wielki problem

IP: *.e-wroc.com 13.03.04, 08:55
Mam 30 lat. mam problem mój członek jest bardzo wrażliwy na wszelie bodzce,
nie moge sobie z tym poradzić a jest to troche niewygodne i niepokojące.
Jestem w stałym w związku iniestety nie mogę stanac na wysokosci zadania
poniewaz za szybko dochodze. Czy mozna jakos temu zaradzić. Może sa jakieś
zabiegi albo metody jak można temu zaradzić .
    • Gość: KUBA Re: wielki problem IP: *.aster.pl / *.acn.pl 13.03.04, 10:36
      Napij sie mleka z gipsem, wtedy zawsze ci juz bedzie stal.
    • muczo.maczo Re: wielki problem 13.03.04, 11:09
      zanim sie bedziesz bzykal ze swoja babą 2x zwal konia
      jeśli w dalszym ciągu będziesz za szybko dochodził
      to zwal konia 4x
      liczbe zwaleń konia przed zasadniczym zbliżeniem ustal empirycznie

      i nie przejmuj sie ja mam wytrysk juz po tym jak baba spojrzy chociazby przez
      przypadek na moj rozporek
      wyobraz sobie jaka to meka gdy ide ulica targany konwulsjami niekontrolowanych
      wytryskow

      • Gość: prion Re: wielki problem IP: *.acn.waw.pl 13.03.04, 11:35
        Sugerujesz, ze tancerze wykonujacy na scenie break-dance,
        tak naprawde maja wielokrotny orgazm pod ostrzalem spojrzen
        panienek z widowni?
        • Gość: pop Re: wielki problem IP: *.e-wroc.com 13.03.04, 11:51
          Ja mam wielki problem a widze że wam tylko głupoty w głowie. Z tym zeby mi stał
          nie mam problemu stoi jak nalezy tylko w czasie stosunku jest taki wrazliwy że
          czuję każdym milimetrem i nie mog ezbyt długo wytrzymać. to jest mój problem .
          Sa chyba jakies metody albo masci?
          • Gość: gosc gazety Re: wielki problem IP: *.clubnet.pl 13.03.04, 21:00
            Wiele zalezy od myszki. Gdy jest ciasna to bardzo stymuluje. Mozesz sprobowac z
            inna dziewczyna, ale to chyba nie jest najlepszy pomysl. Mozesz tez tak jak
            radzi ten wczesniej zwalic sobie gruche 1,2,4 razy. Ja proponuje po klasycznym
            szybkim numerku chwile przerwy i zero stresu z tego powodu. Po przerwie zacznij
            nowa runde i bierz sie za swoja panne. Za drugim razem powinno byc dluzej.
            Potem 2,3,5,7....runda.
            Jeszcze alkohol robi swoje, nie dosc, ze mniej bedziesz sie stresowal to
            zmniejsza czulosc. Kiedys wypilem troche i nie moglem dojsc przez jakas
            godzine. Dopiero jak dalem czadu, zwiekszylem obroty, pozycje wszysko
            zakonczylo sie fajerwerkami. Ale uwaga za duzo alkoholu moze calkiem pozbawic
            Cie zainteresowania seksem.
            Sa jeszcze sztuczki, zeby miec orgazm bez ejakualacji, ale to raczej nie
            wydluza czasu ciupcianka.
            Sa jeszcze metody psychologiczne behawioralne , po szczegoly to juz musisisz
            isc do seksuologa lub poczytac jeszcze gdzies na necie lub w ksiazkach na temat
            nerwic seksualnych.
            Pzrd i powodzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja