Już wiem jak uratować związek.

01.03.10, 22:38
Przekonały mnie wyniki badań francuskiego badacza.
Są bardziej przekonywujące od badań słynnych już naukowców brytyjskich.

Zdradzaj! Tak uratujesz swój związek!

Wierny pozostaje tylko jeden typ facetów. Jaki?

Cudzołóstwo to oznaka udanego małżeństwa. Ludzie nie powinni być karani za niewierność - uważa francuska psycholog Maryse Vaillant.

Z badań wynika, że kochanki posiada aż 40 proc. żonatych Francuzów.

Vaillant pisze, że niewierność jest "nieunikniona", a zdrada wcale nie jest oznaką braku miłości. Uważa także, iż monogamia może wynikać jedynie z „braku silnego charakteru" mężczyzny.

Nie zdradzają jedynie panowie, którzy wychowywali się bez ojca.Przez to wierzą w wyidealizowany obraz mężczyzny - twierdzi francuska psycholog.

www.sfora.pl/Zdradzaj-Tak-uratujesz-swoj-zwiazek-a15462
    • lolcia-olcia Re: Już wiem jak uratować związek. 01.03.10, 23:28
      Już myślałam, że byłeś z żoną na zakupach jako sponsor ;p
      • kaa.lka Re: Już wiem jak uratować związek. 01.03.10, 23:47
        myslisz lolcia,
        ze on jest mezem tej slynnej Marki Vaillant?
        hym, moze dlatego stac go i tak grzeje
        :)

        oo pardons,pardons,
        Marysy, Marysy oczywiscie
      • tow.ortalion Re: Już wiem jak uratować związek. 02.03.10, 08:16
        lolcia-olcia napisała:

        > Już myślałam, że byłeś z żoną na zakupach jako sponsor ;p

        ----------------------------

        Niestety nie mam żony. Mam tylko moją panią :(
        • obrotowy Tow. Ortalionie: - yo tengo any question: 02.03.10, 13:30
          tow.ortalion napisał:

          Niestety nie mam żony. Mam tylko moją panią

          Z nicka wnosze, ze wiesz przynajmniej ,
          jak razem z Owa Pania chronic sie (towarzysko, rzecz jasna)
          w czasie deszczu?

          • tow.ortalion Re: Tow. Ortalionie: - yo tengo any question: 02.03.10, 21:12
            obrotowy napisał:

            > Z nicka wnosze, ze wiesz przynajmniej ,
            > jak razem z Owa Pania chronic sie (towarzysko, rzecz jasna)
            > w czasie deszczu?
            >

            --------------------

            Yeap! Mamy takie kurtki. Gorzej jest latem ;)
        • lolcia-olcia Re: Już wiem jak uratować związek. 02.03.10, 21:05
          Uuuuumoże być i pani;p nie wiem czym tak się smucisz! to radość powinna być w
          domu:DDD
          • tow.ortalion Re: Już wiem jak uratować związek. 02.03.10, 21:09
            lolcia-olcia napisała:

            > Uuuuumoże być i pani;p nie wiem czym tak się smucisz! to radość powinna być w
            > domu:DDD

            ---------------------

            Problem w tym, że nie ma już tej radości. :(
            Jest tylko posprzątane i poprane, ale coś umknęło. Ta słynna chemia albo fizyka. Nie wiem.
            • lolcia-olcia Re: Już wiem jak uratować związek. 02.03.10, 21:31
              Chcesz z nią być? Jak nie to szkoda czasu Twojego i jej. Jak tak to oboje
              musicie o siebie zawalczyć, przypomnieć to co Was połączyło...
              Eeee ale komu ją to piszę:)
              • tow.ortalion Re: Już wiem jak uratować związek. 02.03.10, 21:46
                lolcia-olcia napisała:

                > ... Eeee ale komu ją to piszę:)

                ---------------------------

                Nie, no kontynuuj, kontynuuj.
                Bardzo ciekawe jest to co piszesz !
                • lolcia-olcia Re: Już wiem jak uratować związek. 02.03.10, 21:50
                  Guru forumowe w dziedzinie kobiet, kotów i związków...normalnie wyrocznia z
                  Ciebie, ja na oczy tylu statystyki i badań nie widziałam, a Ty jeszcze wątki z
                  nimi zakładasz:D
                  • tow.ortalion Re: Już wiem jak uratować związek. 02.03.10, 22:15
                    lolcia-olcia napisała:

                    > Guru forumowe w dziedzinie kobiet, kotów i związków...normalnie wyrocznia z
                    > Ciebie, ja na oczy tylu statystyki i badań nie widziałam, a Ty jeszcze wątki z
                    > nimi zakładasz:D

                    ----------------------------

                    Niestety szewc w podartych butach chodzi :(
                    • lolcia-olcia Re: Już wiem jak uratować związek. 02.03.10, 22:21
                      Nie chcę Cię dobijać...więc dzisiaj za free miła jestem.

                      No wiesz zawsze możesz przyswojoną wiedzę wykorzystać praktycznie. Pewnie tak
                      źle nie jest?
            • aroden i wystarczy 02.03.10, 21:43
              tow.ortalion napisał:

              > Jest tylko posprzątane i poprane,

              i wystarczy.
              chcesz wiecej?
              idz na bal
              do agencji
              lub
              na kolko rozancowe.
              • tow.ortalion Re: i wystarczy 02.03.10, 21:50
                aroden napisał:

                > i wystarczy.
                > chcesz wiecej?
                > idz na bal
                > do agencji
                > lub
                > na kolko rozancowe.

                -----------------------

                Ta, do agencji !
                Narobiłbym sobie. Ech :(


                P.S. Bali teraz na lekarstwo, bo post jest, a i różańca nie mam :(
    • elagresto Re: Już wiem jak uratować związek. 02.03.10, 08:19
      badanie robiła na społeczeństwie lowelasów niepewnych swojej męskości.
      To i wyniki ma ciekawe.
    • bozenak12 Re: Już wiem jak uratować związek. 02.03.10, 08:38
      Po raz kolejny okazuje się, że wyniki badań są nie kompletne. Mój ex
      wychowywał się bez ojca i to on zdradzał a w dodatku nie ukrywał
      tego.
    • modrooka Re: Już wiem jak uratować związek. 02.03.10, 09:13
      Zapewne ta pani jest czyjąś kochanką i stara się wytłumaczyć zarówno swoje
      postępowanie jak i swojego żonatego
    • dzikoozka Re: Już wiem jak uratować związek. 02.03.10, 09:48
      Czy jak paretnerka zdradzi to też uratuje zwiazek? Tak sie tylko
      pytam.
      • tow.ortalion Re: Już wiem jak uratować związek. 02.03.10, 10:35
        dzikoozka napisała:

        > Czy jak paretnerka zdradzi to też uratuje zwiazek? Tak sie tylko
        > pytam.

        ---------------------------

        Hm... trudno tak wyrokować bez wykonania szczegółowych badań naukowych.
        Może niebawem jakiś ważny instytut podejmie się tego zadania.
        Póki co na miejscu kobiet nie ryzykowałbym takiego postępowania.
        natomiast o swoje występki jestem teraz spokojny ;)
        W końcu to nauka !
        • dzikoozka Re: Już wiem jak uratować związek. 02.03.10, 10:57
          Bardzo dyplomatyczna odpowiedź ;)
          To może ja już zaczne doswiadczenia ;) a jak ucoś uratuje to opisze
          w pracy naukowej.
          • tow.ortalion Re: Już wiem jak uratować związek. 02.03.10, 11:11
            dzikoozka napisała:


            > To może ja już zaczne doswiadczenia ;) a jak ucoś uratuje to opisze w pracy
            naukowej.

            -----------------------------

            No ale to przecież będzie tylko przypadek jednej kobiety!
            Może okazać się zgubnym dla związków wyjątkiem naukowym.
            Jedna kobieta może wzmocnić związek, a inna go unicestwić.
            Tu nie chodzi o jeden dziennik kurtyzany tylko poważne badania na
            reprezentatywnej grupie różnych kobiet i różnych związków.
            Bezpieczniej będzie zamieścić ankietę na FK pod pozorem pisania pracy
            licencjackiej ;)
            • seseczka Re: Już wiem jak uratować związek. 02.03.10, 11:49
              a mnie własnie zdradził mąz, który wychowywał się bez ojca i co na
              to pani psycholog?
              • tow.ortalion Re: Już wiem jak uratować związek. 02.03.10, 11:55
                seseczka napisała:

                > a mnie własnie zdradził mąz, który wychowywał się bez ojca i co na
                > to pani psycholog?

                --------------------------

                Zaistniały więc bardzo duże przesłanki zwiastujące znaczne wzmocnienie
                emocjonalne Twojego małżeństwa ;)
            • dzikoozka Re: Już wiem jak uratować związek. 02.03.10, 11:52
              Ja nie moge tej ankiety rozpuścić bo za stara jestem na licencjat.
              Bardziej na pracę doktorskom sie pisze :)
              Musze zebrać grupę doswiadczalną. Ale trudniej bedzie zebrać grupę
              porównawcczą tych nie zdradzajacych, obawiam sie ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja