co denerwuje mężczynę w kobiecie?

12.02.10, 14:28
Mnie na przykład irytuje to, że moja partnerka chce, żebym mówił
jej, że pięknie wygląda, ale jej samej jakoś nie przyjdzie do głowy,
że mnie też byłoby miło coś takiego czasem od niej usłyszeć.
Irytuje mnie również to, że gdy sie kłócimy ona nagle zaczyna
płakać. Często myślę wtedy, że to manipulacja.
Irytuje mnie również to, że w zasadzie zawłaszczyła kuchnię, a
czasem, gdy sie kłocimy, zaczyna wypominać mi to, że to ona gotuje,
a nie ja.
itd.
A co waszym zdaniem irytuje mężczyzn w kobietach?
I dlaczego właśnie to?




    • papryczka.chili Re: co denerwuje mężczynę w kobiecie? 12.02.10, 14:54
      mnie irytuje np u mojego chłopa cholerna upartość az czasem mnie wkurza wiem że
      to niby plus ale jak coś sobie postanowi to musi to zrobić.
      Aaa i bardzo wkurza mnie gadanie typu "abo tak"na moje pytanie czemu...

      wrrrr

      ps zacznij gotować:Dja tez gotuje jeszcze nikogo nie otrułam:D
      • polska_potega_swiatowa Re: co denerwuje mężczynę w kobiecie? 13.02.10, 08:39
        papryczka.chili napisała:

        > mnie irytuje np u mojego chłopa cholerna upartość az czasem mnie
        > wkurza wiem że to niby plus ale jak coś sobie postanowi to musi
        >
        to zrobić. Aaa i bardzo wkurza mnie gadanie typu "abo tak"na
        > moje pytanie czemu... wrrrr
        > ps zacznij gotować:Dja tez gotuje jeszcze nikogo nie otrułam:D

        Papryczka nie ten adres! Tu pytaja sie o zle baby, a nie jak zwykle
        o zlych facetow :)
        • papryczka.chili Re: co denerwuje mężczynę w kobiecie? 15.02.10, 14:12
          a na odwrót nie moze być??ja jestem zła w sensie ze czasem za duzo
          mówię:Dczyt.ględzę:D
    • masher Re: co denerwuje mężczynę w kobiecie? 12.02.10, 15:09
      gadulstwo :] i to ze trzeba im wszystko mowic, od tego gdzie idziesz po to co
      jesz :] wrrrr czlowiek by tak chcial sobie w ciszy czasem usiasc, nie musiec
      paszczy otwierac i tak posiedziec i nie myslec zupelnie i niczym.
      • rach.ell Re: co denerwuje mężczynę w kobiecie? 12.02.10, 17:03

        Moj Pan zarzuca mi, ze ja sie ciagle o wszystko kluce i odpuscic nie
        potrafie ale to nie jest prawda. Mnie denerwuje nadmierna
        spolegliwosc, kazdy moze mu wejsc na glowe:)
    • bmwracer Re: co denerwuje mężczynę w kobiecie? 12.02.10, 18:40
      Np to:
      Przyklad #1
      - przychodze z pracy. Ona pyta jak bylo. Odpowiadam Ok nic specjalnego.. Ona a
      cos sie stalo? No nic sie nie stalo dlaczego mialoby sie stac? No bo
      odburknales do mnie... Nie chcesz juz ze mna rozmawiac? Masz jakies sekrety?
      Nie mam, Po prostu normalny dzien, Szef mnie zdenerwowal, klient wkurzyl ale
      dzien sie skonczyl jestem zmeczony i nie chce na ten temat rozmawiac...
      Cisza.........

      Po chwili pytam A jak Twoj dzien przesedl. Ona :OK...... Wiesz rozmwailam dzis
      z siostra... Ja pytam i co u niej nowego? .... Ona Nic specjalnego... Ja : OK..
      Cisza.... Ona po chwili zaczyna Wiesz rozmawialam z nia dosc dlugo.....i
      zaczyna sie minuta po munucie sprawozdanie....ja sie nudze.... Ona - widze ze
      Cie zanudzam Po co wiec pytales? No intersuje mnie czy jest Ok ale niekoniecznie
      szczegoly. Ona: Ciebie wogole nic nie interesuje co ja mysle co robie i co
      czuje. Sam nie chcesz mi nic powiedziec a jak pytasz to pro-forma i potem sie
      wylaczasz... My juz wogle nie potrafimy sie porozumiewac....

      Przyklad#2.

      Przychodze z pracy. Ona mowi wiesz kupilam sobie nowa sukienke...Chcesz
      zoabaczyc? No pewnie - pokaz sie....
      Ona nie teraz, po kolacji... Ja: OK

      Po kolacjiu siedze pred TV i ogladam wazny mecz

      Ona wychodzi z pokoju w nowej sukeince. Przechodzi sie i pyta.. No jak ci sie
      podoba. Ja: OK
      Ona Co znaczy Ok - podoba ci sie czy nie??
      Ja no niezla... A ile kosztowala?
      Ona: powiedz mi czy Ci sie podoba czy nie bez wzgledu na to ile kosztowala..
      Ja: Ok chesz komplement czy prawde.... Ona: oczywiscie ze chce prawde> JA No to
      jest tak sobie.....
      Ona Co to znaczy tak sobie...to ci sie podoba czy nie..
      Ja: nie za bardzo....
      Ona" A Co Ci sie nie podoba?
      Ja: no wiesz nie wiem nie zachwycila mnie
      Ona: A co wyfladam w niej za gruba?
      JA no chyba tak
      Ona: Zdebiala, wrzasnela "No tak na ciebie zawsze moge liczyc" trzasnel drzwiami
      i w ryk....
      "Nooooo taaaaak dla ciebie juz nie jestem laska inne ci sie podobaja,
      whapuuuuuuuuuuuuu nie wiem co bym wlozyla to Tobie sie nie podoba.....hlip
      hlip...."

      A ja myslem ze jak ktos pyta to chce szczerej odpowiedzi...
      • modrooka Re: co denerwuje mężczynę w kobiecie? 12.02.10, 20:50
        Ale mi poprawiłeś humor :)
        A już myślałam, że jestem tak zmęczona i zła po dzisiejszym dniu, że się nie da
      • masher Re: co denerwuje mężczynę w kobiecie? 12.02.10, 21:52
        ty to masochista jestes, babie powiedziec ze jej nowa 'zajedwabista' kiecka na
        ktora wydala tyle ze teraz musowo na diete przejsc musi... ze ci sie nie podoba
        :D szacuneczek ;)

        szczerosc nie poplaca. przynajmiej w stosunku do czesci kobiet. sa i takie ktore
        potrafia to docenic i nawet jak sie objedzie kiecke to ida wymienia na taka w
        ktorej bedzie sie facetowi podobala ;)

        a jak przychodzisz to musisz z wiekszym entuzjazmem wejsc, trzasnac drzwiami,
        lekko i siarczyscie zaklac, w progu zgwalcic i masz fajrant :D inaczej to
        widzisz, nie masz kontaktu lol
        • bmwracer Re: co denerwuje mężczynę w kobiecie? 13.02.10, 02:00
          uwazam ze jak ktoz zadaje pytanie to powinien byc gotowy na przyjecie odpowiedzi..
          no i jak jest tak jest ale kobitka (po kilku wymi9anach oczywiscie ) ma
          sukienki w ktorych fajnie wyglada - co prawda zwykle sie msci i potem wymienia
          na taka co kosztuje 3x tyle ale coz rzeczy tyle sa warte ile kosztuja (a ja sie
          mszcze nie pytajc ile kosztowala...)
      • madame.live Re: co denerwuje mężczynę w kobiecie? 13.02.10, 13:03
        To ja mam zwykle na odwrót..
        Facet mnie pyta: o czym myślisz?
        A ja: o niczym...
        On: jak to o niczym? musisz o czyms myśleć?
        Ja: naprawdę skarbie, o niczym nie mysle...
        on: musisz o czyms mysleć... o czym myślisz?
        Ja: mówiłam, że o niczym, poprostu nic nie mówie..
        On: ukrywasz coś przede mną...?
        Ja: Nie.
        On: to dlaczego mi nie chcesz powiedzieć o czym myslisz?
        Ja : quźwa, daj mi święty spokój!!!!!!!!!!!!!!



    • drwallen jak próbuje się sprzeciwiać 12.02.10, 21:53
      jak próbuje się mi sprzeciwiać - tego nienawidzę dlatego staram się unikać pracy
      wśród kobiet bo zawsze kończy się w 1 sposób - wyzywam k**wy
    • lolcia-olcia Re: co denerwuje mężczynę w kobiecie? 12.02.10, 21:55
      Żle ją sobie wychowałeś...pewnie jeszcze usta w podkówkę składa i tupie nóżką
      gdy coś nie po jej myśli jest.
      • nanai11 Re: co denerwuje mężczynę w kobiecie? 12.02.10, 23:25
        to chyba straszne jak dorosła kobieta pisze MÓJ Pan... o facecie który miał być
        partnerem z ząłozenia.
        • kobza16 Re: co denerwuje kobietę w tępym cioolu? 13.02.10, 01:02
          zgadzam się! tez na to zwróciłam uwagę. wiązać sie dobrowolnie aby
          mieć "pana" nad sobą-buhahahaha. wiem, tymi słowami czasami można
          nazwac partnera, ale brzmi strasznie booorackooo... pani pewnie
          jeszcze z tych staropolsko mentalnych.

          drwallen-jesteś idotą. babka ci sie sprzeciwia a ty ją od koorw
          zaraz. wracaj na drzewo wiesniaku pojeebaaany. kilka lat temu pewnie
          przywaliłbys bez zastanowienia, bo przeciez to kobieta, zwierze,
          podczłowiek, przedmiot gospodarstwa domowego. mniemam, ze jestes
          mentalnym katolem, ktory za zone tylko dziewice, tylko uległą
          zwierzyne akceptujesz. jak sie sprzeciwi to pięściami ją
          wyprostujesz. bron boze nie rozmnazaj sie buraku, nie przekazuj
          swojej prostej mentalności dalej. niedorozwój emocjonalny bije z
          kazdego postu. pamietam jak pierdzieliłes, ze kobieta ktora znosi
          kopniaki jest szlachetna, bo jej milość jest czysta i prawdziwa.
          hehehehe! kurcze, az dzwi ze jeszcze w kraju mamy takich buraków.
          człowieku, trzymaj sie od kobiet, dzieci i zwierząt z dala!!!
          • modrooka Re: co denerwuje kobietę w tępym cioolu? 13.02.10, 10:57
            Ty bierzesz go na poważnie? Nie wiedziałam, że którakolwiek bierze drwallena na
            poważnie. SZOK!
            • rach.ell Re: co denerwuje kobietę w tępym cioolu? 13.02.10, 13:56
              Dlaczego? Od czasu do czasu napisze cos do rzeczy, moze nie tym
              razem ale sie zdarza:) Poza tym pracowalam kiedys na stanowisku
              kierowniczym i wiem, ze panie predzej sie sprzeciwiaja niz panowie
              co prowadzi do niepotrzebnych dyskusji tyle, ze ja staram sie nie
              uzywac wulgarnego slownictwa bo to mobbing by byl zdaje sie:)
    • facettt NIC 13.02.10, 09:17
      koniec tematu.

      PS. O ile glupota kobieca mnie bawi
      o tyle glupota meska mnie nudzi.
    • tow.ortalion Re: co denerwuje mężczynę w kobiecie? 13.02.10, 17:52
      Mnie osobiście najbardziej w kobiecie denerwuje jej tuzinkowość i banalność, brak świadomości o swojej wartości oraz płytkie wnętrze.
      • rach.ell Re: co denerwuje mężczynę w kobiecie? 13.02.10, 18:49
        Jesli jest tuzinkowa i banalna to chyba lepiej zeby pozostala w
        nieswiadomosci co do swojej 'wartosci', o wnetrzu sie nie wypowiadam
        bo o tym juz wystarczajaco duzo zostalo powiedziane na ktoryms innym
        forum:)
    • drako_darko Re: co denerwuje mężczynę w kobiecie? 08.03.10, 20:46
      Tu trzeba zrozumieć jedno: one są z Wenus, my z Marsa ;P a tak poważnie to zrozumienie skomplikowanej natury kobiety wymaga czasu. nasz mozg jest jak pudelka, ich wyglada jak poplatane kable (swietny kabaret swoja droga, gdzies na forum powinien byc link). Jak nie ogarniasz, to może sprobuj zapisać się na jakieś szkolenie. Np tu: www.wyzszaszkolauwodzenia.pl
      • tugen_axalla Re: co denerwuje mężczynę w kobiecie? 08.03.10, 20:51
        Chodzi o to?

        www.youtube.com/watch?v=UgWHIguqnGg&feature=fvw
        Mało siem nie posikałem:-))
    • lolcia-olcia Re: co denerwuje mężczynę w kobiecie? 08.03.10, 21:03
      To jak piersi wiszą jej do kostek;p
    • fredoo Re: co denerwuje mężczynę w kobiecie? 09.03.10, 13:42
      Właściwie to wszystko mnie denerwuje. Każda rzecz która robi i
      mówi.To jest jak materria i antymateria.Aż dziwne, że tyle lat
      wytrzymałem.Z drugiej strony myślę że taka co by mnie nie irytowała
      byłaby nudna?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja