zazdrość

IP: *.mmj.pl / 217.153.84.* 10.02.04, 17:30
No właśnie... jak sobie z nią radzicie? I jak reagujecie gdy to o was ktoś
jest zazdrosny?
    • Gość: Triss Merigold Re: zazdrość IP: *.acn.waw.pl 10.02.04, 21:11
      Nie jestem zazdrosna.
      Kiedy ktoś jest o mnie zazdrosny reaguję agresywnie.
    • Gość: ona Re: zazdrość IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 10.02.04, 21:16
      Osobiscie jestem osoba chorobliwie zazdrosna,z czym chyba nie najlepiej sobie
      radze-mam na mysli to,ze zaraz po mnie widac wszystko.Moj maz takze nalezy do
      strasznych zazdrosnikow,co czasem mnie meczy i ciazy mi,a czasem niesamowicie
      wrecz podnieca.On czasem wypytuje mi sie o rozne rzeczy-np.wczoraj
      przeczytalam mu fragmenty rozmow na forum na temat brania facetowi do buzi i
      tak sie wczul w temat,ze zaraz chcial wiedziec,czy ja kiedykolwiek komus....
      (...),blyski zazdrosci w jego oczach rozpalily mnie tak bardzo,ze
      pomyslalam,ze jak zaraz nie zrobimy tego to nie wytrzymam.To byl najlepszy sex
      odkad pamietam...
      • Gość: Triss Merigold Clerks i snowball :))) n/tx. IP: *.acn.waw.pl 10.02.04, 21:25
        • bajerant Re: Clerks i snowball :))) n/tx. 10.02.04, 21:49
          Chciałbym miec taką zonę jak Ty:)...........tzn.ona
          • Gość: ona Re: Clerks i snowball :))) n/tx. IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 10.02.04, 21:51
            sprecyzuj:-)
            • bajerant Re: Clerks i snowball :))) n/tx. 10.02.04, 21:59
              Moze krotko........
              ze jestes tak otwarta z mezem
              • Gość: ona Re: Clerks i snowball :))) n/tx. IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 10.02.04, 22:08
                Moze nie uwierzysz,ale z natury jestem niesamowicie niesmiala.Jednak wziawszy
                pod uwage wszystkie za i przeciw, stwierdzilam,ze jesli nie bede bardziej
                otwarta nic dobrego z tego nie wyniknie zwlaszcza,ze moj maz do zbyt otwartych
                nie nalezy.Zawsze to ja bylam osoba rozpoczynajaca gre wstepna,nigdy nie robil
                nic bez mojego przyzwolenia.Dzieki rozmowom i delikatnym sugestiom jestem
                coraz bardziej zadowolona z tego,co z Nim mam,choc sadze,ze do perfekcji
                jeszcze nam bardzo daleko.Nie ukrywam jednak,ze lubie peszyc,kusic i
                prowokowac mojego meza,a ze jest on osoba dla ktorej sex nie jest tak wazny
                jak dla mnie potrzeba wiele wyczucia,by go zachecic nie zas zrazic do
                siebie.Za pelnie sukcesu w tej dziedzinie uwazam,jakze uwielbiane przeze mnie
                zdanie, wypowiadane przez Niego:zdejmuj szybko te spodnie!:-),pozdrawiam!
                • bajerant Re: Clerks i snowball :))) n/tx. 10.02.04, 22:18
                  Nie pozostaje mi nic innego jak tylko pogratulowac.:)
                  • Gość: ona Re: Clerks i snowball :))) n/tx. IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 10.02.04, 22:21
                    dzieki:)
                    P.S.Super ksywa!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja