jak poderwać starszego od siebie faceta?

27.04.10, 21:32
Kieruję to pytanie do Panów, bo sami najlepiej wiecie, czego oczekujecie od kobiet. Mam 28 lat. Podoba mi się mężczyzna dużo ode mnie starszy. Wydaje mi się o jakieś 10-15 lat. Pracuje w przedsiębiorstwie obok mojego miejsca pracy, dlatego widujemy się na ulicy. Czasami dochodzi między nami do kontaktu wzrokowego. Jednak on go nie utrzymuje. Ucieka wzrokiem w drugą stronę. A ja nie mam odwagi nawiązać znajomości i nawet nie wiem, jak to zrobić. Czy ktoś z Panów mógłby się wypowiedzieć, czego by w takiej sytuacji oczekiwał?
    • nanai11 Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 27.04.10, 22:00
      Musisz poczekać az żona przestanie z nim sypiac.
      • dystansownik Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 27.04.10, 22:48
        > Musisz poczekać az żona przestanie z nim sypiac.

        Chyba, że on szuka odmiany i z sypiania z żoną nie zrezygnuje. ;)

        Niestety, prawdopodobieństwo, że facet jest sam w wieku ok. 40 lat, jest raczej
        nikłe. Ewentualnie może świadczyć o poważnych problemach raczej nie wróżących
        szczęścia w związku. :)
        • ciekawa1299 Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 27.04.10, 23:07
          Wy chyba żyjecie w jakimś wyidealizowanym świecie. Bycie singlem w XXI dla Was jest sytuacją nikłą...
          Wolałabym, żeby na to pytanie odpowiedział mi jakiś dojrzały facet.
          • miaowi jakby mnie kto pytał 27.04.10, 23:09
            To ja bym wolała młodszego - spotykałam się niedawno z takim pod
            czterdziestkę i niestety, miał potworne nawyki. I taki jakiś w ogóle
            pier.doła był.
            • ciekawa1299 Re: jakby mnie kto pytał 27.04.10, 23:13
              Ja się też spotykałam z takim pod czterdziestkę i był facetem z klasą, chociaż
              trochę mniej klasy miał wobec swojej rodziny ;) Wszystko zależy od osoby.
              • tugen_axalla Re: jakby mnie kto pytał 27.04.10, 23:31
                Wyjadał cukier z cukiernicy przy proszonym obiedzie czy podrywał twoją mamę?
                • miaowi Re: jakby mnie kto pytał 28.04.10, 12:33
                  Nie, był hipochondrykiem i miał brzydki zwyczaj "zabraniania" swoim
                  kobietom róznych rzeczy.
                  No i pasjami urządzał mi psychoterapię - przecież jako starszy zawsze
                  lepiej wiedział, co będzie dla mnie dobre.
                  • ryszard_mis_ochodzki proponuje metodą na ekshibicjonistke 29.04.10, 13:29
                    tylko z zaskoczenia

                    na pewno zwroci na ciebie uwage

                    to juz cos
                • titta Re: jakby mnie kto pytał 30.04.10, 09:45
                  Nie, oklamywal dzieci i zone, ze mu sie zebrania w pracy
                  przedluzaja ;)
                • miriam54 Re: jakby mnie kto pytał 02.05.10, 20:58
                  Replika godna zapamiętania! A może odchylał mały palec podczas picia herbaty w
                  filiżance? Jeszcze tacy faceci istnieją,nie mówiąc o babach.
                  Jak to jest,że tzw."zwykli i przeciętni" faceci zachowują się...nieźle?
              • madzior87 Re: jakby mnie kto pytał 29.04.10, 13:36
                ciekawa1299 napisała:

                > Ja się też spotykałam z takim pod czterdziestkę i był facetem z klasą, chociaż
                > trochę mniej klasy miał wobec swojej rodziny ;)

                I czym sie chwalisz? Puknij sie w ten pusty łeb i zajmij czymś konstruktywnym,
                nie wiem czym, może chociaż sporadycznym myśleniem?
              • maparozumu Re: jakby mnie kto pytał 29.04.10, 15:03
                aha powoli rozumię sytuację to czy ten facet ma rodzine nie
                interesuje Ciebie, a jezeli ma to na pewno jest nie szczęśliwy a Ty
                chcesz go pocieszyć czy tam w inny sposób uszczęsliwić na siłę, a i
                jeżeli facet nie jest zajęty w wieku 40<więcej to niewróży dobrze,
                podobnie z 28-letnią kobietą - to już ostatni dzwonek;); jesteś już
                dużą dziewczynką podejdź i zagadaj jesteś już chyba w wieku w którym
                nie musisz udawać niedostępnej ksiezniczki
              • tukafon podejdz i zapytaj czy mozesz mu zrobic loda 29.04.10, 17:33
                myślę, że jak pozwoli to masz szanse
            • wodni.k Re: jakby mnie kto pytał 29.04.10, 11:33
              miaowi napisała:

              > To ja bym wolała młodszego - spotykałam się niedawno z takim pod
              > czterdziestkę i niestety, miał potworne nawyki. I taki jakiś w ogóle
              > pier.doła był.

              No to idź do przedszkola, tylko uważaj bo pedofilia jest karalna.
              • miaowi Re: jakby mnie kto pytał 29.04.10, 21:07
                A czy ty jesteś jakiś durny? Jak nie lubię czterdziestolatków, to od
                razu przedszkole?
            • iamhier Re: jakby mnie kto pytał 29.04.10, 12:10
              Ja też podobam się zazwyczaj panom pod 40- stkę choć ja nie znając
              ich wieku daje im max 32.Tacy są przystojni!
          • kotek.filemon Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 28.04.10, 11:30
            ciekawa1299 napisała:

            > Bycie singlem w XXI dla Was jest sytuacją nikłą...

            Wręcz przeciwnie, ale nie w wieku ok. 40.

            > Wolałabym, żeby na to pytanie odpowiedział mi jakiś dojrzały facet.

            Znaczy, taki co za plecami żony obraca młodszą dupcię?
            • baalsaack Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 13:07
              +1, jak to się mówi.
            • tapatik Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 04.05.10, 23:31
              kotek.filemon napisał:

              > ciekawa1299 napisała:
              >
              > > Bycie singlem w XXI dla Was jest sytuacją nikłą...
              >
              > Wręcz przeciwnie, ale nie w wieku ok. 40.

              Uważasz, że w wieku 40 lat wszyscy są już sparowani?

              > > Wolałabym, żeby na to pytanie odpowiedział mi jakiś dojrzały facet.
              >
              > Znaczy, taki co za plecami żony obraca młodszą dupcię?

              Oooooo, od kiedy to zdrada jest oznaką dojrzałości? Dla mnie do tej pory była
              oznaką niedojrzałości i braku pewnych uczuć wyższych.
              Dojrzały żonaty facet, jeśli stwierdzi, że mu się w małżeństwie nie układa, to
              ma na tyle jaj, że bierze rozwód, a nie szuka kochanki.
          • zdzisiek66 Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 10:55
            Nie chcę cię martwić, ale jeśli sądzisz, że dużo jest interesujących, dojrzałych
            i jeszcze nieupolowanych przez konkurentkę facetów, to chyba twoja wizja świata
            jest dość wyidealizowana ;)
            Co do nawiązania znajomości, to skoro wysyłanie subtelnych sygnałów
            zachęcających nie działa, konieczna jest akcja bardziej bezpośrednia.
            Np. przypadkowe zderzenie z nim na ulicy, podczas gdy niesiesz teczkę papierów,
            które przy tej okazji się rozsypią po chodniku. Możesz również zaobserwować,
            gdzie parkuje, i przypadkowo zarysować mu samochód.
            • iamhier Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 12:13
              do zdzisiek-ja tam nie mam takich problemów.Gdy tylko wychodzę "na
              miasto" mam towarzystwo...w samochodzie.....
            • lajkomik Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 30.04.10, 09:37
              zdzisiek66 napisał:

              > Możesz również zaobserwować,
              > gdzie parkuje, i przypadkowo zarysować mu samochód.

              Jakby mi panienka o dowolnej urodzi zarysowała lakier samochodu to dostała by
              mocno w pysk z liścia
            • panirogalik Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 02.05.10, 22:38
              Możesz również zaobserwować,
              > gdzie parkuje, i przypadkowo zarysować mu samochód.

              O tak, wtedy na pewno ją z***bie z wdzięczności.
          • sonia.2009 Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 11:17
            dzidzia a co to jest "sytuacja nikla"?

            hahaha
            serio masz 28 lat?
            piszesz jak 12 latka
            • roman512 Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 18:18
              12 latki bywaja madrzejsze wbrew pozorom :D
          • iamhier Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 12:30
            Czy Wy chcecie pozbawić 40 -latków i 30- latki resztek chęci do
            życia? Ludzie,co się z Wami dzieje?
          • jkmjkm Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 12:32
            Powiedz mu szczerze, że jesteś starą panną, masz kompleksy, a towarzystwo
            starszych mężczyzn daje Ci poczucie bezpieczeństwa. Jeżeli zadziała instynkt
            rodzicielski, facet się z Tobą umówi.
            • iamhier Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 12:39
              doj jkm-zrobie to ,co zechesz "kochany".Mówię Ci to!
              Cha cha cha cha!
            • ultra.kuku Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 13:21
              Kto by pomyslal, ze faceci ogladaja sie za mlodymi dupami wlasnie z powodu
              instynktu rodzicielskiego... ;-)
              • iamhier Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 13:29
                do ultrakuku-bo im się podobają,bo chcą je zdobyć,a najczęściej w
                tym wieku chcą żeby takie "dupy" należały tylko do nich.

                Jak sądzę,o tym jest to forum......
              • w126.11 Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 13:41
                > Kto by pomyslal, ze faceci ogladaja sie za mlodymi dupami wlasnie z powodu
                > instynktu rodzicielskiego... ;-)

                Jeśli spojrzeć całościowo na wszystkie możliwe konsekwencje, to jak najbardziej
                jest to instynkt rodzicielski. Zachowania ludzkie jeszcze nie dostosowały się
                ewolucyjnie do w miarę skutecznej antykoncepcji i jeszcze długo to nie nastąpi.
          • tukan45 Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 13:58
            Ja mam 62 lata jestem wysportowanym szczuplym facetem z pasjami.
            Moja partnerka ma 48 i wydaje mi sie ze sie bardzo lubimy. No moze
            mi troche inni faceci zazdroszcza. Jestesmy oboje finansowo i
            materialnie niezalezni więc nie chodzi tu wcale o kase. Bardzo
            lubimy z soba przebywac mamy oboje podobne pasje.
            • mala2424 Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 30.04.10, 14:56
              tukan45 napisał:

              > Ja mam 62 lata jestem wysportowanym szczuplym facetem z pasjami.
              > Moja partnerka ma 48 i wydaje mi sie ze sie bardzo lubimy. No moze
              > mi troche inni faceci zazdroszcza. Jestesmy oboje finansowo i
              > materialnie niezalezni więc nie chodzi tu wcale o kase. Bardzo
              > lubimy z soba przebywac mamy oboje podobne pasje.

              To wreszcie -"się bardzo lubimy" czy "inni faceci zazdroszczą" czy
              może "wydaje mi się"???
              To ostatnie wydaje się najbardziej prawdopodobne!
          • roman512 Singiel - sam budujacy do tego cala ideologie 29.04.10, 18:13
            Singiel to ktos SAMOTNY budujacy do tego cala ideologie by czuc sie lepiej.

            Singlami sa zazwyczaj osoby

            a. brzydkie (glownie baby z nadwaga)
            b. po nieduanych zwiazkach (zapewne z ich winy - np. wyboru kogos tak glupiego i podlego ze juz nikogo nie chca innego. ALE TO ICH WINA)
            c. osoby z PODLYM CHARAKTEREM (najszczesciej spotykane!).
            Osoby na pozor ladne, inteligentne, zadbane, dobrze zarabiajace ALE MAJACE TAK EGOISTYCZNY CHARAKTER ze nie potrafia zbudowac z nikim powazniejszego zwiazku.

            A potem buduja do tego cala ideologie ze to ICH WYBOR. I swietnie ich rozumiem! Ciezko przyznac sie iz ma sie podly charakter lub jest sie niektrakcyjna stara panna/ niepowaznym starym kawalerem ktory niczego sie nie dorobil...


            ps. Tez jestem "SINGLEM". Mam tragiczny charakter. I nie buduje do tego idelogii.
            • nocna-zmiana Re: Singiel - sam budujacy do tego cala ideologie 30.04.10, 10:50
              Ponieważ nie mam nadwagi ani wrednego charakteru, podejrzewam, że nie
              jestem singlem.
              Jestem longplayem.
              • jennie Re: Singiel - sam budujacy do tego cala ideologie 30.04.10, 13:32
                nocna-zmiana napisała:

                > Ponieważ nie mam nadwagi ani wrednego charakteru, podejrzewam, że nie
                > jestem singlem.
                > Jestem longplayem.

                cytat dnia dla mnie :DDDD
              • tukafon ty to jakiś/-aś wsteczna jesteś nie na czasie 30.04.10, 13:54
                ja np. jestem nowoczesną mp3ką
                • mrarm Re: ty to jakiś/-aś wsteczna jesteś nie na czasie 30.04.10, 16:06
                  A ja jestem FLAC'(i)em.
        • iamhier Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 12:16
          do dystansownik-żona nie jest w Jego typie....
      • aqwertz Biologia 29.04.10, 12:10
        Jeśli jesteś ładna i zdrowa to instynkt samczy zwycięży. Nie musisz nic robić
        tylko wypnij pupę.
        • zegrz Re: Biologia 29.04.10, 12:53
          Ha, ha - każdy facet z takim "instynktem samczym" w tym wieku nie jest sam, ale
          się raczej wnuków spodziewa
    • facettt gdy sobie przypomne 27.04.10, 23:24
      to taka jedna (cierpliwie) wsiadala do tego samego wagonu tramwajowego, ktorym jezdzilem, az w koncu spytalem, ze skoro pracujemy w tej samej instytucji - to moze bysmy sie poznali :)
    • corgan1 niedawno któraś tu stękała że wolimy młodsze 28.04.10, 01:23
      i miała o to do nas pretensje.

      Wam to jest jednak ciężko dogodzić....
      • menk.a Re: niedawno któraś tu stękała że wolimy młodsze 28.04.10, 08:38
        corgan1 napisał:

        > i miała o to do nas pretensje.
        >
        > Wam to jest jednak ciężko dogodzić....

        To zamiast dogadzać 'Wam' lepiej skupić się na jednej. Pójdzie o wiele łatwiej.;)
        • zdzisiek66 Re: niedawno któraś tu stękała że wolimy młodsze 29.04.10, 10:57
          Łatwo i nudno. A niektórzy lubią wyzwania :)
      • lacido Re: niedawno któraś tu stękała że wolimy młodsze 28.04.10, 09:23
        może wolicie jak zdobywają Was młodsze ;)
    • naleczowianin Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 28.04.10, 07:36
      moze zapros go na grzybobranie?
      • regza Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 11:05
        w Argentynie właśnie rozpoczyna się sezon.
    • deodyma Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 28.04.10, 09:48
      moze pan zonaty i nie w glowie mu nawiazywanie znajomosci z
      napotkanymi na ulicy pannami:)
      pomyslalas o tym?
      • tow.ortalion Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 28.04.10, 13:09
        deodyma napisała:

        > moze pan zonaty i nie w glowie mu nawiazywanie znajomosci z
        > napotkanymi na ulicy pannami:)
        > pomyslalas o tym?
        >

        ---------------------------------------

        Masz rację. Żonaty na ulicy nie zawiera znajomości.
        Ale w galerii handlowej szanse są już znacznie większe.
        ;)
        • deodyma Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 28.04.10, 14:08
          ale tu nie chodzi o to, gdzie woli zawierac znajomosci z przygodnymi
          panienkami do jakich nalezy autorka tego watku:)
          moze nie miec w ogole ochoty na JAKIEKOLWIEK znajomosci i tyle.
          tymczasem dziewcze sobie ubrdalo w tej swojej glowce, ze jak chlop
          sie na nia przez przypadek spojrzal, to juz cos z tego bedzie:D
          • mechanik.z.pomu Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 28.04.10, 15:14
            Nie rozumiem tego:
            > moze nie miec w ogole ochoty na JAKIEKOLWIEK znajomosci i tyle.
            To tak absolutnie nie działa!
            • deodyma Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 09:07
              dlaczego?
              wiem sama po sobie, ze mnie nie interesuja znajomosci z innymi
              panami:D
              moze ten pan tez tak ma.
              • zdzisiek66 Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 10:58
                Jakby ci tu wyjaśnić...
                Faceci działają trochę inaczej :)
                • sonia.2009 Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 11:19
                  zdzisiek66 napisał:

                  > Jakby ci tu wyjaśnić...
                  > Faceci działają trochę inaczej :)

                  jak by ci to wyjasnic

                  meskie ku.r.wy to nie norma
                  serio serio
                  • aqwertz Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 12:06
                    .urwy to są za pieniądze.
                    • sonieczka.2 Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 13:27
                      Błąd: prostytutki są za pieniądze a .urwa to charakter ;)
                • baalsaack Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 13:10
                  Mężczyźni to nie jest jakaś seria identycznych robotów. Są wśród nich różni.
                • lajkomik Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 30.04.10, 09:41
                  Zdzisek, to że jesteś kurwiszonem nie upowaznia cie do określania tak innych. Ty
                  myslisz **ujem bo w głowie hula wiatr
              • state.of.independence Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 11:13
                Moim zdaniem też może tak być, że ten pan w ogóle nie jest zainteresowany
                bliższą znajomością: spojrzał się kilka razy i tyle. Ja gdy mijam jakąś twarz
                znaną bodaj tylko z widzenia to patrzę, myślę sobie "acha, tę osobę gdzieś już
                widziałam" po czym idę dalej swoją drogą. I to, że skojarzyłam, że gdzieś
                widziałam tę osobę nie oznacza automatycznie, że chcę od razu zawierać znajomość.

                Natomiast przydarzały mi się najdziwniejsze rzeczy z powodu nadinterpretacji
                tego typu błahostek jak spojrzenie czy uśmiech przez różnych narwanych panów.
                Wnioskuję z tego, że bywają osoby płci obojga, które widząc coś o neutralnym
                przekazie od razu dorabiają sobie do tego całą ideologię i historię miłosną.

                A przykra prawda jest taka, że dla ludzi w pewnym wieku (ja osobiście jestem
                przed czterdziestką) takie awanse kierowane przez przygodne osoby z ulicy mogą
                być odbierane jako brak kultury i namolność. Zwłaszcza, że często osoba, która
                sobie coś ubrdała w ogóle nie przyjmuje do wiadomości faktu, że to ubrdanie nie
                jest odwzajemnione.
                • deodyma Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 11:56

                  > Natomiast przydarzały mi się najdziwniejsze rzeczy z powodu
                  nadinterpretacji
                  > tego typu błahostek jak spojrzenie czy uśmiech przez różnych
                  narwanych panów.
                  > Wnioskuję z tego, że bywają osoby płci obojga, które widząc coś o
                  neutralnym
                  > przekazie od razu dorabiają sobie do tego całą ideologię i
                  historię miłosną.
                  >
                  > A przykra prawda jest taka, że dla ludzi w pewnym wieku (ja
                  osobiście jestem
                  > przed czterdziestką) takie awanse kierowane przez przygodne osoby
                  z ulicy mogą
                  > być odbierane jako brak kultury i namolność. Zwłaszcza, że często
                  osoba, która
                  > sobie coś ubrdała w ogóle nie przyjmuje do wiadomości faktu, że to
                  ubrdanie nie
                  > jest odwzajemnione.





                  dokladnie.
                  pamietam, jak 4 lata temu czekalam na pociag i jakis facet pytal
                  mnie o godzine, wiec odpowiedzialam.
                  pan podziekowal, ja sie usmiechnelam i to wszystko z mojej strony.
                  tymczasem pan cos sobie w glowce ubzdural i postanowil sie do mnie
                  przysiasc.
                  nie zrazala go tez obraczka na moim palcu i widac bylo, ze facet
                  liczy na nawiazanie znajomosci ze mna:)
                  tymczasem ja nie bylam zainteresowana rozmowa z panem ani
                  nawiazywaniem znajomosci z nim, wiec wyciagnelam ksiazke i zaczelam
                  czytac.
                  no coz, panu bylo to najwyrazniej nie po nosie, szczeka mu opadla i
                  poszedl sobie precz.
                  inna sytuacja tez miala miejsce w pociagu, gdzie to dwoch panow do
                  mnie zarywalo i chcieli soe obaj przysiasc, ale powiedzialam prosto
                  z mostu, ze nie jestem zainteresowana znajomoscia z nimi i nie mam
                  ochoty na ich towarzystwo.
                  • senseiek Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 16:06
                    > dokladnie.
                    > pamietam, jak 4 lata temu czekalam na pociag i jakis facet pytal
                    > mnie o godzine, wiec odpowiedzialam.
                    > pan podziekowal, ja sie usmiechnelam i to wszystko z mojej strony.
                    > tymczasem pan cos sobie w glowce ubzdural i postanowil sie do mnie
                    > przysiasc. (...)

                    Ojej! Tylko dwa razy ktos do Ciebie zagadal na ulicy? To musi byc straszne, ze az pamietasz takie wypadki, tak ich niewiele bylo...
                    • deodyma Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 18:18
                      oj, nie bede wszystkiego tu przytaczac.
                      zreszta po co?
                      jeszcze na glowke nie upadlam:D
                      a Ty naucz sie czytac ze zrozumieniem, bo pisalam o sytuacjach,
                      jakie mialy miejsce w pociagu, nie na ulicy:)
                      • akle2 Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 01.05.10, 01:21
                        Ha, ha, jakby to miało jakieś znaczenie, czy to pociąg, czy ulica...
                        Gratuluję, deotymo, dobrego samopoczucia, WIĘKSZOŚĆ facetów zdradza, lub wyraża taką chęć (ale za bardzo się boją że się wyda i że stracą ciepłe gniazdko u żony), szczególnie ci najbardziej świętoszkowaci.
                        A ci, co nie zdradzają, to chlubne wyjątki, bo są takowe, ale wyjątki tylko potwierdzają regułę - niestety.
                        A wogóle to ty jak poznałaś swojego faceta? na wieczorku zapoznawczym czy szkolnej potańcówce?
                        Nie ma znaczenia, czy na ulicy czy gdziekolwiek, liczy się pomysł, wdzięk i kultura osobista owego przedsięwzięcia.
                        Ja sama bardzo skutecznie zaczepiłam kiedyś faceta na ulicy (wolnego), no, może nie wprost i nie od razu, poprzedzone to było całą analizą przygotowawczą, że biuro ochrony rządu by się nie powstydziło. Teraz nasze drogi się rozeszły ale miłe wspomnienia pozostały.
                        • deodyma Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 02.05.10, 23:49

                          > A wogóle to ty jak poznałaś swojego faceta? na wieczorku
                          zapoznawczym czy szkol
                          > nej potańcówce?


                          w pracy sloneczko:D
                    • state.of.independence Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 18:18
                      To ja opowiem dwie moje wpadki (z wielu). Cztery lata temu przyczepił się do
                      mnie na ulicy facet i tylko dlatego, że raczyłam się w ogóle odezwać - poczuł
                      się uprawniony do przyczepiania się za każdym razem gdy mnie widzi i opowiadania
                      mi szczegółów ze swojego życia prywatnego, które mnie nie interesują (żonaty,
                      dzieciaty itd). W pewnej chwili pan zaczął proponować niezobowiązujący romans.
                      Facet jest jak dla mnie nieatrakcyjny, wygląda na pijaka i jasno oświadczyłam,
                      że żadnej dalszej znajomości sobie nie życzę. Co to dało? Nic - ostatnią
                      propozycję składał mi dwa tygodnie temu (że też się nie znudził przez te
                      wszystkie lata). Opłotkami trzeba się do domu przemykać.

                      Druga historia podobna, tylko pan przygodnie poznany na ulicy (to znaczy - on
                      mnie zaczepił) od 2,5 roku zaczepia mnie dalej i wyznaje miłość, tudzież
                      zgłasza zamiary matrymonialne. Nie wiem co to za miłość jak człowiek nic o mnie
                      nie wie, tylko z powodu jakiejś swojej obsesji snuje mi się pod blokiem i pod
                      miejscem pracy, albo podjeżdża samochodem i trąbi na cały klakson. Następny
                      przez którego opłotkami się przemykam. Nie da się panu nijak wytłumaczyć, że
                      jest zwykły prostak.

                      I szczerze mówiąc - chętnie odstąpię komuś tych zagorzałych adoratorów. Może
                      jakaś inna doceni to, co mnie nie do smaku. Nic bym nie straciła jakby ani ci
                      dwaj, ani żadni inni "uliczni" znajomi nigdy nie pojawili się w moim życiu.
              • mechanik.z.pomu Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 14:23
                Ten pan może nie mieć ochoty na znajomość z tą panią. Zgoda.

                Nie oznacza to jednak, że nie ma on ochoty na JAKĄKOLWIEK znajomość.
                A nawet jak nie ma ochoty na jakąkolwiek znajomość, to taki stan nie utrzymuje
                się dłużej. Nie dłużej niż przeziębienie.

                No przynajmniej mi się tak nie zdarzyło i, o ile znam moich znajomych, to im też
                nie.
            • mala2424 Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 30.04.10, 15:16
              mechanik.z.pomu napisał:

              > Nie rozumiem tego:
              > > moze nie miec w ogole ochoty na JAKIEKOLWIEK znajomosci i tyle.
              > To tak absolutnie nie działa!

              Może "to tak absolutnie nie działa", ale sama pisała, że On unika jej
              wzroku. Przypuszczam, że mimo "podeszłego" wieku jest atrakcyjnym
              gościem (stopień napalenia laluni o tym świadczy) i nie musi zaliczać
              wszystkiego co się napatoczy.
              • akle2 Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 01.05.10, 01:40
                mala2424 napisała:

                > Może "to tak absolutnie nie działa", ale sama pisała, że On unika jej
                > wzroku. Przypuszczam, że mimo "podeszłego" wieku jest atrakcyjnym
                > gościem (stopień napalenia laluni o tym świadczy) i nie musi zaliczać
                > wszystkiego co się napatoczy.


                Wzroku unika, a potem pewnie długo siedzi w łazience...
                A dla "laluni" jedna rada: sprawdzić gościa wszystkimi możliwymi spoosbami, bo niczego nie można z góry zkładać.
                • Gość: janna Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.10, 07:14
                  akle2 napisała:
                  > Wzroku unika, a potem pewnie długo siedzi w łazience...
                  > A dla "laluni" jedna rada: sprawdzić gościa wszystkimi możliwymi
                  spoosbami, bo
                  > niczego nie można z góry zkładać.
                  Jak taki "warty grzechu" to ma na pewno wszystkie etaty, żony i
                  kochanki, zajęte przez super laski. A lalunia pewnie nieciekawa i
                  mało myśląca jak musi na forum szukać sposobów.
                  • akle2 Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 01.05.10, 11:59
                    Janna, od tego są fora, bo co dwie (a tu dwieście) głów, to nie jedna, ktoś może wpaść na pomysł zupełnie nieszablonowy
                    Ja nie namawiam do zdrady, wprost przeciwnie, jeśli by się okazało ze żonaty a ma chętkę na romans to tylko ręce załamać nad sobą i nad nim, ale tego wszystkiego nie można wiedzieć z góry.
                    Ja miałam kiedyś super sposób sprawdzony -zaangażowałam do "śledztwa" sąsiadki, moherowe emerytki. Przygotowały mi taki "raport" -kiedy, którędy i z kim i dokąd idzie, że głowa mała, poderwanie go później było prościutkie. Był wolny, a to że nie jesteśmy teraz razem wynika z zupełnie innych powodów. Później mi powiedział, że też mnie zauważył ale bał się, że nie będzie miał szans. Nie wiem, na ile cukrował, a na ile to prawda była, ale faceci też bywają onieśmieleni
                    I jeszcze jedno- z żoną, czy narzeczoną walczyć nie wolno, ale odbić kochance? Dlaczego nie? Może kochanka zajmie miejsce kochanki, a może facet się tak zakocha, że się ożeni. Różne cuda dzieją się na tym świecie.
                • Gość: mala2424 Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.10, 08:29
                  akle2 napisała:
                  > Wzroku unika, a potem pewnie długo siedzi w łazience...

                  Te rewelacje to z własnego doświadczenia?

                  Jak już pisałam, stopień napalenia laluni świadczy o atrakcyjności
                  gościa, więc na pewno nie musi "siedzieć w łazience". Łazienkę i
                  zimną wodę polecam laluni, to chyba wszystko na co może liczyć. No
                  może z powodu, że "to tak absolutnie nie działa" może jeszcze liczyć
                  na jednorazowe przelecenie, tylko nie wiem czy akurat o to jej
                  chodzi.
                  • akle2 Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 01.05.10, 12:22
                    Gość portalu: mala2424 napisał(a):

                    > akle2 napisała:
                    > > Wzroku unika, a potem pewnie długo siedzi w łazience...
                    >
                    > Te rewelacje to z własnego doświadczenia?
                    >
                    > Jak już pisałam, stopień napalenia laluni świadczy o atrakcyjności
                    > gościa, więc na pewno nie musi "siedzieć w łazience". Łazienkę i
                    > zimną wodę polecam laluni, to chyba wszystko na co może liczyć. No
                    > może z powodu, że "to tak absolutnie nie działa" może jeszcze liczyć
                    > na jednorazowe przelecenie, tylko nie wiem czy akurat o to jej
                    > chodzi.



                    Hehehehe, ja jako osoba baaaaaaardzo skromna, nie robiłam badań empirycznych, ile faceci na mój widok siedzą później w łazience. Choć wieść niesie, że czasami w ogóle z niej nie wychodzą.

                    Do ciekawa1299, vel "lalunia": postaraj się dowiedzieć czegoś od osób trzecich, zrób się na bóstwo, nie przejmuj się inwektywami osób pokroju "mała2424" i nie słuchaj takich opinii że nie masz szans. Szansa zawsze istnieje (jeśli nie żonaty), pytanie tylko w jaki sposób tą szansę wykorzystasz.
                    • Gość: mala2424 Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.10, 21:17
                      akle2 napisała:
                      > Szansa zawsze istnieje (jeśli nie żon
                      aty), pytanie tylko w jaki sposób tą szansę wykorzystasz.

                      Z tym "zawsze istnieje" jest jak z bajką o Kopciuszku (może więc
                      zgubi szklany pantofelek) lub wygraną w totolotka (ktoś podobno
                      wygrywa tylko nikt takowego osobiście nie zna).
                      A tak poważnie, gdyby facet był zainteresowany na pewno już by
                      zareagował, wywnioskowałam, że to mijanie i zaczepianie wzrokiem,
                      trwa już od dłuższego czasu. Jakoś nie chce mi się uwierzyć, że taki
                      nieśmiały żeby nawet nie zagadał.
                      • akle2 Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 01.05.10, 22:38
                        Jeśli będzie to trwało jeszcze przez pół roku bez efektu, to rzeczywiście powinna zmienić obiekt uczuć. Spróbować nie znaczy molestować, choć w miłości podobno wszystko dozwolone.
                        Moja przyjaciółka poderwała sama swojego wykładowcę od informatyki
                        - a bo tego nie rozumie, a tu nie wie gdzie kliknąć - teraz mają dwoje dzieci a mąż wpatrzony w nią jak w obrazek.
                        • Gość: janna Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.10, 07:28
                          akle2 napisała:
                          - teraz mają dwoje dzieci a
                          mąż wpatrzony w nią jak w obrazek.

                          Dopóki nie znajdzie się napalona małolata która też nie będzie
                          wiedziała "gdzie kliknąć", albo korzystając z Waszych rad, będzie
                          wiedziała za dobrze.
                          • akle2 Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 02.05.10, 17:03
                            Gość portalu: janna napisał(a):

                            > akle2 napisała:
                            > - teraz mają dwoje dzieci a
                            > mąż wpatrzony w nią jak w obrazek.
                            >
                            > Dopóki nie znajdzie się napalona małolata która też nie będzie
                            > wiedziała "gdzie kliknąć", albo korzystając z Waszych rad, będzie
                            > wiedziała za dobrze.



                            Bez komentarza...
          • iamhier Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 12:21
            do deodyma-żonaci często zakochują się pod grób w wolnych
            kobietach.Żony o tym wiedzą i starają się rozbic
            towarzystwo.No,cóż...jak widać bezskutecznie.
            No,ale kto powiedział,że nasze "lolity" chcą się wiazać z kimś na
            stałe??


            A co do żon...Mają częste urojenia gdy tylko zobaczą atrakyjną w
            jego towarzystwie.....A zasada oko za oko,ząb za ząb, może podziałać
            w OBIE strony.....Są kobiety z klasą i TE BEZ KLASY.Szkoda,ze żonami
            są te drugie...
            • deodyma Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 12:27
              kurcze, ja zauwazylam tez jeszcze cos innego.
              nie mialam chyba takiego powodzenia, gdy bylam wolna, jak teraz,
              jako mezatka i do tego dzieciata:D
              panow nie zraza to, ze mam meza, dziecko, skladaja propozycje
              spedzenia wspolnej nocy a gdy uslyszalam tekst od pana, zebym poszla
              z nim do lozka, wszak on mi DOGODZI a mojemu mezowi nic nie UBEDZIE:D
              sa to panowie bez zobowiazan, kawalerowie.
              usmialam sie, jak cholera.
              panowie nie pojmuja, ze nie jestem zainteresowana nimi, ani
              romansami i z niektorymi bylam zmuszona ograniczyc znajomosc do
              minimum, albo calkowicie ja zerwac:)
              • iamhier Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 13:13
                do deodyma-widocznie te wolne ich nie chca,a zony ich nie pociagaja.
              • ultra.kuku Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 13:30
                Niektorzy faceci leca na mezatki tylko i wylacznie z jednego powodu - brak
                zobowiazan, dmuchnie ja i ona wraca do domku, sama przyjemnosc;-)
            • ultra.kuku Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 13:28
              Kolego, zone ma sie taka jaka sie sobie wybierze, prawda? Jak zenisz sie z
              zazdrosnica i awanturnica, to coz, sam sobie jestes winien.
              Moze nam opowiesz co robi facet, gdy jego kobiete podrywa ktos inny? Czy tego
              typu sytuacje tylko zonatym panom zdarzaja sie?
              Sugerujesz, ze kochanka, sypiajac z zonatym, ma wiecej klasy, niz zona, ktorej
              nie podoba sie, ze jej maz dmucha inna? Heh, naprawde niezly obrazek...;-)
              • zegrz Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 14:56
                Niestety, to właśnie kobiety zmieniają się po ślubie, a nie mężczyźni.
                I w dodatku często pokazują "smoka" dopiero po obrączkowaniu.
                Do dziś nie rozumiem, co takiego w tym jest, że ślub tak zmienia kobiety.
    • master_of_illusion Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 28.04.10, 13:08
      Jeśli chodzi o mnie to bym oczekiwał nagłego ataku. Rzucasz się do
      mnie z mordą, zaczynasz wymyślać na ulicy, próbujesz okładać
      torebką. I tak to umiejętnie rozgrywasz, że w odpowiednim momencie
      szepczesz mi do ucha "bardzo mi się pan podoba".
      • lacido Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 28.04.10, 13:09
        jesteś pewny że w takiej sytuacji nie starałbyś sie zwiększyć
        dystansu i dał zbliżyć się do ucha?
        • master_of_illusion Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 28.04.10, 13:20
          napisałem przecież "tak to umiejętnie rozgrywasz" ;p
          w pewnym momencie mogłaby np. zacząć przepraszać, że to pomyłka i
          ogóle, skrócić dystans i szepnąć co trzeba
          • rach.ell Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 28.04.10, 15:38
            To jeszcze zalezy jak mocno bedzie go ta torebka tlukla. Najlepszy
            moment na szeptanie to kiedy juz lezy ale jeszcze nie stracil
            przytomnosci:)
            • nanai11 Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 28.04.10, 17:23
              Zapros go na NK!hehehe
          • lacido Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 28.04.10, 21:35
            a nie można pominąć części z biciem?
            • master_of_illusion Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 11:00
              chcesz pominąć część z biciem? hehe :)
              można, ale część z biciem jest też testem na poziom szaleństwa,
              który musi być dość duży, żeby ze mną wytrzymać, życie pani, która
              będzie ze mną zamieni się zapewne w film, ale czy wytrzyma to
              nerwowo, oto jest pytanie :/
              • lacido Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 11:15
                jesteś psychiatrą? zazwyczaj meżczyźni unikają wariatek ;)
                cos mi sie zdaje że ten film to nie byłoby raczej jakieś love
                story ;)
                z ciekawości to jak Ty testujesz swoje wybranki pod względem
                szaleństwa?
          • zdzisiek66 Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 11:01
            Musiałaby bardzo to umiejętnie rozegrać, żeby facet po takiej akcji wykazał
            jakiekolwiek zainteresowanie :)
            • lacido Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 11:16
              podejrzewam, żeę rozerwana bluska na zmysłowym dekolcie załatwiłaby
              sprawę ;)
    • grassant Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 28.04.10, 23:35
      na mnie jedna rzuciłą się, że niby chrabąszcze ją zaatakowały. Szukała ratunku
      w moich silnych ramonach :))
      • lacido Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 11:17
        hmmm i jak to rozegrałeś? coś jak z mrówkami w Panu Tadeuszu?
        • grassant Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 22:24
          lacido napisała:

          > hmmm i jak to rozegrałeś? coś jak z mrówkami w Panu Tadeuszu?

          utwierdzasz mnie w mniemaniu, że doświadczona kobieta jesteś ;)
          • lacido Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 23:54
            e tam, oczytana po prostu ;)
      • senseiek Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 16:12
        > na mnie jedna rzuciłą się, że niby chrabąszcze ją zaatakowały. Szukała ratunku
        > w moich silnych ramonach :))

        Jestes pewien ze to nie byla zwykla zlodziejka-kieszonkowiec, sprawdzajaca zawartosc Twoich kieszeni?? ;)
        • grassant Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 22:22
          senseiek napisał:

          > Jestes pewien ze to nie byla zwykla zlodziejka-kieszonkowiec, sprawdzajaca
          zawartosc Twoich kieszeni?? ;)

          nie noszę tego w kieszeni :))
          • akle2 Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 01.05.10, 12:35
            :-)) 10/10
      • mala2424 Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 30.04.10, 15:31
        grassant napisał:

        > na mnie jedna rzuciłą się, że niby chrabąszcze ją zaatakowały.
        Szukała ratunku
        > w moich silnych ramonach :))
        Niema to jak kolorowe sny, czasem aż nie chce się budzić!!!!!!
    • e.pk.e Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 11:10
      Normalnie nie życzę, ale śmiech będzie jeśli facet okaże się miłować
      innych facetów.
      Zaś co do samej zainteresowanej związkiem ze starszym facetem...
      Wiesz, nie ważny jest wiek to po pierwsze. Oczywiście społeczeństwo
      widzi jakieś granice przyzwoitości ale patrząc na reakcje
      społeczeństwa względem innych wydarzeń w kraju to Tobie głowy nie
      urwą za spotykanie się ze starszym więc:
      Jeśli uważasz, że to ten jedyny - to on powinien Ciebie chcieć poznać
      i zabiegać o Twoje względy a nie na odwrót. Skoro nie jest Tobą
      zainteresowany lub nie wiesz czy jest, to przy następnym kontakcie
      wzrokowym uśmiechnij się do niego - lub mijając go patrz mu prosto w
      oczy i się uśmiechaj, jeśli zerwie kontakt wzrokowy to już wiesz, że
      to nie ten ;)
      Powodzenia i pozdrawiam!
      • w126.11 Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 11:28
        > jeśli zerwie kontakt wzrokowy to już wiesz, że to nie ten ;)

        E tam, nie znasz chyba nieśmiałych facetów, takich co to muszą się długo
        przełamywać, żeby spojrzeć chociaż na buty rozmówcy. :D
    • takisobieludzik Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 11:28
      na mnie by zadziałał uśmiech
    • wodni.k Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 11:36
      ciekawa1299 napisała:

      > Kieruję to pytanie do Panów, bo sami najlepiej wiecie,
      > czego oczekujecie od kobiet. Mam 28 lat.

      No to najpierw dorośnij do miana kobiety czyli tak ok 35-36.
      Potem sie zgłoś

      • iamhier Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 13:20
        do wodnik-Ty sobie chyba żartujesz??!!!W tym wieku, to ja się
        żadnemu mężczyźnie naga nie pokażę!
        • ilonka45 Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 15:00
          Ty moze nie, ale duzo atrakcyjnych kobiet tak.
          • chim58 Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 30.04.10, 12:28
            Dojrzałe kobiety są piękne!Wiedzą,jak rozkoszować się pięknym
            uczuciem!
    • uknown a masz pewność że on się tobą interesuje? 29.04.10, 11:45
      bo jak dla mnie to masz trochę mało danych do podrywu: mijacie się na ulicy,
      przypadkowy kontakt wzrokowy i już sądzisz, że coś z tego będzie? taka z ciebie
      klaska, że nie dopuszczasz nawet myśli, że się możesz mu nie podobać albo że
      jest w szczęśliwym związku, którego nie będzie chciał dla ciebie zrywać? a swoją
      drogą ciekawy przykład myślenia dzisiejszej młodzieży, mało im trzeba aby się
      podpalić, kiedyś jednak podchody męsko - damskie były trochę bardziej
      wyrafinowane :)
      poza tym optymistycznie zakładasz, że ponad 40-letni facet jest wolny i do
      wzięcia? najprawdopodobniej w bliższym badaniu okaże się, że ma żonę i trójkę
      dzieci rozpoczynających studia albo właśnie został szczęśliwym dziadkiem albo
      chce w Hiszpanii sfinalizować ślubem długoletni konkubinat ze swoim chłopakiem
      albo jeszcze inny kwiatek :) no chyba że reflektujesz na bycie tą drugą, wówczas
      pewnie są spore szanse, w tym wieku faceci przechodzą kryzys wieku średniego i
      chętnie posiadają na boku jakieś chętne, młode ciało ...
      • iaguasu no właśnie ... 29.04.10, 12:28
        Jak dla mnie to też za mało przesłanek co do ewentualnej próby podrywu, bo ja
        mijam na ulicy i nawiązuję kontakt wzrokowy z wieloma facetami, niektórzy z nich
        mi się podobają, niektórzy się do mnie uśmiechają, ja do nich również, ale nie
        wyciągam jeszcze na tej podstawie pochopnych wniosków, to przecież normalne
        zachowania cywilizowanych ludzi niemuszące wcale świadczyć o jakimś głębszym
        zainteresowaniu. Może najpierw przeprowadź test, np. upuść obok niego klucze
        albo rozsyp papiery aby dać mu szansę na pomoc i bliższy kontakt, rozmowę, wtedy
        możesz wywnioskować coś bliższego, czy w ogóle warto zawracać sobie głowę. A
        poza tym ku przestrodze taka historia: moja bliska koleżanka strasznie się
        napaliła na faceta, który pracował w tym samym co ona biurowcu i spotykała go
        czasem, np. w windzie czy knajpce lunchowej, strasznie się jej podobał,
        elegancki, najwyraźniej zamożny i z klasą, więc postanowiła go poderwać myśląc
        że on też jest chętny. Zaczęła na niego polować, aranżować spotkania, właziła mu
        w oczy w obcisłej kiecce, ustawiała się na drodze na parking, śmiała się głośno
        w jego obecności itp. On jak najbardziej ją zauważył i odpowiadał na
        zainteresowanie, wkrótce zaproponował spotkanie i tak to poszło. Po paru
        miesiącach zrobiło się bardzo poważnie, ona zaczęła już snuć plany na wspólną
        przyszłość, chodziła cała w skowronkach i ... nagle bum! zerwał z nią z dnia na
        dzień, zmienił telefon, odmówił jakichkolwiek kontaktów, odseparował się od niej
        dokumentnie bo ... okazało się, że wrócił z zagranicy kolega, którego mieszkanie
        wykorzystywał do randek z nią, więc musiał zakończyć romans, bo przecież do
        swego domu, gdzie żona i dzieci, nie mógł jej zaprosić! A ona jak się okazało
        jest w ciąży i zupełnie się pogubiła i nie wie co dalej, bo się zakochała, snuła
        ślubne plany a tu zonk, niestety! Ku przestrodze, drogie panie polujące na tzw.
        starszych mężczyzn z klasą, bo ta klasa to często tylko pozór.
        • trans.sib Re: no właśnie ... 29.04.10, 13:48
          > ślubne plany a tu zonk, niestety! Ku przestrodze, drogie panie
          polujące na tzw.
          > starszych mężczyzn z klasą, bo ta klasa to często tylko pozór.

          Ta klasa to po prostu kasa. Biurowe cichodajki, po 30 widzą, że
          wielkiej kariery nie zrobią, więc puki tyłek jędrny to próbują złapać
          jakiegoś bogatego 40 letniego, spragnionego młodej kobiety faceta. I
          tyle.

          A że nie wszyscy 40 letni faceci są tacy głupi, żeby dla cipki
          przewrócić do góry nogami swoje życie, to wtedy przychodzą na forum
          gazety i piszą gorzkie żale, z których największym zarzutem jest ten,
          że ci faceci nie są aż tacy głupi jak im się wydawało.
          • chrissis Re: no właśnie ... 29.04.10, 15:29
            No jasne, bo facet który ileś miesięcy zwodził dziewczynę mamiąc ją wizją
            wspólnego życia, przyjmował ją w pożyczonym mieszkaniu aby sprawiać wrażenie
            wolnego to jest w porządku i z klasą, tak? już abstrahując od zachowania
            panienki, które też jest naganne i głupie po prostu, to jednak taki gość jest
            zupełnie żenujący i w pełni zasłużył na to piekło, które pewnie mu ta panienka
            urządzi z życia występując o uznanie ojcostwa i alimenty! są siebie warci!
          • akle2 Re: no właśnie ... 29.04.10, 23:58
            Nie martw się, trans.sib , zawsze ci zostaje agencja towarzyska
    • lesnik5 Możesz zrobić tak: 29.04.10, 11:56
      Możesz zrobić tak:

      Ubierz krótką spódniczkę i stringi. Stań 2 metry od niego i upuść długopis w kierunku przeciwnym niż on. Następnie się po niego schyl (ale nie kucając) i go podnieś.

      Następnego dnia zrób to samo, ale zanim się schylisz, zapytaj czy mógłby ci podnieść długopis.

      Jeśli podniesie to znaczy że nie jest zainteresowany i odpuść sobie.

      Jeśli powie, że nie może bo cośtam, to znaczy że jest zainteresowany i możesz go zaprosić na kawę.
    • wiracha Ja jestem facetem w podobnym wieku, ale nie jestem 29.04.10, 11:59
      typowy, więc moje rady mogą być niepraktyczne ;-)

      Proponuję dwa kroki: najpierw sprawdź, czy mu się podobasz fizycznie. Ubieraj się tak, żeby nie mógł Ciebie nie zauważyć. Duży dekolt, push-up itp. Nie patrz mu prosto w oczy, bo może być nieśmiały (to nie zawsze mija z wiekiem), obserwuj go kątem oka. Kobiety mają większy kąt widzenia niż mężczyźni, więc będziesz go widziała, gdy on już uzna, że straciłaś go z oczu. Ew. możesz poprosić o pomoc koleżankę, ale z tym to bym uważał ;-) Jeśli stwierdzisz, że nieprzytomnie gapi się na Twój biust/pupę to masz 99% szansy na romans, nieważne czy ma żonę czy nie.

      Jeśli mu się podobasz, a on nic nie robi, żeby Cię poznać, to znaczy, że jest nieśmiały albo ma żonę a koledzy z biura patrzą przez okno albo po prostu uważa, że jesteś z "innej ligi" (część facetów naprawdę tak myśli). Nie radzę agresywnego kontaktu, sugeruję coś najzwyklejszego. Np. podejdź do niego i zapytaj o ksero, pocztę, bankomat w okolicy, powiedz, że chyba tu gdzieś mieszka, bo go widujesz.

      A teraz dwie uniwersalne wskazówki, które pozwalają poderwać 99% heteroseksualnych facetów:

      1. Podziwiasz faceta

      Gdy już Ci wskaże drogę to poproś go jeszcze o radę w prostej kwestii (czy uda się skserować błyszczące zdjęcie, czy trzeba wypełnić formularz przy wysyłaniu listu poleconego), a gdy będzie Ci to wyjaśniał to patrz na niego z podziwem i powiedz coś w stylu "nareszcie ktoś mi to przystępnie wyjaśnił" albo "widać, że zna się Pan na tym". Nie udawaj słodkiej idiotki, bo to wcale nie działa na wszystkich facetów, natomiast dyskretny podziw ze strony inteligentnej kobiety działa na wszystkich. No, powiedzmy, na 99%.

      2. Niczego od niego nie chcesz

      Wiele kobiet popełnia błąd, próbując na samym początku znajomości wciągnąć faceta w jakieś, choćby niewielkie, zobowiązania. Podwieź mnie gdzieś samochodem, pomóż mi przestawić szafę itp. Na początku lepiej się zaprezentować jako zero zobowiązań, same przyjemności. A już szczególnie w przypadku starszego faceta, który ma już na pewno jakieś zobowiązania. Potem, gdy już się bliżej poznacie, to sam będzie chciał Cię podwozić i przesuwać szafę. Odwracając sytuację - jakie wolisz dostać kwiaty: cięte czy doniczkowe? Cięte, bo to sama przyjemność z kwiatów, bez wiążących się z nimi obowiązków (podlewanie, przesadzanie itp.)
      • akle2 Re: Ja jestem facetem w podobnym wieku, ale nie j 29.04.10, 13:31
        Rady są jak najbardziej OK, rybka wpada w sieć, ale potem się okazuje że delikwent ma żonę/konkubinę i wszystko bierze w łeb :-(
        I niestety co gorsza on jest jak najbardziej zainteresowany kontynuowaniem nowej znajomości
    • iamhier Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 12:04
      O!To masz spory problem,skoro ucieka od Ciebie wzrokiem.Możnaby Go
      podejrzewać o nieśmiałość,ale to tłumaczenie dla naiwnych....


      Hmmmmm.....gdyby miał Ciebie na oku,nawet jak się oficjalnie nie
      zapoznaliście jeszcze,na pewno byś o tym wiedziała.To się zawsze
      wie, lub ktoś o tym doniesie.Ludzie zawsze na to
      reagują.Naprawdę,mężczyzna nie jest w stanie ukryć
      zainteresowania,nawet jak ma duże poczucie "moralności" bo jest
      np.zajęty.Musi oblatywać Ciebie wzrokiem......A to,że się spotykacie
      na jednej ulicy,to może być często zwykły zbieg okoliczności,albo po
      prostu konieczność.

      Co do tych "starszych mężczyzn"...,którzy często wyglądają na 30
      latków......Sądzę,że im bardziej Mu się kobieta podoba tak "z
      widzenia" tym bardziej będzie nieśmiały......I będzie liczył na
      Twoją inicjatywę.Skor spotykasz Jego cały czas to daj mu jakiś
      sygnał...Tak mi się wydaje.

      Ja takiemu jednemu pokazałam w końcu "jęzor " na ulicy,gdy się tak
      na mnie patrzył i tak Go poznałam.Był zachwycony!


      CHA CHA CHA CHA CHA CHA!!!!!!!!!!!!!!!
    • ejdika Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 12:09
      A może sobie odpuść, a jak jest zainteresowany to sam zrobi jakiś krok...
      poza ty może ma rodzinę, żonę, dzieci, po co rozwalać cudze małżeństwo


      Gameo
      • iamhier Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 12:15
        Ja tam nie mam takich problemów.To Oni mnie zagadują,w czym nie ma
        niczego złego....
        • ultra.kuku Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 13:34
          Ha, dobre, kobieta jestes, a piszesz zupelnie jak meska szowinistyczna...;-)
          Kobieta kobiecie wilkiem, bardzo typowe:-)
      • qrde_balans Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 12:45
        ejdika napisała:

        > A może sobie odpuść, a jak jest zainteresowany to sam zrobi jakiś krok...
        > poza ty może ma rodzinę, żonę, dzieci, po co rozwalać cudze małżeństwo
        >
        >
        > Gameo

        Kobiety wolą zajętych, a obrączka to magnes na laski. Facet zajęty to:

        1. Sprawdzony, atestowany przez inną kobietę kod genetyczny i osobowość;
        2. Wyzwanie - jak rzuci żonę, to znaczy, że jest atrakcyjna;
        3. Jak podetrze się dziećmi - znaczy się jest gotowy do poświęceń;


        • iamhier Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 13:26
          do qrde-balans-hmmmm,niektórzy nie noszą obrączek i są bardzo
          zazdrośni o swojej obiekty westchnień.Te poza żoną,oczywiście....
          Tylko,czy z wzajemnością?
      • liza_s Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 30.04.10, 18:38
        > poza ty może ma rodzinę, żonę, dzieci, po co rozwalać cudze małżeństwo
        Może ma, a może nie ma. Trzeba poznać, by się dowiedzieć. Gdyby wszystkich
        odstraszały takie wątpliwości, to gatunek ludzki już dawno by wymarł.
    • qrde_balans Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 12:17
      1. Pokaż trochę biustu
      2. Pokaż trochę nogi
      3. Wyeksponuj pupę
      4. Spoglądaj zalotnie, baw się włosami, uśmiechnij się.

      KONIEC
      • iamhier Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 12:37
        ponieważ jestem małym zazdrośnikiem.......
        • thorey Ja już poderwałam! 29.04.10, 13:25
          Facet jest starszy o więcej niż kilkanaście lat. Mój były
          nauczyciel. Wcześniej lekarz - współpracownik mojej matki. To nie
          było trudne. Wystarczyło przypomnieć się panu po kilku latach od
          ukończenia szkoły. Powiedziałam grzecznie - dzień dobry! na ulicy i
          zagadnęłam o jakąś rzekomą awarię komputera. Za dwa dni
          podziękowałam za pomoc (oczywiście skuteczną) i zaprosiłam na kawę.
          Niby,że podziękować chce. Poczarowałam trochę zgrabną nóżką, biustem
          i komplementami w stylu - ach jak pan dobrze uczył! Nigdy wcześniej
          ani nigdy potem nie miałam już takiego nauczyciela! Facet zapytał,co
          porabiam. Odpowiedziałam, że maturę robię, a jak mi się uda, to
          medycynę będę studiować. Oczywiście był w siódmym niebie,bo mógł się
          wykazać wiedzą i znajomościami w medycznym światku. I tak poszło.
          Tylko trochę się boję jego żony, bo to straszna zołza (sam o niej
          tak mówi).Ale co tam! Raz się żyje! Facet jest fajny, a żona stara i
          zrzędliwa. I czesto wyjeżdża, bo syna w innym mieście. Woli syna od
          męża, to będzie musiała z synusiem zamieszkać.
          • iamhier Re: Ja już poderwałam! 29.04.10, 13:34
            do thorey-ja życzę tym,którzy mają na oku młode "dupy",jak ktoś to
            ujął,by zauważyli kto ich pozbawia normalnego życia i o co toczy się
            ta gra.Szkoda tylko,że te "dupy" w końcu zawału dostaną od tych
            niechcianych adoratorów,którzy na niedomiar złego znieważają
            wszystkich innych,np.wolnych mężczyzn w okolicy,lub tych,którzy są
            dla nich zwyczajnie mili.


            Czas zmiarkować bystrze smutne życie tych kobiet!
            • three-gun-max Re: Ja już poderwałam! 29.04.10, 14:06
              Ojej biedni wolni mężczyźni w okolicy. Może niech się bardziej starają :D
      • ultra.kuku Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 13:35
        Znaczy ma mu zasugerowac, ze mu obciagnie w windzie? Ona chyba ma ciut inny cel...
    • iamhier Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 13:15
      Ja nie wiem,nie jestem w powyższej sytuacji.Mogę napisać tylko jak
      odpowiedziała koleżanka ,gdy padł podobny problem:"Bo on jest taki
      przystojny i dobry w łóżku.Oh!!!!!".
      • net_friend Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 20:54
        Podczas następnego kontaktu wzrokowego należy zdecydowanym krokiem podejść i
        śmiało wbić się ustami w jego usta. Powinien zrozumieć Twoje intencje.
        • iamhier Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 21:25
          do netfrend-nie potrafiłabym tak skrzywdzić mężczyzny......
    • three-gun-max Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 13:18
      Pewnie z tego samego powodu co ludzie którzy są zainteresowani znajomością z osobą starszą o rok dwa, albo zero - bo im się podoba :)
      • iamhier Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 13:20
        Cha ,cha,cha!????
    • zegrz Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 13:20
      Zbyt "delikatne" sygnały mogą nie zadziałać, zwłaszcza na nieśmiałego. Jeśli ma
      stałą trasę dom-praca-dom to przemierza ją "automatycznie" bardzo często nie
      zwracając uwagi na otocznie (czasem nawet wtedy myśli;)).
      Skłaniałbym się jednak raczej do tego że najlepszy efekt przyniosłoby "delikatne
      poznawanie":
      1 - może zacznij pierwsza mówić dzień dobry - wtedy masz pewność że Cię zauważy
      i... ale i to nie jest pewne, bo może pomyśleć że po prostu jest podobny do
      Twojego szefa czy znajomego i pomyliłaś się (niedawno coś podobnego mnie
      spotkało - przepiękne młode dziewczyny (najpierw jedna, po pewnym czasie druga)
      przez pewnie czas mówiły mi dzień dobry na korytarzu biura, wtedy pomyślałem że
      brały mnie za kogoś innego, ale jeśli się myliłem...?!?!)
      2 - "wymuś" na nim kilka drobnych przysług - typu: pozbieranie rozsypanych
      papierów, "skręcona kostka", "obtarte nogi - za ciasne buty", jak dojść.. jak
      załatwić... - jeśli Ci chętnie pomoże masz szansę mu podziękować - np.
      niezobowiązująca kawa i już się tam wszystkiego dowiesz. A jeśli Ci nie pomoże -
      to albo zajęty, albo jesteś "nie w jego typie".
      • iamhier Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 13:22
        do zegrz-szkoda,że nie jestem w Jej sytuacji...Tacy faceci mnie nie
        mijają...A jeśli tak,to było tak dawno temu......Phi,phi,phi.......
    • three-gun-max Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 13:20
      Akurat masz farta bo 40 lat to ten wiek, kiedy większość facetów ma dość swojej żony i rozgląda się za młodszymi partnerkami. Niestety fakt, że widujecie się tylko na ulicy sprawy wam nie ułatwia... Sam kontakt wzrokowy nic ci nie da, nie łódź się że jak na niego spojrzysz to on od razu zacznie cie podrywać. To proste, skoro to on ci się spodobał to ty go jakoś poderwij.
      • iamhier Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 13:28
        To dlaczego On pyta i tego chce?
        • three-gun-max Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 13:47
          możesz napisać normalnie o co ci chodzi?
          • senseiek Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 17:55
            > możesz napisać normalnie o co ci chodzi?

            Hehe.. ja juz dawno zauwazylem, ze ona jest psychicznie chora.. Poczytaj inne jej wypowiedzi w innych watkach.. ;)
            • iamhier Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 19:25
              do "senseik"- a jaka to choroba,oświeć mnie?
              • three-gun-max Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 30.04.10, 08:00
                i wszystko jasne. nie wiadomo jaka ale widać, że ciężka.
    • sennocyletniej Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 13:35
      Spróbuj go zagadnąć o jakiś drobiazg. Np gdzie w okolicy można coś
      dobrego zjeść itp. Skoro odwraca wzrok to albo "nie jesteś w jego
      typie" albo jest nieśmiały (to w dzisiejszych czasach powszechne).
      Powodzenia. Ja mam 35 lat i chciałbym, żeby mnie taka dziewczyna w
      wieku 28 lat zaczepiała :))
      • senseiek Za mlody jestes do zaczepiania :D 29.04.10, 18:01
        > Spróbuj go zagadnąć o jakiś drobiazg. Np gdzie w okolicy można coś
        > dobrego zjeść itp. Skoro odwraca wzrok to albo "nie jesteś w jego
        > typie" albo jest nieśmiały (to w dzisiejszych czasach powszechne).
        > Powodzenia. Ja mam 35 lat i chciałbym, żeby mnie taka dziewczyna w
        > wieku 28 lat zaczepiała :))

        Za mlody jestes do zaczepiania :D
        Poczekaj jeszcze 5 lat..

        A mi sie przypomina scenka z zeszlego roku- maj, pierwszy raz ubralem krotkie spodenki i jakas kobieta, o 20 lat starsza ode mnie z wygladu, podchodzi i mowi "alez ma pan piekne nogi!!!"... Po chwili widzac, ze sie smieje, dodala "eee.. jak na mezczyzne oczywiscie"...
        Ale w zyciu bym nie mogl z nia "isc".. Nie dalbym rady..
        Jak kochac sie to tylko z mlodymi, pieknymi i jedrnymi! :)
        • tade_o_13 Re: Za mlody jestes do zaczepiania :D 29.04.10, 18:36
          Cóz takie życie...........starszy zawsze ciekawszy,chociażby
          życiowo,często intelektualnie.
          Z takim zawsze bezpieczniej.Wśród swoich znajomych mam wielu młodych
          facetów i przyznam ,że nie zazdroszczę kobietom.Fura skóra komóra i
          kiełbie we łbie,kiepska wiedza małe horyzonty.
          A co do podrywania starszych,sprawa jest prosta,99% z nich jest w
          wypalonych związkach i to z obu stron,związki bo dzieci rodzina
          ciocia wujek co powiedzą.
          Wystarczy mała iskierka i jest zapłon.
          Czy to jest dobre ,chyba nie ,ale taka jest prawda.
          Sam mam sporo lat,dużo za dużo:) i musze powiedzieć ,że zdecydowanie
          porawiła się sytuacja starszych Panów pod względem rankingu
          popularności na rynku towarzyskim,dla mnie to fajna wiadomość,ale
          dla kobietek myślę sobie ,że też.
          • akle2 Re: Za mlody jestes do zaczepiania :D 01.05.10, 19:42
            Ciekawy wpis, tade_o_13, podoba mi się.
            Szkoda tylko, że jeśli związek jest wypalony obustronnie to podtrzymuje się tę fikcję, zamiast dać sobie szansę na nowo, o ile nie uda się niczego uratować
        • iamhier Re: Za mlody jestes do zaczepiania :D 29.04.10, 19:23
          do "senseik"-hmmmmmmmmmmmmmm.........
    • turbo-liberal Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 21:05
      28 letnia dziołcha, wydawać by się mogło dorosła, nie wie, jak poderwać mężczyznę.
      Słuchaj dziewczę. Mężczyźni są prości. Obsługuje się ich zaledwie jednym drążkiem. Dalej tego nie umiesz opanować?
      Świat się spsił okrutnie :(
      • iamhier Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 21:23
        do turboliberał-widocznie on nie załapuje tej sztangi.....
    • phalene0 Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 21:18
      Weszłam tu z ciekawości - dlaczego któraś chce poderwać starego faceta...? Ale niczego się nie dowiedziałam niestety... Młode ciałko przecież lepsze, po co ci stary?
    • vouyou Re: jak poderwać starszego od siebie faceta? 29.04.10, 21:44
      Skoro podoba Ci się mężczyzna, to wynikałoby z tego, że jesteś kobietą (w
      dzisiejszych czasach nie jest to określenie obraźliwe). Będąc kobietą masz spore
      szanse na znajomość z mężczyzną, ponieważ mężczyźni preferują kobiety; podczas
      gdy laski, ciałka i dupcie pozostawiają oni dla użytku menów, facetów i gościów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja