flaubertyna
04.07.10, 13:43
Wstałam dzisiaj rano... niedziela, dzień wyborów ... (jeszcze nie byłam) i
pomyślałam sobie, że chcę mieć kolejnego męża... Życie w kapciach, przy
niedzielnym obiadku! Chcę prać skarpetki, prasować koszule i mówić o kimś "mój
mąż"... Do tego chcę kochać i być kochana... Chcę się budzić w jego ramionach
i tamże zasypiać... Moje poprzednie małżeństwo nie wyszło... związek, który
wydawał się bardzo wyjątkowy i ważny rozpadł się... Przez chwilę wydawało mi
się, że najlepiej będzie mi samej... ale nie ....
Qrcze, macie też tak czasami? Chcecie "mieć"* kogoś i czuć się "czyimiś" *..
* słowa użyte w rozumieniu : być w stabilnym związku a nie "własność"