chłopcy mam pytanie

28.02.10, 15:21
Widzę tu wątek o związku starszego z młodszą, a związek młodszego ze
starszą...realne to, jak myślicie? Niby wszystko ok, chemia i te sprawy, ale
po prostu się obawiam, tym bardziej, że należę do tzw. myślących kobiet, a
różnica między nami to 15 lat...i się kurcze boję...przypuszczam co
odpowiecie, ale może się mylę...;)
    • poszla-w-lewo Re: chłopcy mam pytanie 28.02.10, 15:41
      Jeżeli ty masz 30 a on 15 to nawet nie zaczynaj. Jeżeli ty 45 a on 30, to miej w
      życi wszelkie małomiasteczkowe konwenanse, opory i obawy. Raz się żyje. Proste.
      • annakatarzyna.online Re: chłopcy mam pytanie 28.02.10, 15:53
        poszla-w-lewo napisał:

        > Jeżeli ty masz 30 a on 15 to nawet nie zaczynaj. Jeżeli ty 45 a on 30, to miej
        > w
        > życi wszelkie małomiasteczkowe konwenanse, opory i obawy. Raz się żyje. Proste.
        >
        No bliżej jestem tej drugiej opcji:)On mi mówi to samo, ale podskórna obawa
        jest, mimo wszystko:) Ale dzięki za odpowiedź, miotam się myślami już od
        dobrych paru tygodni,natomiast spojrzenie faceta z boku, bezpośrednio nie
        zainteresowanego jest pomocne...
    • dystansownik Re: chłopcy mam pytanie 28.02.10, 15:51
      Zapewne to jest bardzo indywidualna sprawa, ale ja osobiście jako facet na pewno
      chociażbym spróbował. Jak się czemuś nie da szansy, to nie wiadomo czy coś z
      tego wyjdzie.
      W przypadkach tego typu związków zwykle główną przeszkodą jest raczej niechęć
      kobiety do młodszych, niż facetów do starszych. ;)
      • annakatarzyna.online Re: chłopcy mam pytanie 28.02.10, 16:24
        Powiem tak,poniekąd sama sprowokowałam tę sytuację, bo lubię młodszych facetów,
        natomiast nie brałam pod uwagę, że to będzie aż taka różnica wieku, no i teraz
        mam zagwozdkę:)Jeśli chodzi o poglądy, chemię, umiejętność rozmowy, rozbawienia
        mnie, wczucia się w sytuację, kultury, wyglądu,temperamentu i innych spraw to
        wszystko jest ok, ale...no właśnie...chciałam poznać faceta o ok 5, no może góra
        10 lat młodszego ale 15 lat? Na tę chwilę po prostu nie umiem sobie tego
        poukładać sensownie w głowie...ale faktycznie jeśli nie damy sobie szansy to się
        nie przekonamy, chociaż z drugiej strony on uważa,że to tylko statystyka, ale
        czy ja powinnam w takie zapewnienia wierzyć? Kurcze czasem wolałabym mniej myśleć;)
        • dystansownik Re: chłopcy mam pytanie 28.02.10, 16:34
          Jak wszystko pasuje, a problemem jest tylko jedna cyferka, to wydaje mi się, że
          niepotrzebnie szukasz dziury w całym.
          Ludzie mają tendencję do przypisywania pewnym cechom zbyt dużej wagi. Jednym się
          wydaje, że jak partner będzie spełniał wszystkie cechy z ich "listy", to będzie
          idealny, a niekoniecznie tak jest. Innym się wydaje, że jak prawie wszystko jest
          idealnie, to nic z tego nie będzie, bo jedna rzecz (tu wiek) stoi na
          przeszkodzie. W tym wypadku nic z tego może nie wyjść nie dlatego, że wiek jest
          przeszkodą, ale dlatego, że z tego wieku próbujesz robić problem.
          • annakatarzyna.online Re: chłopcy mam pytanie 28.02.10, 16:50
            Dzięki:) Powiem szczerze, że sądziłam, że uznacie iż taki związek nie ma szans,
            ale się pomyliłam jednak. Widocznie jestem typową kobietą, która wszystko
            rozłoży na czynniki pierwsze zanim powie sobie: ok nie mam argumentów...ja
            faktycznie uczepiłam się tego argumentu, aby nie dać się ponieść emocjom i
            chociaż wszystko przemawia za tym, aby dać chłopakowi szansę, ja wolałabym aby
            znalazł się ktoś z podobnym zestawem cech, ale starszy:( Natomiast wiem,bo
            trochę już żyję na tym świecie, że ideałów nie ma i nie chciałabym zaprzepaścić
            czegoś fajnego z powodu mojej fobii na tym punkcie...no w każdym razie, jeśli
            szczerze mówicie, że wam by to nie przeszkadzało to nie pozostaje mi nic innego
            jak w to uwierzyć...:)
    • grassant Re: chłopcy mam pytanie 28.02.10, 16:08
      co podmuchasz to Twoje.
    • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Ot babska logika 28.02.10, 17:34
      zadaje pytanie choć i tak jest przekonana że zna odpowiedź.
      • annakatarzyna.online Re: Ot babska logika 28.02.10, 18:09
        Ale ja przecież mówię, że za bardzo to wszystko analizuję, a chcę poznać wasz,
        facetów punkt widzenia na te sprawy:)W każdym razie jestem wdzięczna żeście mnie
        tu nie zlinczowali:)
        • tugen_axalla Re: Ot babska logika 28.02.10, 19:16

          Pewnie chciałaś usłyszeć: wspieraaaamy cię!
          • annakatarzyna.online Re: Ot babska logika 28.02.10, 20:19
            Na to to nawet w najśmielszych snach nie liczyłam:) myślę, że bałam się
            komentarzy nieprzychylnych, ale chciałam usłyszeć co myślą faceci o takim
            związku i w sumie spodziewałam się surowszej oceny mojej osoby a także
            ewentualnej możliwości przetrwania takiego związku, natomiast ten ich dystans w
            jakiś sposób mnie podbudował.
    • tow.ortalion Re: chłopcy mam pytanie 28.02.10, 21:33
      annakatarzyna.online napisała:

      > Widzę tu wątek o związku starszego z młodszą, a związek młodszego ze
      > starszą...realne to, jak myślicie? Niby wszystko ok, chemia i te sprawy, ale
      > po prostu się obawiam, tym bardziej, że należę do tzw. myślących kobiet, a
      > różnica między nami to 15 lat...i się kurcze boję...przypuszczam co
      > odpowiecie, ale może się mylę...;)

      ------------------------------

      Znam dwa takie związki, w dalszej rodzinie i w kręgu moich bliskich znajomych. Pierwszy trwa już ponad 20 lat, drugi prawie 10.
      Póki co wszyscy są szczęśliwi, przynajmniej na takich wyglądają i dalej trwają.
      Ale reguły oczywiście nie ma. Przez najbliższe 10 lat wspaniały seks dla obu stron. Ale musi coś jeszcze być na potem.

      P.S. Czy możesz mi szerzej wyjaśnić pojęcie "kobiety myślącej" ?
      Bardzo mnie to określenie zaintrygowało. Nie przypominam sobie, żebym kiedyś kogoś takiego spotkał.
      A żyję już trochę na tym świecie :(

      • annakatarzyna.online Re: chłopcy mam pytanie 04.03.10, 19:05
        tow.ortalion napisał:
        > P.S. Czy możesz mi szerzej wyjaśnić pojęcie "kobiety myślącej" ?
        > Bardzo mnie to określenie zaintrygowało. Nie przypominam sobie, żebym kiedyś
        kogoś takiego spotkał.

        No myślałam parę dni, aby Ci coś sensownego odpisać;)

        > A żyję już trochę na tym świecie:(

        A tak poważnie to jak pożyjesz tyle lat co ja, to na pewno na "taką" ( w domyśle
        myślącą) kobietę trafisz;)
        A teraz proszę rozumiem pozę prześmiewcy, ale wiem, że potrafisz rozróżnić
        kobiety myślące od "myślących inaczej":) i nie będę ci tłumaczyła jaki jest koń
        zgodnie z definicją koń jaki jest każdy widzi. Pozdrawiam:)
        • rach.ell Re: chłopcy mam pytanie 04.03.10, 19:48
          Oj, mu trzeba jeszcze wiele lat doswiadczenie zbierac..:) Mlody
          jest, wybaczyc trzeba...:)
        • tow.ortalion Re: chłopcy mam pytanie 05.03.10, 19:30
          annakatarzyna.online napisała:

          > A teraz proszę rozumiem pozę prześmiewcy, ale wiem, że potrafisz rozróżnić
          kobiety myślące od "myślących inaczej":) i nie będę ci tłumaczyła jaki jest koń
          zgodnie z definicją koń jaki jest każdy widzi. Pozdrawiam:)

          -------------------------

          Jednak przyznasz, że wcale nie tak każdy widział myślącą kobietę.

          Zgodnie z inną definicją tego samego autora "kozy – śmierdzący rodzaj zwierząt"
          można założyć, że kobiety - niemyślący rodzaj ludzi.
          ;)

          • annakatarzyna.online Re: chłopcy mam pytanie 07.03.10, 20:32
            tow.ortalion napisał:
            > Jednak przyznasz, że wcale nie tak każdy widział myślącą kobietę.
            >
            > Zgodnie z inną definicją tego samego autora "kozy – śmierdzący rodzaj zwi
            > erząt"
            > można założyć, że kobiety - niemyślący rodzaj ludzi.
            > ;)

            na cytaty nie ma rady;)dam ci zatem inny cytat, autor przedni: naród wspaniały,
            tylko ludzie k..., z tego też można coś założyć;) A co? odpowiem cdn...jak
            pomyślę, a ja dłuuugo myślę;)
    • drwallen będziesz dla niego mrugającym otpytem 04.03.10, 22:22
      Jeśli jesteś od niego starsza o 15 lat to będziesz dla niego mrugającym otpytem
      i tyle. Pobawi się, wejdzie gdzie nie był i sobie pójdzie.

      Żona zawsze ma mieć 20 lat - dlatego 20-latek szuka żony w swoim wieku, 30-latek
      szuka żony 10 lat młodszej, 40-latek szuka żony 20 lat młodszej.

      50-latek szuka znowu żony w swoim wieku bo zwykle już mu nie staje i dla niego
      jest ważniejsza przyjaźń do zbliżającego się i coraz bardziej realnego końca życia.
      • obrotowy ty wez mnie dr.walleniu 04.03.10, 22:28
        drwallen napisał:
        50-latek szuka znowu żony w swoim wieku bo zwykle już mu nie staje i dla niego
        > jest ważniejsza przyjaźń do zbliżającego się i coraz bardziej realnego końca życia.


        ty wez mnie dr.walleniu
        nie obrazaj.
        50-cio latek, ktoremu nie staje, zona niepotrzebna
        bo i po co?
        a pogadac to mozna w necie, lub kawiarni.
        a od prania koszul itp.
        mamy dzis doskonale serwisy.
        • drwallen Re: ty wez mnie dr.walleniu 04.03.10, 22:44
          no sorry - może jesteś zbyt bogaty na typowego 50-latka :D

          Czy te twoje serwisy dadzą ci jajeczniczkę do łóżka lub lane kluseczki? Wątpię :P
          • obrotowy Re: ty wez mnie dr.walleniu 04.03.10, 23:14
            drwallen napisał:

            > Czy te twoje serwisy dadzą ci jajeczniczkę do łóżka lub lane kluseczki? Wątpię

            jajecznice i lane kluseczki
            doskonale robie sam.
            pozostaje tyko to
            "do łóżka"
            dobranoc

            • jamesonwhiskey Re: ty wez mnie dr.walleniu 05.03.10, 15:29
              zabawy z panna 15 lat starsza to juz nekrofilia
              • rach.ell Re: ty wez mnie dr.walleniu 05.03.10, 15:52
                Biorac pod uwage stopien zaniedbania i glupoty mlodego pokolenia
                panienek szukajacych sponsora rozumiem zainteresowanie atrakcyjnego
                mlodego mezczyzny starsza kobieta.
    • piorex12 chłopcy mam pytanie 05.03.10, 16:19
      Mnie osobiscie nie lezy zwiazek ze starszą. Moze przyjaciółka
      • markac28 może być fajnie 08.03.10, 09:56
        tylko nie wiadomo jak długo to potrwa, ale nawet w związku
        równolatków nikt takiej wiedzy nie ma. Zależy głównie od upodobań,
        ja zawsze miałam młodszych facetów, ale też czuję się i przede
        wszystkim wyglądam młodo i zawsze było super, oczywiście nigdy nie
        wchodziły w grę związki na dłuższą metę, bo przecież nawet najlepszy
        facet kiedyś się znudzi.
Pełna wersja