrada gotowa, to są dokładnie takie
      same powody dla których mąż zdradza żonę.
      • constelacja Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 18:52
        i mamy kółeczko panie, panowie ... niestety ..
        Z tego wszystkiego co napisaliśmy wnioskuję ni mniej ni więcej tylko to, że zdradzamy bo...zdradzamy i już...po prostu
        Mało kogo (niezależnie od płci) stać jest na dotrzymanie przysięgi składanej małżonkowi w obecności świadków ( w tym Boga)... Wychodzi więc na to, że ślub i małżeństwo warte są tyle ile sami jesteśmy skłonni poświęcić...
        Miłość, która po latach związku staje się rozczarowaniem, przyzwyczajeniem a czasami wręcz nienawiścią nie jest wystarczającym powodem do zachowania wierności... Potrafimy poddać się nastrojowi, chwili, ulec pokusie, ubić interes... Potrafimy sobie samym tak pięknie wytłumaczyć, że przecież NIC SIĘ NIE STAŁO! To tylko seks, nikt się nie dowie...
        Nie myślimy o tym, że okazany przez zdradę brak szacunku dla naszych partnerów jest równocześnie brakiem szacunku do nas samych...

        rzeczywiście.. kobiety i mężczyźni niczym się pod tym względem nie różnią..
        zdradzamy bo jesteśmy słabi, bezwolni, a może tylko cieleśni...
        • s.p.7 Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 19:06
          po co uogolniac? nie kazdy przeciez zdradza...
          pzoatym masa lduzi mowi wprast ze to cos sie skonczylo i zwyczajnie zakanczaja
          zwiazek bez zdradzania
    • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 19:33
      to na pewno wina złych, podłych, nieczułych, głupich, nietolerancyjnych,
      skąpych i ograniczonych mężczyzn. Poza tym zupełnie mnie nie interesuje z jakich
      powodów zdradzają. Ważne by nie zaprzestawały tego procederu.
      • manaus1 Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 21:39
        nie mam pojęcia. Jestem kobietą (bo nick niekoniecznie na to wskazuje) i na myśl
        o seksie z innym facetem robi mi się niedobrze, serio. Zgoda tylko w kontekście
        podtrzymania gatunku ludzkiego :). Z drugiej strony mój facet wystarcza mi w 500% :)
        • rach.ell Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 21:54
          czasami jednak mozna ulec urokowi innego faceta niz twoj maz co nie
          zmienia milosci do meza. ja nigdy nie zdradzilam mojego meza ale nie
          raz bylam zakochana czy raczej fizycznie pragnelam innego. ja
          marzylam o seksie z tym innym ale wiem z doswiadczenia, ze tego
          rodzaju zauroczenia sa krotkotrwale wiec trzeba to przeczekac.
          rozumiem jednak kobiety, ktore ulegaja. to jest poped i bardzo silne
          pragnienie dotyku innej niz zwyczajna reki. poczucie winy jest
          jednak zawsze, ulegniesz czy nie. ja sie wstydze moich pragnien,
          nawet jesli wszystko pozostaje w sferze marzen seksualnych, czuje
          sie jakbym meza zdradzila wiec lepiej sie dyscyplinowac. chyba, ze
          masz bardzo silna psychike i potrafisz cokolwiek przed ukochana
          osoba ukrywac. mi to sprawia niewyobrazalny bol.
    • extrafresh Ciurlać im się chce! Ciurlać! 27.01.10, 21:46
    • cudownieodmieniony Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 22:01
      to proste....bo faceci zaraz po zasypiają.....bardzo proste....
      • rach.ell Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 22:05
        to prawda. faceci tak tego wszystkiego nie komplikuja.
        pozazdroscic...
        • bakejfii Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 22:34
          Niektorzy faceci ponoc lubia jak ich zony zdradzaja i nawet pisza o
          tym powiesci.
          • rach.ell Re: dlaczego kobiety zdradzają? 27.01.10, 22:41
            bakejfii napisała:

            > Niektorzy faceci ponoc lubia jak ich zony zdradzaja i nawet pisza
            o
            > tym powiesci.
            prawdziwa zdrada to jak maz nic o tym nie wie. jesli zdradzilabym
            meza za jego cichym przyzwoleniem to by byla raczej perwersja nie
            zdrada. zdradza sie dla wlasnej przyjemnosci a nie zeby komus
            inwencji tworczej dodac.
    • szalonaburza Re: dlaczego kobiety zdradzają? 28.01.10, 16:39
      W okresie owulacji dostają hopla i jeżeli trafi się jakiś okaz uzbrojony w
      lepsze geny - idą na całość.
      Co owulacja mam ochotę rzucić się na jakiegoś umięśnionego samca:) I nie ma to
      nic wspólnego z uczuciami, a tylko z zaspokojeniem jednej i tylko jednej potrzeby;)
      W moim otoczeniu rejestruję więcej takich samic, jak ja:)
    • heniahenkowska Re: dlaczego kobiety zdradzają? 02.02.10, 11:21
      Piszesz do panów, a moge jako kobieta? Mogę, a co tam.
      No więc kobiety zdradzają z tych samych powodów,co panowie,a moze
      jeszcze z kilku innych:
      a) bo facet już nie dba o siebie i dbać nie chce (a przeciez poznała
      go zzadbanego);
      b) bo facet już nie dba o kobietę i dbać nie chce (a chyba tego
      kobieta potrzebuje najbardziej);
      c) bo w związek wkradł sie marazm i znudzenie, czego zadna ze stron
      nie chce zmienic, albo kobieta chce,ale facet jak ściana;
      d) bo potrzebuje czuć się kobietą i byc adorowana, a nie czuć sie
      służącą, ktorą ma sie już w garści i można odpuścic, a tylko wymagać;
      e)bo ma dużą potrzebę seksualną, której facet nie zaspokaja (bo mu
      sie juz nie chce,bo jest wiecznie zmęczony,albo wiecznie pijany,
      albo seks traktuje jako szybkie zaliczenie swoich potrzeb;
      f) to trochę będzie do punktu e) - bo w łóżku przestał już być don
      huanem (a kiedys nim był) i zaczął sądzić, że połaskotanie w cyca
      dwa razy i wejście w nią na 3 minutki wystarczy,
      a wszystkie te powyższe punkty moga składać sie na poczucie kobiety,
      że on już jej nie kocha i mu nie zależy, a więc poczucia
      niedowartosciowania i wtedy bardzo łatwo o to,by
      g)zaczęła szukac tego dowartościowania w ramionach innego.
      Te wszystkie punkty składają się również na rosnącą u kobiety
      świadomość braku miłości ze strony faceta,więc zaczyna jej szukac
      gdzie indziej.
      jeste jeszcze h),ale pewnie nieco rzadziej,zatem:
      h) bo nieustannie szuka jakichs podniet i adrenaliny, których zdrada
      odbywana w ukryciu, w nieustannym lęku, że się wyda, w kombinowaniu
      co,gdzie,jak i kiedy z całą pewnościa dostarcza, a przecież staly
      związek taki nudny pod tym względem...to już są suki tak zwane
      chyba :-)
      to tyle nt.
      • cotton-blossom Re: dlaczego kobiety zdradzają? 03.02.10, 22:02
        Chcialam dodać coś od siebie, ale haniahenkowska już wszystko napisała :) :) Nic dodać, nic ująć :)
        • s.p.7 Re: dlaczego kobiety zdradzają? 03.02.10, 23:46
          czyli co? w gruncie rzeczy "niedoru.chanie"
          czyt: niezaspokojone dostatecznie potrzeby seksualne

          • s.p.7 Re: dlaczego kobiety zdradzają? 04.02.10, 00:12
            moze co niekturym kobietom mezczyna powinien prewencyjnie wsadzac wibrator 2
            razy na dzien w dupe? :)

            no patrz a nam tlumacza od lat ze to brak poczucia bliskosci, ciepla, wsparcia,
            milosci, romantyzmu, szacunek, troska, wrazliwosc

            a to zwykle niedojebanie fizyczne + niedojebane ego
          • heniahenkowska Re: dlaczego kobiety zdradzają? 04.02.10, 09:46
            No jesli tylko tyle udalo Ci sie wyczytać i zapamietać z tego,co
            napisałam,to gratuluje umiejętności czytania ze zrozumieniem.
            Napisałam też na poczatku, że z tych samych powodów,co panowie,a
            więc Twoim tokim rozumowania panowie rowniez zdradzają z powodów
            niedoru...ia...
            • s.p.7 Re: dlaczego kobiety zdradzają? 04.02.10, 10:53
              przeczytałem, zrozumialem, ale o do tresci to mam pewne watpliwosci

              O ile powody moga byc podobne to sa inne poniewaz kobierta i mezcyzna roznia sie
              ficzynie i psychizcnie,
              lecz przede wszystkim konsekwencje są rożne wg mnie

              Męzczyna zdradza głównie z powodow rozrywkowych i zaspokojenia seksualnego
              czesto z kobietami które nie bardziej go obchodzą niz posilek w niedrogiej
              restauracji, mozna dac napiwek, nasycic sie ale w kazdej wchwili mozna wybrac inny.
              Jesli daja mu przyzwoite darmwoe posiłki czemu z nich nie korzystac? jesli obiad
              gotowany w domu w zasadzie nie ejst lepszy. Kobieta moze sie obrazac ze po co
              gotuje skoro on nie zjada. i powrót do domowych posilkow moze nastapic w kazdej
              chwili (oczywiscie jesli kobieta sie nie obrazi)

              Kobieta zdradzajaca z powodow rozrywkowych co tydzien z innym gosciem w pracy,
              na imprezach i przy kazdej okazji stala by sie tez rozrwykową kobieciną, z tym
              ze u wielu męzczyn tracial by szcunek, stajac sie w ich oczach a takze w oczach
              calego spoleczenstwa zwykla zdzirą.

              Panowie nei zdradzaja z powodow niedoru...ia poniewaz nikt ich nie rucha, no
              chyba ze są gejami.

              moze to kwestia spojrzenia na rzeczywistosc i jej interpretacji. ale tak to
              wyglada u wielu ludzi
              • heniahenkowska Re: dlaczego kobiety zdradzają? 04.02.10, 11:24
                To, o czym napisałeś, to ostatni z wymienionych przeze mnie powodów:
                tak,jak sa mężczyźni, którzy zdradzają dla rozrywki, tak też są
                kobiety, które robią to z tego samego powodu-dla rozrywki. To, że są
                postrzegane tak, a nie inaczej (o czym też napisałeś) jest efektem
                kultury w której zyjemy i wywodzących się z niej stereotypów. Jeśli
                tak właśnie ocenisz kobiete, która bzyka sie tu i tam (bo np. jest
                nimfomanką),to - jak wiekszość niestety ludzi - kierujesz się
                stereotypem. Ja również - całkiem świadomie i bardzo przekornie -
                nazwałam ten typ kobiet "sukami".
                Pozostałe wymienione przeze mnie powody, dla których kobiety
                zdradzają wielokrotnie dotyczą również mężczyzn,co można wyczytac
                choćby na różnych forach - panowie tez już wielokrotnie wypowiadali
                sie o tym,dlaczego zdradzją,albo zamierzają zdradzić: bo zona juz o
                siebie nie dba,bo nie chce się z nimi bzykać, itd. itp.
                Konkludując: tak,jak panowie zdradzają dla rozrywki,tak i dla
                rozrywki zdradzają panie,ale również tak, jak panie zdradzją z
                niedowartosciowania czy zaniedbania przez partnera, tak i panowie
                zdradzają z tychże powodów.
                Myślę, że wyjasnień jest tyle, ile zdrad.
                • s.p.7 Re: dlaczego kobiety zdradzają? 04.02.10, 14:18
                  osobiscie to mam wlane neizalezne zdanie na kazdy temat i uciekam od
                  stereotypow. Czasami moja opinia moze byc czesciowo zbierzna z jakims
                  stereotypem alenei dlatego ze ja powielam jakis schemat narzucony tylko dlatego
                  ze moje zdanie jest zwyczajnie zbierzne.

                  Przeciez nei bede tu umorlaniał kobiet itp, to ich wybor i zawsze kazdy ebdzie
                  robil co bedzie chcial

                  W czym mi to przeszkadza?
                  W niczym.

                  natomiast nawet do zabawy czy do czegos powazniejszego taka kobieta nie ma czego
                  szukac u mnie.

                  jesli mamy na mysli zdrade jako: złamanie postawionej przed kims obietnicy, czy
                  deklaracji lojalnosci

                  to osobiscie traktuej to bardzo roznie, sa ludzie ktorzy notorycznie cos
                  obiecuaj i rownie notorycznie obietnic nie spelniają
                  czy łamią lojalnosc dotyczaca przynaleznosc do grupy itp

                  EJsli chodzi o tzw lojalnosc seksualna - to inne są tez kryteria jej łamania i
                  oceny w zalerznosci od sytuacji, czy płci
                  Wazne jest tez pozucie tego jak ktos powinien byc lojalny: ktos mogl sie
                  zakcoahc i gdzies bardzo boli go jak widzi ze dana osoba nie specjalnei sie
                  przywiazuje bo i tez nie traktuje tego powaznie


                  Glownie tu chodzi o taka psychiczna zalerznosc:
                  skoro Ona jakiemus debilowi, żulowi, alkoholikowi, kapciowi, prostakowi dała
                  ciała po 2 godzinach znajomosci.
                  To dlaczego ja będąc 10 razy lepszy mail bym czekac więcej jak kilkanascie
                  minut? Oraz dlaczego jest tak "niewybredna"?


                  noo kazdy powod jest inny choc mozna to w jakies scheamty ubierać

                  do tgo co wczesniej napisałem dodał bym:
                  -ze czuaja sie bezkarne (nikt sie nie dowie)
                  -taka jest ich nieskomplikowana filozofia zycia w ktorej na pierwszym miejscu
                  liczy sie zabawa (wiekrzosc kobiet pijacych alkochol wg mnei jest
                  predysponowwana do zdradania bo skoro ktos cos takiego przedklada nad zdrowie?
                  to czym byla by dla niej lojalnosc?)

                  generalnei dla mnei kobieta ktora sie puszcza z roznymi kolesiami bez slubu to
                  jest to samo co by zdradzala po slubie... jesli codiz o jej "ocene" bo to jedno
                  i to samo: nei szanowanie swojej seksualnosci.
                  • cotton-blossom Re: dlaczego kobiety zdradzają? 04.02.10, 22:42
                    s.p.7

                    a po mojemu to jest conajwyżej nieszanowanie uczuć partnera, a nie swojej sexualności! Właśnie m.in. przez wzgląd na sexualnosc, kobiety zdradzają. Bo czują, że są sexowne, atrakcyjne; bo ich facet nie daje im juz do zrozumienia, że są takie; a kochanek tak.
                    Rozumiesz?
                    To tylko jeden z powodów zdrad, żeby była jasność.
                    Tzw niedoru..nie jest powodem wg mnie rzadkim; bo jak wiadomo - kobieta sex traktuje zgoła inaczej niż facet; więc jej tak naprawde o sam SEX, czysty sex, nie do końca chodzi; a wiele rzeczy, które do niego prowadzą.
                    • s.p.7 cotton-blossom 07.02.10, 14:27
                      "bo czują, że są sexowne, atrakcyjne"

                      tzn kobiweta któa nie czuje sie seksowna nie zdrada, a kazda seksowana zdradza?

                      i pozatym jaki tego jest sens?

                      No ok jestem ładna wiec... dam komuśz tego skorzystac? I bede mial cos w zamian?
                      ktos tą seksualnosc bedzie podziwiał?

                      mi do bardziej wyglada na "niedoruch.ne" poczucie watosci, oraz "niedoru.chane"
                      ego (bo chce sie czuc wspaniala i moloda i piekna).

                      Po co kobieta ktora czuje sie seksowana miala by szukac aprobaty u kogos innego?
                      Dla korzysci?
                      Czy to eni ejst prostytucja?
    • lejla81 Re: dlaczego kobiety zdradzają? 05.02.10, 11:59
      Kobiety zdradzają, bo większośc mężczyzn jest w łóżku leniwych,
      egoistycznych i mało kreatywnych. Spałam w życiu może z 25-30
      mężczyznami, tylko dwóch-trzech z nich kwalifikowało się do grupy,
      której zdradzac nie trzeba. Reszta to była tragedia, nuda i
      beznadzieja. Odechciewało mi się po 5 minutach. Teraz mam
      wspaniałego faceta i mam nadzieję, że to się nie zmieni.
      • lejla81 Re: dlaczego kobiety zdradzają? 05.02.10, 12:01
        miało byc, że większośc mężczyzn jest leniwa itd... Wybaczcie, ale
        poszłam spac o trzeciej nad ranem ;)
    • piorex12 Re: dlaczego kobiety zdradzają? 05.02.10, 20:24
      Bo maja taki kaprys.
      • rach.ell Re: dlaczego kobiety zdradzają? 05.02.10, 20:45

        Ja trzymalabym sie raczej tej wersji z owulacja. w tych dniach
        kobieta zachowuje sie jak suka z cieczka, jesli partner sie nie
        zorientuje i nie zaspokoi to przepadlo:)
    • baba30plus Re: dlaczego kobiety zdradzają? 06.02.10, 02:54
      a jaka różnica jest między zdradą kobiet a mężczyzn?
      wszystko od chcenia zależy, przecież nikt ani mężczyźnie, ani kobiecie nie każe
      zdradzać:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja