amanda-lear 27.06.10, 23:49 ...temat lustrzany...na zasadzie jak zachowują się kobiety, które kochając zostały oszukane. Wpływ tego oszukania na ich późniejsze relacje z mężczyznami... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ziereal Re: Związki kobiety zranionej... 27.06.10, 23:57 amanda-lear napisała: > ...temat lustrzany...na zasadzie jak zachowują się kobiety, które kochając > zostały oszukane. Wpływ tego oszukania na ich późniejsze relacje z mężczyznami. > .. potem odgryzają każdemu kolejnemu ich pe.nisy. Odpowiedz Link Zgłoś
0ffka Re: Związki kobiety zranionej... 28.06.10, 00:11 ziereal napisała: > potem odgryzają każdemu kolejnemu ich pe.nisy. Właśnie tak: www.fakt.pl/W-Zielonej-Gorze-obcieli-facetowi-penisa-FILM-,artykuly,75732,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
amanda-lear Re: Związki kobiety zranionej... 28.06.10, 00:18 ziereal napisała: > amanda-lear napisała: > > > ...temat lustrzany...na zasadzie jak zachowują się kobiety, które kochają > c > > zostały oszukane. Wpływ tego oszukania na ich późniejsze relacje z mężczy > znami. > > .. > > potem odgryzają każdemu kolejnemu ich pe.nisy. > > > Oj Ziereal, mocno zraniona jesteś;) Odpowiedz Link Zgłoś
ziereal Re: Związki kobiety zranionej... 28.06.10, 09:02 po prostu uważam takie dywagacje za "letko" nonsensowne. Odpowiedz Link Zgłoś
tow.ortalion Re: Związki kobiety zranionej... 28.06.10, 00:18 ziereal napisała: > potem odgryzają każdemu kolejnemu ich pe.nisy. ----------------------- O kurde, dzięki za ostrzeżenie. Ale po czym poznać, że ona zraniona była? Są jakieś widoczne blizny, czy jak? A jak są to gdzie? Też od zębów? Odpowiedz Link Zgłoś
dziwnakacha Re: Związki kobiety zranionej... 28.06.10, 00:19 Jeśli jeden oszukał, to co mają do tego inni panowie ? Mądra kobitka następnym razem będzie mądrzejsza ;) Odpowiedz Link Zgłoś
rybka.11 Re: Związki kobiety zranionej... 28.06.10, 07:38 dziwnakacha napisała: > Jeśli jeden oszukał, to co mają do tego inni panowie ? > Mądra kobitka następnym razem będzie mądrzejsza ;) __________________ Mądra kobieta nie da się oszukać następnym razem - następuje zdecydowanie lepszy wybór - po prostu "więcej widzi"; to po prostu na zasadzie doświadczenia i nie popełniania dwa razy tego samego błędu;) Poza tym - dlaczego zraniona przez jednego ma sie mścić na innych???;) Ja bym się zemściła tylko na tym jednym, konkretnym;-))) (konkretnie bym się zemściła);-)) Odpowiedz Link Zgłoś
tow.ortalion Re: Związki kobiety zranionej... 28.06.10, 07:45 rybka.11 napisała: > Ja bym się zemściła tylko na tym jednym, konkretnym;-))) (konkretnie bym się zemściła);-)) --------------------------- O kurcze. To aż taka mściwa jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
rybka.11 Re: Związki kobiety zranionej... 28.06.10, 07:53 tow.ortalion napisał: > O kurcze. > To aż taka mściwa jesteś? ____________________ Jeszcze nie miałam okazji na żadnym sie mścić;) Obym nie musiała nigdy...:) > > > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
tytus_flawiusz Re: Związki kobiety zranionej... 28.06.10, 11:30 > ...temat lustrzany...na zasadzie jak zachowują się kobiety, które kochając > zostały oszukane. najczęściej jak idiotki! Albo uciekają w nimfomanie, albo grają zimne suki mszcząc się na kolejnych frajerach, którzy w naiwności swej chcieliby wylizać im te rany. Odpowiedz Link Zgłoś
rach.ell Re: Związki kobiety zranionej... 28.06.10, 17:40 moze akurat nie rany chca ci panowie w swej naiwnosci lizac...ale tak czy inaczej dla kobiety najlepiej jest tego pierwszego kretyna zapomniec i ruszyc z zyciem do przodu. Odpowiedz Link Zgłoś
tytus_flawiusz Re: Związki kobiety zranionej... 28.06.10, 23:10 > > moze akurat nie rany chca ci panowie w swej naiwnosci lizac. to chyba nawet lepiej, a już na pewno przyjemniej Odpowiedz Link Zgłoś
amanda-lear Re: Związki kobiety zranionej... 28.06.10, 22:53 kordet napisał: > Kobiety nie kochają. Mylisz się:) Odpowiedz Link Zgłoś
kordet Re: Związki kobiety zranionej... 28.06.10, 23:04 Za stary jestem by kobieta mogła mnie oszukać. Odpowiedz Link Zgłoś
tugen_axalla Re: Związki kobiety zranionej... 28.06.10, 22:56 Czy ta kobieta została też wykastrowana jak jej kot? Odpowiedz Link Zgłoś
amanda-lear Re: Związki kobiety zranionej... 28.06.10, 23:08 tugen_axalla napisał: > Czy ta kobieta została też wykastrowana jak jej kot? Nie jej kot:) Jej kot, panisko, szlaja się po okolicznych podwórkach w poszukiwaniu chętnych kocic, a ona go nawet nie szuka:)Tolerancyjna jest... Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Re: Związki kobiety zranionej... 28.06.10, 23:05 Mnie się podoba pomysł z miodem i kardamonem. Wiem, to nie ten wątek...ale nic nie poradzę. :) Odpowiedz Link Zgłoś
amanda-lear Re: Związki kobiety zranionej... 28.06.10, 23:11 eat.clitoristwood napisał: > Mnie się podoba pomysł z miodem i kardamonem. Wiem, to nie ten > wątek...ale nic nie poradzę. :) Czekaj, a jakbyś go zastosował w stosunku do tej kobiety? Z ciekawości pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
tugen_axalla Re: Związki kobiety zranionej... 28.06.10, 23:20 Ja bym wysmarował całą na nagie ciało, posypał pierzem i poszedł na zimny browar Odpowiedz Link Zgłoś
amanda-lear Re: Związki kobiety zranionej... 28.06.10, 23:24 tugen_axalla napisał: > Ja bym wysmarował całą na nagie ciało, posypał pierzem i poszedł na zimny browa > r Ojojoj czyżby zwolennik S-M? Odpowiedz Link Zgłoś
tugen_axalla Re: Związki kobiety zranionej... 28.06.10, 23:32 Nie, zwolennik piwa. Gdybym preferował S-M to kazał bym jej jeszcze poćwiczyć naukę latania z III p. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyhank Re: Związki kobiety zranionej... 28.06.10, 23:45 niektóre to omijać szerokim łukiem Odpowiedz Link Zgłoś