ustka_ustka
08.07.10, 00:37
Po co się na mnie gapi skoro mu się nie podobam. Że mus ie nie podobam
wnioskuję z faktu, że mnie nie zaprasza, nie zaczepia, traktuje jak powietrze
a potem się gapi.
Nie mam przerostu ego, ale jestem ładną kobietą i podobam się mężczyznom. Na
ulicy podchodzą do mnie nieznajomi i zapraszają na kawę, znajomi powtarzają
zaproszenia po moim wielokrotnym nie, on tylko się patrzy.
Może zwyczajnie byłam przy nim na początku zbyt spięta, bo byłam na pewno, ale
na to nic nie poradzę, bardzo mi się podoba, często mi się to nie zdarza.
Oszczędźcie sobie złośliwości, bo są mi obojętne.