Problem na dziś

08.07.10, 00:37
Po co się na mnie gapi skoro mu się nie podobam. Że mus ie nie podobam
wnioskuję z faktu, że mnie nie zaprasza, nie zaczepia, traktuje jak powietrze
a potem się gapi.

Nie mam przerostu ego, ale jestem ładną kobietą i podobam się mężczyznom. Na
ulicy podchodzą do mnie nieznajomi i zapraszają na kawę, znajomi powtarzają
zaproszenia po moim wielokrotnym nie, on tylko się patrzy.

Może zwyczajnie byłam przy nim na początku zbyt spięta, bo byłam na pewno, ale
na to nic nie poradzę, bardzo mi się podoba, często mi się to nie zdarza.

Oszczędźcie sobie złośliwości, bo są mi obojętne.
    • bmwracer Re: Problem na dziś 08.07.10, 02:01
      obawia sie kosza
    • poprioniony Re: Problem na dziś 08.07.10, 06:25
      > Oszczędźcie sobie złośliwości

      Ty sobie oszczedzilas?
      • lepian4 Re: Problem na dziś 08.07.10, 09:00

        No wlasnie! Gosciu czeka jedynie, azblzna po slubnej obraczce sie zagoi To tyle
        na ten temat
        • ustka_ustka Re: Problem na dziś 08.07.10, 09:54
          Nie jest żonaty, mamy wspólnych znajomych, wiedziałabym o tym. Może ma
          dziewczynę, której podczas rozmowy ze mną, stara się nie wspominać. Zapytany
          przez kumpelę sam jedzie na urlop czy z kimś, odpowiada, że sam a prawdopodobne
          to nie jest biorąc pod uwagę to jak wygląda.

          Ale przyznaję, głupi temat wysmażony pod wpływem, facet nie ma obowiązku
          poświęcać mi uwagi. Zamykam wątek, pozdrowienia.
    • jan_owy Re: Problem na dziś 08.07.10, 14:39
      No patrz - co za przewrotność! :
      Jak faceci smalą co Ciebie cholewki, to ich zlewasz.
      Jak 1 (słownie:jeden) facet Cię zlewa - to wzbudza u Ciebie zainteresowanie.

      Do refleksji.;]
      • ustka_ustka Re: Problem na dziś 08.07.10, 15:08
        Zdradzę Ci pewien sekret. Ta mądrość ludowa, że kobietom nie należy okazywać
        zainteresowania to będą za tobą biegały, której słuszność sugerujesz to
        absolutna bzdura. Facet podobał mi się od pierwszego spotkania kiedy podszedł i
        pogratulował mi prezentacji, zrobił na mnie ogromne wrażenie swoją inteligencją
        no i wyglądem, bo jest bardzo przystojny. Jego olewanie teraz to też żadne
        olewanie, bo traktuje mnie jak koleżankę i tyle. Koleżankę, na którą się gapi a
        do której nie robi nic, żeby się zbliżyć, tyle. Nie umawiam się z facetami,
        którzy na mnie takiego wrażenia nie robią.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja