vadim36
22.02.10, 23:32
Zabawiłem się podczas wyjazdu służbowego z pewna panią. Pani jest mężatką z dwojgiem dzieci, zdawałoby się najlepsza opcja na skok w bok. Było bardzo miło, co więcej pani chce się dalej spotykać. Co więcej twierdzi że się zakochała i nie wyobraża sobie życia beze mnie...
Ja konsekwentnie odmawiam spotykania się z nią w naszym mieście (średniej wielkości gdzie nietrudno natknąć się na znajomych), ona niestety bardzo nalega do tego stopnia że ostatnio zaczęła mnie szantażować że jeśli się z nią nie spotkam opowie wszystko mojej żonie.
Pewnie posypią się na mnie gromy że sam się o to prosiłem itd, ale może ktoś ma jakiś pomysł jak sobie poradzić z szantażystką?...