jeden facet na całe życie?

25.05.10, 23:42
No nie rozśmieszajcie mnie...proszę:D

Ps. Mówię to ze swojego doświadczenia ze związku ponad x-letniego;)
    • tow.ortalion Re: jeden facet na całe życie? 25.05.10, 23:49
      1efekt_motyla napisała:

      > No nie rozśmieszajcie mnie...proszę:D
      >

      --------------

      Często nawet tego jednego nie ma.
      Nic do śmiechu.
      • 1efekt_motyla Re: jeden facet na całe życie? 26.05.10, 00:01
        tow.ortalion napisał:

        > Często nawet tego jednego nie ma.
        > Nic do śmiechu.
        >
        No przestań...chodzą tabunami wręcz;)Brać, wybierać, decydować...No chyba, że
        ktoś szuka ideału;)
        • lepian4 Re: jeden facet na całe życie? 26.05.10, 12:05
          Problem w tym, ze wszyscy faceci to swinie, a kolezanka czeka na ksiecia z bajki
          • 1efekt_motyla Re: jeden facet na całe życie? 26.05.10, 13:24
            lepian4 napisał:

            > Problem w tym, ze wszyscy faceci to swinie, a kolezanka czeka na ksiecia z bajk
            > i

            Niby ja? Ja na nikogo czekam i nikogo nie szukam.
            • lepian4 Re: jeden facet na całe życie? 26.05.10, 14:44
              Tak wyglada moralnosc kobiety: najpierw nalega, by kolezanki uzyly sobie do
              woli, pozniej, gdy przypomni sie im morale, krzyczy, ze z ta Sodoma i Gomora nie
              ma nic do czynienia. Baba w calej okazalosci!
              • 1efekt_motyla Re: jeden facet na całe życie? 26.05.10, 15:11
                lepian4 napisał:

                > Tak wyglada moralnosc kobiety: najpierw nalega, by kolezanki uzyly sobie do
                > woli, pozniej, gdy przypomni sie im morale, krzyczy, ze z ta Sodoma i Gomora ni
                > e
                > ma nic do czynienia.
                A gdzie ja tak powiedziałam? Nie szukam,nie czekam co wcale nie znaczy, że nie
                dam się znaleźć:D

                Baba w calej okazalosci!

                Tylko nie BABA, kobieta, względnie pańcia;D
                • lepian4 Re: jeden facet na całe życie? 27.05.10, 12:14
                  Niech ci bedzie pańcia!
                  • 1efekt_motyla Re: jeden facet na całe życie? 27.05.10, 21:45
                    lepian4 napisał:

                    > Niech ci bedzie pańcia!

                    Wiedziałam, że mam dar przekonywania;)
    • rzeka.chaosu Re: jeden facet na całe życie? 25.05.10, 23:52
      Po co aż jeden? :D
      • 1efekt_motyla Re: jeden facet na całe życie? 26.05.10, 00:03
        rzeka.chaosu napisała:

        > Po co aż jeden? :D

        Kobieta kobietę zawsze zrozumie;D
    • lolcia-olcia Re: jeden facet na całe życie? 26.05.10, 00:47
      No nie...czy ja mam cierpiętnicą zostać? hahahah
    • deodyma Re: jeden facet na całe życie? 26.05.10, 08:10
      najwidoczniej mialas pecha.
      • 1efekt_motyla Re: jeden facet na całe życie? 26.05.10, 13:26
        deodyma napisała:

        > najwidoczniej mialas pecha.
        >
        Może i miałam, ale go przegoniłam:) Pecha znaczy;)
    • dzikoozka Re: jeden facet na całe życie? 26.05.10, 09:38
      Póki człowiek nie umrze, to nie wie tak do końca, nie?
    • undeadly Re: jeden facet na całe życie? 26.05.10, 09:59
      Statystycznie nie do zrealizowania :D
      • 1efekt_motyla Re: jeden facet na całe życie? 26.05.10, 13:29
        undeadly napisał:

        > Statystycznie nie do zrealizowania :D

        Uwielbiam statystykę:D
    • esteraj Re: jeden facet na całe życie? 26.05.10, 14:12
      A ja tam mam jednego faceta na całe życie. Nikt tak dobrze mnie nie rozumie jak
      on, nikt mnie tak dobrze nie zna jak on, nikt mnie tak nie akceptuje jak on,
      nikt mnie tak nie pociąga jak on. Dla mnie jest jedyny i niepowtarzalny i nie
      chcę innego.
      • 1efekt_motyla Re: jeden facet na całe życie? 26.05.10, 14:53
        Ok,w każdej regule są wyjątki. A poza tym trudno mi oceniać prawdziwość tego co
        piszesz nie wiedząc o jak długotrwałym związku mówimy.
    • lupus76 Re: jeden facet na całe życie? 26.05.10, 14:12
      I tego się Drogie Panie trzymajcie! :)
      • esteraj Re: jeden facet na całe życie? 26.05.10, 15:10
        Znamy się od około dwudziestu lat. Przechodziliśmy razem wzloty i upadki,
        ewolucję naszej świadomości. Nie zawsze się zgadzaliśmy, ale odkrywaliśmy
        przyczyny odmienności naszych charakterów i potrzeb.

        Dzisiaj czuję całą sobą jaką tworzymy jedność.
        Nie ma nudy i rutyny. To jest wspólne przeżywanie życia. Dzięki niemu cieszę się
        każdą chwilą, nawet tą smutną i trudną, każdym sukcesem i porażką.
        • 1efekt_motyla Re: jeden facet na całe życie? 26.05.10, 15:15
          Życzę zatem szczęścia na kolejne dwadzieścia. Tylko czy to będzie już koniec życia?
          Ps. wyjątki potwierdzają regułę
      • 1efekt_motyla Re: jeden facet na całe życie? 26.05.10, 15:16
        Czego mamy się trzymać?
        • lupus76 Re: jeden facet na całe życie? 26.05.10, 15:20
          Tego, zeby nie mieć 1 faceta na całe życie. To byłoby śmiertelnie
          nudne.
          • 1efekt_motyla Re: jeden facet na całe życie? 26.05.10, 15:24
            lupus76 napisał:

            > Tego, zeby nie mieć 1 faceta na całe życie. To byłoby śmiertelnie
            > nudne.
            No, ja się wynudziłam już wystarczająco długo;D
            • lupus76 Re: jeden facet na całe życie? 26.05.10, 15:26
              Pamiętaj! Nie dłużej, niż 48 godzin i wszyscy będą zadowoleni! :)
              • panwilk Re: jeden facet na całe życie? 26.05.10, 15:50
                taaaa.... w sumie takie kobiety sa potrzebne ;)
                • 1efekt_motyla Re: jeden facet na całe życie? 26.05.10, 16:17
                  panwilk napisał:

                  > taaaa.... w sumie takie kobiety sa potrzebne ;)

                  Startuję do parlamentu;D Będę głosić takie hasło;) W zalewie przedwyborczego
                  bełkotu, szukajcie tej perełki:) Jestem Wam potrzebna;D
              • 1efekt_motyla Re: jeden facet na całe życie? 26.05.10, 16:19
                lupus76 napisał:

                > Pamiętaj! Nie dłużej, niż 48 godzin i wszyscy będą zadowoleni! :)

                48 godzin, toż to wieczność prawie;)
                • lupus76 Re: jeden facet na całe życie? 26.05.10, 18:51
                  Już Cię lubię, normalnie :)
                  • 1efekt_motyla Re: jeden facet na całe życie? 27.05.10, 21:51
                    To się cieszę, bo ja cię też:)
                • obrotowy 48 godzin ? 26.05.10, 20:05
                  1efekt_motyla napisała:
                  > 48 godzin, toż to wieczność prawie;)


                  no bez jaj - to w sam raz na weekend.

                  herbata, pizza na zamowienie
                  i wystarczy.
                  • 1efekt_motyla Re: 48 godzin ? 27.05.10, 21:57
                    obrotowy napisał:

                    > 1efekt_motyla napisała:
                    > > 48 godzin, toż to wieczność prawie;)
                    >
                    >
                    > no bez jaj - to w sam raz na weekend.
                    >
                    > herbata, pizza na zamowienie
                    > i wystarczy.

                    Cały weekend na jednego faceta? Nie warto;)
                    • obrotowy Re: 48 godzin ? 28.05.10, 07:11
                      1efekt_motyla napisała:

                      > Cały weekend na jednego faceta? Nie warto;)

                      jaasne.
                      jedno co warto, to upic sie warto.
                      alez tez - tylko wspolnie.
          • salma75 Re: jeden facet na całe życie? 26.05.10, 16:44
            lupus76 napisał:

            > Tego, zeby nie mieć 1 faceta na całe życie. To byłoby śmiertelnie
            > nudne.

            Widać na niewłaściwych trafiasz skoro tak szybko Ci się nudzą ;).

            Jestem z moim facetem ponad 19 lat (w tym prawie 13 po ślubie). To fascynujący
            człowiek, którego kocham wciąż mocniej. Mam zamiar spędzić z nim resztę swojego
            życia :).
            • lupus76 Re: jeden facet na całe życie? 26.05.10, 18:52
              Z całym szacunkiem, ale ja nie szukam facetów :D
              • salma75 Re: jeden facet na całe życie? 26.05.10, 19:55
                Cóż zatem możesz wiedzieć o nudzie związanej z posiadaniem jednego faceta? :)))
                • lupus76 Re: jeden facet na całe życie? 27.05.10, 00:29
                  Ja tylko zachęcam panie :)
                  • amanda-lear Re: jeden facet na całe życie? 27.05.10, 08:20
                    lupus76 napisał:

                    > Ja tylko zachęcam panie :)

                    Do czego?
                    • lupus76 Re: jeden facet na całe życie? 27.05.10, 10:28
                      Do tego, żeby broń Boże nie pozostawały z 1 partnerem przez całe
                      życie :)
                • tow.ortalion Re: jeden facet na całe życie? 27.05.10, 00:48
                  salma75 napisała:

                  > Cóż zatem możesz wiedzieć o nudzie związanej z posiadaniem jednego faceta? :)))
                  >

                  ----------------------------

                  Ponoć większa jest nuda, gdy się nie posiada faceta.
                  Szczególnie w galeriach handlowych.
                  ;)
                  • facettt tu mnie zaskakujesz 27.05.10, 18:47
                    ow.ortalion napisał:

                    > Ponoć większa jest nuda, gdy się nie posiada faceta.
                    > Szczególnie w galeriach handlowych.

                    nigdy tam nie bywam.
                    (bo i po co)

                    ale uwazasz, ze i tam
                    (jak np. w supermarketach)
                    powinni wprowadzic WOZKI ?
                    • tow.ortalion Re: tu mnie zaskakujesz 27.05.10, 19:56
                      facettt napisał:

                      > nigdy tam nie bywam.
                      > (bo i po co)
                      >
                      > ale uwazasz, ze i tam
                      > (jak np. w supermarketach)
                      > powinni wprowadzic WOZKI ?

                      ------------------------

                      Wózki jak wózki.
                      Tam są KASY przede wszystkim, akceptujące każdy kolor karty !
                      • 1efekt_motyla Re: tu mnie zaskakujesz 27.05.10, 22:16
                        tow.ortalion napisał:

                        > Wózki jak wózki.
                        > Tam są KASY przede wszystkim, akceptujące każdy kolor karty !
                        >

                        I niby kto te karty posiada? Ty? Można wiedzieć jaki kolor?;)


            • cyjanokobalamina Re: jeden facet na całe życie? 30.06.10, 13:06
              Taki fascynujacy sie stal przed czy dopiero po tym jak Cie zrobil w
              bambuko i musialas mu wybaczac?
    • panirogalik Re: jeden facet na całe życie? 26.05.10, 20:04
      no bo życie to nie je bajka;)
    • fredoo Re: jeden facet na całe życie? 27.05.10, 11:21
      A nie lepiej jeden w domu na całe życie a na boku drugi i trzeci tak
      od święta???
      • salma75 Re: jeden facet na całe życie? 27.05.10, 12:06
        fredoo napisał:

        > A nie lepiej jeden w domu na całe życie a na boku drugi i trzeci tak
        > od święta???

        Ale w jakim celu ten drugi, trzeci...?
        Skoro ten pierwszy jest interesującym człowiekiem, znakomitym kochankiem,
        wspaniałym ojcem, przystojnym mężczyzną i na dodatek Cię kocha? Nie widzę
        potrzeby by szukać kogoś, nawet ot tak, od święta ;).
      • rach.ell Re: jeden facet na całe życie? 27.05.10, 18:03
        fredoo napisał:

        > A nie lepiej jeden w domu na całe życie a na boku drugi i trzeci
        tak
        > od święta???
        a co jak trzeci czy drugi nie bedzie chcial byc tylko od swieta i
        wszyscy beda chcieli byc jedyni na cale zycie? Latwiej znalezc meza
        niz kochanka...
        • fredoo Re: jeden facet na całe życie? 28.05.10, 11:51
          Oj chyba nie. Jak sie ma męża to kochankowie stoja w kolejce.
          Bo koszty o odpowiedzialność mniejsza.
    • evela1982 Re: jeden facet na całe życie? 27.05.10, 12:48
      1efekt_motyla napisała:

      > No nie rozśmieszajcie mnie...proszę:D
      >
      > Ps. Mówię to ze swojego doświadczenia ze związku ponad x-letniego;)

      :) I tekst przysięgi małżeńskiej" I nie opuszcze Cie aż do śmierci" zamienić na " I nie DOpuszczę Cię aż do śmierci" Również z perspektywy czasu i dobrego humoru dzisiaj wzielo mnie na czarny humor ;)
      • 1efekt_motyla Re: jeden facet na całe życie? 27.05.10, 22:07
        evela1982 napisała:
        > :) I tekst przysięgi małżeńskiej

        Przysięga małżeńska to zaklinanie rzeczywistości:)

        "I nie opuszcze Cie aż do śmierci" zamienić na
        > " I nie DOpuszczę Cię aż do śmierci"

        A to akurat bardzo mądre i uczciwe zdanie jest;)

        Również z perspektywy czasu i dobrego hum
        > oru dzisiaj wzielo mnie na czarny humor ;)

        To jest z życia wzięte;)
      • tow.ortalion Re: jeden facet na całe życie? 27.05.10, 22:14
        evela1982 napisała:

        > :) I tekst przysięgi małżeńskiej" I nie opuszcze Cie aż do śmierci" zamienić na " I nie DOpuszczę Cię aż do śmierci"

        Również z perspektywy czasu i dobrego humoru dzisiaj wzielo mnie na czarny humor ;)

        ------------------------------

        Mi też ten czarny humor się udzielił, bo sądzę, że przynajmniej dwa razy jednak dopuściłaś.

        No, a teraz po opuszczeniu to już chyba nie masz kogo dopuszczać.
        ;)
        • evela1982 Re: jeden facet na całe życie? 28.05.10, 00:07

          > Mi też ten czarny humor się udzielił, bo sądzę, że przynajmniej dwa razy jednak
          > dopuściłaś.

          A skąd ten wniosek, ze co najmniej dwa razy???

          > No, a teraz po opuszczeniu to już chyba nie masz kogo dopuszczać.

          Dopuścić do śmierci na pewno nie dam się nikomu:) Zdrowie najważniejsze :]
    • masher Re: jeden facet na całe życie? 27.05.10, 16:24
      nie wiem co w tym dziwnego, tak samo jak mozna miec jedna babe na cale zycie i
      czlowiek bedzie szczesliwy. problem w tym ze do tego trzeba dwojga normalnych
      odpowiedzialnych ludzi z glowa na karku.
      • 1efekt_motyla Re: jeden facet na całe życie? 27.05.10, 22:12
        masher napisał:

        > nie wiem co w tym dziwnego, tak samo jak mozna miec jedna babe na cale zycie i
        > czlowiek bedzie szczesliwy. problem w tym ze do tego trzeba dwojga normalnych
        > odpowiedzialnych ludzi z glowa na karku.

        Rozumiem,że Ty jesteś:) Widocznie jednak nie wszyscy maja głowę na karku, jedni
        myślą głową a inni główką;)
        • haldeman79 Re: jeden facet na całe życie? 31.05.10, 15:56
          1efekt_motyla napisała:

          > masher napisał:
          >
          > > nie wiem co w tym dziwnego, tak samo jak mozna miec jedna babe na cale zy
          > cie i
          > > czlowiek bedzie szczesliwy. problem w tym ze do tego trzeba dwojga normal
          > nych
          > > odpowiedzialnych ludzi z glowa na karku.
          >
          > Rozumiem,że Ty jesteś:) Widocznie jednak nie wszyscy maja głowę na karku, jedni
          > myślą głową a inni główką;)

          To przy jednej kobiecie tak nie można?
    • nerika Re: jeden facet na całe życie? 27.05.10, 22:59
      A u mnie tak jest:)
      • markac28 Re: jeden facet na całe życie? 28.05.10, 07:23
        nierealne
    • rozmowaponadwszystko Re: jeden facet na całe życie? 28.05.10, 15:45
      Życie moje jeszcze trwa - jak dotąd z tym jednym jedynym - czyli będzie tego 19
      lat.
    • super-angie Re: jeden facet na całe życie? 30.05.10, 00:33
      to zalezy z jakich powodow go sobie wzielas albo w jakim wieku
      wiec zrozumiale co piszesz:) tez bym miala dosc jakbym wyszla za
      faceta majac 2-pare lat:) ale to prawda ze inne kusi..:) no coz
      przeciez i tak sie nie dowie..:)
      • novalijka1 Re: jeden facet na całe życie? Nie! 30.05.10, 18:36
        Z jednym facetem przez cale zycie-to byloby smiertelnie nudne.Ludzie nie
        sa z natury monogamistami.Kazdy pragnie w zyciu wiele osob.Kobiety tez
        lubia nowy dreszczyk emocji,zaje..tych przystojnych kochankow.Jeden facet
        przez cale zycie?Sorry nie wierze w to.To wbrew naturze.Sama znam wiele
        takich kobiet po ktorych w zyciu sie nie spodziewalam,ze moga zdradzac
        meza a tu masz niezle kwiatki.Albo kobiety bardzo sie z tym kryja albo
        nie.
        • haldeman79 To po kiego się hajtały? 31.05.10, 16:13
          novalijka1 napisała:

          > Z jednym facetem przez cale zycie-to byloby smiertelnie nudne.Ludzie nie
          > sa z natury monogamistami.Kazdy pragnie w zyciu wiele osob.Kobiety tez
          > lubia nowy dreszczyk emocji,zaje..tych przystojnych kochankow.

          To jeden facet już nie może?

          >Jeden facet
          > przez cale zycie?Sorry nie wierze w to.To wbrew naturze.Sama znam wiele
          > takich kobiet po ktorych w zyciu sie nie spodziewalam,ze moga zdradzac
          > meza a tu masz niezle kwiatki.Albo kobiety bardzo sie z tym kryja albo
          > nie.

          Skoro takie nie monogamistki?
        • nikki_t Re: jeden facet na całe życie? Nie! 30.06.10, 10:38
          A skąd to wywnioskowałaś, że ludzie są z natury monogamistami? Bo
          jacyś znudzeni naukowcy postawili taką tezę po zbadaniu iluś tam
          osób? Bez sensu. Każdy jest inny, jedni wolą całe swoje życie
          przeżyć z jedną osobą, drudzy wolą skakać z kwiatka na kwiatek.
          Tylko po co ci drudzy ślubują (nawet przed Bogiem sic!) wierność do
          końca swych dni, a potem skaczą z boku na bok? A jeśli w małżeństwie
          zaczyna powiewać nuda, to trzeba nad sobą pracować. Albo robić tak,
          żeby ta nuda się nie wkradła.
    • tow.ortalion Re: jeden facet na całe życie? 31.05.10, 20:09
      Ja rozumiem i przez grzeczność szanuję takie postawy.
      Dlatego staram się średnio co 2 lata dać szczęście kolejnej, wyzwolonej emancypantce.
      ;)
      • amanda-lear Re: jeden facet na całe życie? 31.05.10, 20:32
        tow.ortalion napisał:

        > Ja rozumiem i przez grzeczność szanuję takie postawy.
        > Dlatego staram się średnio co 2 lata dać szczęście kolejnej, wyzwolonej emancyp
        > antce.
        > ;)
        >
        >
        No, Twoje poświęcenie dla "sprawy" nie ma granic;) Podziwiam;)
    • ankh_morkpork A jaka liczba jest OK? 02.06.10, 15:11
      Skoro liczba jeden jest taka zabawna, to jaka liczba parterów / życie jest prawidłowa?

      A co, jeśli człowiek stawia na jakość, a nie na ilość, i trafił w 10 za 1 razem?
      • lupus76 Re: A jaka liczba jest OK? 02.06.10, 15:25
        Taki człowiek może dalej żyć w nieświadomym błogostanie nie mając
        żadnych porównań :)
        • nanai11 Re: A jaka liczba jest OK? 03.06.10, 22:39
          Jak pisąłam kiedyś, to bardzo piękne byc monogamistką. Ja z zadnym swoim mezem
          nie wytrzymałam 6 lat wspólnych... Zazdroszcze wszystkim stałym w uczuciach. To
          wielka oszczędnosć...
          • haldeman79 Seks? 07.06.10, 10:56
            nanai11 napisała:

            > Jak pisąłam kiedyś, to bardzo piękne byc monogamistką. Ja z zadnym swoim mezem
            > nie wytrzymałam 6 lat wspólnych... Zazdroszcze wszystkim stałym w uczuciach. To
            > wielka oszczędnosć...
    • fredoo Re: jeden facet na całe życie? 30.06.10, 13:08
      Z mojego doświadczenia wynika, że właściwie można życie przeżyć z
      każdym. Z tego punktu widzenia lepsze są małżeństwa z rozsądku.
      Bo każda miłość mija i gonitwa za nową jest często przejściem z
      deszczu pod rynnę.A najwazniejszy jest święty spokój i przyjaciele.
      No przyjaciółka nie zaszkodzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja