jestem zalamana!!!!!!!!!!!

28.05.10, 20:06
Placze i rycze na przemian-bo sie zawiodlam na facecie,o ktorym
myslalam,ze jest ok.Jestem z natury-bardzo ciepla osoba.Pokochalam
mezczyzne calym sercem.Jak cos sie zlego z nim dzialo-nigdy nie
zostawialam go bez pomocy,zawsze sie interesowalam jego problemami i
wydaje mi sie,ze to jest ok.
Wczoraj mialam naprawde duzy problem i napisalam sms-a czy on moze
do mnie zadzwonic.Odpisal,ze jutro rano.Napisalam mu wiec,ze mam
problem i nie wiem teraz co mam zrobic.Myslalam,ze za chwile
zadzwoni,a on wysyla sms i sie pyta-jaki problem.Jakbym chciala to
napisalabym w sms-ie,ale mi zalezalo,aby on zadzwonil,bo to bylo na
dluzsza rozmowe.Jestem w szoku,bo myslalam,ze facet zakochany-
zachowuje sie inaczej i poprostu dzwoni-jak kobieta ma problem.
Odpisalam mu,ze ja sie martwie o niego-jesli cos sie z nim
dzieje,ale jak ja mam problem-to go to nic nie obchodzi.Nie dostalam
odpowiedzi i nie wiem czy jeszcze dostane...
    • amanda-lear Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 28.05.10, 20:16
      lila122 napisała:

      > Placze i rycze na przemian-bo sie zawiodlam na facecie,o ktorym
      > myslalam,ze jest ok.Jestem z natury-bardzo ciepla osoba.Pokochalam
      > mezczyzne calym sercem.

      Może nie warto kochać całym sercem, może warto kochać siebie połową tego serca a
      tę drugą ew. pokochać faceta?
      I to nie jest żart i nie kpię z Ciebie:) Uważam po prostu, że aby być kochanym
      trzeba mieć w sobie odrobinę egoizmu, jedni się z tym rodzą a inni się muszą
      tego nauczyć. Pozdrawiam:)
      Ps. nie przejmuj się tak tym gościem, widocznie nie jest Ciebie wart:)
      • eat.clitoristwood Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 28.05.10, 20:25
        Ewentualnie część uczucia oddelegować na śledzionę i wątrobę (jeśli
        zdrowa). Podobno optymalną jest kombinacja 0,5-0,3-0,2 (serce-
        śledziona-wątroba). Przy drobnych problemach uczuciowych pomaga wtedy
        raphacholin.
    • mvszka Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 28.05.10, 20:49
      a dlaczego Ty nie zadzwonisz do niego skoro masz problem?
      czy ten problem to to, że on nie dzwoni na wezwanie?? to faktycznie
      mały problem.
      Może następnym razem napisz, że Ci mieszkanie zalało i jak on nie
      oddzwoni to wtedy się martw, że ma serce z kamienia.
    • nom73 Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 28.05.10, 21:18
      lila122 napisała:

      > zadzwoni,a on wysyla sms i sie pyta-jaki problem.Jakbym chciala to
      > napisalabym w sms-ie,ale mi zalezalo,aby on zadzwonil,bo to bylo na
      > dluzsza rozmowe.

      Może ma telefon na tzw. kartę i miał mało na koncie, a przypuszczał, że szykuje
      się dłuższa rozmowa i nie chciał zaczynać?
      Poza tym jak Ty masz problem to Ty powinnaś zadzwonić, nieprawdaż?
      • tow.ortalion Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 28.05.10, 21:24
        nom73 napisał:

        > Może ma telefon na tzw. kartę i miał mało na koncie, a przypuszczał, że szykuje się dłuższa rozmowa i nie chciał zaczynać?

        -------------------------------

        To mógł zrobić striptiz na wideo czacie i któraś z lasek by mu komę doładowała.
        Nic go nie usprawiedliwia!
    • lolcia-olcia Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 28.05.10, 21:37
      Fakt to już zakrawa na tragedię, spuść mu werbalny wpie&dol i po kłopocie,
      • lila122 Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 28.05.10, 22:44
        Jestescie kochani,nawet jesli piszecie z humorem.
        Juz wyjasniam.On mieszka daleko ode mnie.Jak ja dzwonie to nie
        odbiera telefonu,a wlacza sie automat.Chwile pozniej-mam zawsze
        sms,ze on teraz nie moze rozmawiac.Juz wiecie dlaczego nie
        zadzwonilam,a napisalam tylko sms-a,ze mam problem.Kiedys sie go
        zapytalam czy jest pewien,ze chce ze mna zostac-powiedzial,ze na sto
        procent- wszystko mu odpowiada.Moja babcia mowila,ze czasami trzeba
        stracic druga osobe,aby zobaczyc-ile sie stracilo.Mowila,ze milosc
        jest silna,ale tak latwo zlamac mozna wszystko-jednym
        slowem,zachowaniem-w jedna chwile.Dopiero pozniej taka osoba otwiera
        oczy i widzi-co zrobila.
        Wiem,macie racje-moze on nie jest warty mnie,ale dlaczego to tak
        wszystko boli??!!!!!!!!!
        • 1efekt_motyla Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 28.05.10, 22:57
          lila122 napisała:

          > Jestescie kochani,nawet jesli piszecie z humorem.
          > Juz wyjasniam.On mieszka daleko ode mnie.Jak ja dzwonie to nie
          > odbiera telefonu,a wlacza sie automat.Chwile pozniej-mam zawsze
          > sms,ze on teraz nie moze rozmawiac.Juz wiecie dlaczego nie
          > zadzwonilam,a napisalam tylko sms-a,ze mam problem.Kiedys sie go
          > zapytalam czy jest pewien,ze chce ze mna zostac-powiedzial,ze na sto
          > procent- wszystko mu odpowiada.Moja babcia mowila,ze czasami trzeba
          > stracic druga osobe,aby zobaczyc-ile sie stracilo.Mowila,ze milosc
          > jest silna,ale tak latwo zlamac mozna wszystko-jednym
          > slowem,zachowaniem-w jedna chwile.Dopiero pozniej taka osoba otwiera
          > oczy i widzi-co zrobila.
          > Wiem,macie racje-moze on nie jest warty mnie,ale dlaczego to tak
          > wszystko boli??!!!!!!!!!

          A Ty jesteś pewna że On nie jest żonaty? Tak mi przyszło na myśl...
          • lila122 Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 28.05.10, 23:08
            Nie,nie ma zony-jestem pewna.Bylam u niego w domu.
            • 1efekt_motyla Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 02.06.10, 16:45
              lila122 napisała:

              > Nie,nie ma zony-jestem pewna.Bylam u niego w domu.

              To akurat nie daje 100% pewności:)
      • ellareth Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 28.05.10, 23:05
        > Fakt to już zakrawa na tragedię, spuść mu werbalny wpie&dol i po kłopocie,
        Kiedy kaktus generuje ironiczne komentarze, pokazuje jak bardzo defensywnie jest
        nastawiony do świata. Im większy strach tym wyższe mury. A czytając Twoje
        komentarze, Lolciu, mam wrażenie że Twoje są z granitu i sięgają nieba.
        • lolcia-olcia Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 29.05.10, 10:33
          No.
    • illogic Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 28.05.10, 22:20
      Biedaczka. A jak się potkniesz, to będziesz oczekiwać, że ktoś Cię
      złapie zamiast sama się czegoś chwycić żeby nie upaść? Iście mądre to i
      godne pochwały.
      • mausi12 Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 28.05.10, 23:03
        Ja bym zostawila faceta.Nie przejmuj sie tak.On dopiero pozniej
        zobaczy co stracil!Jak naprawde jestes ok. to facet tak szybko cie
        nie zapomni i tego co zrobil.Jak juz nie odpisze,nie zadzwoni-to
        znaczy,ze jego osoba wobec ciebie-nie byla szczera.
        • markac28 Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 29.05.10, 07:35
          Po pierwsze żyjesz dla siebie, a nie dla faceta, po drugie g....
          jest wart. Mam nadzieję, że twoim problemem nie jest ciąża, bo
          pewnie poczty głosowej słuchałbyś wtedy przez conajmniej następnych
          25 lat. Naprawdę ten facet wart jest tego, żeby czekać na niego jak
          pies? Przemyśl to, bo raczej kogoś ma jak na telefon trzeba czekać
          dobę. Byłam w związku na odległość, po latach nadal jesteśmy razem i
          nigdy nie było sytuacji, żeby czekać na tel kilkanaście godzin, bo
          hrabia nie raczy odebrać, gdyby tak było to ...zresztą trzeba od
          początku zająć właściwą pozycję, to on ma dzwonić i czekać, aż
          odbierzesz. Dla mnie tak bierna sytuacja kobiety jest niewyobrażalna.
    • superprawda Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 29.05.10, 09:24
      lila122 napisała:

      > Placze i rycze na przemian-bo sie zawiodlam na facecie,o ktorym
      > myslalam,ze jest ok.Jestem z natury-bardzo ciepla osoba.Pokochalam
      > mezczyzne calym sercem.Jak cos sie zlego z nim dzialo-nigdy nie
      > zostawialam go bez pomocy,zawsze sie interesowalam jego problemami
      i
      > wydaje mi sie,ze to jest ok.
      > Wczoraj mialam naprawde duzy problem i napisalam sms-a czy on moze
      > do mnie zadzwonic.Odpisal,ze jutro rano.Napisalam mu wiec,ze mam
      > problem i nie wiem teraz co mam zrobic.Myslalam,ze za chwile
      > zadzwoni,a on wysyla sms i sie pyta-jaki problem.Jakbym chciala to
      > napisalabym w sms-ie,ale mi zalezalo,aby on zadzwonil,bo to bylo na
      > dluzsza rozmowe.Jestem w szoku,bo myslalam,ze facet zakochany-
      > zachowuje sie inaczej i poprostu dzwoni-jak kobieta ma problem.
      > Odpisalam mu,ze ja sie martwie o niego-jesli cos sie z nim
      > dzieje,ale jak ja mam problem-to go to nic nie obchodzi.Nie
      dostalam
      > odpowiedzi i nie wiem czy jeszcze dostane...

      Od histeryczek uchowaj nas Panie!! :-)))
    • rozmowaponadwszystko Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 29.05.10, 09:47
      "...Jestem w szoku,bo myslalam,ze facet zakochany-
      zachowuje sie inaczej i poprostu dzwoni-jak kobieta ma problem." - takich
      szoków będziesz miała wiele :)

      Mężczyźni inaczej myślą, innymi kategoriami i dlatego lubię przebywać na męskich
      forach, lubię z nimi rozmawiać.
      Każdy jest inny i to, co dla Ciebie jest wielkim problemem, nie jest problemem
      dla innych.
      Mężczyzna lubi konkrety, a nie gadkę o du... maryni. Masz problem - pisz jaki.

      Może też tak być, że Ty wiecznie masz jakies problemy, a On nie wie które są
      wazniejsze, a które nie.
      • nanai11 Gorące podziękowania 29.05.10, 10:40
        za to ze Bóg dał mi rozum. ze mogłam sie wykształcić. Być samodzielna. Ze stac
        mnie na telefony a nie tylko smsy... Ja wiem, wiem, że faceci uwielbiają głupie
        kobiety. Ale czytam takie posty to jednak cieszę sie że jestem madra kobieta....
        • lila122 Re: Gorące podziękowania 29.05.10, 14:26
          Dzis dostalam odpowiedz...
          Odpisal mi,ze to co dla innych nienormalne-dla innych jest
          normalne.On mnie nie oszukuje,a jak dzwonie to w czasie jego pracy-
          kiedy on nie moze rozmawiac.Jak on dzwoni to musi sie przygotowac do
          rozmowy,poniewaz on nie mowi dobrze po polsku i to jest dla niego
          trudne.
          Chcialam z nim skonczyc i napisalam rano,ze tak nie chce.Gdyby nie
          chcial,to by nie odpisal.
          Do "nanai11"-uwazasz,ze kobieta inteligentna to taka,ktora stac na
          sms-y i telefony???? No to ja w takim razie nie wiem kim jestem,bo
          stac mnie na sms-y,telefony,samoloty,zegarki za 378 euro i nie
          tylko....tak na powaznie i na zarty piszac.Jestem za mloda i nie
          wiem czy w konkretnej sytuacji facet jest szczery czy nie.Ja jak
          dzwonie i wlacza sie automat-zawsze za chwile dostaje sms,ze on
          teraz rozmawiac nie moze,a jak zadzwoni to musi pomyslec co ma
          powiedziec po polsku,a nasz jezyk jest trudny i on siedzi ze
          slownikiem przy telefonie.
          • mechanik.z.pomu Re: Gorące podziękowania 31.05.10, 15:45
            Habibi?
          • lepian4 Re: Gorące podziękowania 07.06.10, 16:31
            W takim razie zadzwon do mnie. Bez slownika wyslucham ciebie, twych problemow...
            A jesli jestes jeszcze ladna, zaprosze cie na cos wiecej. Podoba sie?


    • s.p.7 Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 29.05.10, 15:11
      pomyslalem ze to troll, ale widze ze to zywy troll czyli taki antrualny, ktory
      adzi ze ma problem a tak naprawde go sobei stwarza

      Napialas ze masz problem,

      to logicznie spytal sie o jaki problem chodzi.

      Zalerzalo ci na tym zeby zadzwonil jednak nie napisalas mu w smsie zeby oddzwonil

      Kobieta ma tysiace problemow, wiekszosc z nich jest robiona z niczego i ma
      nature emocjonalna podobnei jak twoja wypowiedz ma nature emocjonalna a nie logiczną
      Dlatego bezsesnownym jest zwracnie niewiadomo jakiej uwagi na kazdy "problem"
      kobiecy bo czesc z nich to jest nic poza manipulacja emcojonalną czyli np chec
      zwruceni na siebei uwagi, czy wytworzenie reakcji w ktorej ktos na skinienie
      zawsze bedzie, niemal jak niewolnik...

      piszesz jednoczesnie ze martwisz sie o niego,
      ja w to gleboko watpie, jedyna rzecz o ktora sie martwisz to jestes ty sama

      ty masz w ogole problem ze sobą
      dosc powazny problem emocjonalny

      • mausi12 Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 29.05.10, 21:48
        No,bardzo inteligentna odpowiedz,a faceci niby nie maja problemow
        emocjonalnych???Ho,ho ho...i jeszcze jakie maja!Mialam kiedys
        faceta,ktory jak mowil,ze zadzwoni to nigdy nie dzwonil,jak mowil,ze
        cos zrobi-to nigdy nie robil.Ja sie z nim umawiam,stoje wystrojona
        jak choinka,a on do mnie przez telefon,ze jak mu nie powiem czegos
        to on...nie przyjedzie.Taka dziecinada.Ja uwazam,ze wielu facetow
        robi piekne oczy,ale jak trzeba pokazac sie z "innej strony"to nie
        potrafia nic.Facet zawsze robi tak,aby sie wymigac od
        problemu.Aha,jeszcze moja taka mala uwaga....Ty masz powazny problem
        z pisownia,a uwazasz sie za doroslego i jak chcesz juz dziewczynie
        pisac,ze glupia-to najpierw postaraj sie o Twoja pisownie."ZWRUCENI"-
        jest nieodpowiednie do polskiej gramatyki.Pisze
        sie"zwrocenie".Wiesz,jak widze takie bledy ortograficzne u doroslego
        faceta to widze,ze taki facet ma nie tylko problemy emocjonalne,ale
        duze problemy ortograficzne.Taki facet jest dla mnie nieukiem,ktory
        udaje,ze jest inteligentny.
    • poprioniony Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 29.05.10, 22:01
      Zrob chlopu przysluge i rzuc go.
      • nanai11 To nie jest troll 29.05.10, 23:56
        to dziewczyna w białych kozakach.
    • pol_krzaka Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 30.05.10, 00:09
      Załóżmy że jestem takim facetem, który dostaje opisanego smsa, dodatkowo mam
      problem z językiem polskim. Kobieta nie chce napisać od razu jaki ma problem,
      tylko chce rozmawiać przez telefon. Oznacza to, że jej problem nie jest na tyle
      poważny by mieć pewność że dokładnie zrozumiem o co chodzi, jako że słowo pisane
      zawsze można na spokojnie sobie przetłumaczyć, wspomóc się słownikiem lub
      skorzystać z translatora. Wniosek z tego jest prosty że niepotrzebnie zawraca mi
      dupę, co mnie jedynie irytuje i powoduje chęć wyłączenia telefonu. Daję jednak
      sobie na wstrzymanie i kulturalnie odpisuję pytając o co chodzi, może faktycznie
      coś się stało. Tymczasem w odpowiedzi zamiast konkretnej informacji dostaję
      pretensje, że ona się o mnie martwi jak mam jakiś problem a mnie nic to nie
      obchodzi. Utwierdza mnie to w przekonaniu że problem jest błahy, może nawet
      jeszcze głupszy niż początkowo przypuszczałem, skoro nawet nie zasługuje na
      opisanie po bezpośredniej prośbie i zaczynam żałować, że w dobrej wierze
      cokolwiek jej odpisałem. Staram się więc policzyć kiedy ostatnio narzekała, że
      nie może bo ma okres i jeśli mi wyjdzie że akurat teraz nie warto się sprzeczać
      odpuszczam i zwyczajnie próbuję przeczekać złe dni.
    • super-angie Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 30.05.10, 00:20
      Ma Cie w nosie taka prawda. Pewnie spedza z kims wieczory i dlatego
      nie oddzwania a dopiero RANO. Nie zalezy mu po co sie oklamujesz.
      Zwiazek na odleglosc? to nie zwiazek
      • lila122 Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 30.05.10, 01:49
        Nie,nie ma mnie w nosie i niedlugo leci do mnie.Wieczory spedza z
        mama-bo jeszcze zyje tylko pare dni....niestety.
        • rozmowaponadwszystko Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 30.05.10, 07:46
          lila122 napisała:

          > Nie,nie ma mnie w nosie i niedlugo leci do mnie.Wieczory spedza z
          > mama-bo jeszcze zyje tylko pare dni....niestety.

          Kto jest taka wyrocznią, że określa ile mama pożyje dni ?
          Kilka dni może polecieć na kilka miesiecy.
          Ty wiedzac, że jego mama dogorywa masz czelność zawracać mu gitarę o swoje problemy ?!!
          ...a tak w ogóle, to może porozumiewajcie się w jego jezyku, bo polski język do łatwych nie należy .
          • mel.la Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 30.05.10, 10:37
            A dlaczego on nie odbiera Twoich telefonow? Raczej sie z czyms takim
            nie spotkalam, mozna chyba telefon odebrac i powiedziec, ze akurat nie
            ma sie czasu. Jak nie zona to pewnie kochanka lub kochanki, bo innaczej
            sobie tego nie wyobrazam.
            • mausi12 Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 30.05.10, 11:48
              Przeciez ona napisala,ze dzwoni do faceta w czasie pracy.Ja tez nie
              odbieralabym telefonu.Poza tym mialam faceta,ktory tak sie
              dziwacznie zachowywal i myslalam,ze on ma kogos-bo nie
              odbiera.Pamietam jaka scene mu zrobilam,ze pewnie ma babe na boku.On-
              ze naprawde nie ma nikogo na boku,a ja dalej swoje.Skonczylam z nim
              znajomosc,bo sluchalam ludzi,a nie siebie.Okazalo sie,ze tym razem
              ludzie nie maja racji,a ja glupia ich sluchalam.Powiem wam
              szczerze,ze stracilam super faceta,tylko dlatego,ze mu nie zaufalam
              i nie posluchalam siebie.Mi sie wydaje,ze zawsze sa jakies
              watpliwosci i jak czytam post tej dziewczyny-to mi sie nasuwa taka
              mysl,ze ona go dlugo nie zna i kiedys ktos ja zranil,bo tutaj
              wychodzi ewidentny brak zaufania do niego.Moze byc tez tak,ze facet
              nigdy tak naprawde nie kochal i ma takie zachowania.To wcale nie
              musi oznaczac,ze on ja zdradza.Nie wiem,faceci sa ogolnie dziwni,ale
              wiem,ze czasami "dziwacy"sa lepsi,niz ci "normalni".
              • mrow.ka1 Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 31.05.10, 23:08
                Najpierw zdobądź dowód. Skąd masz teraz pewność, że Ciebie nie zdradzał? Od niego?
    • wypasiona_foczka Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 30.05.10, 13:24
      Przykro to mówić ale wychodzi na to, że jesteś naprawdę szurniętą histeryczką.
      Liczy się Twój problem, tu i teraz. Człowiek ma jak ten pies, rzucać wszystko i
      lecieć (dzwonić) bo pańcia woła do nogi. A jak nie to płacz i histeria, i
      tupanie nóżkami... Jesteś histeryczką po dwakroć, widać to nawet po sposobie w
      jaki piszesz posta, świadczy o tym nawet ten tytuł z masą wykrzykników... i te
      słowa "tragedia", "jestem załamana" itp. To jest z deka żenujące jak się patrzy
      z boku, wiesz?
      Jeśli masz mniej niż 25 lat to jeszcze OK bo z takiego podejścia do mężczyzn się
      wyrasta ale jeśli więcej to pewnie tak Ci zostanie. Z czasem partnerzy takich
      histeryczek olewają je i ich "problemy" coraz bardziej tracąc rozeznanie co jest
      prawdziwym kłopotem a co wydumanym, o którym na drugi dzień sama zainteresowana
      pamiętać nie będzie... Żądasz natychmiastowego wysłuchania, pocieszenia,
      wsparcia a jakie sama drugiemu człowiekowi dajesz, szczególnie teraz, w trudnym
      dla niego momencie?

      Sedno utrafił s.p.7 gdzieś powyżej: zatruwasz kolesiowi dupę, robisz jakieś
      sceny nie przyjmując po prostu do wiadomości, że na Tobie niczyj świat się nie
      kończy. Sama piszesz, że człowiekowi matka umiera i to problemem dla Ciebie nie
      jest, jest za to fakt, że nie oddzwania NATYCHMIAST. Dorośnij wreszcie, ochłoń,
      szanuj ludzi z którymi dzielisz życie bo zostaniesz sama jak palec a i tak nie
      będziesz rozumiała w czym problem... królewno.
    • lupus76 Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 30.05.10, 16:43
      A Bravo się jeszcze ukazuje?
    • brak.slow Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 30.05.10, 19:16
      powiem Ci dlaczego.
      Leżał w łóżku z jakąś dziewczyną i dlatego mógł pisać tylko smsy, bo jakby
      zadzwonil to ona by uslyszala Ciebie albo Ty ją. Ot co.
      • mausi12 Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 30.05.10, 22:13
        Tak mysle,ze facet moze lezal w lozku,ale serio mowiac to chyba
        nie,bo ona cos pisala,ze dzwonila w roznych porach.Facet chyba
        pracuje i caly czas w lozku???Eeeee,mi sie wydaje,ze to taki chlop i
        tyle.Ja wyobrazam sobie taka sytuacje:przykladowo facet dzwoni do
        mnie i za chwile-ja do niego.Jesli nie odebralby telefonu to
        watpie,ze w tym momencie ma babe w lozku.
        Poza tym wydaje mi sie,ze to troll i tyle.Inteligentny troll,ktory
        wie jak wkurzyc ludzi na forum.My nawet nie wiemy czy to napewno
        kobieta.Mozna wymyslic temat i udawac,ze jest sie idiota.Pozdrawiam.
    • akjawah ja też jestem załamany 30.05.10, 22:13
      jak kobieta nie ma problemu, to go dobie wymyśli.

      Tak, nie kocha cie.
      Tak na pewno ma kogoś.
      Tak zdradza cie.
      Nie, nie jest Ciebie wart.
      • mausi12 Re: ja też jestem załamany 30.05.10, 22:20
        Nie,on jej nie zdradza.
        Jeszcze nie zdazyl pokochac.
        Nie ma nikogo.
        To ona wymysla,ze jest inaczej.
    • masher Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 30.05.10, 22:31
      jak ktos ma problem i chce porozmawiac to wiesz co ktos normalny robi? idzie i
      rozmawia, albo bierze telefon do lapy i dzwoni. skoro nie zadzwonilas to
      najwyrazniej nie byl to taki problem.
      • mausi12 Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 30.05.10, 23:45
        Problem by byl gdyby ona nie miala telefonu.Nie przypominam sobie
        aby 15 lat temu-moi znajomi mieli telefony komorkowe-
        naprawde.Komputera tez nie widzialam.To nawet zabawne,bo ludziska
        zyli bez tych urzadzen i .... zyli.Ach,pamietam ile radosci bylo w
        wysylaniu listow expressem-aby doszlo w tym samym dniu.Na poczte
        chodzilam,aby zadzwonic do chlopaka i byly kiedys takie glupie duze
        zetony do telefonu.
    • lutas_z_kasu Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 31.05.10, 02:49
      Ja pierdziele i już koniecznie musisz się wyżalić na forum dla
      mężczyzn? Dorośnij.
    • murzyn.bambo Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 31.05.10, 03:02
      Co za bełkot. Ktoś może mi to przetłumaczyć?
      • markac28 Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 31.05.10, 06:35
        a Bravo Girl jeszcze istnieje? Bo to taki "gorący" temat, że aż
        człowieka mdli...
    • avital84 Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 01.06.10, 00:01
      Może ma żonę.
    • squaw33 Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 01.06.10, 10:47
      Dawno tu nie pisałam, ale ten wątek jest wbrew pozorom ciekawy.

      Po pierwsze bardzo ważna rzecz: sms-y to PORAŻKA. Dlaczego? Mnóstwo z nich nieporozumień, niedogadanych kwestii. Jak jest ważny temat, trzeba o tym mówić, a nie pisać wiadomość tekstową w telefonie. Ile to razy dostaliśmy wiadomość, zinterpretowaliśmy ją inaczej, a znaczyła co innego. Ważnych rzeczy w ten sposób się nie załatwi.

      Druga rzecz, nie mówi dobrze po polsku? Mieszka daleko? Wiedziałaś o tym i od razu trzeba było mieć świadomość braku komunikacji. Przyszedł ciężki dzień i załamałaś się, rozumiem to. Ale masz nauczkę - może wyciągniesz wnioski. Gdyby mieszkał w tym samym mieście, pewnie pojechałabyś do niego i pogadalibyście, a tak?

      Abstrahuję tu od podejrzeń czy jest żonaty i wielu innych. Prawdę zna on. Jak komuś na kimś zależy, to się czuje, a Ty chyba uświadomiłaś sobie, że coś jest nie tak.
    • izabellaz1 Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 01.06.10, 11:07
      Rany nie bądź żałosna.
      Następnym razem pamiętaj, żeby nieco serca i umysłu zachować dla reszty
      świata...
      • marinellla Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 02.06.10, 18:24
        Jakbym ja była tym facetem, to też bym nie wpadła na to, że akurat ten
        problem jest straszny, potworny i bardzo Ci zależy na rozmowie akurat w
        tej sekundzie. On wykazał tylko trochę olewactwa, a nie totalny brak
        serca. Może był padnięty, albo miał gości, i jeszcze myślał że ten
        problem to coś do rozwiązania na spokojnie. Nie wiem, czy jest sens go
        skreślać, jest sens z nim o tym SPOKOJNIE pogadać!!
    • wypedzonyzziemodzyskanych Źle Źle !!! 07.06.10, 11:01
      zawsze sie interesowalam jego problemami i
      wydaje mi sie,ze to jest ok.


      Źle !

      kup książkę albo ściągnij e booka
      "Mężczyźni są z Marsa a kobiety z Wenus" czy jakoś tak
    • vivian.darkbloom czemu sama nie zadzwoniłaś? 07.06.10, 18:04
      czegoś tu nie rozumiem... jeśli chciałaś z nim porozmawiać to czemu nie
      zadzwoniłaś tylko wysyłałaś SMSa?

      Jeśli ktoś wysyła informację o problemie w SMSie, to odbiorca może nie wiedzieć
      co o tym myśleć, bo gdy chce się przekazać coś poważnego i niecierpiącego zwłoki
      to się dzwoni.
    • hermina1984 Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 07.06.10, 18:37
      o boże babo!skąd Ty się taka słaba wzięłaś,że sobie sama z problemem nie umiesz
      poradzić...?
      Masakra!Współczuję Twojemu facetowi takiej nieporadnej,niepewnej siebie
      płaczliwej histeryczki...
      Dla jego dobra,lepiej by było,jakby Ci już nie odpisał i olał taki zbędny balast...
      • lepian4 Re: jestem zalamana!!!!!!!!!!! 07.06.10, 19:26
        Wystarczy, ze gosciu nauczy sie po polsku, albo ona po murzynsku i bedzie
        normalnie. Trzeba tylko chciec
Pełna wersja