Gość: Lula
IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl
14.02.04, 11:45
Cudowny wieczór. Widze pożadanie w jego oczach, ruchach, gestach..Znamy sie
juz od jakiegos czasu i coraz bardziej nam na sobie zalezy.On naciska-
proponuje sex. Gra wstepna..jest cudownie az dochodzi do tego głownego punktu
programu i....klapa. On nie moze. Wczesniej podobno zdarzalo mu sie to jak
zaczynał zycie sexualne- wiele lat temu. Ja nigdy sie z tym nie spotkalam u
innych.
Dla mnie to nie jest znów takie wazne- raz jest lepiej raz gorzej,ale widze
ze dla niego to koniec świata. Plama na honorze i w ogole koszmar.
Jak to jest z facetami?Zdarza wam sie czasem taka niedyspozycja?
I czy rzeczywiscie to jest dla was taki dramat?
Z czym to moze byc zwiazane? Z wiekiem? (30 lat) Z przepracowaniem? Z dłuzsza
przerwa z zyciu sexualnym? Z regularnym ogladaniem materiałow erotycznych w
internecie( bodziec musi byc wtedy silniejszy)?
Dopatrywalam sie tez winy u siebie-spytalam wprost. Twierdzi,ze ma ogromna
ochote na sex własnie ze mna.
No więc w czym rzecz? Panowie?