Nie kochacie a idziecie do łóżka

07.06.10, 12:15
Mówicie kobiecie że już jej nie kochacie, że się skończyło, potem
idziecie z nią do łóżka. Jak to jest? Z litości? tylko dla własnej
przyjemności? Co wtedy czujecie?
Przytulacie, całujecie?
    • lambert77 Re: Nie kochacie a idziecie do łóżka 07.06.10, 12:29
      Pytanie powinno brzmieć po co rzeczona kobieta chce iść do łóżka z facetem,
      który jej powiedział, że już jej nie kocha :). No bo chyba nie po to, żeby
      ostatni raz poudawać jak jej dobrze :D
      • leexi Re: Nie kochacie a idziecie do łóżka 07.06.10, 12:49
        to co robią kobiety w takich sytuacjach to temat na inny wątek,
        prowdopodobnie to desperacja, sprawdzenie czy coś zostało??
        ale jak nie kochacie i to mowicie wprost, czemu idziecie do łóżka?
        litość czy wykorzystanie głupoty?
        • lambert77 widzisz moja droga... 07.06.10, 13:04
          ... to, że nie odczuwamy emocjonalnej uwięzi z drugą osobą to nie znaczy, że
          fizycznie nam się nie podoba. Zawsze znajdzie się koleś, który uzna, że w imię
          starych dobrych czasów należy mu się ostatni numerek. A że zdarzają się kobiety,
          które z różnych powodów dają... to co będziemy płakać z tego powodu??
          • leexi Re: widzisz moja droga... 07.06.10, 13:50
            nikt tu nie zamierza płakać..

            jak dla mnie kończy się miłość kończy się sex, tego oddzielić nie
            umiem, taka konstrukcja,

            dla Was sex bez miłości jest czymś normalnym,
            ale czym się różni od sexu gdy jest miłość?

            • rybka.11 Re: widzisz moja droga... 07.06.10, 13:54
              leexi napisała:

              >
              >
              > dla Was sex bez miłości jest czymś normalnym,
              > ale czym się różni od sexu gdy jest miłość?
              > _________________________
              Ja podejrzewam, że dla wielu facetów - niczym;-)
              • mechanik.z.pomu Re: widzisz moja droga... 07.06.10, 14:24
                > > dla Was sex bez miłości jest czymś normalnym,
                > > ale czym się różni od sexu gdy jest miłość?
                > > _________________________
                > Ja podejrzewam, że dla wielu facetów - niczym;-)
                Zwykle jest lepiej. Nie trzeba sobie zawracać głowy niepotrzebnymi szczegółami,
                można się skoncentrować na sobie i zrobić sobie napraaaaaawdę dobrze!
            • obrotowy tak powiedziec - to barbarzynstwo... 07.06.10, 14:06
              mezczyzna nigdy nie mowi kobiecie, ze juz jej nie kocha.

              po prostu przestaje mowic, ze kocha

              i kobieta sama to wyczuje.


              a ze oboje chca pojsc (jeszcze) do lozka?

              do erotycznej przyjemnosci milosc nie jest niezbedna.
              • leexi Re: tak powiedziec - to barbarzynstwo... 07.06.10, 14:12
                szczerość jest barbarzyństwem? nie chcesz być z kimś to co robisz?
                chyba prosciej powiedzieć nie kocham Cię, albo jest ktoś inny,

                niż czekać az samo się skńczy?

                ja tez usłyszalam od faceta że nic nie czuje, jednego dnia mówił że
                kocha, po tygodniu że jest pustka, brak uczuć, byłam mu za to
                wdzieczna, przynajmniej oszczędziłam sobie robienia z siebie idiotki
                i ratowania naszego związku,

                • obrotowy kobiece banialuki. 07.06.10, 14:44
                  leexi napisała:

                  > szczerość jest barbarzyństwem? nie chcesz być z kimś to co robisz?
                  > chyba prosciej powiedzieć nie kocham Cię, albo jest ktoś inny,
                  > niż czekać az samo się skńczy?

                  - prosciej, tylko po co?
                  pisalem o tym tu juz 100 razy i od wielu lat:
                  to kobiecy punkt widzenia.

                  mezczyzna, jezeli sie juz "odkochal", lecz z panienka mu dobrze w lozku, nic nie
                  powie, tylko bedzie czekal, az samo sie rozleci, lub trafi sie jakas inna.

                  powtornie zwwracam uwage, ze powiedzenie "juz Cie nie kocham"
                  i pojscie z panienka do lozka jest grubym nietaktem.
          • obrotowy Termin - Moja Droga... 07.06.10, 14:09
            piszemy zawsze z duzej litery.

            chyba, ze chodzi Ci o Twoja droge zyciowa,
            lub tez o Twoja droge asfaltowa prowadzaca do domu.
    • lupus76 Re: Nie kochacie a idziecie do łóżka 07.06.10, 14:53
      Sen czasem człowiek zmoży, to i z kobitą zaśnie...
    • haldeman79 Nie można całować kobiety... 07.06.10, 15:04
      leexi napisała:

      > Mówicie kobiecie że już jej nie kochacie, że się skończyło, potem
      > idziecie z nią do łóżka. Jak to jest? Z litości? tylko dla własnej
      > przyjemności? Co wtedy czujecie?
      > Przytulacie, całujecie?

      ...której się nie kocha?Co to za dziwna zasada?Czego jeszcze nie można robić w
      takim przypadku?
      • kaa.lka Re: Nie można całować kobiety... 07.06.10, 15:49
        isc, kochac. czasowniki ustawione dowolnie bo rownowaznie- po mesku.
        nie kochac- nie isc, zaleznosc damska.
        ktora z fraz sprawiedliwsza,mandelha moze wybrac.

        buzi;)

        • obrotowy wszystko mozna, byle z wolna i z ostrozna :) 07.06.10, 17:45
          kaa.lka napisała:

          > isc, kochac. czasowniki ustawione dowolnie bo rownowaznie- po mesku.
          > nie kochac- nie isc, zaleznosc damska.
          > ktora z fraz sprawiedliwsza,mandelha moze wybrac.

          - powiem tak: - obie do doopy.
          >
          > buzi;)

          rowniez.
          • kaa.lka Re: nic nie trzeba kiedy wie sie o co biega... 07.06.10, 20:55
            ... trzecia zatem
            wolna w nogi.

            zas jas Drogi, w blogie domu swego progi.


            ps
            "nieme_skaniezen_ska zabawa podmiejska
            wygra kto lepiej gra"


      • leexi Re: Nie można całować kobiety... 07.06.10, 16:12
        nikt tu nie mówi co można, czego nie można

        jestes z kimś, potem sie rozstajesz bo nie kochasz i idziesz do
        łóżka, jak to jest? jest tak samo?
        wszytskie czułośći, głaskanie, ptzytulanie całowanie? czy tylko
        czysty sex ?
        • czarnooka.temperufka Re: Nie można całować kobiety... 07.06.10, 16:23
          no i czego ryczy? bo powiedział że juz nie kocha a głupia jeszcze wskoczyła mu do łóżka?
          może wcale nie kochać -nie tylko już- a seks będzie z głaskaniem, przytulaniem i całowaniem. brak uczucia będzie odczuwalny tylkko jeżeli o tym wiesz, jeżeli usłyszałaś że nie kocha ciebie. jeżeli nie usłyszałaś możesz nie poszuć różnicy i skupić się na fantastycznym seksie na fatamorganie uczuć.
        • haldeman79 Re: Nie można całować kobiety... 07.06.10, 16:49
          leexi napisała:

          > nikt tu nie mówi co można, czego nie można
          >
          > jestes z kimś, potem sie rozstajesz bo nie kochasz i idziesz do
          > łóżka, jak to jest? jest tak samo?
          > wszytskie czułośći, głaskanie, ptzytulanie całowanie? czy tylko
          > czysty sex ?

          Zaliczyłaś całowanie do elementów miłości w związku a ja tylko odpisałem, że
          całować(przytulać itd.) można też bez niej.Przyjemność będzie taka sama.
    • hermina1984 Re: Nie kochacie a idziecie do łóżka 07.06.10, 18:42
      ja z moim byłym poszłam do łóżka z czystej przyjemności :) mimo,że już nie
      czułam do niego nic poza przyjaźnią,ale był świetny w łóżku,więc czemu było nie
      skorzystać :P
    • evenjo Re: Nie kochacie a idziecie do łóżka 07.06.10, 19:25
      po 18 latach spotkałam mego byłego - wielką, młodzieńczą miłość. Na trzecim spotkaniu-po tych 18 latach-poszliśmy do łóżka i było super. On mnie nie kocha, ja go nie kocham a mimo to jest mi z nim bardzo fajnie. Tak, całuje mnie, przytula, głaszcze po włosach i tak dalej. ale, faktycznie, nie pamietam, czy dawno temu, gdy sie rozstawaliśmy, powiedział, że mnie już nie kocha, chyba nie...:)
    • tommy.boy.ltd Re: Nie kochacie a idziecie do łóżka 07.06.10, 22:41
      Nie kochacie już faceta ale nie mówicie mu o tym i nie potraficie odejść. Potem czekacie aż napatoczy się jakiś nowy absztyfikant i będąc pewną że można puścić się gałęzi oznajmiacie że odchodzicie. Jak to jest? Z litości? tylko dla własnej przyjemności? Co wtedy czujecie?
      • nanai11 Re: Nie kochacie a idziecie do łóżka 08.06.10, 16:31
        Nic wtedy sie nie czuje.
Pełna wersja