Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje?

04.07.10, 20:06
Witam!

Dziś, jak każdy szanujący się Polak, w tych wspaniałych i upalnych
okolicznościach przyrody udałem się lokalu wyborczego w celu skorzystania z
mojego jedynego prawa, jakie rząd tego kraju był wspaniałomyślnie łaskaw mi
podarować albo spełnienia obywatelskiego obowiązku, jak twierdzą inni.

Już w drzwiach lokalu poczułem na sobie wzrok jednej z członkiń szanownej
komisji wyborczej. Przez moment nasze spojrzenia zbiegły się i wówczas
ujrzałem szczery uśmiech na jej twarzy.
Od razu rozpoznałem sąsiadkę z ulicy. Odpowiedziałem równie miłym uśmiechem,
na jaki było mnie w tej temperaturze stać i natychmiast wyskoczyłem z dowodu
osobistego jak przed jakimś policjantem.

Sprawdzanie listy, wydanie karty i... usłyszałem kolejny już raz w moim życiu
durny komentarz, że młodo wyglądam, jak na swój wiek.
No szlag by trafił ten durny PESEL.

Ponieważ tłok był taki, że musiałem czekać na zwolnienie kabiny, z nudów
przyglądałem się tym dwom pozycjom na karcie, przypominając sobie programy
wyborcze kandydatów, gdyż nie mogłem się jeszcze ostatecznie zdecydować.
I nagle usłyszałem czy może pomóc? Może czegoś nie rozumiem?
Bo jeśli, to ona chętnie mi wytłumaczy, że należy postawić krzyżyk w
kwadraciku przy jednym z nazwisk, najlepiej tym na K.
A gdybym nie miał czym to tu są długopisy, po czym sięgnęła po jeden z nich i
wcisnęła mi go w rękę, w tak dziwny sposób, że nasze dłonie przez dłuższy
moment się zetknęły.

Ja tę panią znam z widzenia, często widzę jak idzie ulicą, spotykam czasem w
sklepie. Zawsze się jej tak po sąsiedzku kłaniam i w odpowiedzi otrzymuję
skinienie i taki ciepły uśmiech.
Ale nigdy dotąd nie próbowała dotknąć mojej dłoni, tak jak to specjalnie
zrobiła dzisiaj.

Czy to coś oznacza?
    • 7stefan7 Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 20:10
      Wszystko zalezy od tego na kogo oddałeś głoś :D:D:D
    • nom73 Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 20:11
      tow.ortalion napisał:


      > Ale nigdy dotąd nie próbowała dotknąć mojej dłoni, tak jak to specjalnie
      > zrobiła dzisiaj.
      >
      > Czy to coś oznacza?

      Myślę, że ma na Ciebie ochotę. :-)
    • lolcia-olcia Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 20:20
      Jak nic laska na Ciebie leci! Koniecznie sprawdź czy ma głębokie wnętrze!
      • green-chmurka Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 20:56
        Ja tez tak mysle, pewnie chlopa nie ma, seksu brak, a ty przystojny jestes, nie
        daruj babie, przelec ja.
        • lolcia-olcia Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:03
          Ucichł Tow...pewnie z panią z komisji "głosy liczy" ;p hahahaha
          • green-chmurka Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:06
            A po tym niech lepiej do kosciola pojda sie wyspowiadac jak naswintuszyli.
            • lolcia-olcia Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:08
              biedna kolekcja znaczków Towa;p

              jak dobrze z księdzem zagadają to dyspensę na cały rok dostaną
      • lupus76 Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:10
        A więc zakładasz, że autor ma więcej, niż 16 cm wzrostu? :D
        • lolcia-olcia Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:14
          Lupusie skąd tak mało wiary w Tobie? Dziś podobno jest wieczór cudów;p
          • lupus76 Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:16
            Dlaczego z wiarą wyjeżdżasz? Ja dopytuję o detale metodologii badawczej :D
            • lolcia-olcia Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:22
              Zrobiłam założenie i jako stałą przyjęłam wzrostową formę Towa:D
              • lupus76 Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:25
                Nieograniczoną????
                No biedne wnętrze tej pani :D
                • lolcia-olcia Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:26
                  Tow lubi kobiety z głębokim wnętrzem:D no chyba nie poniosła mnie fantazja:)
                  • lupus76 Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:29
                    Dobrze, że mówisz o fantazji, a nie eksperiencji :D
                    • lolcia-olcia Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:33
                      no wiesz ze mną nic nigdy nie wiadomo ;p
                      • lupus76 Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:41
                        A tak. W końcu kobieta. No chyba, że tego też nie wiadomo :D
                        • lolcia-olcia Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:42
                          Hahaha Henio lat 12:D
                          • lupus76 Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:47
                            Heniu i już palisz? I to z sąsiadami? :D:D:D:D
                            • lolcia-olcia Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:48
                              No wiesz lepiej od początku ich hartować niech wiedzą, że łatwo nie będzie;D
                              • lupus76 Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:51
                                Nawet nie pytam, jaki jest następny etap hartowania :D
                                • lolcia-olcia Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:53
                                  to już wyższy etap wtajemniczenia dla najwytrzymalszych :D
                                  • lupus76 Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:55
                                    Wspólne głaskanie Alika? :)
                                    • lolcia-olcia Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:57
                                      No weż tak nisko mnie cenisz?;p
                                      • lupus76 Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 22:01
                                        Nie. No po prostu mam myśli kosmate, jak futro kota :)
                                        • lolcia-olcia Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 22:04
                                          Eeee proszę z kotem mnie tu nie wyskakiwać, bo bo bo nie lubię, nie mam i nie
                                          będę miała;p
                                          • lupus76 Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 22:07
                                            Nie mówi się "nie będę miała" tylko, "nie będę miauczała" :D
                                            • lolcia-olcia Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 22:09
                                              nie muszę mieć kota by miauczeć;D
                                              • lupus76 Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 22:13
                                                To wyjdź na ulicę i zacznij miauczeć. Wszyscy pomyślą, że masz kota :D
                                                • lolcia-olcia Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 22:15
                                                  w głowie chyba;p u mnie pada spacer po mieście odpada;)
                                                  • lupus76 Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 22:17
                                                    A kto powiedział, że nie możesz wyjść w płetwach. wtedy zresztą obraz kota
                                                    będzie wyraźniejszy :D
                                                  • lolcia-olcia Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 22:19
                                                    i z neonem na głowie się znaczy?:P
                                                  • lupus76 Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 22:31
                                                    Z Zenonem na głowie, to niekoniecznie :D
                                                  • lolcia-olcia Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 22:34
                                                    Ale, że co? Myślisz, że deszcz może jakieś spięcie spowodować?:D
                                                  • lupus76 Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 22:39
                                                    Nie. Bzyk Zenona mogłby zagłuszyć Twoje miauczenie :D
                                                  • lolcia-olcia Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 22:43
                                                    A no patrz o tym nie pomyślałam. Dzięki!
        • tow.ortalion Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:31
          lupus76 napisał:

          > A więc zakładasz, że autor ma więcej, niż 16 cm wzrostu? :D

          ---------------------------

          Mnie też to założenie zastanowiło, bo nie mam jeszcze dowodu z czipem. Ale jak
          taki dostanę, to pewnie będą się znów dziwić, bo na oko mój wzrost odbiega od
          wartości pomierzonej.


    • ziereal Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:19
      ubrana w dżinsową mini i biały podkoszulek, z torbą na ramieniu, udałam się do
      lokalu.

      przemiły starszy Pan powitał mnie uśmiechem i nie spuszczał ze mnie wzroku -
      zarówno jak czekałam na wydanie karty do głosowania, jak i gdy kierowałam się do
      wyjścia z lokalu, już po dokonaniu tego trudnego wyboru.

      Pan odprowadził mnie wzrokiem i uśmiechnał się.
      Czy on coś do mnie czuję, czy chodziło mu tylko o seks?
      • lolcia-olcia Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:21
        seks w czystej postaci;p
        • lolcia-olcia Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:22
          No chyba, że na zmęczoną wyglądałaś to może chciał wspomóc się swoim silnym,
          starczym ramieniem;p
          • ziereal Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:23
            lolcia-olcia napisała:

            > No chyba, że na zmęczoną wyglądałaś to może chciał wspomóc się swoim silnym,
            > starczym ramieniem;p

            raczej na pełną energii, ta torba na ramieniu to była na "Fitness"
            ;)
            • lolcia-olcia Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:26
              uuu to zapewne na wysportowane ciało poleciał:)
              • ziereal Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:27
                lolcia-olcia napisała:

                > uuu to zapewne na wysportowane ciało poleciał:)

                na mój piękny umysł, tej!
                • lolcia-olcia Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:31
                  ehhh Ty to się cenisz, kto dziś na umysł patrzy;p
                  • lupus76 Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:42
                    Neurochirurg :)
                    • lolcia-olcia Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:46
                      ale jedynie w ramach obowiązków zawodowych eeee to się nie liczy! Lupus do
                      poprawki, bo na drugi rok w tej samej klasie zostaniesz;D
                      • lupus76 Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:52
                        Zara, zara Pani psorko, ale ja jestem derektorem tego gimnazjona, tak? :D
                        • lolcia-olcia Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:58
                          coś się Panu pomyliło;p
                          • lupus76 Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 22:04
                            Prosze Pani! Mię się pomyliło?
                            Powziąłem właściwą diecezję, gdyż w szkole byłem prymasem!
                            • lolcia-olcia Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 22:06
                              No tak tam gdzie dziatwa Twa nauki pobiera;p to protekcjonizm;p
                              • lupus76 Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 22:08
                                Nie. To liberalizm :)
                                • lolcia-olcia Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 22:12
                                  i tak chronisz swoim dupę Ciebie Ojcze nie posądzałabym o to;p
                                  • lupus76 Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 22:18
                                    O ochronę dupy? No przecież mam tylko jedną, więc trzeba chronić :D
                                    • lolcia-olcia Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 22:20
                                      Kler jak marynarze...wszędzie mają baby i dzieci, może tylko jeszcze o tym nie
                                      wiedzą;p
                                      • lupus76 Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 22:31
                                        Ale ja tu nie jestem czarnym charakterem, tak?
                                        • lolcia-olcia Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 22:34
                                          Jak nie jak tak;p
                                          • lupus76 Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 22:40
                                            To by dopiero było!
                                            Czarny antyklerykał, ateista-socjalista!
                                            No po prostu piaukne! :D
                                            • lolcia-olcia Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 22:44
                                              Eee żeby tak od razu pięknie..trochę dobrej zabawy nie zawadzi:D
                                              • lupus76 Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 23:12
                                                To nie byłaby zabawa, tylko schizofrenia :)
        • ziereal Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:22
          lolcia-olcia napisała:

          > seks w czystej postaci;p

          taki starszy miły Pan..
          nawet jeżeli jeszcze może, to chyba mu nie wypada, nie uważasz?..
          ;)
          • lolcia-olcia Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:23
            E raz się żyje;p dobrze, że w mojej komisji sami znajomi byli;)
            • ziereal Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:24
              lolcia-olcia napisała:

              > E raz się żyje;p dobrze, że w mojej komisji sami znajomi byli;)

              oprócz tego starszego Pana, był jeszcze inny Pan, który też chyba mnie polubił ;)

              i dwie nieładne Pani, jedna wyglądająca jakby była w ciązy mnogiej..tak na oko
              pięcioraczki ;)
              • lolcia-olcia Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:27
                Ehhh wcześniej trzeba było cynk dać w mojej komisji same godne uwagi ciała
                siedziały:D
              • nom73 Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:30
                ziereal napisała:


                > oprócz tego starszego Pana, był jeszcze inny Pan, który też chyba mnie
                > polubił

                E tam, nie ma co dorabiać ideologii, po prostu mieli nakaz sprawdzania ile kart
                do głosowania wrzucają ludzie, żeby nie było tak jak w Brukselii, gdzie w urnie
                było o 100 kart więcej niż wydano. :-)
          • lupus76 Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:26
            Jakby mu wypadał, to mogłoby oznaczać, że trędowaty :D
            • ziereal Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:29
              dlaczego od razu tak drastycznie, mógłby mu wypadać, gdyby rozporek był zepsuty
              i gaci brak ;)
              • lupus76 Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:42
                A nienienie. Wtedy, to by mu wszystko wisiało...
          • coelka Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 22:15
            ziereal napisała:

            > lolcia-olcia napisała:
            >
            > > seks w czystej postaci;p
            >
            > taki starszy miły Pan..
            > nawet jeżeli jeszcze może, to chyba mu nie wypada, nie uważasz?..
            > ;)
            >
            Myśle, ze ten starszy miły pan , może mieć wprost proporcjonalnie odwrotnie
            zdanie w tym temacie do twojego zdanie.
      • nom73 Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:24
        ziereal napisała:

        > ubrana w dżinsową mini i biały podkoszulek, z torbą na ramieniu, udałam
        > Czy on coś do mnie czuję, czy chodziło mu tylko o seks?

        Pewnie spodobała mu się mini spódniczka. :-)
      • lupus76 Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:24
        Nie, nie tylko o seks. O coś znacznie więcej. Ostre rżnięcie ;)
        • ziereal Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:27
          lupus76 napisał:

          > Nie, nie tylko o seks. O coś znacznie więcej. Ostre rżnięcie ;)

          to wspaniale ;)
          obawiam się jednak, że ten Pan to najwyżej ostro przyprawioną zupę byłby w
          stanie zaoferować;)
          • lupus76 Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:29
            Znaczy kiepski z niego pracownik tartaku? :D
          • lolcia-olcia Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 21:31
            eee skąd wiesz stary, ale może wariat:D
          • lupus76 A tak w ogóle 04.07.10, 21:32
            z tego, co piszesz, to panu najwyraźniej chodziły po głowie myśli w klimacie "
            Nie, nie poproszę, bo jeszcze nie odmówi, i co ja wtedy biedny zrobię"
            • lolcia-olcia Re: A tak w ogóle 04.07.10, 21:34
              hahaha optymista!!!
              • lupus76 Re: A tak w ogóle 04.07.10, 21:47
                Raczej: realista :D
                • lolcia-olcia Re: A tak w ogóle 04.07.10, 21:49
                  ej nie psuj mi zabawy:p
                  • lupus76 Re: A tak w ogóle 04.07.10, 21:50
                    Chciałaś się z tym panem pobawić? :D
                    • lolcia-olcia Re: A tak w ogóle 04.07.10, 21:53
                      Jasne jedno słowo i reumatyzm się ujawnia;p
                    • ziereal Re: A tak w ogóle 04.07.10, 21:56
                      lolcia z tym Panem?..
                      jechac setki km, zeby się z jakimś random starszym panem pobawić, no proszę..
                      ;)
                      • lupus76 Re: A tak w ogóle 04.07.10, 21:58
                        De gustibus non disputandum est :)
                        Jednych kręcą koty, innych... Starsi Panowie Dwaj :D
                        • lolcia-olcia Re: A tak w ogóle 04.07.10, 22:00
                          Lupusie oficjalnie przywołuję Cię do porządku! no ;p
                          • lupus76 Re: A tak w ogóle 04.07.10, 22:09
                            Ale ja straszny bałaganiarz jestem :P
                            • lolcia-olcia Re: A tak w ogóle 04.07.10, 22:13
                              Nie wykręcaj się, bo nalot na Twoją kanciapę zrobię;p
                              • lupus76 Re: A tak w ogóle 04.07.10, 22:16
                                Obawiam się, że w tym bałaganie połamiesz sobie skrzydełka, mój aniele :D
                                • lolcia-olcia Re: A tak w ogóle 04.07.10, 22:17
                                  Upadłe anioły skrzydeł nie mają, technika poszła do przodu i z teleportacji
                                  korzystamy:D
                                  • lupus76 Re: A tak w ogóle 04.07.10, 22:19
                                    Molekuły kurzu Cię wstrzymają i przeobrażą w postać nietoperza. A ten się z
                                    kolei w pajęczyny zaplącze. Nie ma dla Ciebie ratunku :D
                                    • lolcia-olcia Re: A tak w ogóle 04.07.10, 22:22
                                      I wtedy bym była udupiona u Ciebie na dłuższy czas? eee nie wiem przekalkulować
                                      to sobie muszę kto komu większą krzywdę może wyrządzić;p
                                      • lupus76 Re: A tak w ogóle 04.07.10, 22:32
                                        Hmmmm. A lubisz pająki? :D
                                        • lolcia-olcia Re: A tak w ogóle 04.07.10, 22:35
                                          NIe;p a masz hodowlę?
                                          • lupus76 Re: A tak w ogóle 04.07.10, 22:41
                                            Mam.
                                            W myśl zasady "Żyj (pająku) i pozwól umrzeć (komarom)"
                                            Kilka przy oknie mi się zagnieździło i ja ich nie ruszam. A w nagrodę mnie nie
                                            ruszają kopruchy. Prawda, że uczciwy układ?
                                            • lolcia-olcia Re: A tak w ogóle 04.07.10, 22:45
                                              yyy chyba? chyba tak, a ilościowo to ile ich na stanie masz?
                                              • lupus76 Re: A tak w ogóle 04.07.10, 23:13
                                                Trzy. Całkiem ładnie wypasione.
                                                Przez ostatnie 3 dni do pokoju wleciała mi tylko 1 mucha. A okno mam cały czas
                                                otwarte i nocą zaświecone światło :)
                      • lolcia-olcia Re: A tak w ogóle 04.07.10, 21:58
                        Lepsze widoki u mnie na dzielni miałam:D
                        • ziereal Re: A tak w ogóle 04.07.10, 22:00
                          lolcia-olcia napisała:

                          > Lepsze widoki u mnie na dzielni miałam:D

                          Pani, szał ciał, to ja mam na siłce;)
                          • lolcia-olcia Re: A tak w ogóle 04.07.10, 22:01
                            to opowiadaj bom wielce ciekawa;D
                            • ziereal Re: A tak w ogóle 04.07.10, 22:05
                              lolcia-olcia napisała:

                              > to opowiadaj bom wielce ciekawa;D

                              mogę podesłać foty;)

                              niestety, zbyt nieśmiałaM na coś więcej ;)
                              • lolcia-olcia Re: A tak w ogóle 04.07.10, 22:07
                                więc odpalam skrzynkę:D
    • amanda-lear Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 22:13
      Witam, jak każda "nieszanująca" się Polka, wolałam spędzić czas spacerując, niż
      wybierając między dwoma kandydatami, którzy w żaden sposób mnie nie przekonali
      do siebie.Żadna kiełbasa wyborcza, mnie nie przekonała więc lokal wyborczy
      minęłam w odległości ok 5 metrów. Przechodząc, zauważyłam dwóch członków komisji
      wyborczej, którzy smętnym wzrokiem odprowadzali moją osobę kiedy mijałam ten
      przybytek. Oczywiście, nie dałam sobie i im szansy na to, aby wcisnęli mi w rękę
      długopis i dotknęli mojej dłoni. Panowie,ądząc z ich wyrazy twarzy, byli
      wyraźnie zawiedzeni. Pytanie: czy oni coś do mnie czuli?
      • rat_canals Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 05.07.10, 02:32
        dwoch kandydatow powiadasz? dwa czlonki i kielbasa, dobrze, ze nie dalas sobie
        wcisnac bo to nigdy nie wiadomo, moze ona sojowa?
        • amanda-lear Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 05.07.10, 11:08
          rat_canals napisał:

          > dwoch kandydatow powiadasz? dwa czlonki i kielbasa, dobrze, ze nie dalas sobie
          > wcisnac bo to nigdy nie wiadomo, moze ona sojowa?

          Białko to białko;) A że roślinne...no cóż jak się nie ma co się lubi to się lubi
          co się ma...
    • ten_co_ma_racje Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 04.07.10, 22:27
      oj widać zmarnowałeś swoją życiową szansę na szybki numerek wyborczy przy urnie
      z głosami, ale może jeszcze zdążysz na orgietkę podczac liczenia głosów :D heheh

    • rybka.11 Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 05.07.10, 07:09
      Na pewno kocha się w Tobie od wielu lat;) Czekała tylko na odpowiednia
      sposobność, by chociaż na moment dotknąć Twej cudownej (młodej jak na swój
      wiek;)) ) dłoni. Biada Ci - bo jeśli na dodatek prasuje cudownie koszule (bez
      kantu), uwielbia schłodzony wyrób cukierniczy - lód - no to przepadłeś;)))
    • daga1974 Re: Kobieta z lokalu - czy ona coś do mnie czuje? 05.07.10, 15:51
      tow.ortalion napisał:

      > Witam!
      >
      > Dziś, jak każdy szanujący się Polak, w tych wspaniałych i upalnych
      > okolicznościach przyrody udałem się lokalu wyborczego w celu
      skorzystania z
      > mojego jedynego prawa, jakie rząd tego kraju był wspaniałomyślnie
      łaskaw mi
      > podarować albo spełnienia obywatelskiego obowiązku, jak twierdzą
      inni.
      >
      > Już w drzwiach lokalu poczułem na sobie wzrok jednej z członkiń
      szanownej
      > komisji wyborczej. Przez moment nasze spojrzenia zbiegły się i
      wówczas
      > ujrzałem szczery uśmiech na jej twarzy.
      > Od razu rozpoznałem sąsiadkę z ulicy. Odpowiedziałem równie miłym
      uśmiechem,
      > na jaki było mnie w tej temperaturze stać i natychmiast
      wyskoczyłem z dowodu
      > osobistego jak przed jakimś policjantem.
      >
      > Sprawdzanie listy, wydanie karty i... usłyszałem kolejny już raz w
      moim życiu
      > durny komentarz, że młodo wyglądam, jak na swój wiek.
      > No szlag by trafił ten durny PESEL.
      >
      > Ponieważ tłok był taki, że musiałem czekać na zwolnienie kabiny, z
      nudów
      > przyglądałem się tym dwom pozycjom na karcie, przypominając sobie
      programy
      > wyborcze kandydatów, gdyż nie mogłem się jeszcze ostatecznie
      zdecydować.
      > I nagle usłyszałem czy może pomóc? Może czegoś nie rozumiem?
      > Bo jeśli, to ona chętnie mi wytłumaczy, że należy postawić krzyżyk
      w
      > kwadraciku przy jednym z nazwisk, najlepiej tym na K.
      > A gdybym nie miał czym to tu są długopisy, po czym sięgnęła po
      jeden z nich i
      > wcisnęła mi go w rękę, w tak dziwny sposób, że nasze dłonie przez
      dłuższy
      > moment się zetknęły.
      >
      > Ja tę panią znam z widzenia, często widzę jak idzie ulicą,
      spotykam czasem w
      > sklepie. Zawsze się jej tak po sąsiedzku kłaniam i w odpowiedzi
      otrzymuję
      > skinienie i taki ciepły uśmiech.
      > Ale nigdy dotąd nie próbowała dotknąć mojej dłoni, tak jak to
      specjalnie
      > zrobiła dzisiaj.
      >
      > Czy to coś oznacza?
      >
      >
      > szkoda, że do tej kabinki za Tobą nie potuptała :-) co by dotknąć
      nie tylko dłoni :-) ale czad by był :-)
      a co do Twojego pytania to oznacza to jedno - chyba ją zaswędziało :-
      )
    • rat_canals ortalian 05.07.10, 16:06
      przeszedles przez lustro
Inne wątki na temat:
Pełna wersja