o seksie jeszcze raz....

03.03.04, 10:44
Spotykam się z facetem od roku, do tej pory nasze życie seksualne układa się
dobrze i ostatnio pojawił się problem, mianowicie zmiękł mu penis podczas gry
wstępnej (i to już drugi raz), musiałam pomóc ustami (tzn. często mu robię
oral ale dlatego że to lubię, a tu bez tego nie doszłoby do stosunku),
później było dobrze.
Nie pytałam dlaczego tak jest bo nie chciałam go stresować ale zastanawiam
się nad całą tą sytujacją, co to może być: czy już go nie pociągam czy to
czasem tak jest u mężczyzn. Oboje jesteśmy już po 30 i uprawiamy seks od
roku więc nie ma tu mowy o jakiejś tremie, nie sądzę żeby miał teraz więcej
stresu w pracy, nie kłócimy się, często to on sam inicjuje spotkanie (nie
mieszkamy razem) i nie unika seksu,...
Pomóżcie, jestem w stresie :-(
    • barnaba7 to normalne....! 03.03.04, 10:58
      czasem tak sie zdarza.
      (nawet w czasie gry wstepnej!)
      wystarczy, ze pomysli sie o ciezkim dniu jutro w pracy,
      o stanie konta, czy o tym ze mama chora.

      Jezeli to wystepuje nie czesto, to nie ma problema.
    • Gość: MaxFac Re: o seksie jeszcze raz.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.03.04, 11:00
      A widziałaś Małysza? Można być mistrzem ale forma czasem spada. Głowa do
      góry ..ups! tzn. nie przejmuj się.
    • blanchet a ja mam taką ochotę na penisa buuuuuuuu:((( 03.03.04, 11:30
      • Gość: pawo Blanchet , no co Ty????? IP: *.euronet.net.pl 03.03.04, 13:00
        Na takiego opadłego fuuuuuuj. Chłopakowi przepompownia krwi słabo pracuje :P
    • mm_72 Re: o seksie jeszcze raz.... 03.03.04, 14:35
      Dziękuję za odpowiedzi.
      Jeśli to tymczasowa niedyspozycja, nie ma żadnego problemu. Bardziej mnie
      przeraża myśl, że go już nie pociągam bo on mnie wciąż bardzo.........

      Pozdrawiam
      • blanchet skoro pociąg odjechał to może i przyjechać 03.03.04, 14:40
        Stację zawsze można odnowić:)))))))
        • Gość: podlas Re: skoro pociąg odjechał to może i przyjechać IP: *.nsa.gov.pl / *.nsa.gov.pl 04.03.04, 07:48
          > Stację zawsze można odnowić:)))))))

          Najlepiej z okazji wizyty papieskiej - jak w Siedlcach...

          pozdro
        • Gość: pawo Re: skoro pociąg odjechał to może i przyjechać IP: *.euronet.net.pl 04.03.04, 07:56
          Chyba, że jest tak jak w takiej jednej znanej piosence
          "Runaway train never coming back"
          Pozdrawiam pełną optymizmu blanchet :)
    • romantic Re: o seksie jeszcze raz.... 04.03.04, 09:37
      Czy to nie jest ciekawe, na początku znajomości, kobieta się zastanawia: „czy
      on jest ze mną tylko dla seksu ?„ a po pewnym czasie „czy jeszcze go pociągam?”
      :-)
      • Gość: gosc Re: o seksie jeszcze raz.... IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 05.03.04, 21:55
        romantic napisała:

        > Czy to nie jest ciekawe, na początku znajomości, kobieta się zastanawia: ?
        > ;czy
        > on jest ze mną tylko dla seksu ?? a po pewnym czasie ?czy jeszcze g
        > o pociągam??
        > :-)

        Tak, to ciekawe, bo na poczatku znajomosci mowie, ze podoba mi sie, ze pociaga mnie, ze chcialbym, sie z nia kocha, to mowi, ze jej nie kocham, ze mam tylko ochote na seks, a po pewnym czasie, jak juz mi sie znudzi ciagle naleganie, troche to nawet upokarzajace, to ona nabiera ochoty i zadaje wlasnie pytania tego typu. :-)
    • Gość: KUBA Kapeć ! Kapeć ! Kapeć ! hahahaha IP: *.acn.waw.pl 04.03.04, 10:41
    • Gość: MS Re: o seksie jeszcze raz.... IP: 80.48.150.* 05.03.04, 21:29
      Ja bym raczej to zwalil na fakt ze jestescie juz jakis czas ze soba i nie
      podniecacie siebie tak jak za pierwszym razem, nie ma sie czym stresowac, a juz
      na pewno glupota bylo by robienie z tego wielkiego problemu.
    • Gość: nemezis Re: A może go....... przerażasz IP: *.lodz.mm.pl 05.03.04, 23:40
      A może go....... przerażasz, może jest zaskoczony twoją ochotą na seks i obawia
      się, że nie podoła twoim wymaganiom. Może w czasie któregos z upojnych spotkań,
      to on poczuł się w roli seksualnego narzędzia do zaspokojenia twoich potrzeb?!
      Nie do wiary, ale facet też człowiek i psychikę ma.
      • mm_72 Re: A może go....... przerażasz 08.03.04, 09:46
        to co mam zrobić???
        • Gość: triss Re: A może go....... przerażasz IP: *.veranet.pl 08.03.04, 10:53
          ha:(
          Ja mam taki sam problem w moim związku... Z tym, ze u nas ostatnio tak jest
          przy kazdej próbie... Zaczęlam się po prostu bać sexu - bo juz nie wiem czy coś
          nie tak ze mną, z Nim, czy z nami obojgiem...
          Rozmowa też się nam na ten temat nie klei...Dramat na całej lini.
          On mne już nie chce???
          • mm_72 Re: A może go....... przerażasz 08.03.04, 11:10
            Triss, a co Ci powiedział jak rozmawialiście na ten temat, że ma jakieś
            problemy, stresy,... i jak długo u Was jest taka sytuacja??
            Nam się zdarzyło 2 razy (pod rząd) w ciągu 2 ostatnich tygodni i teraz nie wiem
            co mam zrobić, boję się że następnym razem będzie tak samo.
            Czy to możliwe, że on może mieć kogoś innego?
            • Gość: triss Re: A może go....... przerażasz IP: *.veranet.pl 08.03.04, 11:30
              U nas ciągnie się to juz ok. miesiąca... Czuję się załamana i zupełnie
              bezradna...:( Rozmowa niczego nie wyjaśniła - więcej -mój Mężczyzna zaczął
              unikac tego tematu...
              Stresy? Problemy? - zadne z nas nie ma ich więcej dotychczas...
              Było i jest nam dobrze ze sobą ale ... teraz... Zaczynam się bać o nasz
              związek...
              Co może być przyczyną? Panowie pomóżcie....Znacie siebie najlepiej:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja