Panowie, co lubicie bardziej...

14.03.04, 10:08
...Panowie co lubicie bardziej,
"polowac" na kobiety, czy ulegac,
"polujacym" kobietom?
:)
Libressa
---
Nadmiar zalet, to duza wada.
    • Gość: prion Re: Panowie, co lubicie bardziej... IP: *.acn.waw.pl 14.03.04, 10:28
      > ...Panowie co lubicie bardziej,

      Piwo.
    • Gość: J@nko Re: Panowie, co lubicie bardziej... IP: 81.15.135.* 14.03.04, 10:45
      Bardzo lubę ulegac upolowanym kobieta.
      • libressa Re: Panowie, co lubicie bardziej... 14.03.04, 10:51
        ...dosyc to przewrotne...
        a jestes pewien,ze to nie Ty zostałes
        upolowany?
        A moze kobieta zniewala Cie chocby usmiechem,
        i tym samym pozwala Ci na polowanie...
        :)
        Libressa
        ---
        Nadmiar zalet to duza wada.
        /LIBRA/
        • groubas Libressa, to przeciez bez znaczenia. 14.03.04, 10:54
          czy ja sie upoluje, czy jest sie upolowanym.
          Wazne jest, jaka to kobieta.
          Czyli efekt koncowy.
          • libressa Re: Libressa, to przeciez bez znaczenia. 14.03.04, 10:57
            ...no własnie, ale dla wielu mezczyzn i kobiet
            nie jest bez znaczenia.
            Ona czeka nieraz do poźnej starosci na tego,
            który sie skusi, On nie wyobraza sobie aby
            kobieta przejeła inicjatywe, bo nie wypada...
            :)
            Libressa
            ---
            Nadmiar zalet to duza wada.
            /LIBRA/
            • nom73 Re: Libressa, to przeciez bez znaczenia. 14.03.04, 11:10
              To nie ma znaczenia kto kogo poderwie, ważne żeby potem żyli długo i
              szczęśliwie. :-)

              PS. moim zdaniem, z którym się zresztą nie zgadzam, to kobiety wybierają
              facetów, facetom się tylko wydaje, że mają coś do powiedzenia. ;-)
              • libressa Re: Libressa, to przeciez bez znaczenia. 14.03.04, 11:16
                ...tak mowia,ze jesli mezczyzna zniewala kobiete,
                to dawno juz jest zniewolony...
                Zdarzaja sie równiez sytuacje,że spotyka sie dwóch mysliwych, ON i Ona
                i jak myslicie co sie wtedy dzieje?
                Sama zaliczam sie do "polujacych" kobiet, nie lubie tracic czasu.
                i zdarzyło sie tak,że Mysliwy rozpoczął polowanie na Mysliwego...
                gra miedzy nami jest nad wyraz ekscytujaca, w zasadzie nie ma kompromisu,
                zdawac by sie mogło,ze nic prostszego, wola obustronna, nic bardziej
                złudnego...napiecie, emocje siegaja zenitu i nie chodzi kto kogo pierwszy,
                tylko jak bardzo zniewoli...
                :)
                Libressa
                ---
                Nadmiar zalet to duza wada.
                /LIBRA/
    • muczo.maczo Re: Panowie, co lubicie bardziej... 14.03.04, 11:18
      to nie ma znaczenia
      i tak jest to tylko etap pośredni (im krótszy tym lepszy) w drodze do

      PENETRACJI
      • brytan Re: Panowie, co lubicie bardziej... 14.03.04, 11:23
        Na piekna kobiety poluja. a ta mniej urodziwa musi sie bardzo starac i polowac.
        • libressa Re: Panowie, co lubicie bardziej... 14.03.04, 11:33
          ...te niepiekne, zazwyczaj nie maja pojecia o tym,
          ze mozna polowac, maja niska samoocene...
          Podobnie jak mezczyźni...
          Tylko kobieta,ktora zna swoja wartosc poluje,
          i dokonuje selekcji...
          ---
          Nadmiar zalet to duza wada.
          • pan_coito Re: Panowie, co lubicie bardziej... 16.03.04, 23:40
            > Tylko kobieta,ktora zna swoja wartosc poluje,
            > i dokonuje selekcji...

            Musi najpierw wartość MIEĆ, nie wystarczy że ją zna. Bez tego może sobie
            postrzelać z korkowca.
            • libressa Re: Panowie, co lubicie bardziej... 17.03.04, 06:03
              ...zapewniam Cie,że w tym przypadku znac
              i miec jest równoważne, i nie ma co sie
              stroszyc.
              Zna swoja wartosc i kiedy "poluje",
              uruchamia wszystkie możliwe atrybuty,
              wyglad, sposób poruszanie, odpowiedni
              sposób mowienia, jej ciało gra, jej zmysły
              wysyłaja sygnały zachecajace Was Panowie
              do zwrócenia na siebie uwagi, zazwyczaj dzieje sie tak,
              ze skupia wokół siebie wielu takich co odebrali te sygnały,
              wtedy nastepuje wstepna selekcja, zostaja najwytrwalsi,
              wtedy rozpoczyna sie nastepny etap, rywalizacja miedzy Nimi,
              kobieta obserwuje te walke i temu, który wygra, pozwala sie zniewolic...
              I wilk syty i owca cała.
              Ot cała strategia kobiet "polujacych".
              Przypomnijcie sobie,czy nie byliscie w podobnej sytuacji.
              pozdrawiam
              libressa
              ---
              Nadmiar zalet to duza wada.
              /LIBRA/
        • kohanek Re: Panowie, co lubicie bardziej... 14.03.04, 13:45
          polowanie to cecha typowo meska wiazaca sie z inicjatywa itd
          Polujaca kobieta to pseudofacet i do tego desperatka
          • libressa Re: Panowie, co lubicie bardziej... 14.03.04, 18:24
            ...myslisz stereotypami, zapewniam Cie,
            ze jestem 100% kobieta i do tego atrakcyjna,
            dzieki temu,ze ja poluje, eleminuje przypadkowych
            mysliwych, którym sie wydaje,ze sa zdolni do polowania.
            :)
            Libressa
            ---
            Nadmiar zalet to duza wada.
            • Gość: Mama Re: Panowie, co lubicie bardziej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.04, 18:32
              Libresko, twoje rozważania są zbyt wyrafinowane jak na to forum.
              Zgadzam sie, że polowania sa ekscytujace.
              • libressa Re: Panowie, co lubicie bardziej... 14.03.04, 19:34
                ...tak tez sobie mysle,ze to trudny temat,
                naruszajacy ego Panów i burzacy istniejacy "porządek",
                Moze kobiety nie probowaly by "łowów", gdyby męzczyźni
                wieksza wage przywiazywali do formy polowania...
                Sztuka uwodzenia powinna byc sztuka a nie tylko dobrym
                rzemiosłem.
                :)
                Libressa
                ---
                Nadmiar zalet to duza wada.
                /LIBRA/
                • mickey.mouse Re: Panowie, co lubicie bardziej... 15.03.04, 08:32
                  A Ty jak oceniasz poziom na jakim opanowalas te sztuke ? ;)
                  • libressa Mickey, ciesze sie, :))))))))))))))))))))))))))))* 15.03.04, 15:21
                    mickey.mouse napisał:

                    > A Ty jak oceniasz poziom na jakim opanowalas te sztuke ? ;)
                    ...mysle,ze w znacznym stopniu...:)
                    jaka jest Twoja opinia nt polowania?
                    Ps
                    szkoda,ze dyskusja przybrała taki kierunek, zwłaszcza posty ponizej,
                    ale to jest Forum...
                    :)
                    Libressa
                    Nadmiar zalet to duza wada.
                    /LIBRA/
                    • mickey.mouse Ja również :) 16.03.04, 16:40
                      Do swojego dzisiejszego zwiazku zostalem poderwany - to byla fajna swiadomosc w
                      trakcie, choc z pewnych wzgledow sytuacja byla ogolnie dosc klopotliwa. Bylem w
                      tym okresie otwarty na nowe kobiety, nie bylo to wiec chyba zbyt trudne, a moze
                      nawet mniej lub bardziej zawoalowanie odwazjemnialem ów podryw.
                      W kazdym badz razie, juz jakis czas po fakcie oboje smialismy sie z tego, gdy
                      przy przypomielismy sobie pewien dzien, pewnego esms-esa, i jej mysl "yess,
                      trafiony, zatopiony!"

                      Serdecznie pozdrawiam Libressa :)
                      • libressa Re: Ja również :)Mickey:)))))))))))))))))))))))))) 16.03.04, 21:17
                        Mickey, bo własnie chodzi o te subtelna zawoalowana gre,
                        o to wspaniałe napiecie i ta niepewnosc u polujacej kobiety,
                        zniewole Go czy nie na ogół, przyznasz mi racje, ze kobiety robia to w sposób
                        bardziej wyrafinowany, co jak zauwazyłam sprawia Panom ogromna przyjemnosc.
                        A później pozwalamy sie zniewalac, zniewolonym mezczyznom.
                        pozdrawiam, nie opuszczaj mnie, moze sprobuje Cie zniewolic wirtualnie;)
                        Libressa
                        ---
                        Nadmiar zalet to duza wada.
                        /LIBRA/
    • Gość: fad Re: Panowie, co lubicie bardziej... IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 14.03.04, 22:20
      nie ma co bardziej lubimy ,to nie ma znaczenia
    • dziwaq Re: Panowie, co lubicie bardziej... 14.03.04, 22:34
      jak sie upoluje to sie ceni zdobycz. Jak kobieta sama lata za soba, to jakos
      sie nie ceni -

      kobieta poluje, bo widocznie inni na ktorych ma ochote, nie wyrazili checi na
      nia.
      • libressa Re: Panowie, co lubicie bardziej... 15.03.04, 06:25
        ...zapewniam Ci,że gdybys znalazł sie,
        jako "Zwierzyna" poddał bys sie bez problemu,
        meska próznosc jest tak sama a moze
        nawet wieksza, jesli chodzi o miłe słowa, gesty...
        Drodzy Panowie, to Kobieta /samica/ dokonuje
        wyboru z kim chciałaby sie, ze uzyje takiego
        "brutalnego" określenia, rozmnazac.
        Takie prawa rzadza nie tylko naszym gatunkiem...
        Nie zgodze sie natomiast z tym,
        ze jak sie "upoluje" to sie ceni zdobycz,
        na ogól bywa tak, ze nastepuje konsumpcja
        i nie ma ciagu dalszego, rozchodzimy sie dalej
        polowac...
        :)
        Libressa
        ---
        Nadmiar zalet to duza wada.
        /LIBRA/
        • adamzadra Re: Panowie, co lubicie bardziej... 15.03.04, 09:02
          libressa napisała:

          > ...zapewniam Ci,że gdybys znalazł sie,
          > jako "Zwierzyna" poddał bys sie bez problemu,
          > meska próznosc jest tak sama a moze
          > nawet wieksza, jesli chodzi o miłe słowa, gesty...
          > Drodzy Panowie, to Kobieta /samica/ dokonuje
          > wyboru z kim chciałaby sie, ze uzyje takiego
          > "brutalnego" określenia, rozmnazac.
          > Takie prawa rzadza nie tylko naszym gatunkiem...
          > Nie zgodze sie natomiast z tym,
          > ze jak sie "upoluje" to sie ceni zdobycz,
          > na ogól bywa tak, ze nastepuje konsumpcja
          > i nie ma ciagu dalszego, rozchodzimy sie dalej
          > polowac...
          > :)
          > Libressa
          > ---
          > Nadmiar zalet to duza wada.
          > /LIBRA/

          tak, tak, czasami udaję,że ktoś mnie upolował.Po prostu lepiej mieć sex za
          darmo niż płacić np. 50 zł, które można wydacć na piwo. Wtedy kobieta jest
          zadowolona(wydaje się jej że mnie upolowała) i ja zadowolony-mam szparkę do
          użycia!A w międzyczasie szukam nowej zdobyczy, lub sam wystawiam sie na cel,
          (jestem leniwy-lubię tylko zaliczać) hehe!
          • libressa Re: Panowie, co lubicie bardziej... 15.03.04, 09:25
            adamzadra napisał:

            > użycia!A w międzyczasie szukam nowej zdobyczy, lub sam wystawiam sie na cel,
            > (jestem leniwy-lubię tylko zaliczać) hehe!

            zaliczać i byc zaliczanym!
            :)
            Libressa
            ---
            Nadmiar zalet to duza wada.
            /LIBRA/
        • Gość: prion Re: Panowie, co lubicie bardziej... IP: *.acn.waw.pl 15.03.04, 09:37
          > Drodzy Panowie, to Kobieta /samica/ dokonuje
          > wyboru z kim chciałaby sie, ze uzyje takiego
          > "brutalnego" określenia, rozmnazac.
          > Takie prawa rzadza nie tylko naszym gatunkiem...

          Chcialas sie wymienic pogladami, pogadac,
          czy po prostu postanowilas nawrocic ludzi na
          Twoja - jedynie sluszna - prawde objawiona?
          • libressa Re: Panowie, co lubicie bardziej... 15.03.04, 09:57
            ...nikogo nie mam zamiaru nawracac,
            oczywiscie, wymiana pogladów mnie interesuje,
            ale jak zauwazyłeś zapewne, przebiega to dosyc
            jednokierunkowo, stad moze troche prowokacji...
            zbyt powierzchownie, a przeciez takie nie jest...
            :)
            Libressa
            ---
            Nadmiar zalet to duza wada.
            /LIBRA/
            • adamzadra Re: Panowie, co lubicie bardziej... 15.03.04, 10:10
              no to napisze ci jeszcze raz: kobieta(desperatka)która na mnie poluje odpowiada
              mi , bo moge ja zaliczyć(wystarczy mi ok.2, 3 min. bo jestem bardzo szybki), a
              przy tym nie musze się zbytnio natrudzić.Sama rozkłada nóżki i jest o.k.!
              • libressa Re: Panowie, co lubicie bardziej... 15.03.04, 10:14
                ...gratuluje, to faktycznie musi byc desperatka,
                ale proponowałabym Ci popracowac nad soba,
                podobny efekt osiaga sie przez masturbacje,
                po co ryzyko.
                :)
                Libressa
                ---
                Nadmiar zalet to duza wada.
                /LIBRA/
                • adamzadra Re: Panowie, co lubicie bardziej... 15.03.04, 10:24
                  libressa napisała:

                  > ...gratuluje, to faktycznie musi byc desperatka,
                  > ale proponowałabym Ci popracowac nad soba,
                  > podobny efekt osiaga sie przez masturbacje,
                  > po co ryzyko.
                  > :)
                  > Libressa
                  > ---
                  > Nadmiar zalet to duza wada.
                  > /LIBRA/

                  jakie ryzyko? kobieta uważa , że mnie upolowała ,ja udaje , że jestem
                  upolowany, a potem już tylko dobre ruchańsko i następna...chodzi o to ,żeby
                  zaliczyć jak najwiecej kobiet, a zaliczenie cipcio jest wtedy i tylko wtedy,
                  gdy facet wystrzela ze swej pukawki we wnętrze kobiety(w cipcie, albo w usta),
                  masz może ochote sie ze mna spotkać?
                  • libressa Re: Panowie, co lubicie bardziej... 15.03.04, 10:30
                    ...propozycja na wyraz kusząca,
                    co i nierealna...
                    stawiam raczej na doswiadczenie...
                    ale zycze udanych polowan...
                    :)
                    Libressa
                    ---
                    Nadmiar zalet to duza wada.
                    /LIBRA/
                    • adamzadra Re: Panowie, co lubicie bardziej... 15.03.04, 10:39
                      libressa napisała:

                      > ...propozycja na wyraz kusząca,
                      > co i nierealna...
                      > stawiam raczej na doswiadczenie...
                      > ale zycze udanych polowan...
                      > :)
                      > Libressa
                      > ---
                      > Nadmiar zalet to duza wada.
                      > /LIBRA/

                      doświadczenie, cipcio ja pokryłem już ponad 100 samiczek, jak chcesz pokryje i
                      ciebie. Dla mnie bez różnicy kto poluje, ważne czy wystrzele we wnętrze kobiety
                      (w cipcie lub w usta), to wszystko!
                      • libressa Re: Panowie, co lubicie bardziej... 15.03.04, 10:59
                        ...tylko 100, a jaki masz zamiar osiagnąc wynik?
                        :)
                        Libressa
                        ---
                        Nadmiar zalet to duza wada.
                        /LIBRA/
    • Gość: bzyk Re: Panowie, co lubicie bardziej... IP: 5.3.1R* / 195.75.14.* 15.03.04, 11:26
      w życiu nie ulegnę polującej kobiecie! nie lubie takich zdzir!
      pozdrawiam!!:)))))))))))))
    • cx5000 Re: Panowie, co lubicie bardziej... 15.03.04, 11:26
      Wole ulegac, chociaz polowanie czasem mi wychodzi, ale jednak ulec atrakcyjnej
      kobiecie to jest to. lubie jak wiem ze jej na pewno na mnie zalezy. co do
      polowan meskich to uwazam ze do kobiety nalezy zawsze ostatie slowo , niestety
      i jak nie chce to potrafi zniechecic nawet najbardziej wytrwaqlego mysliwego,
      chociaz wydaje mi sie ze to wszystko zalezy wlasnie od wytrwalosci i
      zrozumienia co sie danej kobiecie w facetach podoba, czyli trzeba umiec sie
      przystosowac jak kameleon na czas lowow. pozniej wiadomo ...kobieta jest
      rozczarowana bo mysliwy jest inny po lowach niz w czasie lowow. gdy ulega sie
      kobiecia nie trzeba udawac, bierze cie takiego jakim jestes... ale sie
      nagadalem...
      • libressa Re: Panowie, co lubicie bardziej... 15.03.04, 11:39
        ...bardzo dziekuje Ci za ten post,
        własnie o to mi chodzi o te subtelną, wyrafinowan gre,
        miedzy kobieta i mezczyzna, te wytrwałosc, o strategie,
        jednym słowem uruchomienie szarych komórek,
        bez udawania,stroszenia piorek, wytrawna polujaca
        bez trudu rozpozna i to co pisałam selekcja...
        pozdrawiam
        Libressa
        ---
        Nadmiar zalet to duza wada.
        /LIBRA/
        • adamzadra Re: Panowie, co lubicie bardziej... 15.03.04, 11:52
          a ja się zapytam wprost: czy twoja myślowa sieczka wynika z tego ,że masz okres?
          A co do ostatniego słowa; o.k. kobieta może zchęcic faceta, lub nie.Ale
          załóżmy, że zacheciła , powiedziała "tak"-to od kogo zależy wystrzał w jej
          wnętrznośći podczs stosunku. Facet może zrezygnować tuż przed, kobieta moze
          tylko leżeć i patrzeć:)Kobiety selekcjonują, a faceci się zgadzają na wystrzał
          lub nie.
          • libressa Re: Panowie, co lubicie bardziej... 15.03.04, 12:12
            ...nie tracisz przypadkiem czasu teraz na Forum zamiast,
            "wyhaczyc" jakas kobitke i dac jej te 2 minuty "szczescia"?
            :)
            Libressa
            ---
            Nadmiar zalet to duza wada.
            /LIBRA/
            • adamzadra Re: Panowie, co lubicie bardziej... 15.03.04, 12:16
              libressa napisała:

              > ...nie tracisz przypadkiem czasu teraz na Forum zamiast,
              > "wyhaczyc" jakas kobitke i dac jej te 2 minuty "szczescia"?
              > :)
              > Libressa
              > ---
              > Nadmiar zalet to duza wada.
              > /LIBRA/

              nie, akurat teraz nasza nowa , lekko zawstydzona praktykantka daje mi
              stysfakcje swoimi ustami, podczas gdy ja udzielam ci cennych rad.O tak ,
              cipcio, o tak, ooooooooooooooooooooooo!
            • groubas libressa, powazne pytanie: 15.03.04, 12:22
              A.P.: mam wrazenie, ze Adas ma wobec Ciebie pewne plany i nawet,
              jesli nie sa to plany identyczne z Twoimi,
              to dostarczylas mu juz (mimowolnie?) sporo radosci...

              Ale do rzeczy:
              piszesz o polowaniach, selekcji itd...
              Ucieka mi w tym wszystkim sens tej dzialanosci. Przeciez jesli Ci sie ktos
              podoba, to nietrudno ustalic NA ILE I JAK BARDZO ta osoba Ci sie podoba...
              Jezeli ktos jest obiektem moich westnien, chce dotrzec do niego najkrotsza
              (z mozliwych) drog...

              Ostattecznie chodzi przeciez o bliskosc, obecnosc, pocalunki, plany, uniesienia
              - a nie o gonitwe.

              Czyzby u Ciebie gonitwa za szczesciem sama w sobie byla celem,
              a nie srodkiem do celu?

              • libressa Re: libressa, powazne pytanie: 15.03.04, 12:40
                groubas napisał:

                > A.P.: mam wrazenie, ze Adas ma wobec Ciebie pewne plany i nawet,
                > jesli nie sa to plany identyczne z Twoimi,
                > to dostarczylas mu juz (mimowolnie?) sporo radosci...

                ...no wiesz podobno dobry Pan Bóg po to stworzył kobiety...
                >
                > Ale do rzeczy:
                > piszesz o polowaniach, selekcji itd...
                > Ucieka mi w tym wszystkim sens tej dzialanosci. Przeciez jesli Ci sie ktos
                > podoba, to nietrudno ustalic NA ILE I JAK BARDZO ta osoba Ci sie podoba...
                > Jezeli ktos jest obiektem moich westnien, chce dotrzec do niego najkrotsza
                > (z mozliwych) drog...
                wiesz nie zawsze ta prosta droga jest najkrótsza, moze czasmi warto podjac gre,
                kóra wymaga wiecej staran,finezji, wyrafinowania, to napiecie rosnace powoli....
                >
                > Ostattecznie chodzi przeciez o bliskosc, obecnosc, pocalunki, plany,
                uniesienia
                > - a nie o gonitwe.
                nie mowie o gonitwie tylko o tej wyrafinowanej grze, zareczam Ci,że ta
                bliskosc, która osiagniesz, ewentualne plany, pocałunki sprawia Ci o wiele
                wiecej przyjemnosci i na dłuzej zostana w pamieci...
                >
                > Czyzby u Ciebie gonitwa za szczesciem sama w sobie byla celem,
                > a nie srodkiem do celu?

                ...moze wyda Ci sie to dziwne, ale jak nazywasz "gonitwa" rowniez jest
                szczesciem, zawsze jestes w poł drogi, zawsze masz przed soba cel,
                chodzi o to ,zeby próbować siegac po "gwiazdy"...
                Czesto osiagniesz cel i nie bardzo wiesz jak cieszyc sie z tego, uwazam,że
                lepiej byc w poł drogi...
                pozdrawiam
                Libressa
                ---
                Nadmiar zalet to duza wada.
                /LIBRA/
                • adamzadra Re: libressa, powazne pytanie: 15.03.04, 12:57
                  kiciu, o 14.00 mam lunch, jak jesteś w Warszawie to może sie umówimy. Z checią
                  cię puknę(to tylko 2 min)lunch mam do 14.30. co ty na to?
                  • libressa Re: libressa, powazne pytanie: 15.03.04, 13:19
                    ...przykro mi juz jestem po "lunchu",
                    trwał dłuzej niz 2 minuty...
                    ale nie trac nadziei...
                    :)
                    Libressa
                    ---
                    Nadmiar zalet to duza wada.
                    /LIBRA/
                    • adamzadra Re: libressa, powazne pytanie: 15.03.04, 13:22
                      libressa napisała:

                      > ...przykro mi juz jestem po "lunchu",
                      > trwał dłuzej niz 2 minuty...
                      > ale nie trac nadziei...
                      > :)
                      > Libressa
                      > ---
                      > Nadmiar zalet to duza wada.
                      > /LIBRA/

                      a jak zapłace? Napisz czy masz duże dojki i gościnną szparkę.
                      • libressa Re: libressa, powazne pytanie: 15.03.04, 14:31
                        ...nie chciałabym byc niegrzeczne,
                        ale obawiam sie,ze nie stac Cie na mnie...
                        weź głeboki wdech i wydech to pomaga i popracuj.
                        :)
                        Libressa
                        ---
                        Nadmiar zalet to duza wada.
                        /LIBRA/
                        • adamzadra Re: libressa, powazne pytanie: 15.03.04, 14:43
                          za duże dojki i rozwarte nóżki płace tyle ile na rynku - 50 zł za 15 min.,
                          czyli za 3min. dostaniesz 10 zł.Ale jak nie masz duzych cycków , to tylko 5 zł,
                          a za wzięcie mojego wacka do ust(z połknieciem i podziękowaniem)płace 6zł.co ty
                          na to?
                          • libressa Re: libressa, powazne pytanie: 15.03.04, 15:11
                            ...mysle,ze powinienes jeszcze negocjowac te ceny,
                            przepłacasz...
                            :)
                            Libressa
                            ---
                            Nadmiar zalet to duza wada.
                            /LIBRA/
                            • adamzadra Re: libressa, powazne pytanie: 15.03.04, 15:35
                              o.k. to dasz się przelecieć za 1 zł?Jeżeli masz okres no problem, masz jeszcze
                              usta, daj szybko znać czy jesteś chetna , bo w pracy mam tyle chętnych cipek ,
                              że nie wiem czy cie zmieszczę w grafiku.Te brzydsze też polują, hahahaha!
    • sociopata Re: Panowie, co lubicie bardziej... 15.03.04, 15:30
      to jesy jakies niezrozumiale dla mnie rozgraniczenie... kazda da w ciagu
      minimalnego uplywu czasu wiedzac ze nastepna gotowa jest to samo (i lepiej)
      zrobic szybciej. Nie mozna 'uplywu czasu' rozmieniac na nic nie znaczace
      terminy polowany-polowana. Kazda gotowa jest dac kazdemu szybko wiec nie
      dorabiaj sobie jakichs niezdrowych ideologii.
      • libressa Re: Panowie, co lubicie bardziej... 16.03.04, 06:23
        ...zapewne masz racje, po co polowac jak kolejka,
        stoi i czeka, ale przychodzi taki moment, że tej kolejki
        nie bedzie i co wtedy?
        Jeszcze taki drobiazg hurt to jest tylko hurt, ja mowie
        o ekskluzywnym towarze i tam juz kolejek nie ma, tam potrzeba czegos
        więcej niz "stojacego wacka" i "goscinnej szparki" jak to którys Forumowicz
        okreslił.
        :)
        Libressa
        ---
        Nadmiar zalet to duza wada.
        /LIBRA/
        • radulamen Re: Panowie, co lubicie bardziej... 16.03.04, 08:36
          Już w pracy? od 6.30? Spać nie możesz? :)))) Nie lepiej poranek od pieszczot
          zacząć niż od razu na forum startować? ;)
          • libressa Re: Panowie, co lubicie bardziej... 16.03.04, 09:47
            ...teraz jest czas na poranna kawe po...
            :)
            libressa
            ---
            Nadmiar zalet to duza wada.
            /LIBRA/
        • groubas kto rano wstaje, temu pan B... daje...??? 16.03.04, 08:42
          Ile Ty masz lat, Libressa?
          (pytam bez ironii, tak z ciekawosci).
          Istotnie, teraz dopiero zaczynam rozumiec.
          Chodzi Ci o towar "z wyzszych polek".
          Tam istotnie trzeba wysoko skakac, aby cos upolowac...

          Ale powaznie...
          Mam wrazenie, ze piszesz ciagle o jakis ukladach i ukladzikach...
          I stad to ciagle polowanie, bo nigdy nie mialas nikogo do konca
          (lub on Ciebie).
          Jak raz zachochasz sie po uszy, na amen (i do tego z wzajemnoscia),
          to zobaczysz, ze owszem, polowanie bywa przyjemne,
          ale nie o to chodzi.


          • libressa Re: kto rano wstaje, temu pan B... daje...??? 16.03.04, 10:00
            Witaj, jestem w najpiekniejszym wieku dla kobiety,
            moj drogi, o jakim Ty zakochaniu mowisz, toz to niewolnictwo,
            nie mozna racjonalnie myslec , pamietam kiedys mnie takie
            "nieszczescia spotykały" miłe to bylo, ale z czasem do tych spraw nabiera sie
            dystansu, mozna zastapic innym uczuciem...
            Nie mozna miec Nikogo do końca i moim zdaniem nie ma takiej potrzeby,
            musi byc jakas tajemnica...i niepewnosc...
            :)
            Libressa
            ---
            Nadmiar zalet to duza wada.
            /LIBRA/
    • groubas hihi, coraz ladniej piszesz, Libressa, 16.03.04, 10:24
      lubie takie teksty.
      wiesz, te poprzednie uwagi, to byly tylko falszywe balony probne.
      (a "niewolnictwo" mozna odlozyc na pozniej).
      sam bym cos chetnie upolowal.
      ale nie da rady, niestety.
      zona mnie za dobrze pilnuje.
      Ale tak z ciekawosci:
      blondzia jestes, czy brunia?
      wysoka, czy nie?

      pozdr.
      • adamzadra Re: hihi, coraz ladniej piszesz, Libressa, 16.03.04, 10:44
        i czy masz owłosioną cipkę, duże cycki, chętne do ssania usta i czy lubisz się
        kopulować?
        • radulamen Re: hihi, coraz ladniej piszesz, Libressa, 16.03.04, 11:04
          Przeginasz adamzadra, mozna się nie zgadzać, krytykować itd., ale trzeba mieć
          jakąś klasę i kulturę osobistą. może Ty napiszesz czy jesteś owłosiony tu i tam
          i czy czasem nie musisz jest ziemniaczków w kształcie sześcianów? Bo kopulować
          się uwielbiasz więc pewnie tyłeczek masz "luźny"...
          • adamzadra Re: hihi, coraz ladniej piszesz, Libressa, 16.03.04, 11:10
            radulamen napisał:

            > Przeginasz adamzadra, mozna się nie zgadzać, krytykować itd., ale trzeba mieć
            > jakąś klasę i kulturę osobistą. może Ty napiszesz czy jesteś owłosiony tu i
            tam
            >
            > i czy czasem nie musisz jest ziemniaczków w kształcie sześcianów? Bo
            kopulować
            > się uwielbiasz więc pewnie tyłeczek masz "luźny"...
            Libressa , ile ci zajęło założenie nowego nicku o nazwie radulamen?
          • libressa Re: hihi, coraz ladniej piszesz, Libressa, 16.03.04, 13:32
            radulamen napisał:

            > Przeginasz adamzadra, mozna się nie zgadzać, krytykować itd., ale trzeba mieć
            > jakąś klasę i kulturę osobistą.
            dziekuje, widac geny u adama, nie sa w równowadze, a moze niektórych w ogóle
            brak.

            :)
            libressa
            ---
            Nadmiar zalet to duza wada.
            /LIBRA/
      • libressa Re: hihi, coraz ladniej piszesz, Libressa, 16.03.04, 13:22
        ...kolor włosów ani wzrost nie maja znaczenia,
        znam takich mezczyzn, którzy uganiali sie za blondynkami
        o sportowej sylwetce a kiedy przyszło co do czego wiazali sie
        z puszystymi brunetkami tworzac bardzo udane długoletnie zwiazki.
        ...jaka ja jestem spróbuj odgadnąc, jaka kobieta moze pisac takie teksty.
        pozdrawiam
        libressa
        ---
        Nadmiar zalet to duza wada.
        /LIBRA/
    • Gość: Cameleon Re: Panowie, co lubicie bardziej... IP: 81.210.125.* 16.03.04, 11:19
      Jako gość ,który nie patrzy już na kobietę w kategorii zdobyczy (starzeję
      się:)) a jak na partnerki w zyciu wolę iść do kina np. na 21 gram zdecydowanie
      • libressa Re: Panowie, co lubicie bardziej... 16.03.04, 13:55
        ...Twój wybór...
        pozdrawiam
        libressa
        ---
        Nadmiar zalet to duza wada.
        /LIBRA/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja