Porno+masturbacja - problem.

IP: *.toya.net.pl 18.02.04, 20:31
Witam!
Mam taki problem. Od 3 lat jestem w związku. Wszystko jest super. Komunikacja
bez zarzutu, sex również.
Niestety, z powodów finansowych (studia, mało płatna praca), nie mieszkamy
razem (planujemy=mamy nadzieje, że sie uda zamieszkać za ok 2 mce).
Z tego powodu (mieszkanie każdy z rodzicami) nie możemy sie kochać tak często
jak byśmy chcieli. Wiem, że moj facet oglada czasem filmy porno, czasem
oglądamy razem. Wiem też, że czasem sam sie zaspokaja jak przez jakis czas
nie mamy warunków.
Nigdy mi to nie przeszkadzało i otwarcie o tym mówiliśmy.
Ale dzisiaj w rozmowie wyszło, że on sie czasem zapokaja przy tych filmach, i
zrobiło mi sie troche dziwnie. Jakoś nigdy nie pomyślałam, że może to robić
patrząc na inne kobiety. Zawsze wydawało mi się, że to ma miejsce tylko w
związkach, które szwankują.
Rozmowa była przez telefon i nie dało się tematu rozwinąc.
Mamy wrócić do rozmowy jutro. On twierdzi, że nie powinnam czuć się żle, bo
to nie ma odniesienia uczuciowego itp. Ze wyłuszczy mi dokładnie swój punkt
widzenia.
A mi to nie daje spokoju.

Powiedzcie, czy w waszych związkach przy problemam 'lokalowych', tez tak było?

Panowie, jak to z wami jest?

Dla mnie to troche dziwne. Troche nieswojo sie poczułam. Co o tym wszystkim
myśleć?

Poradźcie proszę.
    • ha-jo Re: Porno+masturbacja - problem. 18.02.04, 22:29
      Gość portalu: kellk napisał(a):

      > Witam!
      > Mam taki problem. Od 3 lat jestem w związku. Wszystko jest super. Komunikacja
      > bez zarzutu, sex również.
      > Niestety, z powodów finansowych (studia, mało płatna praca), nie mieszkamy
      > razem (planujemy=mamy nadzieje, że sie uda zamieszkać za ok 2 mce).
      > Z tego powodu (mieszkanie każdy z rodzicami) nie możemy sie kochać tak często
      > jak byśmy chcieli. Wiem, że moj facet oglada czasem filmy porno, czasem
      > oglądamy razem. Wiem też, że czasem sam sie zaspokaja jak przez jakis czas
      > nie mamy warunków.
      > Nigdy mi to nie przeszkadzało i otwarcie o tym mówiliśmy.
      > Ale dzisiaj w rozmowie wyszło, że on sie czasem zapokaja przy tych filmach, i
      > zrobiło mi sie troche dziwnie. Jakoś nigdy nie pomyślałam, że może to robić
      > patrząc na inne kobiety. Zawsze wydawało mi się, że to ma miejsce tylko w
      > związkach, które szwankują.
      > Rozmowa była przez telefon i nie dało się tematu rozwinąc.
      > Mamy wrócić do rozmowy jutro. On twierdzi, że nie powinnam czuć się żle, bo
      > to nie ma odniesienia uczuciowego itp. Ze wyłuszczy mi dokładnie swój punkt
      > widzenia.
      > A mi to nie daje spokoju.
      >
      > Powiedzcie, czy w waszych związkach przy problemam 'lokalowych', tez tak było?
      >
      > Panowie, jak to z wami jest?
      >
      > Dla mnie to troche dziwne. Troche nieswojo sie poczułam. Co o tym wszystkim
      > myśleć?
      >
      > Poradźcie proszę.


      no jak z facetem sie rzeczywiscie tak rzadko widujecie, to nie ma w sumie chyba
      o czym gadac.ma gosc cisnienie, i je rozladowywuje.nie ma o czym gadac.
    • nancyboy Re: Porno+masturbacja - problem. 19.02.04, 09:34
      Prawdopodobnie Twoj chlopak sie do tego po prostu przyzwyczail.
      Zamieszkanie razem nie gwarantuje, ze tego zaniecha.
      Ten problem byl juz omawiany wiele razy na forum - oczywiscie, ze "może to robić
      patrząc na inne kobiety" i nie znaczy to wcale, ze "zwiazek szwankuje". On po
      prostu zaspokaja swoja zakodowana w mozgu i wzmocnina jeszcze poprzez swoj
      mlodzienczy trening ciekawosc seksualna.
      Przykazanie "nie pozadaj zony blizniego swego" jest naprawde sprzeczne z natura.
    • sewer_ nie ma zadnego problemu, dziewczyno 19.02.04, 11:32
      samozaspokajanie uprawia 90 % mezczyzn,
      ktorzy sa sami, lub w danym momencie czasowo sami.
      Tylko wstydza sie do tego przyznac.
      A najlepiej robi sie to wlasnie ogladajac film porno.
      • mindo Re: nie ma zadnego problemu, dziewczyno 19.02.04, 13:12
        Za mało go doisz, dziewczyno. Musisz częściej spuszczać mu więcej śmietanki, to
        odechce mu sie masturbacji. Wot wsio...
        • Gość: prezes Re: nie ma zadnego problemu, dziewczyno IP: *.wsm.gdynia.pl 19.02.04, 13:21
          Dokladnie, codziennie zrob mu laske porzadnie do konca, pokochajcie sie a mu przejdzie jak bedzie cie mial blisko do ars amandi.
          • Gość: aaron82 Re: nie ma zadnego problemu, dziewczyno IP: *.igr.etu.univ-rennes1.fr 19.02.04, 13:30
            Przeciez Ci baranku dziewczyna napisala, ze nie moga codziennie... Wiec czytaj
            dokladnie...
            Ja czasem tez tak mam, to nie znaczy ze zle z panna tylko np. teraz mamy 1,5
            miesiaca rozlaki, bo wyjechalem. I co? Jak to wytrzymac? Poradz Wuju Dobra
            Rada...
    • bart68 Re: Porno+masturbacja - problem. 19.02.04, 16:16
      No a po co sie ogląda pornole? Żeby zwalic gruchę, nie wiedziałas o tym ?
    • Gość: KUBA Re: Porno+masturbacja - problem. IP: *.aster.pl / *.acn.pl 19.02.04, 20:26
      Ja to jak odrazu po przebudzeniu z ranca sobie pytonga nie sklepie to potem sie
      ocieram o panie w autobusie jak jest tlok, czy wszyscy tez tak macie ?
Pełna wersja