kyrel1
26.06.10, 09:51
moja styuacja; 38 singielka, niezalezna ale mimo wszystko spragniona
milosci. on 36 singiel,
poznalam go na chacie 4 tyg temu, mieszkamy blisko wiec umowilismy
sie nsstepnego dnia, cel nie byl podany zeby sie poznac i zobaczyc.
na 1 spotkaniu juz sie pocalowalismy, odezwal sie po 2 dniach ale to
ja zaproponowalam 2 spotkanie. spotkalismy sie ale bez sexu, byl zly
ze nie zaprosilam go do domu bo chciaz ze mna spdyzic czas
niekoniecznie w lozku. Nastepnego dnia byl sex. nie odzywa sie, po
kilku dniach odzywa i znowu ja inicjuje spotkanie. sexu nie ma bo on
nie chce, powiedzial mi nze to niebezpieczne bo mozna zranic druga
osobe. ale potem powiedzial ze nie wie co to jest i nie potrafi tego
wytlumaczyc ale cos go do mnie ciagnie. wyjasnil mi to po kilku
dniach na skypie kiedy znowu zaninicjowalam spotkanie ze mozemy sie
spotkac ale bez konsumpcji. Dlaczego? dlatego ze tak lepiej i
bezpieczniej poniewaz do tego trzeba uczuc a poza tym kobiety po
spotkaniach intymnych bardzo to pozniej przezywaja a ja jestem tego
przykladem. Spotkalismy sie wczoraj z jego postanowieniem, w
knajpie, probowal mnie dotykac, chcial mnie pocalowac. ?? nie
rozumiem go. Potem odwiozl mnie do domu ale ani ja nie chcialam isc
ani on nie chcial chyba zebym poszla i jak zaproponowalam zeby
wszedl na gore to sobie obejrzymy film wszedl bez wahania. Byl sex.
Probowalam z nim rozmawiac o tym co wczesniej mowil, ale nie chcial
rozwijac tematu, powiedzial ze sie zlalam ale nie planowal na ten
dzien nic. nie chcial powiedziec czego sie boi. choc wiem tego co
dzisiaj rano przezywam, mam ochote przelezec weekend i plakac plakac
caly dzien. nie spotkamy sie napewno w weekend, wspominalam o
rowerze ale stwierzil ze bez sensu.
mial racje, angazuje sie i to za szybko. ale cze to dziwne ze
chialabym z nim spedzic troche wiecej czasu. z drugiej strony czemu
skoro cos bylo nie tak nie odszedl po 1 spotkaniu? co mam robic?
on ma racje po kadzym piatkowym spotkaniu mam depresje , caly tydien
kiedy mi odpuszcza w czwartek zamiast przestac, probuje sie z nim
znowu spotkac? Jak ja go mam rozumiec? bo ze ja wpadlam to juz wiem
i czasu lub innego faceta potrzeba zebym zapomniala. Pomozcie bo sie
zarycze!