czy tak można wykorzystać faceta?

19.02.10, 10:43
Proszę panów o odpowiedź

Wyobraźcie sobie taką sytuację - poznajecie dziewczynę, wyraźnie iskrzy,
czujecie nawet że to może być to coś. Ona niby też zainteresowana ale czasem
nie chce z wami gadać. Zakończyła właśnie długi związek więc was to nie dziwi
i postanawiacie przeczekać.
Jej zachowanie się jednak nie zmienia. I w końcu doprowadzacie do konfrontacji.
Ona oznajmia, że owszem też coś czuje, ale nie chce teraz wpadać w kolejne
męskie ramiona, musi się najpierw przypomnieć sobie że potrafi polegać sama na
sobie. Ale jednocześnie daje do zrozumienia że chętnie by się z wami od czasu
do czasu przespała.

Idziecie na to, czy nie? Jakby to chodziło o faceta to już wiem - wszyscy by
twierdzili, że to wykorzystywanie. A w tym wypadku?
    • jan_hus_na_stosie Re: czy tak można wykorzystać faceta? 19.02.10, 10:52
      wiem ale nie powiem ;)
    • aardwolf Re: czy tak można wykorzystać faceta? 19.02.10, 10:53
      jesli nie spałaby z innymi to OK,
      tyle że pozostaje kwestia jak sprawdzić że nie śpi z innymi.
    • tow.ortalion Re: czy tak można wykorzystać faceta? 19.02.10, 11:19
      Chodzi Tobie o darmowe bzykanie?
      Czy dobrze rozumiem?

      Kobiety czegoś takiego nie pochwalają u mężczyzn :(
      • mysia-mysia Re: czy tak można wykorzystać faceta? 19.02.10, 11:38
        zaraz darmowe bzykanie :-) no może się przecież zdarzyć w życiu każdej osoby że
        poznaje kogoś odpowiedniego w nieodpowiednim momencie - i wtedy bzykanie tak,
        związek nie
        dużo się słyszy że faceci tak mają i nazywa się to wykorzystywaniem biednych
        kobietek i manipulacją (no pewnie niektórzy naprawdę manipulują)
        ale przecież sytuacja taka może się zdarzyć kobiecie - i co wtedy? o dziwo od
        wszystkich koleżanek słyszałam, że mam mu powiedzieć że dojrzałam do związku
        no ale nie dojrzałam - to co, mam się zmusić, bo akurat znalazł się ktoś kto
        mnie chce i co będzie, jak się znudzi czekaniem?
        myślałam, myślałam i myślałam i wreszcie wymyśliłam, że zmuszanie się do
        czegokolwiek nie ma sensu (facet by się nie zmuszał, prawda?) i trzeba żyć w
        zgodzie z sobą
        i to jest właśnie ta moja zgoda
        • tow.ortalion Re: czy tak można wykorzystać faceta? 19.02.10, 12:15
          mysia-mysia napisała:

          > zaraz darmowe bzykanie :-) no może się przecież zdarzyć w życiu każdej osoby że
          > poznaje kogoś odpowiedniego w nieodpowiednim momencie - i wtedy bzykanie tak,
          > związek nie
          > dużo się słyszy że faceci tak mają i nazywa się to wykorzystywaniem biednych
          > kobietek i manipulacją (no pewnie niektórzy naprawdę manipulują)
          > ale przecież sytuacja taka może się zdarzyć kobiecie - i co wtedy? o dziwo od
          > wszystkich koleżanek słyszałam, że mam mu powiedzieć że dojrzałam do związku
          > no ale nie dojrzałam - to co, mam się zmusić, bo akurat znalazł się ktoś kto
          > mnie chce i co będzie, jak się znudzi czekaniem?
          > myślałam, myślałam i myślałam i wreszcie wymyśliłam, że zmuszanie się do
          > czegokolwiek nie ma sensu (facet by się nie zmuszał, prawda?) i trzeba żyć w
          > zgodzie z sobą
          > i to jest właśnie ta moja zgoda

          -----------------------------

          No wiesz. Sama piszesz, ze w odwrotnej sytuacji kobiety tak to postrzegają. Przy rozstaniu mówią, że facet zmarnował im najlepsze lata życia i cwaniak miał tylko darmowe bzykanie.
          Ja też nigdy nie rozumiałem do końca co oznacza to "darmowe bzykanie" w związku.

          Radzę Tobie jednak stworzyć jakieś pozory, taki luźny związek bez wspólnego zamieszkania, niby na próbę i oprócz sypialni odwiedzić też czasem wspólnie kino, czy knajpę.
          No i raczej być wierną temu facetowi do czasu kiedy Tobie się odmieni - obojętnie w którą stronę.
          Bo w przeciwnym wypadku będziesz przez niego i otoczenie zaszufladkowana jako ... no wiesz już kto ;)
          • mysia-mysia Re: czy tak można wykorzystać faceta? 19.02.10, 14:51
            no tak, "wierność" i wspólne spędzanie czassu jak najbardziej, ale z założeniem
            że to nie jest związek, czyli nie dzwonimy do siebie codziennie tylko jak akurat
            mamy ochotę i nie uważamy, że ktoś dla kogoś coś powinien
            • tow.ortalion Re: czy tak można wykorzystać faceta? 19.02.10, 14:57
              mysia-mysia napisała:

              > no tak, "wierność" i wspólne spędzanie czassu jak najbardziej, ale z założeniem
              > że to nie jest związek, czyli nie dzwonimy do siebie codziennie tylko jak akura
              > t
              > mamy ochotę i nie uważamy, że ktoś dla kogoś coś powinien

              -------------------------

              Jak dla mnie jest OKOK

              Gorzej jak facet się zaangażuje :(
              • mysia-mysia Re: czy tak można wykorzystać faceta? 19.02.10, 15:07
                jakoś tam będzie :-) może i ja się zaangażuję? albo ja a on nie? :-) ryzyko, że
                któraś strona będzie chciała więcej jest obecne nawet w "normalnych" związkach
                • tow.ortalion Re: czy tak można wykorzystać faceta? 19.02.10, 15:15
                  mysia-mysia napisała:

                  > ryzyko, że któraś strona będzie chciała więcej jest obecne nawet w "normalnych" związkach

                  ---------------------

                  :-))))

                  W normalnych związkach popularne jest raczej pojęcie "nadzieja", a nie "ryzyko". ;)
        • allerune Re: czy tak można wykorzystać faceta? 19.02.10, 15:01
          > poznaje kogoś odpowiedniego w nieodpowiednim momencie
          moment PO ZWIĄZKU jest nieodpowiedni? Żartujesz sobie? Jeśli tak myślisz, to
          znaczy, że to nie ten facet.
          Jak poznasz odpowiedniego, to z dnia na dzień zechcesz być w związku.

          > dużo się słyszy że faceci tak mają

          nie znam takich

          > myślałam, myślałam i myślałam i wreszcie wymyśliłam, że zmuszanie się do
          > czegokolwiek nie ma sensu (facet by się nie zmuszał, prawda?)

          facet nie zmuszałby się do bzyknięcia Cię, skoro mu się podobałaś.

          Raczej będzie się czuł źle z tym, że potraktowałaś go jak starą szmatę, którą
          wyrzuciłaś do kosza, ale po chwili zastanowienia wyciągnęłaś stwierdzając, że
          nada się do wytarcia podłogi w garażu.
          • mysia-mysia Re: czy tak można wykorzystać faceta? 19.02.10, 15:12
            > facet nie zmuszałby się do bzyknięcia Cię, skoro mu się podobałaś.
            >
            > Raczej będzie się czuł źle z tym, że potraktowałaś go jak starą szmatę, którą
            > wyrzuciłaś do kosza, ale po chwili zastanowienia wyciągnęłaś stwierdzając, że
            > nada się do wytarcia podłogi w garażu.

            cooo?

            A poza tym nie, moment zaraz po związku nie jest dobry na wchodzenie w nowy. Ja
            osobiście czułam się jakbym miała robić z siebie nieporadne dziewczę które z
            jednych ramion zaraz wpada w drugie.
    • allerune Re: czy tak można wykorzystać faceta? 19.02.10, 11:48
      > was to nie dziwi
      > i postanawiacie przeczekać.

      mnie by zdziwiło, dziewczyna pewnie puszcza się na prawo i lewo, a ja mam czekać
      ? :)

      > Ona oznajmia, że owszem też coś czuje, ale nie chce teraz wpadać w kolejne
      > męskie ramiona

      czyli, że znudziło jej się bycie samemu i potrzebuje ramienia do wypłakania, ale
      dalej szuka... ?

      > Ale jednocześnie daje do zrozumienia że chętnie by się z wami od czasu
      > do czasu przespała.

      no problem, ale szacunku do niej bym nie miał już od punktu pierwszego
      • mysia-mysia Re: czy tak można wykorzystać faceta? 19.02.10, 11:51
        gdzie było powiedziane, że się puszcza?
        • purchawkapuknieta Re: czy tak można wykorzystać faceta? 19.02.10, 12:06
          Tu:
          Ale jednocześnie daje do zrozumienia że chętnie by się z wami od czasu
          do czasu przespała.
          • mysia-mysia Re: czy tak można wykorzystać faceta? 19.02.10, 14:53
            to z tym jednym a nie z innymi
        • allerune Re: czy tak można wykorzystać faceta? 19.02.10, 14:54
          > gdzie było powiedziane, że się puszcza?

          bo po długim związku dużo dziewczyn się puszcza :) jeśli mówią, że "na razie nie
          szukają związku" to chyba oczywiste,
          chociaż z drugiej strony jest to łatwiejsze do powiedzenia niż "jesteś brzydki,
          wyglądasz jak kupa", więc jest często stosowane.

          Skoro jednak dziewczyna przylatuje potem z wywieszonym jęzorem i wyraźną
          cieczką, chodziło raczej o to pierwsze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja