Co myslicie o `swatanych` randkach??

12.02.10, 18:35
Czy w ogole warto pojsc na taka randke?? i jak to jest odbierane przez faceta
ze kobieta sie zgadza poprzez osoby trzecie?? czy to ma w ogole sens?? moze
lepiej sobie darowac i powiedziec pomyslodawcom zeby dali sobie z tym spokoj??
czy podejsc na luzie w sensie spotkania czysto towarzyskiego??...co myslicie
na ten temat?
    • piorex12 Co myslicie o `swatanych` randkach?? 12.02.10, 18:40
      Dla mnie to jest zajmowanie sie niepotrzebnymi sprawami. Mozna
      narobic niezłego ambarasu i skrzywdzic niepotrzebnie ludzi. Lepiej
      niech kazdy w tych sprawach radzi sobie sam. Mozna zostac
      tez "kozłem ofiarnym"
      • lopresolja Re: Co myslicie o `swatanych` randkach?? 12.02.10, 18:48
        ale jak skrzywdzic i kogo? nie rozumiem, chyba jak sie ludzie nie znali do tej
        pory i raz sie spotkaja i nic z tego nie bedzie to chyba zadna krzywda sie
        nikomu nie dzieje?
        • piorex12 Re: Co myslicie o `swatanych` randkach?? 13.02.10, 16:06
          Chodziło mi o to, by ludzie sami sie poznawali a nie poprzez
          posredników np. swatki.
      • lolcia-olcia Re: Co myslicie o `swatanych` randkach?? 12.02.10, 19:21
        Ja nie byłam na ustawianej randce i raczej nie skusze się. Wolę sama sobie
        dobierać facetów, nie wszyscy mamy taki sam gust...
        • piorex12 Re: Co myslicie o `swatanych` randkach?? 13.02.10, 16:07
          lolcia-olcia napisała:

          > Ja nie byłam na ustawianej randce i raczej nie skusze się. Wolę
          sama sobie
          > dobierać facetów, nie wszyscy mamy taki sam gust...
          Dokładnie. Tylko desperaci potrzebuja posredników
          • lolcia-olcia Re: Co myslicie o `swatanych` randkach?? 13.02.10, 16:19
            Nie jestem ostatnią ciotą i zawsze jak mam ochotę na spotkanie to mam je komu
            zaproponować. Nie jestem wiecznie nadąsaną księżniczką i mam własnych, a nie
            przygarniętych znajomych. Nie spotykam się z byle kim po to tylko żeby złapać
            jakiegoś kolesia i afiszować się z nim przed stadem koleżanek.
            • lopresolja Re: Co myslicie o `swatanych` randkach?? 13.02.10, 16:42
              to mozna spotykac sie z `byle kim` wiesz nie okreslilabym tak zadna osobe, a o
              afiszowaniu nie wspomne bo nawet do glowy nie przyszedlby mi taki pomysl...

              lolcia-olcia napisała:

              > Nie spotykam się z byle kim po to tylko żeby złapać
              > jakiegoś kolesia i afiszować się z nim przed stadem koleżanek.
              • lolcia-olcia Re: Co myslicie o `swatanych` randkach?? 13.02.10, 17:26
                Byle kimś co znaczy nic o nim nie wiesz, ja spotykam się z ludźmi z którymi
                lubię spędzać czas, które chcę bliżej poznać, które mi imponują, chcę się od
                nich uczyć, brać za wzór, spędzić z nimi miło czas, dobrze nam się rozmawia,
                mamy wspólne tematy, a w przypadku facetów jest między nami chemia..
    • bmwracer Re: Co myslicie o `swatanych` randkach?? 12.02.10, 19:09
      Ha,,, mnie tak kiedys "ustawili" wspolni znajomi i sie wachalem ale
      postanowilem podejsc do tego z humorem....Zadzwonilem do tej Pani i mowie
      "Sluchaj ja wiem ze Ty pewnie podobnie jak ja masz rozne opory ale co tam ludzie
      sie naprawcowali to zrobmy im przyjemnosc - zapraszam Cie na kawe a tam sie
      dogadamy jaki im za to zrobic psikus......w koncu mozemy poswiecic godzine?"
      Zdziwila sie ale zgodzila...czulem troche opory...

      No wiec okazalo sie ze oboje mamy dobry humor i ta godzna zamienila sie w
      4....Okazala sie calkiem fajna a ze nie traktowalismy tej randki zbyt powaznie
      wiec moglismy sie rozluznic.

      Umowilismy sie ze ona zadzwoni po tym do "swatow" i powie ze facet do kitu -
      zupelne pudlo i wiecej nie chce go widziec a ja zadzwonie do nich rowniez i
      powiem ze jest wspaniala i juz sie zakochalem i zaprosilem ja na weekend a ona
      przyjela zaproszenie....zamacimy im w glowach absolutnie... No i tak
      zrobilismy.... a sami umowilismy sie za pare dni aby porownac resultaty.. No co
      to sie dzialo - zamieszanie bylo ogromne...a my sie smialismy do rozpuku....

      No i od lat jestesmy szczesliwym malzenstwem...i od czasu do czasu im
      przypominamy ze to oni sa wszytkiem winni...
      • sinsi Re: Co myslicie o `swatanych` randkach?? 12.02.10, 19:26
        piękna historia :)
        ostatnim razem gdy mnie znajomi swatali, właśnie podobnie do tematu chciałam
        podejść, zupełnie na luzie, niestety facet okazał się do kitu i nie było z kim
        pożartować.
      • lopresolja Re: Co myslicie o `swatanych` randkach?? 12.02.10, 21:43
        To brzmi pocieszajaco chociaz mysle ze prawdopodobienstwo takiej lub podobnej
        historii jest bardzo małe ;) nie to zebym byla pesymistka..wrecz odwrotnie lecz
        trace juz nadzieje na happy end...
      • mrow.ka1 Re: Co myslicie o `swatanych` randkach?? 14.02.10, 11:32
        Ja miałam coś podobnego. Było grupowe spotkanie i ciągłe komentarze na nasz
        temat. Później rozmawialiśmy jak tu im zrobić psikusa. Zaczęliśmy się spotykać :)
        Czasami nie mamy możliwości kogoś poznać fajnego jak tylko przez znajomych. A
        jak fajni znajomi to chcą tylko naszego dobra i nie ma co się obrażać.
    • rach.ell Re: Co myslicie o `swatanych` randkach?? 12.02.10, 19:18
      Czemu nie? Tylko ci swaci, bywa,ze jesli cos z tego wyjdzie tez sie
      pozniej czuja upowaznieni do wgladu w taki zwiazek a to irytujace.
      Swatka to w koncu zawod stary jak swiat. Nie, to chyba jakis inny
      zawod jest stary jak swiat... niewazne! Tak czy inaczej tez stara
      sie pomoc a jak ktos samotny to kazda inicjatywa moze okazac sie
      pozyteczna.
    • sinsi Re: Co myslicie o `swatanych` randkach?? 12.02.10, 19:28
      Podejść na luzie jak do spotkania z kumplem, pogadać, pożartować, bez
      zobowiązań. a potem się zobaczy, czy choć trochę się sobie podobacie. I raczej
      nie rozmawiać za pierwszym spotkaniem o terminie ślubu :)))))
    • s.p.7 Re: Co myslicie o `swatanych` randkach?? 12.02.10, 19:35
      To chyba dosc bezpieczny sposob randkowania, nawet dosc wygodny,

      czesto jest tak ze dana osoba udaje kogos kim nei ejst naprawde, zgrywa,
      maskuje, chcac wyrzec jakies wrazenie itp
      a to obcina tego typu praktyki
      pzoatym ldzuie moga wyczuc kto do kogo pasuje wiec czemu by nie

      ale dla pewnych typow ludzi to sie nigdy nei sprawdzi

      • rach.ell Re: Co myslicie o `swatanych` randkach?? 12.02.10, 20:21
        To jakies specjalne typy musza byc, zeby sie swatac nie potrzebowaly
        dawac?
        • zeberdee24 Re: Co myslicie o `swatanych` randkach?? 12.02.10, 20:29
          Są ludzie którzy "dają szczęściu szansę" i są też tacy którzy wiedzą czego chcą
          od potencjalnego partnera i od swojej doktryny nie odstępują:)
          • nanai11 Re: Co myslicie o `swatanych` randkach?? 13.02.10, 11:03
            Randki swatane czesto sa szukaniem "przykrywki" dla kochanka.... Jak bedzie miał
            dziewczyne to bedzie bezpieczniej. Tak meżatki szukają swoim chłopcom koleżanek
            na przykład. Najczęściej są jednak checia pomocy tylkoe jednej stronie.
    • deodyma Re: Co myslicie o `swatanych` randkach?? 13.02.10, 11:29
      takie spotkania do niczego nie zobowiazuja a pojsc zawsze mozna.
      kiedys bawilam sie w swatanie tzn jedna z moich kolezanek wciaz
      jeczala, ze jest sama, wiec umowilam ja z kilkoma facetami, ktorych
      znalam.
      niestety, zaden z nich jej nie odpowiadal a dalam sobie na spokoj ze
      swataniem po tym, gdy umowilam sie z facetem, ktory przyjechal do
      niej z innego miasta, powitala sie z nim, po czym powiedziala, ze
      boli ja glowa, odwrocila sie na piecie i poszla...
      facet sie zdenerwowal, gadal pozniej ze mna i pytal, jak to mozliwe,
      zeby dorosla kobieta przed 30-stka zachowywala sie w ten sposob?
      od tego monentu dalam sobie na spokoj i powiedzialam, jej, zeby sama
      sobie szukala chlopa, bo ja wiecej z nikim jej nie umowie:)
      a wymagania miala takie, ze szkoda gadac...
      • lopresolja Re: Co myslicie o `swatanych` randkach?? 13.02.10, 15:11
        :)) hihi nie to ja na luzie do tego podchodze, jestem otwarta na nowe
        znajomosci;)) zastanawia mnie bardziej druga strona czy facet idzie z zalozeniem
        ze cos z tego moze byc czy tez na luzie.. zeby nie poczul sie urazony jak nic
        nie wyjdzie :) zreszta i tak sobie daruje tak tylko pytam z ciekawosci..
      • dystansownik Re: Co myslicie o `swatanych` randkach?? 13.02.10, 23:14
        > a wymagania miala takie, ze szkoda gadac...

        Tak z ciekawości, to jakie miała wymagania ? Bo z tego co piszesz, to nieźle
        musiała przebierać jak wśród kilku facetów nie znalazła żadnego dla siebie. ;)
        • deodyma Re: Co myslicie o `swatanych` randkach?? 18.02.10, 17:21

          > Tak z ciekawości, to jakie miała wymagania ? Bo z tego co piszesz,
          to nieźle
          > musiała przebierać jak wśród kilku facetów nie znalazła żadnego
          dla siebie. ;)



          musial byc wyzszy od niej, bo jak nizszy facet bedzie ja na rekach
          nosil?
          musial miec wszystkie zeby, ale ze ona sama nie ma dwoch, to
          nieistotne.
          kiedys umowila sie z takim jednym i powiedziala, ze wiecj na randke
          z nim nie pojdzie, bo ma za krotkie nozki.
          nie mogl byc spod znaku Wagi.
          na randki chodzila z lornetka i z daleka obserwowala delikwenta a
          jak sie jej nie spodobal, nawet do niego nie podchodzila, tylko od
          razu wracala do domu:D
          tych wymagan miala sporo w stosunku do facetow i ma je do dzis dnia,
          ale musialabym chyba pol dnia klepac na klawiaturce, zeby napisac,
          jakie sa:D
          • lopresolja Re: Co myslicie o `swatanych` randkach?? 18.02.10, 17:42
            nieżle :D hihihi
    • brak.polskich.liter Re: Co myslicie o `swatanych` randkach?? 14.02.10, 15:13
      lopresolja napisała:

      > Czy w ogole warto pojsc na taka randke??

      O ile potrafisz podejsc do takiej randki na luzie, to czemu nie?

      > i jak to jest odbierane przez faceta
      > ze kobieta sie zgadza poprzez osoby trzecie?

      Zalezy od faceta. Sadze, ze ilu facetow, tyle podejsc.

      Randki 'ustawiane' znam jedynie z opowiesci mojego bliskiego kumpla -
      zadeklarowanego singla. Nieodmiennie wychodzila z nich jedna wielka kupa - tym
      wieksza, im wiecej zaangazowania, pomyslowosci i entuzjazmu wkladala w nie
      organizatorka owych randek. IMO to sie moze udac, ale warunkiem koniecznym jest
      spora doza luzu, dystans i brak _jakichkolwiek_ oczekiwan (no, moze poza
      oczekiwaniem milego spedzenia paru godzin).
    • krzysiek.wa_wa niemodny i przestarzały temat: ZAUFAnie 18.02.10, 11:56
      lopresolja napisała:

      > czy to ma w ogole sens??

      jeśli się ma ZAUFANIE do "swatki"
      to można spróbować

      jeśli się nie ma ZAUFANIA do "swatki"
      to szkoda gadać
      • lopresolja Re: niemodny i przestarzały temat: ZAUFAnie 18.02.10, 22:10
        to co sie tu wpisujesz jak temat przestarzaly i niemodny? zeby sie tym
        pochwalic? grr:/
    • mysia-mysia Re: Co myslicie o `swatanych` randkach?? 18.02.10, 16:34
      to chyba by zależało od swata - czy jego dobrze znam i uważam że jest w porządku
      może się przecież zdarzyć że taki ktoś zna osobę wolną, z podobnymi do moich
      zainteresowaniami na przykład - to czemu nie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja