Kobieta innego

17.04.10, 13:34
Czy kobieta w zwiazku z innym jest dla Was z zasady nieinteresujaca?
nie budzi pozadania? nie warta staran, proby bycia razem?...
    • corgan1 reguły dot. kobiet nie odnoszą się do facetów 17.04.10, 13:46
      Jest taka babska reguła, że mężczyzna najbardziej pożądany przez kobiety to ten
      który już został wybrany, jest lub był zajęty. Czyli wdowiec tak, samotny
      kawaler tak, ale do ok. 30 po potem "coś jest z nim nie tak skoro jest sam".
      Kobiety z reguły unikają samotnych facetów po ok. 40tce.

      Dlatego najlepiej żeby facet przed poznaniem tej najlepszej partii był już z
      kimś, miał jakiś staż. Skoro kobiety bardziej lubią zajętych facetów....

      > Czy kobieta w zwiazku z innym jest dla Was z zasady
      > nieinteresujaca?

      Odpowiadając na twoje pytanie - kobieta w związku jest mniej interesująca dla
      innych mężczyzn niż zajęty facet dla innych kobiet.

      > nie budzi pozadania?

      Może budzić pożądanie, czemu nie.

      > nie warta staran, proby bycia razem?...

      Faceci nie podbierają sobie nawzajem zajętych babek. Jest taka reguła, że nie
      puka się laski kumpla. Szkoda że kobiety nie mają takich zasad, bo odbicie
      faceta znajomej lasce jest traktowane jako zdobycz pod hasłem "bo mi się też coś
      k..wa od życia należy".

      Chodzi Ci o to, że byłaś otoczona tłumem adoratorów, teraz jesteś zajęta, z kimś
      w związku i nagle ten tłum gdzieś zniknął?
    • dystansownik Re: Kobieta innego 17.04.10, 13:48
      > Czy kobieta w zwiazku z innym jest dla Was z zasady nieinteresujaca?
      > nie budzi pozadania? nie warta staran, proby bycia razem?...

      Interesować i budzić pożądanie może, bo to jest najczęściej niezależne od nas i
      dzieje się podświadomie. Natomiast starania i próby bycia razem, to kwestia tego
      co facet próbuje z podświadomymi ciągotami robić.
      Osobiście nigdy nie wmieszałbym się w coś takiego i od zajętej kobiety
      trzymałbym łapki z daleka.

      Btw pisząc o próbach bycia razem sugerujesz trochę, że kobieta też chce z
      facetem być, to czemu obecnego po prostu nie rzuci? Trzyma go jako koło
      ratunkowe na wypadek gdyby nie wyszło?
      • michunia Re: Kobieta innego 17.04.10, 14:32
        Pytanie bylo sformulowane troche pokretnie.
        Nikt nikogo nie trzyma jako kolo ratunkowe, jest zwiazek jak to
        zwiazek, dobry czy zly, nie chce tego analizowac.
        Chodzi o ten jeden gest, kiedy on podszedl i pogladzil moje wlosy,
        kark, plecy i sprowadzil tym samym kompletne zamieszanie
        emocjonalne. Bo do tej pory nie czulam z jego strony
        zainteresowania, a teraz analizuje wszystkie rozmowy,to ze az tak
        bardzo chyba nie lubi mojego chlopaka, zastanawiam sie czy czegos z
        mojej strony nie zrozumial opatrznie jako zachety i zastanawiam sie
        dlaczego spodobal mi sie ten gest, czemu nie byl obojetny czy
        irytujacy. Czy trzymalismy dystans tylko przez moj zwiazek?
        A moze w ogole chodzilo tylko o pomieszanie alkoholowe i nadaje
        niepotrzebnie temu jakiekolwiek znaczenie...
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Kobieta innego 20.04.10, 11:27

          > Pytanie bylo sformulowane troche pokretnie.
          > Nikt nikogo nie trzyma jako kolo ratunkowe, jest zwiazek jak to
          > [...]
          > irytujacy. Czy trzymalismy dystans tylko przez moj zwiazek?
          > A moze w ogole chodzilo tylko o pomieszanie alkoholowe i nadaje
          > niepotrzebnie temu jakiekolwiek znaczenie...

          Wystarczy jeden gest a ty zastanawiasz się nad sensem swojego związku? :)
          Te baby to jednak głupie są...
        • barnaba.dwa Re: Kobieta innego 20.04.10, 12:13
          A czemu uważasz że alkohol tłumaczy jakąś większą gorliwość?
    • lolcia-olcia Re: Kobieta innego 17.04.10, 16:22
      Popatrzeć można, ale nic więcej. No chyba, że się rozstaną;)
    • sniyg Re: Kobieta innego 17.04.10, 19:32
      Zależy od tego jaka kobieta
      • nanai11 Re: Kobieta innego 17.04.10, 20:01
        Wariuja na punkcie kobiet innych facetów. To męskie zdobywać inna i rogi
        przyprawiać. W ich mniemaniu,.
    • master_of_illusion Re: Kobieta innego 20.04.10, 11:05
      nie warta, te w związku niech idą precz ;p
    • esteraj Re: Kobieta innego 20.04.10, 13:46
      A czy Ty jesteś lojalna wobec swojego chłopaka?
      Trzymasz go jako koło ratunkowe?
      Masz oko na innego faceta, to po co jesteś w związku z innym.
      Chciałabyś, żeby Twój chłopak ulegał jakiemukolwiek uwodzeniu przez inną dziewczynę?

      Zerwij uczciwie ze swoim chłopakiem, bo najwidoczniej on już się tobie znudził.
      Będziesz wtedy ok.
    • lambert77 Re: Kobieta innego 20.04.10, 14:08
      1. Kobieta kolegi/ przyjaciela jest święta i nietykalna.
      2. Kobieta obcego faceta może zostać tknięta ;)
      3. Kobieta faceta, którego delikatnie mówiąc nie lubię ( a otwarcie mówiąc
      z..bałbym jak wściekłego psa :) ) jest jak najbardziej obiektem godnym
      zauważenia :) nic tak nie boli jak przyprawić takiemu kolesiowi rogi ;)
    • masher Re: Kobieta innego 20.04.10, 15:13
      jak samo z siebie wynika "kobieta innego faceta" jest to kobieta z rezerwacja
      dlugoterminowa. nie siada sie do czyjegos stolika. stad, jesli ktos jest zajety
      to jest KUR.. ZAJETY i nie wpieprzac sie miedzy wodke a zakaske.
      • lambert77 Re: Kobieta innego 21.04.10, 06:58
        dlaczego ???
        • masher Re: Kobieta innego 21.04.10, 14:13
          bo dlatego. zadaj kolejne rownie madre pytanie to ci podobnie odpowiem. bo po
          prostu! zona to zona, czyjas babka to czyjas babka. proste jak konstrukcja cepa.
          oczywiscie mozna byc pustym fiutem ktory tylko przyrodzeniem mysli i startowac
          do wszystkiego co sie rusza. ale to chyba nie swiadczy dobrze o czyims poziomie.
          • lambert77 p...rdolenie kolego 22.04.10, 07:45
            znudzone żony to całkiem miłe doświadczenie ;) powinieneś spróbować. Twoją
            zasadę można stosować do kobiet, przyjaciół ale bez przesady nie rozszerzaj tego
            na cały gatunek.
            • masher Re: p...rdolenie kolego 22.04.10, 09:20
              widac jeszcze porzadnie po mordzie nie dostales, pewnego dnia bedziesz zabki do
              dentysty w woreczku przynosil to sie nauczysz. albo i nie... skoro sam na to nie
              wpadles.
    • piorex12 Re: Kobieta innego 20.04.10, 15:57
      Mam zasadę. Nie rozwalam cudzych związków
      • lambert77 taaaa jasne 21.04.10, 06:58
        do pierwszego razu
        • piorex12 Re: taaaa jasne 21.04.10, 07:32
          lambert77 napisał:

          > do pierwszego razu
          Nie będę tego komentował. Ale mam wrażenie, że znasz mnie skoro tak
          twierdzisz??????
    • zeberdee24 Re: Kobieta innego 20.04.10, 16:59
      Kobiety kumpla bym nie ruszył, ale kobietę obcego faceta jak najbardziej. Z
      resztą laski mają jakąś taką pokręconą manierę że często trzymają jakiegoś
      faceta tak 'na wszelki wypadek' żeby nie było gadania że są same, a jak się
      trafi coś konkretnego to bez oporów takiego czesia zostawiają.
    • tow.ortalion Re: Kobieta innego 21.04.10, 13:38
      michunia napisała:

      > Czy kobieta w zwiazku z innym jest dla Was z zasady nieinteresujaca?
      > nie budzi pozadania? nie warta staran, proby bycia razem?...

      --------------------------

      Może być interesująca i budzić pożądanie, ale ja takiej nie ruszam.
      Przynajmniej planowo i świadomie.
      Bo na alkoholowej imprezie to już różnie może być. Nawet nie musi wtedy być interesująca. :)

      A staranie o próbę bycia razem to już jakaś abstrakcja, jak dla mnie.
      Nie rozumiem pytania. :(
      • nanai11 Re: Kobieta innego 21.04.10, 15:17
        Nie no załamujesz mnie... jak popijesz to wkłądasz byle gdzie???
        • tow.ortalion Re: Kobieta innego 21.04.10, 19:17
          nanai11 napisała:

          > Nie no załamujesz mnie... jak popijesz to wkłądasz byle gdzie???

          ---------------------------------

          Staram się uczestniczyć w imprezach, na których nie bywają laski z byle czym.
          ;)
    • jaro-61 Re: Kobieta innego 21.04.10, 19:48
      Wręcz obrzydzenie wzbudza we mnie kobieta moje przyjaciela ,
      ta k..rwa po wypiciu najmniejszej ilości alkoholu pakuje się na kolana
      każdemu chłopu w towarzystwie .
      • lolcia-olcia Re: Kobieta innego 22.04.10, 07:47
        hahaha widziały gały co brały, charakteru dziwki nie da się ukryć
    • charlie_x Re: Kobieta innego 22.04.10, 17:13
      michunia napisała:

      > Czy kobieta w zwiazku z innym jest dla Was z zasady
      nieinteresujaca?
      > nie budzi pozadania? nie warta staran, proby bycia razem?...



      ..tak dokladnie tak powinno byc,a i ja o czasu ozenku
      jestem nie do wziecia.To jedna z tych zasad ,z ktorych nie
      zrezygnuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja