no wez sie oswiadcz wreszcie ty losiu!:)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 10:05
mezczyzni po jakim czasie sie oswiadczacie kiedy kochacie?:) czy jezeli po
dwoch latach nie zadal tego pytania to czas zmienic kandydata na meza?:) mam
taki dylemat czekac czy zostawic hahaha (naprawde:)
    • silentt Re: no wez sie oswiadcz wreszcie ty losiu!:) 13.02.04, 10:29
      A tak szczerze - źle Ci bez tego papierka???

      Nie słyszałem, żeby była jakaś reguła co do okresu od poznania się do
      oświadczyn. Mój dobry kolega ma zamiar oświadczyć się teraz po 6 latach
      "chodzenia", a ja jak na razie trzymam się tego, że nie będę się żenił, ale
      kto wie co mi odbije kiedyś :))).

      Czemu większość ludzi ma takie ciśnienie na branie ślubu? Jeśli związek ma
      przetrwać, to przetrwa niezależnie od tego, czy się coś obiecywało,
      przysięgało, podpisywało itd.
      Później obserwujemy takie tematy - jak się pozbyć żony/męża, zdradzam, bo
      czuję się niekochana/y itp.
      Ludzie mają problem żeby zakończyć "zwykły" związek, a po ślubie mają już
      przeświadczenie, że choćby nie wiadomo co się działo, to trzeba być ze sobą.
      • effi23 Re: no wez sie oswiadcz wreszcie ty losiu!:) 13.02.04, 10:48
        czy ja wiem, po prstu boje sie ze marnuje czas na nieodpowiedniego czlowieka i
        to nie daltego z esie nei oswiadcza ale mam watpliwosci czy w ogole mu zalezy..
        a te oswadczyny to byby taki test.. ale to glupie jest wiem wiem. tylko ze
        wydaje mi sie ze jezeli facet naprawde kocha to jedank chce sie ozenic z
        kobieta ktora rzekomo bardzo kocha. pomijam osoby ktore sa z zasady przeciwne
        pobieraniu sie z kimkolwiek.
        • vaporetto Re: no wez sie oswiadcz wreszcie ty losiu!:) 15.02.04, 18:25
          Czytałam pracę jakiegoś amerykańskiego mądrali, który twierdzi,że mężczyzna
          oświadcza się albo do półtora roku ,albo wcale. Sama jestem ze swoim chłopakiem
          trzy lata bez oświadczyn i żyję :-)
    • Gość: Triss Merigold Re: no wez sie oswiadcz wreszcie ty losiu!:) IP: *.acn.waw.pl 13.02.04, 11:01
      Proponuję zapytać wprost jak wyobraża sobie przyszłość (czy w ogóle wyobraża
      sobie cokolwiek) i kiedy zamierza realizować zamiary małżeńskie (dziecięce).
    • b.cage Re: no wez sie oswiadcz wreszcie ty losiu!:) 15.02.04, 21:40
      Zgadzam sie z Triss!
      Zapytac - nie planuje malzenstwa a ty planujesz - zostawic.
      Mezczyzna to nie wyrok.
      • konnto Re: no wez sie oswiadcz wreszcie ty losiu!:) 18.02.04, 16:06
        a jesli nie planuje teraz, a chce nia byc? moze zaplanuje pozniej. a ciekawe
        ile on ma lat.
        • effi23 Re: no wez sie oswiadcz wreszcie ty losiu!:) 18.02.04, 22:25
          ma 28 lat, mieszka z rodzicami chociaz pracuje i niezle zarabia. Echhh
          maminsynek sie trafil.......:(
          • umyslowo_twardy Re: no wez sie oswiadcz wreszcie ty losiu!:) 18.02.04, 22:39
            Jak maminsynek, to dowiedz się od jego mamy jak widzi przyszłość synka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja