Gość: vox
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.03.04, 16:00
kobiety uważają ,że jeżeli prześpi się kilka razy z facetem to już tworzą
związek. I stąd ich pretensje, że porzucił, że zostawił, że wrócił do żony.
A ona tak się starała, tak się zaangażowała, tyle mu dała. Oprócz pretensji
pojawiają się roszczenia . Nie biorą one pod uwagę faktu, że seks dla
mężczyzny jest niezobowiązującą przygodą i traktowany jest jako zaspokojenie
fizjologicznych potrzeb wg powiedzenia " suka daje to pies bierze".
Czy zgadzacie się ze mną panowie? Jakie macie w tym względzie doświadczenia
lub obserwacje?