przyjazn maczo z homoseksualista

26.03.10, 22:22

czy jest mozliwa?
taka prawdziwa, serdeczna na zawsze i na wiecznosc?
wyobrazcie sobie ze macie przyjaciela od zawsze...i nagle on uswiadamia sobie
ze jest gejem.
nie w typie kamela czy raczka- czyli takiech co by nikt nigdy nie poweidzial...
ale zaczyna zachowywac, ubierac i gestykulowac jak prawdziwy gej "plci zenskiej"


czy mezczyzan typu " macho" jest w stanie dalej ciagnac ta przyjazn?
spotykac sie na browca, spedzac wieczory przed tv?
    • tow.ortalion Re: przyjazn maczo z homoseksualista 26.03.10, 22:27
      Ja nie widziałbym problemu.
      Byleby tylko do mnie nie startował ;)
      • kallipygos Jesteś bezpieczny. 21.05.10, 12:58
        A skąd założenie, że jakikolwiek homo chciałby czegoś od Ciebie?
        Twoja wypowiedź sugeruje, ż jesteś typowym Polakiem, czyli myjesz się co trzeci
        dzień, masz brzuch piwny i nosisz skarpety do sandałów.

        Mogę Cię zapewnić, żaden gej na Ciebie nie poleci.
        • ojca Re: Jesteś bezpieczny. 21.05.10, 13:34

          Kurde, nie lubię nosić sandałów bez skarpetek...znaczy się nie jestem cool?

          Co do tematu to niby dlaczego ktoś kogo długo znam nagle miałby przestać być
          moim znajomym?
          • eye-witness Re: Jesteś bezpieczny. 21.05.10, 14:45
            W takim razie w ogole zrezygnuj z sandalow.
            • ojca Re: Jesteś bezpieczny. 21.05.10, 15:17

              W butach będzie mi za gorąco, a pozatym lubię gdy mi stopę przewiewa.
              • eye-witness Re: Jesteś bezpieczny. 21.05.10, 15:42
                Do klapek tez nosisz skarpety?
                Jeli chodzi o pelne buty na bosa stope, polecam GEOXy.
                Nie wiem dlaczego, ale mezczyzni maja jakis problem z pokazywaniem swoich stop.
                • zewszad_i_znikad Re: Jesteś bezpieczny. 21.05.10, 17:24
                  Jestem kobietą i też noszę sandały do skarpet - albo do
                  przejrzystych skarpetek (których w zasadzie w ogóle nie powinnam
                  nosić, bo są z włókna sztucznego, a moja skóra toleruje bez
                  zastrzeżeń tylko roślinne), a kiedy idę ot, tylko na spacer, rower,
                  do sklepu - to i do zwykłych bawełnianych skarpet. Nie wyobrażam
                  sobie założenia jakichkolwiek butów na gołą stopę - jestem
                  alergiczką, mam bardzo suchą skórę i każde buty założone na gołą
                  stopę mnie uwierają.
                  Klapek nie noszę, czułabym się w nich, jakbym wyszła w kapciach z
                  domu. ;)
                  (A, i nie noszę sandałów eleganckich - lubię bardzo proste, ani
                  eleganckie, ani sportowe.)
                  Więc może ci wyśmiewani przez Was panowie w skarpetach do sandałów
                  mają też jakieś drobne schorzenia skóry, które nie pozwalają im
                  nosić butów na gołe stopy. Uroda jest drugorzędna, ważniejsza jest
                  wygoda i zdrowie - nie każda może (i nie każda chce) się malować,
                  nie każdy może zrezygnować z tak podobno obciachowych widocznych
                  skarpetek. Faceci, nie bójcie się, obciach jest dozwolony, jeżeli ma
                  chronić Wasze zdrowie!
        • lutas_z_kasu Re: Jesteś bezpieczny. 21.05.10, 13:50
          A przepraszam wszyscy geje myją się codziennie i mają super wyrzeźbioną
          na siłowni sylwetkę ? No i kto tu rozumuje stereotypami? ;)

          Wyluzuj trochę :)
          • kallipygos Re: Jesteś bezpieczny. 21.05.10, 15:53
            Strasznie spiąłeś pośladki. Prawda w oczy kole? Wyluzuj trochę ;)
            • lutas_z_kasu Re: Jesteś bezpieczny. 21.05.10, 16:08
              No w końcu podchwyciłeś klimat - tak trzymać ! ;)
          • lia.13 Re: Jesteś bezpieczny. 21.05.10, 16:18
            ja mam nadzieję, że dożyję kiedyś takiego dnia, gdy wszyscy, geje i hetero będą
            się myć CODZIENNIE :P
            • senseiek Re: Jesteś bezpieczny. 21.05.10, 18:22
              lia.13 napisała:

              > ja mam nadzieję, że dożyję kiedyś takiego dnia, gdy wszyscy, geje i hetero będą
              > się myć CODZIENNIE :P

              A ja chcialbym tylko dozyc dnia, gdy wszystkie kobiety i lesbijki sie myja codziennie.. :P
            • halev Re: Jesteś bezpieczny. 22.05.10, 14:32
              lia.13 napisała:

              > ja mam nadzieję, że dożyję kiedyś takiego dnia, gdy wszyscy, geje i hetero będą
              > się myć CODZIENNIE :P

              Sądząc po tym, jak "pachnie" w autobusach, będziesz musiała baaaaaaardzo długo
              żyć...
    • allerune Re: przyjazn maczo z homoseksualista 26.03.10, 23:08
      kogoś lubimy za to kim jest, potem zmienia się o 180', całe zachowanie i wygląd,
      to z jakiego niby powodu mamy go dalej lubić? To zupełnie inna osoba...
      • nanai11 Re: przyjazn maczo z homoseksualista 27.03.10, 09:36
        Tak, może. Ja mam natomiast przyjaciółkę anie, co w klasie była Robertem.
    • lolcia-olcia Re: przyjazn maczo z homoseksualista 27.03.10, 09:41
      Mam takiego kolegę, zawsze mówi mi co myśli bez fałszywej sympatii, a na
      zakupach jest niezastąpiony:)
      • naleczowianin Re: przyjazn maczo z homoseksualista 27.03.10, 22:23
        W tym ukladzie ty jestes maczo czy homoseksualistka?
        • lolcia-olcia Re: przyjazn maczo z homoseksualista 27.03.10, 22:28
          hahaha udany żart:D
          • cent-urion Re: przyjazn maczo z homoseksualista 27.03.10, 23:29
            prawdziwy gej "plci zenskiej" - ale lecimy po stereotypach, a juz
            taki co gra np w rugby to nie jest?
            • 4v Re: przyjazn maczo z homoseksualista 21.05.10, 12:20
              autorce postu nie chodzilo o stereotyp, tylko o rozróżnienie. przecież są geje
              udający "płeć żeńską", kwestionujesz to?

              te długie włosy, chude i podczas gestykulacji dziwnie wygięte rączki, oraz
              specyficzna modulacja głosu. nie zauważyłaś ich? sporo z nich to zresztą tylko
              pozerzy geja.... taka moda wśród młodzieży, po prostu.
              • kretynofil Umarlem ze smiechu ;) 21.05.10, 14:45
                Sam dlugo nosilem wlosy, gestykuluje sporo i mam specyficzna (chociaz
                chyba nie o to Ci chodzilo) modulacje glosu. I nigdy bym nie wpadl na
                to ze to wszystko bylo podswiadome - bo tak naprawde to pragnalem
                zeby ktos mnie dosiadl ;)

                Na marginesie - poznalem kilku gejow i zaden nie mial dlugich
                wlosow...

                Czasami zalamuje mnie to jak niesamowicie Polska jest zacofana
                umyslowo. Dlugie wlosy u facetow to norma na calym swiecie - tylko
                nie w PL, bo tutaj to objaw homoseksualizmu... Jak Wy, ku*wa,
                wpadacie na te pomysly?
                • 4v ... bo źle zinterpretowałeś ;[ 21.05.10, 15:19
                  Stary... cenię Cię za to co robisz na forum nieruchomości, więc odpowiem grzecznie.

                  po pierwsze, w Polsce jest dużo długowłosych chłopaków. sam miałem takich już w
                  liceum, gdy modny był Grunge i Nirvana (pamiętasz te czasy o ilę nie myli mnie
                  pamięć jesteśmy w tym samym wieku). długie włosy to też dready, długie włosy
                  nosi wiele subkultur i sympatyków różnych ruchów, a części facetów po prostu się
                  one podobają. i absolutnie nie są oznaką gejostwa!

                  gestykulacja też jest OK, o ile nie gestykuluje się w sposób typowy dla kobiet,
                  szarpiącym ruchem wyginając dłoń od siebie... kurcze, no nie opiszę tego, to po
                  prostu trzeba zobaczyć!

                  modulacja głosu... ja sam moduluję bardzo... i lubię ludzi co to robią.
                  natomiast geje i pozerzy gejów robią to podobnie w specyficzny sposób.... do
                  tego dochodzi strój (opięte sweterki, kobiece torby i w ogóle kobiece ciuchy).
                  ja to po prostu widuję na co dzień.

                  po drugie - czy Polska jest zacofana? na prowincji tak. w dużych miastach nie.
                  ja sam nic do gejów nie mam, mam wśród nich sporo znajomych. tych
                  zniewieściałych, jak i pozerów gejów nie lubię, bo nie lubię zmanierowania i
                  pozerstwa. czy to oznaka zacofania? wątpię. mi jest naprawdę daleko do
                  zacofania, raczej staram się być w awangardzie, także obyczajowej ;)



                  • kretynofil Hihihihi ;) 21.05.10, 15:33
                    Moze nie tyle zle zinterpretowalem, co Twoja wypowiedz byla zbyt
                    ogolna...

                    A smieje sie teraz razem ze swoim zespolem, bo probowalem zrozumiec o
                    co chodzi z ta gestykulacja - i moich kolegow rozbawily proby
                    wykonania wlasciwego gestu ;)

                    Co do pozerstwa - ja tam nie wiem, kazdy w pewnym wieku jest pozerem.
                    Jakbym byl zlosliwy to bym powiedzial ze najbardziej to irytuje tych,
                    ktorzy nie potrafili z tego wyrosnac ;)

                    Wiem na pewno jedno - wiekszosc z moich dlugowlosych znajomych,
                    udreczonych przez weltschmerzen i brak nirwany, przesyconych miloscia
                    do poezji, gitary i pogniecionych paperbackow - po prostu chcialo tak
                    normalnie, heteroseksualnie poruchac i ta cala reszta to tylko poza
                    ktora miala im to ulatwic...

                    A ironia losu jest to ze znacznie wieksze sukcesy na tym polu
                    (heteroseksualnego kutaszenia) mialy bezpretensjonalne dresy (mialem
                    roznych znajomych, nie lubie homogenicznego i hermetycznego
                    towarzystwa) - ale to chyba temat na inna okazje ;)
                    • lia.13 Re: Hihihihi ;) 21.05.10, 16:25
                      jeśli na prawdę nie wiesz jaki to gest (choć trudno mi w to uwierzyć), to
                      obejrzyj sobie jakiś odcinek Brzyduli i popatrz na postać Pshemko, graną przez
                      Jacka Braciaka. To mistrzostwo w pokazaniu geja o żeńskim alter ego ;)
                      • kretynofil Dzieki, juz mi koledzy wymyslili ;) 21.05.10, 16:27
                        j/w
                    • luni8 Re: Hihihihi ;) 21.05.10, 21:07
                      > A ironia losu jest to ze znacznie wieksze sukcesy na tym polu
                      > (heteroseksualnego kutaszenia) mialy bezpretensjonalne dresy

                      Wynik jest taki że te dresy szukały panienek co również szukały zwykłego heteroseksualnego kutaszenia.
                      Też w swoim czasie wystarczyło mi jechać autem w pewne miejsca i nie było problemu z pannami szukającymi "przejażdżki".
                      A do dresa mi daleko.
                • ojca Re: Umarlem ze smiechu ;) 21.05.10, 15:21
                  kretynofil napisał:


                  > Czasami zalamuje mnie to jak niesamowicie Polska jest zacofana
                  > umyslowo. Dlugie wlosy u facetow to norma na calym swiecie - tylko
                  > nie w PL, bo tutaj to objaw homoseksualizmu... Jak Wy, ku*wa,
                  > wpadacie na te pomysly?
                  >

                  Proszę nie uogólniać, tego typu zacofane myślenie nie jest wyłączną cechą
                  charakterystyczną dla Polski.
          • mitko32 Re: przyjazn maczo z homoseksualista 21.05.10, 13:37
            > hahaha udany żart:D
            Nie, to nie żart, Ty po prostu nie zrozumiałaś pytania. :)
    • wladca_pierscienii Re: przyjazn maczo z homoseksualista 19.05.10, 15:13
      mearuless napisała:

      >
      > czy jest mozliwa?
      > taka prawdziwa, serdeczna na zawsze i na wiecznosc?
      > wyobrazcie sobie ze macie przyjaciela od zawsze...i nagle on
      uswiadamia sobie
      > ze jest gejem.
      > nie w typie kamela czy raczka- czyli takiech co by nikt nigdy nie
      poweidzial..
      > .
      > ale zaczyna zachowywac, ubierac i gestykulowac jak prawdziwy
      gej "plci zenskiej
      > "
      >
      >
      > czy mezczyzan typu " macho" jest w stanie dalej ciagnac ta
      przyjazn?
      > spotykac sie na browca, spedzac wieczory przed tv?
      ======================================

      myślę, że z takim,
      to nawet maczo-gej by się nie przyjaźnił

      więc co chcesz wymagać od heteryka
      :-)
      • markac28 Re: przyjazn maczo z homoseksualista 20.05.10, 06:40
        nie jestem maczo, mój bliski znajomy jest gejem i jest cudny,
        inteligentny, błyskotliwy, ma podejście do kobiet, nie gestykuluje
        jak panienka i za to go cenię. Jak dla mnie jest lepszy od
        niejednego heteryka. Najbardziej podoba mi się jak laski do niego
        startują, mamy ubaw...
      • kallipygos Re: przyjazn maczo z homoseksualista 21.05.10, 12:52
        To tu się mylisz.
        Jestem homo i jestem z tzw. męskich.
        Mam 'przegiętych' znajomych i wcale mi ich przegiętość nie przeszkadza.

        Ale masz rację, od heteryków nie należy wymagać za dużo - w znakomitej
        większości są to Prawdziwi Polacy(TM).
    • london_in_use Re: przyjazn maczo z homoseksualista 21.05.10, 11:09
      Pewnie, ze to mozliwe. Moj facet jest typowym samcem alfa - macho
      jesli chcecie. Ma kilku przyjaciol-gejow, jego asystent w pracy jest
      gejem, ale najlepszy przyjaciel to 20 lat straszy jego byly
      nauczyciel-gej. To on pokierowal nieco sciezka zawodowa mojego
      faceta, zawsze byl dla niego autorytetem, ale i kims, z kim mozna
      wymienic sprosne dowcipy i miec niezpomniana frajde na wakacjach.

      Niesmiertelny zart mojego faceta to jego gadka, ze do firmy
      zatrudnia atrakcyje babeczki i gejow.

      Wystarrczy troche dystansu do samego siebie, tolerancja i poczucie
      humoru.
    • lutas_z_kasu z homoseksualistą jest możliwa... 21.05.10, 11:09
      ...z gejem już nie ;)
      • kallipygos Z heterykiem też.... 21.05.10, 13:21
        ....ale z idiotą (=lutas) byłoby już ciężko.
        • lutas_z_kasu Re: Z heterykiem też.... 21.05.10, 13:46
          A ten jak spiął poślady... Życie trzeba czasem traktować z przymrużeniem oka, albo umrzesz na zawał przed 40-stką ;)
          • kallipygos Re: Z heterykiem też.... 21.05.10, 15:56
            Albo przestań pisać pierdoły, albo przestań się dziwić, że ludzie na Twoje wpisy
            reagują.
            O moje zdrowie się nie bój, prędzej mi jakiś Polak_Katolik kosę zasadzi, niż
            zejdę na zawał.
            • lutas_z_kasu Re: Z heterykiem też.... 21.05.10, 16:18
              kallipygos napisał:

              > Albo przestań pisać pierdoły, albo przestań się dziwić, że ludzie
              na Twoje wpis
              > y
              > reagują.

              Dziwi mnie tylko, że moją niezbyt poważną wypowiedź,potraktowałeś
              serio. Cóż, brak poczucia humoru to już Twój problem, ale po co te
              wycieczki osobiste ?
            • col.markos Re: Z heterykiem też.... 21.05.10, 16:33
              kallipygos jak narazie pokazujesz, iż jesteś idiotą i do tego wrednym oraz jakimś zakomplekśonym w stosunku do Polaków.

              Iź wracaj do swoich wyidealizowanych przyjaciół, chociaż wątpię czy z takim charakterem ich masz.

              Po raz pierwszy obraziłem geja (o ile nim naprawdę jesteś), a znam takowych kilku.
    • michalbz Re: przyjazn maczo z homoseksualista 21.05.10, 11:23
      Oczywiście, że NIE możliwa.
      Cały czas bym się zastanawiał czy mnie nie zacznie podrywać.
      • kallipygos Długo nad tym myślałeś? 21.05.10, 13:23
        Nie zacznie, Cię podrywać.
        Wam, heterykom, brakuje pokory. Żeby się Wami gej zainteresował, musielibyście
        jakoś wyglądać. Niestety, większość z Was do niczego się nie nadaje. Zwłaszcza
        umysłowo, czego dałeś dowód swoim wpisem.
        • mimbla.77 Re: Długo nad tym myślałeś? 21.05.10, 21:21
          jest taki śmieszny tekst: dzięki Bogu, że nie jestem lesbijką, bo gdyby jeszcze
          kobiety zaczęły mnie odpalać, to już bym się całkiem załamała :) Jestem hetero,
          ale mnie też zadziwia ten brak pokory u heteryków. Przecież nie mamy obsesji, że
          każdy facet będzie za nami szalał. (A faceci, że każda kobieta). Skąd więc ta
          obawa, że akurat lesbijki czy geje będą?
        • michalbz Re: Długo nad tym myślałeś? 22.05.10, 04:19
          Nie myślałem długo. Przyszło mi to do głowy natychmiastowo ;)
          Skąd wiesz jak wyglądam i, że do niczego się nie nadaje? Jak możesz wyciagać
          wnioski o moim wyglądzie i, że gej by nie był mną zainteresowany. Widziałeś może
          moje zdjęcie?
          Rozumiem, że stan mojego umysłu doskonale oceniłeś po dwóch(!!!) zdaniach
          określających moje SUBIEKTYWNE podejście do kwestii przyjaźnienia się z osobami
          homoseksualnymi.
          Ktoś tu chyba ma kompleksy :)
          Wam homosiom(skoro my jesteśmy heretykami ;) ) brakuje zdrowego rozsądku i
          przyjęcia do wiadomości tego, że ktoś może myśleć inaczej niż Wy.
          • iuo Re: Długo nad tym myślałeś? 22.05.10, 10:25
            > Skąd wiesz jak wyglądam i, że do niczego się nie nadaje? Jak możesz wyciagać
            > wnioski o moim wyglądzie i, że gej by nie był mną zainteresowany. Widziałeś moż
            > e
            > moje zdjęcie?

            lo matko jak sie czlowiek przejal.. z kobietami masz tak samo ze myslisz ze
            zaraz cie zacznie podrywac? to biedny jestes chyba.
            homoseksualisci nie leca na kazdego faceta tylko dlatego ze to facet.tak samo
            jak facet nie leci na kazda kobiete. chyba ze ty tak masz wiec myslisz ze kazdy
            tez.:D

      • eye-witness Re: przyjazn maczo z homoseksualista 21.05.10, 14:48
        Tak, tak, od razu by pewnie kombinowal, jak by ci w zadek wepchnac...
        • michalbz Re: przyjazn maczo z homoseksualista 22.05.10, 04:21
          Jest taka możliwość, czy nie?
          Nie mówię, że tak będzie ale możliwość jest zawsze.
          Lepiej dmuchać na zimne ;)
      • iamhier Re: przyjazn maczo z homoseksualista 21.05.10, 19:55
        do michał-ale z kobietą dogadałby się doskonale?
    • ylemai Re: przyjazn maczo z homoseksualista 21.05.10, 11:47
      Bez problemu, ale nie dla wszystkich przecież. Ja sam jestem raczej
      "maczo" - szybko jeżdżę autem, podnoszę ciężary, walka wręcz,
      militaria, dupy. Mam przyjaciela, który ma całą walizkę kosmetyków,
      kupę drogich ciuchów, jest mocno zmanierowanym gejem. Co nas łączy?
      Podobne poczucie humoru, ironia, kilka wspólnych zainteresowań
      intelektualnych. Poza tym uważam że homoseksualizm jest zajebiście
      fajny - choćby dlatego, że wkurza mieszczan i lubię słuchać
      historyjek z tej plotkarskiej sceny

      Wiem, że się przyjacielowi fizycznie podobam. On wie, że gejem nie
      jestem. Sprawdziłem - staje mi tylko do ładnych i miłych kobiet :D.
      Ale przyjaźń nie wymaga przecież by ci stawał na widok przyjaciela...
      więc w czym problem?

      Może po prostu i gej i maczo muszą być choć trochę inteligentni i
      wyrozumiali, by się zaprzyjaźnić.
      • navaira Re: przyjazn maczo z homoseksualista 21.05.10, 13:22
        A jeśli ktoś jest maczo homoseksualistą, to co wtedy się dzieje? (Pominąwszy
        implozję czaszek połowy piszących w tym wątku ;P)

        www.guardian.co.uk/world/2009/dec/19/gay-groups-applaud-gareth-thomas
    • 4v Re: przyjazn maczo z homoseksualista 21.05.10, 12:23
      > ale zaczyna zachowywac, ubierac i gestykulowac

      sednem sprawy nie jest, kim jest, tylko że się zmienia. że nabiera manier. nie
      lubię zmanierowanych ludzi, a jeszcze bardziej nie lubię szybko i bardzo
      zmieniających się ludzi - zwłaszcza na gorsze. cenię sobie ludzi stałych w
      charakterze, ewoluujących minimalnie, i to najlepiej "in plus" pod wpływem
      doświadczeń, wiedzy, zmieniającego się świata (w sensie zmian technologicznych,
      mody itp). ale nigdy jakaś rewolucyjna zmiana. bo ta zawsze kojarzy mi się z
      korporacjami, sektami, praniem mózgu, lub problemami psychicznymi.

    • themaxmaster Re: przyjazn maczo z homoseksualista 21.05.10, 14:08
      No takie samozaprzeczenie, czy w definicji macho nie jest wlasnie
      pogarda dla mezczyzn intelektualistow, zniewiescialych itp ?
    • kopulos Re: przyjazn maczo z homoseksualista 21.05.10, 14:15
      mearuless napisała:

      >
      > czy jest mozliwa?
      > taka prawdziwa, serdeczna na zawsze i na wiecznosc?
      > wyobrazcie sobie ze macie przyjaciela od zawsze...i nagle on uswiadamia sobie
      > ze jest gejem.
      > nie w typie kamela czy raczka- czyli takiech co by nikt nigdy nie poweidzial..
      > .
      > ale zaczyna zachowywac, ubierac i gestykulowac jak prawdziwy gej "plci zenskiej
      > "
      >
      >
      > czy mezczyzan typu " macho" jest w stanie dalej ciagnac ta przyjazn?
      > spotykac sie na browca, spedzac wieczory przed tv?

      Jak nie jest w stanie, to to nie jest przyjaźń.
      Bo przyjaciel to nie kumpel do piwka, nie kolo od meczyku - tylko ktoś, na kim się polega i nic nie ma do tego fakt, czy puka panienki, czy facecików.
      Howgh.
    • eye-witness Re: przyjazn maczo z homoseksualista 21.05.10, 14:52
      Faceci sa srednio tolerancyjni i sa przeczuleni na punkcie swego "oczka" (;-)),
      od razu im sie wydaje, ze jak trafia na geja, to im ten gej wsadzi tu i owdzie.
      Znasz facetow, ktorzy przyjaznia sie z gejami? Ja na palcach jednej reki moge
      takich policzyc. A ile kobiet przyjazni sie z gejami? I dlaczego nam nie wydaje
      sie od razu, ze lesbijka bedzie na nas leciec?
    • farfocel_forever Re: przyjazn maczo z homoseksualista 21.05.10, 15:29
      Wg mnie nie, ale to dlatego, że ja tak definiuję "macho". Istotą tego pojęcia
      jest dla mnie pogardliwy stosunek do kobiet i wszystkiego, co kobiece. Macho to
      koleś, który wiecznie czuje, że jego męskość jest zagrożona, dlatego będzie
      unikał zadawania się z gejami. Gej jest dla macho z definicji niemęski, bo nie
      zalicza samic, a facet wg macho musi zawsze mieć kogoś pod sobą - kobietę. No
      chyba, że spotkałby swojego homoseksualnego odpowiednika (jeśli tacy są), który
      też nienawidziłby wszystkiego, co kobiece i otwarcie gardziłby swoimi pasywnymi
      kochankami.
      Jeśli przez macho rozumiesz faceta, który np. ma brodę i jest łysy, jeździ na
      motorze, czy pakuje na siłce, to tak, może zadawać się z gejem, bo takie
      powierzchowne wskaźniki męskości nic nie mówią o jego osobowości i poglądach (o
      orientacji też zresztą nie świadczą).
      • superoceanic Re: przyjazn maczo z homoseksualista 21.05.10, 15:52
        No
        > chyba, że spotkałby swojego homoseksualnego odpowiednika (jeśli
        tacy są), który
        > też nienawidziłby wszystkiego, co kobiece i otwarcie gardziłby
        swoimi pasywnymi
        > kochankami.

        Chciałem Cię poinformować, że twoja wypowiedź jest nieprawdziwa, bo
        nie jest zgodna z tym co mówi nauka.
        To czy osoba (homoseksualista) jest pasywna czy aktywna w seksie ma
        się nijak do tego czy jest "męska" czy "przegięta". Stereotypowy
        męski maczo z siłowni co jeździ szybko samochodem może być i pasywny
        i aktywny, jak i "zniewieściały" gej może być również pasywny lub
        aktywny.
        Nie ma absolutnie żadnego związku między charakterem, wyglądem,
        zainteresowaniami a upodobaniami seksualnymi.
        • farfocel_forever Re: przyjazn maczo z homoseksualista 21.05.10, 18:38
          Zgadzam się i nic takiego nie napisałam, jak byś czytał(a?) uważnie i całość, to
          byś zauważył, że w ostatnim zdaniu uwzględniłam fakt istnienia łysów gejów na
          motorach, czy z siłki. Nie wypowiedziałam się, czy tacy są a/p/u, bo chyba
          jasne, że różnie. Jedyne, co twierdzę, że „macho” jest wg mnie pojęciem
          zawierającym w sobie zaliczanie samic, więc gej sam w sobie jakkolwiek by był
          męski nie może być macho, a jeśli by już usiłował, to na pewno musiałby
          zrezygnować z roli pasywnej, która w rozumieniu macho jest zarezerwowana dla
          tego, co gorsze, bo kobiece. Dla jasności macho dla mnie to skrajnie pejerotywne
          określenie, ale jestem pewna, że dla przeciętnego łysego spod bloku sprawa też
          jest klarowna: prawdziwy samiec penetruje laski, a bycie penetrowanym, to bycie
          babą.
          • iamhier Re: przyjazn maczo z homoseksualista 21.05.10, 19:49
            Do "farfocel-forever"-mnie kilku mężczyzn podrywało na "geja".Gdy im
            nie wyszło, przeszli na biseksualizm.Stosowany nie tylko pisany....
          • superoceanic Re: przyjazn maczo z homoseksualista 21.05.10, 20:24
            >gej sam w sobie jakkolwiek by był
            >męski nie może być macho, a jeśli by już usiłował, to na pewno
            musiałby
            > zrezygnować z roli pasywnej,

            Piszesz, że gej nie może być maczo a później dodajesz, że jednak może
            ale jeśli niebyłby pasywny.
            Tego nie rozumiem: Albo może albo nie może. Czyli jednak może.
            Mylisz 2 porządki i dlatego twoje rozumowanie nie trzyma się kupy.
            Czyli np. pasywny gej będąc penetrowanym przez licznych aktywnych
            partnerów "nie zalicza ich" tylko jest zaliczany?

            Co do argumentów ludzi spod bloku to z nimi nie będę polemizował.
            Chodzi mi o to, że rzeczywistość jest trochę bardziej zawiła. A
            homoseksualizm jest tak ciekawym zjawiskiem, gdyż rozwala te
            wszystkie męsko - damskie dwubiegunowe koncepcje, w których albo
            jesteś facetem albo babą. Albo dajesz dupy albo kogoś pukasz.


            • farfocel_forever Re: przyjazn maczo z homoseksualista 22.05.10, 02:28
              A
              > homoseksualizm jest tak ciekawym zjawiskiem, gdyż rozwala te
              > wszystkie męsko - damskie dwubiegunowe koncepcje, w których albo
              > jesteś facetem albo babą. Albo dajesz dupy albo kogoś pukasz.
              No właśnie się zgadzam. "Macho" to jest właśnie pojęcie spod bloku upraszczające
              rzeczywistość, dlatego nie wiem nawet po co gej miałby "aspirować" do takiego
              tytułu.
      • iamhier Re: przyjazn maczo z homoseksualista 21.05.10, 19:53
        Do "farfocel-forever"-a jaką nazwą określiłabyś damski
        typ "macho",bo takowy się jasno wyklarował w ostatnich latach?
        • farfocel_forever Re: przyjazn maczo z homoseksualista 22.05.10, 13:30
          Nie bardzo wiem, co masz na myśli. Widujesz często teledyski z grubymi
          raperkami, wokół których wiją się nadzy kolesie, poklepywani przez nią po
          tyłkach i wyzywani od "dziwek"? Albo babę, która podjeżdża wypasioną furą pod
          dyskę, stawia kolesiom drinki, a oni za te drinki robią jej minetę w kiblu (bez
          odwzajemnienia rzecz jasna)? Nie wiem, czy taki model się wyklarował ostatnio.
          Chyba chciałeś zabrać głos w odwiecznej internetowym sporze: kto jest gorszy -
          baby czy faceci? No jasne, że obie płcie czasem traktują drugą stronę
          przedmiotowo, ale kobieta tak czy siak nie może tego za bardzo zrealizować w
          modelu macho. Chociażby z tego powodu, że nie ma facetów-dziwek, gdyż w naszej
          kulturze facet, który się "puszcza" uchodzi za macho właśnie, a nie dziwkę. To
          facet w naszej kulturze "wygrywa" na takim seksie.
    • joanna_can Re: przyjazn maczo z homoseksualista 21.05.10, 17:08
      Mearuless, a ile ty masz lat? Pytanie moze brzmiec obrazliwie, ale
      nie jest moja intencja cie obrazac. Moze jestes po prostu
      egzaltowana nastolatka (te uwagi o "serdecznej na zawsze i na
      wiecznosc" przyjazni sklaniaja mnie do takich ostroznych wnioskow.

      Oczywiscie, ze jest mozliwa przyjazn miedzy macho i gejem. Znam
      kilka przypadkow

    • kalllka Re: przyjazn maczo z homoseksualista 21.05.10, 17:10
      zasadniczo to forum juz osiagnelo kuriozalny stan. szkoda tylko, ze
      o poziomie czlowieczenstwa i umiejetnosci odbioru swiata dyskutuje
      sie poprzez gadzety; nawet nie kryteria wartosci, gadzety
      okreslajace
      byt.

    • iuo Re: przyjazn maczo z homoseksualista 21.05.10, 20:23
      nagle zaczyna geztykulowac? ty chyba durna/y jestes.
      po huj wymyslac takie glupie watki.i ze niby ten drugi macho. chyba z koziej
      dupy twojej glowy
    • luni8 Re: przyjazn maczo z homoseksualista 21.05.10, 21:03
      > ale zaczyna zachowywac, ubierac i gestykulowac jak prawdziwy gej "plci zenskiej
      mało kto się zmienia dlatego że nagle odkrywa że jednak woli chłopców.
      Jednak gdyby się rzeczywiście zmienił to i przyjaźń się zmieniła. Nie tyle z powodu bycia gejem co z powodu że dany osobnik przestał być tym z kim się przyjaźniło.
    • wuk4 Re: przyjazn maczo z homoseksualista 21.05.10, 21:31
      mearuless napisała:

      >
      > czy jest mozliwa?
      > taka prawdziwa, serdeczna na zawsze i na wiecznosc?
      > wyobrazcie sobie ze macie przyjaciela od zawsze...i nagle on
      uswiadamia sobie
      > ze jest gejem.
      > nie w typie kamela czy raczka- czyli takiech co by nikt nigdy nie
      poweidzial..
      > .
      > ale zaczyna zachowywac, ubierac i gestykulowac jak prawdziwy
      gej "plci zenskiej"
      >
      > czy mezczyzan typu " macho" jest w stanie dalej ciagnac ta
      przyjazn?
      > spotykac sie na browca, spedzac wieczory przed tv?


      Pytanie żenujące. Gdybym był złośliwszy, to pewnie powiedziałbym
      jakiś kawał o tlenionej blondynce. Ale nie zrobię tego. Z szacunku
      do tlenionych blondynek.

      Powiem ci tyle:

      1)geje "płci żeńskiej" to bujda, w które wierzą osoby naprawdę
      naiwne i z wypranym mózgiem. Wprawdzie istnieją geje zniewieściali
      i zmanierowani, ale to zdecydowana mniejszość. Normalnie w
      większości typowi geje są tacy jak Raczek, Kamel, czy
      J.Poniedziałek.

      2)istnieją również geje typu "maczo", tzw. "miśki" gustują właśnie
      w facetach z owłosioną klatą i duzum brzuchem. Jest ich dość sporo,
      tylko że ich pewnie nie rozpoznajecie.

      3) a czy heteroseksualny maczo jest zdolny do przyjaźni? Może
      trochę za nisko go oceniasz, bo ja nawet sądzę, że człowiek jest
      zdolny do przyjaźni, niezależnie od swojej fizjonomii, płci czy
      orientacji seksualnej i psychoseksualnej.

      4) na koniec rada: nie pytaj czy np. gejom rośnie broda i wąsy. Ja
      noszę i brode i wąsy, a jestem gejem. A jak przed kimś się
      ujawniam, to pewnie się zdarza, że trudno jest im przyjąć do
      wiadomości, że nie jestem ciotą na szpilkach, mówiącą modulowanym
      głosem.

      PS. uchylę rąbka tajemnicy: ci zwykli geje się często subtelnie
      odróżniają się od heteryków. Np. mając elegancki wąsik i trójkątną
      bródkę, ekstrawagancki płaszczyk i kapelusz, wypielęgnowane dłonie
      z tzw. "syndromem giętkich nadgarstków" gej chętnie używa
      charakterystycznych uśmiechów, spojrzeń z ukosa mimiki. Można w ten
      sposób nie być zmanierowaną ciotą, ale być sobą.
      • iuo Re: przyjazn maczo z homoseksualista 21.05.10, 21:54
        sa tez geje co sie wcale nie odruzniaja i nie nosza plaszczykow ani trojkatnych
        brodek.
        a niejest tak ze miski gustuja w kims przeciwnym sobie??? z mojego doswiadczenia
        wynika ze miski z brzuchami to wlasnie lubia chlopaczkow mlodych.
        • wuk4 Re: przyjazn maczo z homoseksualista 21.05.10, 22:22
          iuo napisał:

          > sa tez geje co sie wcale nie odruzniaja i nie nosza plaszczykow
          ani trojkatnych
          > brodek.


          Oczywiście, tak jest...

          > a niejest tak ze miski gustuja w kims przeciwnym sobie??? z
          mojego doswiadczeni
          > a
          > wynika ze miski z brzuchami to wlasnie lubia chlopaczkow mlodych.


          Masz rację, pomyliłem miśków i miśkolubów. Choć można być jednym i
          drugim.
    • berta-live Re: przyjazn maczo z homoseksualista 22.05.10, 19:26
      To Kammel jest gejem?? Czego to się człowiek nie dowie czytając fora. ;D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja