Obchodzi was zdanie kobiet?

12.07.10, 11:49
Kobieta coś tam zawsze chce powiedzieć - dajemy się jej wypowiedzieć, ale mało
kto słucha o co jej chodzi. Ona się wygada, my przytakniemy i jest luz. No ale
są przecież "oni" którzy pytają sie swoich kobiet o zdanie, czy mogą wyjść,
czy dobrze są ubrani, itd.

A więc pytanie do tej grupy pantofelków - czy obchodzi was zdanie waszych
kobiet i jeżeli tak to dlaczego?
    • yisilanjiaoshishi Re: Obchodzi was zdanie kobiet? 12.07.10, 14:24
      > A więc pytanie do tej grupy pantofelków - czy obchodzi was zdanie waszych kobiet i jeżeli tak to dlaczego?

      Czasami zdanie kobiet jest przydatne, aczkolwiek zwykle lepiej jej sie pozwolic wygadac, przerywajac jedynie przez "Aha/Co dalej?/Mhm/Jak sie z tym czulas?" i nie brac tego do siebie, wypuszczajac drugim uchem.
      • kretynofil Przy typowo meskim samozachwycie... 14.07.10, 11:49
        ...zdanie kobiet jest bardzo wazne.

        W sensie - wole wysluchac do NzZ ma do powiedzenia np. o moim stroju
        - bo raz, ze moze dostrzeze cos czego moje meskie ego nie dopuszcza
        do siebie, dwa - w razie czego to najprawdopodobniej ona bedzie ze
        mnie to ubranie zrywala ;)

        Zreszta, mysle ze wiecej tego "pantoflarstwa" by sie przydalo, moze
        by do facetow wreszcie dotarlo ze wlosy pod pachami i przepocony
        bezrekawnik nie sa takie superseksowne :P
        • ten_co_ma_racje Re: Przy typowo meskim samozachwycie... 14.07.10, 12:03
          od kiedy to mężczyzna ma być seksowny?
          Mężczyzna ma być silny i męski, a nie seksowny.
          • kretynofil Wybacz, ale nie moge sie powstrzymac :) 14.07.10, 12:15
            > Mężczyzna ma być silny i męski, a nie seksowny.

            Jak slysze taka wypowiedz z ust faceta - to przed oczami staje mi
            taki Zenon czy inny Stefan ze smierdzacym oddechem, sandalami
            zalozonymi na przepocone biale skarpetki frotte, rechoczacy oblesnie
            - ale przede wszystkim zakochany w swojej "meskosci i sile", czyli
            dokladnie tym co napisalem: chamstwie, smrodzie i niechlujstwie.

            Ergo: fajnie ze chciales popolemizowac, ale tak zgrabnie Ci to wyszlo
            ze masz teraz wlasne zwieracze zacisniete na szyi :D
            • chrissis touche :) 14.07.10, 12:28
              no, ja mam to samo, widzę wtedy pawiana w zoo jak sobie łomocze pięściami w
              klatę i toczy pianę z pyska w poczuciu samczej siły i godności!
              prawdziwi, męscy i silni facety są od was odlegli o lata świetlne, wy jesteście
              tylko zwyczajnie chamscy.
              ale przestaję już karmić trolla - zgodnie z sugestiami popularnego i wszystkim
              też polecam!
            • three-gun-max Re: Wybacz, ale nie moge sie powstrzymac :) 14.07.10, 12:30
              Nikogo nie obchodzi co masz przed oczami. Facet-pipka będący na każde zawołanie panienki to ślepy zaułek ewolucji i prędzej czy później jest eliminowany z "rynku" :)
              • kretynofil Powiadasz? 14.07.10, 12:38
                Wybacz, ale to wlasnie "silni i mescy" faceci wymyslili sobie
                polityke i religie kiedy masturbacja nad wlasnym samozachwytem ich
                znudzila a kobiet nie dalo sie zainteresowac ;)

                A co do tego co ja mam przed oczami - wybacz, synus, ale widze Cie
                oczami patrzacej na Ciebie z obrzydzeniem statystycznej kobiety.
                Dlatego wlasnie slucham kobiet - bo dzieki temu wiem czego chca. A
                Tobie pozostaje marzyc ze kiedys jakas kobieta zapragnie Cie tak jak
                Ty pragniesz teraz swojej prawicy ;)

                Na marginesie zreszta, ten Wasz "tryumf meskosci" objawia sie w
                statystykach czynnosci prokreacyjnych - mezczyzni uprawiaja seks
                siedem razy w tygodniu, kobiety - tylko trzy razy. Statystyki
                zawyzaja "mescy i silni" faceci - tylko powstaje pytanie: z kim oni
                sypiaja, bo raczej nie z kobietami?

                No coz, pawiany, milej zabawy w meskim gronie ;)
                • adellante12 Re: Powiadasz? 14.07.10, 12:53
                  Hmmm... a ja czasem lubie poczytac twoje posty. zawsze były pełne ciekawej
                  ironii, lekkiej szydery, zawsze gdzieś w nich była cieta riposta. Niestety od
                  dłuższego czasu juz tak nie jest. Kiedyś powiedziałbym że Kretynofil przeszedł
                  na komercje by sie poonanizować zachwytem jaki wywołuje na forum. Ale teraz
                  powiem że jakość twych wypowiedzi po prostu zeszła na psy...


                  Przytaczasz statystyki? Podaj źródła. Nie masz żródeł to wsadź sobie je w buty
                  może podniesiesz sobie stopę życiową...
                  Nie wiesz jak to sie dzieje z tymi liczbami odnosnie seksu? Cztery razy w
                  tygodniu dymamy żony pantoflarzy.... I to nie jest żadna tajemnica że żony które
                  wioda prym w domu na zewnątrz tez przejmują samcze zachowania.
                  • kretynofil Hihihihihi :) 14.07.10, 13:09
                    Ja naprawde nie rozumiem - o co Ci chodzi? Tobie i podobnym? Co
                    chwila ktos pisze "kiedys cie lubilem a teraz juz nie" - i co? Mam
                    sie poplakac? Pies Ci morde lizal, bredzisz od rzeczy i dynda mi czy
                    kiedys bardziej Ci sie podobaly moje posty.

                    > Nie wiesz jak to sie dzieje z tymi liczbami odnosnie seksu? Cztery
                    razy w tygodniu dymamy żony pantoflarzy....

                    ...w lazience, z zamknietymi oczami. No, chyba ze tak szybko je
                    dymacie, ze one tego nie zauwazaja ;)

                    Zrozum: masz 10 facetow i 10 kobiet. Faceci uprawiaja w ciagu
                    tygodnia po 7 stosunkow - w sumie 70, tak? W tym samym czasie kobiety
                    odbywaja po 3 stosunki - w sumie 30, tak?

                    Czyli:
                    - w 30 stosunkach bierze udzial kobieta. Zalozmy ze faceci sa tak
                    zajebisci ze zadna nie robi tego z kolezanka (hehehehe).
                    - w 30 z 70 stosunkach facetow biora udzial kobiety. W wiekszej
                    ilosci ich nie bedzie - bo same wiecej stosunkow nie odbywaja. W
                    takim razie w ilu stosunkach uprawianych przez facetow bierze udzial
                    jakas kobieta? W 30 z 70.
                    - w pozostalych 40 (skup sie: 70 stosunkow - 30 stosunkow w ktorych
                    biora udzial kobiety = 40 stosunkow) stosunkow nie biora udzial
                    kobiety.

                    Z kim w takim razie te stosunki odbywaja faceci? Ano, jako typowe
                    "silne i meskie" samce - z wlasna reka ewentualnie zwieraczem
                    kolegi...

                    Ot i cala prawda o samcach ;)
                    • three-gun-max Re: Hihihihihi :) 14.07.10, 15:10
                      To moze wybierz się na jakiś kurs statystyki?
                      • kretynofil A mozesz mi wskazac blad w moim rozumowaniu? 14.07.10, 15:25
                        Prooooooosze?
                        • three-gun-max Re: A mozesz mi wskazac blad w moim rozumowaniu? 14.07.10, 15:37
                          To proś dalej :)
                          • kretynofil Co sie stalo, malenstwo? 14.07.10, 15:45
                            Nie potrafisz pokazac bledu w rozumowaniu? Och, jak mi przykro, taki
                            fajny samiec alfa by z Ciebie byl...

                            ...gdyby nie to ze jestes zwyklym ratlerkiem, ktory tylko szczekac
                            potrafi - a postawiony w sytuacji konfrontacji ucieka za nogi pani :)

                            No coz, gratuluje koncertowego osmieszenia sie ;)
                            • three-gun-max Re: Lubisz chłopców? :) 14.07.10, 15:51
                              "Zrozum: masz 10 facetow i 10 kobiet." - Tu się zaczyna błąd w rozumowaniu ;)
                              • kretynofil Widzisz, dziecko... 14.07.10, 16:04
                                Technicznie rzecz biorac tak wlasnie jest. Ale dobrze, specjalnie dla
                                Ciebie - jest 102 facetow i 100 kobiet. 714 stosunkow w ktorych biora
                                udzial faceci, 300 stosunkow w ktorych biora udzial kobiety. Roznica
                                wynosi 414 - czyli 414 na 714 stosunkow odbywa sie bez udzialu
                                kobiet.

                                Moze wolisz dane dla Polski?

                                Jest 93 facetow i 100 kobiet - 651 stosunkow w ktorych udzial biora
                                mezczyzni, 300 stosunkow w ktorych udzial biora kobiety. Ergo - w 351
                                stosunkach na 651 nie biora udzialu zadne kobiety.

                                Zeby sie "zgadzalo" (siedem stosunkow facetow, trzy kobiet) musialbys
                                miec 42 facetow na 100 kobiet. Podobny wspolczynnik wystepuje tylko w
                                grupie osob powyzej 80-tego roku zycia.

                                Nadal nie ma bledu w moim rozumowaniu ;)
                                • three-gun-max Re: Oh, jak pieszczotliwie misiu :) 14.07.10, 16:07
                                  To weź pod uwagę, że stosunki nie odbywają się naraz tylko w różnym czasie. A ta sama kobieta może mieć wielu facetów. I na odwrót też ;)
                                  • nadoyelo Re: Oh, jak pieszczotliwie misiu :) 14.07.10, 16:15
                                    Naprawde? Najwyrazniej adrenalina zalewa Ci mozg (o ile nie co
                                    innego), chyba ze ten poziom logiki z natury przerasta Twoje
                                    mozliwosci intelektualne.
                                    Tak na marginesie: trudne a nieprzepracowane dziecinstwo bardzo
                                    czesto w konsekwencji u mezczyzn owocuje bezmyslna agresja... Nie
                                    pisali jeszcze o tym w Poradniku Domowym?
                                    • three-gun-max Re: Oh, jak pieszczotliwie misiu :) 14.07.10, 16:18
                                      Masz racje, ten poziom logiki przerasta każdego człowieka który umie myśleć logicznie :)
                                      • nadoyelo Re: Oh, jak pieszczotliwie misiu :) 14.07.10, 16:20
                                        Coz, pozostaje mi tylko pogratulowac tej niewatpliwej
                                        umiejetnosci :D.
                                        • three-gun-max Re: Oh, jak pieszczotliwie misiu :) 14.07.10, 16:28
                                          Dziękuje :)
                                          • nadoyelo Re: Oh, jak pieszczotliwie misiu :) 14.07.10, 16:29
                                            Zapewniam Cie, ze nie ma za co :D :D :D
                                            • three-gun-max Re: Oh, jak pieszczotliwie misiu :) 14.07.10, 16:35
                                              Chyba jednak jest :)
                                              • nadoyelo Re: Oh, jak pieszczotliwie misiu :) 14.07.10, 16:37
                                                Skoro Ci sie "chyba" wymknelo, to jest nadzieja :)
                                                • three-gun-max Re: Oh, jak pieszczotliwie misiu :) 14.07.10, 16:42
                                                  Dla ciebie już nie ma, przykro mi :)
                                                  • nadoyelo Re: Oh, jak pieszczotliwie misiu :) 14.07.10, 16:50
                                                    Biorac pod uwage Twoje wypowiedzi, zdecydowanie sie nie martwie
                                                    takim Twoim stwierdzeniem :). Z takimi macho jak Ty jest jak z
                                                    moherami: agresywni, bo czuja, ze gina :).
                                                  • lia.13 Re: Oh, jak pieszczotliwie misiu :) 14.07.10, 20:45
                                                    niektórym obecnym tu na forum się wydaje, że kobiety w statystykach podają tylko
                                                    stosunki odbyte "po bożemu", a tych z kochankami już nie podają. Wstydzą się czy
                                                    jak? :D
                                                  • three-gun-max Re: Oh, jak pieszczotliwie misiu :) 15.07.10, 07:42
                                                    Narazie się nie martwisz ale przynajmniej coś dotarło :)
                                  • kretynofil Inteligencja nie jest Twoja mocna strona, co? 14.07.10, 16:19
                                    Ja nigdzie nie zakladam ze stosunki odbywaja sie w tym samym czasie.
                                    Wezmy model najbardziej mozliwie uproszczony to moze zrozumiesz.

                                    Mamy dwoch facetow (X i Y) i dwie dziewczyny (A i B). W ciagu
                                    tygodnia dziewczyny odbyly srednio po dwa stosunki, faceci srednio po
                                    cztery. I teraz kto z kim i kiedy:
                                    - A z X w poniedzialek,
                                    - A z Y we wtorek,
                                    - A z X w srode,
                                    - B z X w czwartek

                                    I jest klops - bo dziewczyny odbyly wszystkie swoje stosunki w tym
                                    tygodniu (A - trzy razy, B - raz, srednio po dwa) a facetom zostalo
                                    jeszcze po kilka stosunkow, ktorych, skup sie, nie moga odbyc z
                                    kobietami (bo jesli ktoras odbedzie stosunek, srednia wzrosnie).

                                    Co wiec teraz bedzie?
                                    - piatek: X z Y,
                                    - sobota: Y z X.

                                    I teraz: X odbyl piec stosunkow, Y - trzy. Srednio odbyli po cztery.

                                    Juz rozumiesz?

                                    Jesli nadal to dla Ciebie za trudne to uloz taka kombinacje stosunkow
                                    w ktorej srednio A i B maja po dwa a X i Y srednio po cztery - i
                                    jednoczesnie X nie sypia z Y.

                                    Powodzenia ;)
                                    • three-gun-max Re: Owszem, jest 14.07.10, 16:29
                                      LOL, facet. Popełniłeś podstawowy błąd i wklejasz mi stronę z podręcznika, żebyś wyglądał na mądrzejszego. Przykro mi, nie jesteś :)
                                      • nadoyelo Re: Owszem, jest 14.07.10, 16:34
                                        A tym razem nie wiesz, o czym mowisz... Podziwiam cierpliwosc
                                        przedmowcy, ale obawiam sie, ze to syzyfowa praca...
                                        • three-gun-max Re: Owszem, jest 14.07.10, 16:35
                                          Na podstawie założeń z sufitu może sobie udowadniać nawet, że ziemia jest płaska :)
                                          • nadoyelo Re: Owszem, jest 14.07.10, 16:39
                                            Tym razem tez gratuluje! Rzeczywiscie logika powalajaca! :D :D :D
                                            • three-gun-max Re: Owszem, jest 14.07.10, 16:42
                                              Poproś mame, żeby ci wytłumaczyła :)
                                              • nadoyelo Re: Owszem, jest 14.07.10, 16:52
                                                Rozumiem, ze Twoja Ci wytlumaczyla i stad taka Twoja wiedza? Hmmm...
                                                mama, Poradnik Domowy...
                                                • three-gun-max Re: Owszem, jest 15.07.10, 07:42
                                                  Tobie niestety nikt nie wytłumaczył :)
                                      • kretynofil Boski jestes, synku ;) 14.07.10, 16:36
                                        Co, sloneczko, nie potrafisz poradzic sobie z takim prostym zadaniem?

                                        To coz, mam dla Ciebie zle wiesci - jak mamusia sie zachwycala Twoim
                                        intelektem - to klamala, zeby Ci nie zrobic przykrosci ;)

                                        No, generalnie to na tyle, chyba ze potrafisz w jakis sposob podwazyc
                                        to co napisalem, odwolujac sie do konkretow...
                                        • three-gun-max Re: Tak do siebie mówicie ze swoim chłopakiem? :) 14.07.10, 16:38
                                          Na podstawie założeń z sufitu możesz sobie próbować udowadniać co chcesz :) Jak widać jeden semestr z logiki to za mało było dla ciebie :)
                                          • kretynofil A ktore z moich zalozen... 14.07.10, 16:47
                                            ...sa niepoprawne?
                                            • three-gun-max Re: A ktore z moich zalozen... 14.07.10, 16:48
                                              Już ci wskazałem :)
                                              • kretynofil Wskazales tylko... 14.07.10, 17:06
                                                ...ze zalozenie 10 kobiet i 10 facetow jest bledne.

                                                Statystycznie rzecz biorac jest 102 kobiet na 100 facetow - wiec to
                                                zalozenie nie przeszkadza.

                                                Przedstawilem tez zreszta wyliczenia dla wariantu 102/100 (globalny)
                                                i 93/100 (Polska).

                                                Wybacz, chloptasiu, ale z kazdym postem coraz bardziej sie
                                                kompromitujesz ;)
                                                • m-m_m Re: Wskazales tylko... 15.07.10, 00:21
                                                  To może ja - nie podałeś źródła, więc nie wiadomo co to za badania i na ile
                                                  wiarygodne. Może np. autor badania wziął 100 mężczyzn z biura X i 100 kobiet z
                                                  biura X, bo nie słyszał o tym, że próbka powinna być reprezentatywna. A Biuro X
                                                  miało taką strukturę, że pracowało w nim 700 kobiet i 400 mężczyzn. Wszystko
                                                  nagle zaczyna wyglądać inaczej, nie?

                                                  Bez informacji o tym jak było prowadzone takie badanie taka statystyka jest
                                                  zupełnie bezużyteczna.
                                                • three-gun-max Re: Wskazales tylko... 15.07.10, 07:44
                                                  Ty sie skompromitowałeś przy samych założeniach wyciągając dane z sufitu, w związku z czym reszta wywodów jest nieistotna :)
                                            • nadoyelo Re: A ktore z moich zalozen... 14.07.10, 16:54
                                              Sluchaj, z calym szacunkiem, on tego nie zrozumie... Probowales
                                              tlumaczyc "jak krowie na rowie", ale on naprawde za cienki jest i w
                                              dodatku tego nie wie...
                                              • three-gun-max Re: A ktore z moich zalozen... 15.07.10, 07:44
                                                Pocałujcie sie jeszcze :)
                                              • teyoo Re: A ktore z moich zalozen... 15.07.10, 10:07
                                                Ten max three cos tam to modelowy ciemniak. Nie pojmuje pojęcia "przykład", żądając do niego danych statystycznych(!)
                                                Szkoda czasu na dyskusję z nim, znam ten typ ludzi - to specyficzna tępota umysłowa, ci ludzie zwyczajnie nie umieją wyjść poza pewne schematyczne opłotki. trudno, tacy się urodzili.
                                                • three-gun-max Re: A ktore z moich zalozen... 15.07.10, 10:22
                                                  żądać to sobie możesz pomidorów od baby na bazarze - jak zapłacisz :)
                  • nospam-net Re: Powiadasz? 14.07.10, 13:15
                    "Nie wiesz jak to sie dzieje z tymi liczbami odnosnie seksu? Cztery razy w
                    tygodniu dymamy żony pantoflarzy.... I to nie jest żadna tajemnica że żony które
                    wioda prym w domu na zewnątrz tez przejmują samcze zachowania."

                    Kolesie tacy jak ty dymają głównie swoją rękę a spuszczają się głównie w "Gorący
                    weekend" i to tylko wtedy jak ich władcza kobieta wyjedzie z dzieckiem na
                    wakacje, bo normalnie to muszą jej na dobranoc masować stopy!
                    Panowie - nie róbcie facetom obciachu swoimi wypowiedziami, please, sami nie
                    czujecie swojej anachroniczności? Możemy sobie, oczywiście, pożartować, ale mam
                    niejasne podejrzenia że wy NA POWAŻNIE!
                  • jl101 Re: Powiadasz? 14.07.10, 14:19
                    Helen Bee "Psychologia rozwoju człowieka" str. 481 Tabela 15.1. żeby daleko nie
                    szukać;) Tak jest właśnie, czas się z tym pogodzić.
                • neotehuana Re: Powiadasz? 14.07.10, 13:35
                  statystykach czynnosci prokreacyjnych - mezczyzni uprawiaja seks
                  > siedem razy w tygodniu

                  7 razy w tygodniu to oni sie chwala, ze mieli seks
                • three-gun-max Re: Powiadasz? 14.07.10, 15:10
                  I bez tej polityki i religii do dzisiaj siedział byś w na drzewie :)
                  W przeciwieństwie do ciebie mam żonę, więc nie musze szukać kolejnych panienek. Jeśli o tym czego oczekują wiedze czerpiesz od nich to jeszcze długo będziesz musiał szukać kogoś na więcej niż jedną noc i bez płacenia :))
                  • kretynofil To bardzo ciekawe... 14.07.10, 15:27
                    > I bez tej polityki i religii do dzisiaj siedział byś w na drzewie
                    :)

                    A to ciekawe, bo najpierw zeszlismy z drzew, potem nauczylismy sie
                    mowic i gromadzic - a polityke i religie wymyslilismy znacznie
                    pozniej (zwlaszcza to pierwsze).

                    > W przeciwieństwie do ciebie mam żonę

                    Smiem watpic - chyba ze Najlepsza sie ze mna rozwiodla nie mowiac mi
                    o tym ani slowa ;)
                    • three-gun-max Re: To bardzo ciekawe... 14.07.10, 15:40
                      kretynofil napisał:

                      > A to ciekawe, bo najpierw zeszlismy z drzew, potem nauczylismy sie
                      > mowic i gromadzic - a polityke i religie wymyslilismy znacznie
                      > pozniej (zwlaszcza to pierwsze).

                      I to gromadzenie się to już była taka mała polityka :) Jeśli nie chciano poprzestać na gromadzeniu się wokół ogniska, trzeba było wymyślić politykę :)

                      >
                      > > W przeciwieństwie do ciebie mam żonę
                      >
                      > Smiem watpic - chyba ze Najlepsza sie ze mna rozwiodla nie mowiac mi
                      > o tym ani slowa ;)

                      No tutaj to ja śmiem wątpić. Bardziej wyobrażam sobie ciebie jako bohatera reportażu z TVN pt. "Jasio jest niepełnosprawny i nie może wychodzic z domu" :)
            • protoplex Ja też się nie mogę powstrzymać 14.07.10, 14:19
              Jak slysze taka wypowiedz z ust faceta, to przed oczami staje mi chichocząca zniewieściała "menczizna", nakładająca puderek i maseczki przeciwzmarszczkowe. Depilująca nózie i malująca paznokietki u stóp (vide Cristiano Ronaldo). Męskie wcielenie kobiety. Jesteś taki sexy, że pewnie w sobotę masz swoją paradę. ;)

              PS. Ogranicz stosowanie samozachwycacza, bo masz wyraźne symptomy przedawkowania.
              • kretynofil Buachachacha :) 14.07.10, 14:35
                Wiesz co mi sie przypomnialo jak przeczytalem Twojego posta?

                Niedziela wieczor, mam moze 13 lat, w moim domu jest sped sekty -
                siedzi kilku chlopa (a to rowne chlopaki byly) i gadaja o tym jak to
                Bog nie kocha Michaela Jacksona, bo to nie jest prawdziwy mezczyzna.

                A ja tak patrze po tych ryjach i mysle:
                - to moj ojczym - koniobijca, bezplodny posiadacz malego jak
                fistaszek wacka (matce sie wyrwalo przy jakiejs okazji), byly
                kryminalista, len, flejtuch i nierob, ktorego utrzymuje moja matka i
                jej ojciec, a on w ramach wdziecznosci napie... ja po glowie tak
                zeby na obdukcji nie wyszlo,
                - a to kolega mojego ojczyma, niech bedzie Zenek, ch*jowi zostaly
                juz tylko trzy zeby, zona go wypie*dolila na zbity pysk, zyje z renty
                matki,
                - drugi kolega ojczyma, Benek, koniobijca i pedofil, wyrok za gwalt
                na nieletniej, utrzymuje go zona z matka z zasilkow z MOPS,
                - trzeci kolega ojczyma, przydupas pastora, sadysta, przypuszczalnie
                impotent, wyzywa sie na dzieciach ktore maja po piec lat i nie mowia.

                I tak patrzylem na nic - ryje jak z koszmaru, rechot jak Gargamel ze
                Smerfow - i kazdy zakochany w swoim modelu mezczyzny, nabijaja sie z
                kogos kto takich jak oni moglby kupowac na wagony i uzywac ich
                jezykow zamiast papieru toaletowego.

                -------------------

                A dlaczego mi sie to przypomnialo - bo z Twoim postem bys pasowal do
                tej wesolej gromadki. Nabijasz sie z Christiano Ronaldo? Mam dla
                Ciebie smutna wiadomosc - nigdy w zyciu kobieta nawet o pare klas
                brzydsza i glupsza od jego kochanek nawet nie zwroci na Ciebie uwage.

                Nabijaj sie z niego ile chcesz - ale tak jak on to nigdy sobie nie
                poruchasz ;)
                • protoplex Re: Buachachacha :) 14.07.10, 14:51
                  A co ciebie tak ubodło, że się nabijam z Christiano Ronaldo? Kobiety ci sie już znudziły? Hahahahaha... Ja jestem dżentelmenem i o sprawach swojego seksu publicznie nie rozmawiam. Nie podniecam się także udanym seksem z żoną, bo takowej jeszcze nie posiadam. A czasem myślę, żeby sie przydało bo 30-tka właśnie przekroczona. Zaraz mam mecz, idę pokopać piłkę, żeby się spocić i porządnie pośmierdzieć przez chwilę. A ty, no cóż... siedź sobie w biurze, pisz posty, maluj paznokcie, zrób sobie trwałą i wybierz nowy podkład. :) Będziesz się strasznie podobał żonie.

                  Pozdro
                  • potworski Re: Buachachacha :) 14.07.10, 15:03
                    Kur#wa czego to ja się dowiaduję?=że są dwa obowiązujące modele mężczyzny?
                    - malujący pazury aniołek, który łazi po galeriach handlowych z zawieszoną na
                    łokciu torebką z cekinami i konsultujący z koleżankami zapach papieru toaletowego
                    - obowiązkowo kochający futbol typas, który pije tylko piwo i zamiast
                    dezodorantu używa WD40, zaś zdanie kobiet traktuje jak odgłos kija, uderzającego
                    o sztachety

                    Przyznam, że widzenie bardziej czarno-białe filmów z Chaplinem.
                  • kretynofil Nic mnie nie ubodlo ;) 14.07.10, 15:06
                    > A co ciebie tak ubodło, że się nabijam z Christiano Ronaldo

                    Nie, synku, nic mnie nie ubodlo - po prostu uwazam za przekomiczne
                    kiedy szarak, przecietniak i obszczymur ktorego jedynym sposobem na
                    udany wieczor jest CKM, kratka piwa i prawa reka nabija sie z faceta
                    rozrywanego przez kobiety.

                    To jest naprawde smieszne.

                    Jesli chcesz, nabijaj sie z jego intelektu czy czegokolwiek innego -
                    ale jesli chodzi o atrakcyjnosc to chcialbym zobaczyc jak jakakolwiek
                    dziewczyna wybiera Ciebie a nie jego (majac taki wybor, rzecz jasna).

                    > Ja jestem dżentelmenem i o sprawach swojego seksu publicznie nie
                    rozmawiam.

                    Renia Raczkowska sie obrazi?

                    > Nie podniecam się także udanym seksem z żoną, bo takowej jeszcze
                    nie posiadam.

                    Taka z Ciebie partia ze CR przy Tobie wymieka - i nadal nie masz
                    zony? Fiu-fiu, musza sie o Ciebie zabijac ;)

                    > Będziesz się strasznie podobał żonie.

                    Mam nadzieje, dziekuje ;)
                    • protoplex Re: Nic mnie nie ubodlo ;) 14.07.10, 15:25
                      No cóż, to jak widzisz nie tylko szarak, przeciętniak i obszczymur nabija się z Cristiano Ronaldo, ale także inteligentni ludzie sukcesu z własną firmą i własnym pomysłem na życie mogą się z niego też nabijać. CKMu nie czytam, alkoholu nie spożywam, a o prawej ręce nic nie wiem - ale widzę, że ty wiesz sporo. Dla mnie gość który goli klatę i maluje paznokcie nie jest atrakcyjny, może dla ciebie jest, dziadku.

                      Ja się z Cristiano Ronaldo porównywać nie muszę. Znam swoją wartość, a atrakcyjność zewnętrzna to nie jest jedyna cecha, która pociąga kobiety. Facet przede wszystkim musi mieć gadane. I tak nie mam żony, bo się strasznie o mnie zabijają, a ja nie potrafię wybrać, a może nie chcę jeszcze wybierać. ;)

                      Pozdro, dziadek.
                      • kretynofil Inteligentny czlowiek sukcesu ;) 14.07.10, 15:31
                        > Dla mnie gość który goli klatę i maluje paznokcie nie jest
                        atrakcyjny

                        To ja w takim razie proponuje oddac glos kobietom i niech one sie
                        wypowiedza. Drogie panie, macie dwie mozliwosci:
                        - przespac sie z Christiano Ronaldo,
                        - przespac sie z brudnym, smierdzacym, zarosnietym bucem z
                        przerostem ego, do tego brzydkim jak noc (co mozna wywnioskowac z
                        jego wypowiedzi).

                        Prosimy drogie panie o glosy :D
                        • protoplex Re: Inteligentny czlowiek sukcesu ;) 14.07.10, 15:38
                          Nieudacznice głosują palcami...
                          Udacznice głosują nogami... ;)

                          A ja już musze spadać.
                          papa, dziadek.
                          • kretynofil Plaga jakas? 14.07.10, 15:47
                            Kazdy jeden mocny w gebie - a wystarczy zadac wlasciwe pytanie i od
                            razu uciekaja ;)
                        • bifka Christiano po wielokroć, po co się głupio pytać? 14.07.10, 16:37
                        • qardonia seks z troglodytą :) 14.07.10, 17:47
                          to musi być boska sprawa być zgwałconą i pobitą przez śmierdzącego i brudnego
                          typa z buzującym pod czaszką testosteronem - bezcenne, na pewno wszystkie
                          kobiety o tym marzą i włóczą się w ty celu w kusych kiecka po portowych
                          nabrzeżach i zakazanych spelunkach :) z dobrym i drogim przewodnikiem oczywiście
                          i gazem łzawiącym w torebce, w zanadrzu kurs samoobrony i obcas od szpilki!
                          • protoplex No już po meczu... 14.07.10, 18:18
                            Ale się zziajałem, wybiegałem, nakopałem i wyżyłem... i nawet nie muszę bić kobiet. hahahaha ;) Przykro mi, że zostałem tak okrutnie przez ciebie osądzony. W życiu nie zgwałciłem i nie pobiłem żadnej kobiety. A testosteron to fajna rzecz. I po to mężczyzna powinien uprawiać sporty, żeby ten hormon przysłużył sie sprawności fizycznej. Bo właśnie tak facet powinien o siebie dbać - dbając o swoją sprawność - niekoniecznie depilując brwi, czy goląc włosy na nogach. A z tego co już zdążyłem zauważyć znacznie większą estymą płci przeciwnej cieszą się panowie, którzy nie umierają pod płotem po przebiegnięciu 300m. Przynajmniej tak twierdzą moje Koleżanki. A teraz najwyższa pora pod prysznic zmyć z siebie resztki testosteronu i boiskowej rywalizacji, bo o 20.00 spotkanie z jedną z Nich.

                            Pozdrowienia
                            • kretynofil Prysznic? Przeciez to pedalstwo ;) 14.07.10, 19:01
                              Idz, synu, niewykapany na randke - bo jesli nie zauwazyles nikt tu
                              depilacji brwi czy golenia nog nie postuluje ;)

                              Ciekawe czy Twoja wybranka rzuci sie na Ciebie od razu ;)
                              • protoplex Re: Prysznic? Przeciez to pedalstwo ;) 14.07.10, 19:26
                                Jeśli nie zauważyłeś, dziadku, ja też nie mówię o brudzie i smrodzie. Biorę prysznic dwa razy dziennie, a w takie dni jak dziś trzy razy. To jest normalna higiena, a nie malowanie paznokci i golenie klaty jak twój idol Ronaldo.

                                A propos wybranki, jeszcze takowej nie mam - na razie to są Koleżanki. A co do rzucania sie na kogoś - raczej omijam kobiety, które to praktykują. Lubię takie delikatne, pozwalające sie zdobyć, a nie zdobywające pazurami. Bo ja lubię zdobywać, a niekoniecznie być zdobywanym. Ale to jest akurat kwestia gustu i ukrytych pragnień.
                                Co do seksu, raczej dziś sobie daruję 3h kolacja + 4h seks. A kiedy czas na spanie? Jutro dzień powszedni. Nie każda kolacja musi kończyć sie seksem, bo to oznacza, że traktujesz kobiety jak... Ale w weekend już jej nie odmówię.

                                no to tradycyjnie
                                papa, dziadek.
                        • fomica Re: Inteligentny czlowiek sukcesu ;) 14.07.10, 18:24
                          Całe szczęście możliwości jest o wiele więcej, całe multum stadiów pośrednich.
                          Poważnie masz taka wizję mężczyzn - tylko te dwa typy rozróżniasz? Ja w swoim
                          otoczeniu nie spotykam ani jednej, ani drugiej skrajności... A teraz zagadka dla
                          ciebie: wywnioskuj z mojej wypowiedzi czy jestem czy tez nie jestem brzydka jak noc.
                          • kretynofil Dwie skrajnosci? 14.07.10, 18:59
                            Nie, ja nie widze dwoch skrajnosci.

                            Moj przedmowca zaczal sie nabijac z CR, twierdzac ze to ciota i on by
                            nigdy nie chcial wygladac jak on. Stad moje pytanie - z ktorym z tych
                            dwoch wolalyby forumowiczki sie spotkac intymnie.

                            Z mocnym tylko w gebie wlochatym paskuda czy raczej z CR?

                            I naprawde, nie trzeba tego brac do siebie - to bylo pytanie. A - i
                            jedyny wniosek ktory moge wysnuc z tej pogawedki jest taki ze masz
                            problemy z czytaniem ze zrozumieniem* co istotnie seksapilu Ci nie
                            przydaje :D

                            * - w sensie: to nie ja wymyslilem Ronaldo, jakbym sie o niego
                            potknal na ulicy nawet bym go nie poznal. To ten zalosny pawian o nim
                            wspomnial; nigdzie nie napisalem ze widze dwa typy, to ten zalosny
                            troglodyta twierdzil ze panie wola spotykac sie z nim niz z CR; jesli
                            zamierzasz go bronic to nie licz na wzajemnosc - bo z jego wlasnej
                            wypowiedzi wynika ze jestes brzydsza od nocy (musi tak byc bo
                            glosujesz palcami, gdybys byla piekna, juz bys przed nim rozkladala
                            nogi).
                            • protoplex Re: Dwie skrajnosci? 15.07.10, 00:53
                              Z tymi nogami to chodziło o to, że kobiety głosują nogami umawiając się ze mną na randki (miałem na myśli dzisiejsze spotkanie), a widzę że tobie wszystko się z seksem kojarzy. Ciężkie dzieciństwo, co?

                              dobranoc, dziadek (szympansiku nieżałosny). :D
                • adellante12 Re: Buachachacha :) 14.07.10, 14:55
                  No tak... Teraz to jasne.. Dobrze ze opisałeś swoje patologiczne dzieciństwo..
                  Ty po prostu jesteś córeczką mamusi która sie moczy ze strachu w nocy jak tylko
                  się ojczym przysni...
                  Wiesz co, od leczenia takich fobii sa specjaliści i farmaceutyki a nie fora...
                  Powodzenia w dorosłym zyciu. Moze kiedyś go zaznasz...
                  • kretynofil Tak, mialem patologiczne dziecinstwo! 14.07.10, 15:07
                    I nie, nie placze po nocach, mam teraz z ojczymem doskonale relacje.
                    On zaczal sie leczyc, ja mu wybaczylem pieklo, on spokornial, ja
                    zrozumialem.

                    I wiesz co? Ciesze sie - bo duzo mnie to nauczylo.

                    Dziekuje za troske ;)
                    • three-gun-max Re: Tak, mialem patologiczne dziecinstwo! 14.07.10, 15:13
                      To fajnie, że się zaczął leczyć. Teraz kolej na ciebie :)
                • three-gun-max Re: Buachachacha :) 14.07.10, 15:12
                  No tak, spęd sekty, ojczym. To wiele wyjaśnia :) Przykro mi, że miałeś ciężkie dzieciństwo.
                  • kretynofil To mi przykro... 14.07.10, 15:38
                    ...ze Ty takiego nie miales - tego typu doswiadczenia ucza dystansu
                    do siebie. Czlowiek nie musi budowac swojego poczucia wartosci na
                    kontrascie na zasadzie "jestem zajefajny bo mam zarosnieta klate" - a
                    to calkiem wygodne ;)
                    • three-gun-max Re: To mi przykro... 14.07.10, 15:41
                      Tego typu doświadczenia niestety ryją beret a nie uczą dystansu.
                      • kretynofil Coz, tak Ci sie tylko wydaje... 14.07.10, 15:48
                        ...mamisynku ;)
                        • three-gun-max Re: Coz, tak Ci sie tylko wydaje... 14.07.10, 15:54
                          ojczym bardzo cie "kochał"? :)
                      • nadoyelo Re: To mi przykro... 14.07.10, 15:54
                        Najwyrazniej mowisz o tym, co wiesz. Niewatpliwie ryja beret, jesli
                        sie od myslenia ucieka w wygodne schematy.
                        • three-gun-max Re: To mi przykro... 14.07.10, 15:57
                          O tych "schematach" to przeczytałeś w Poradniku Domowym? :)
                          • nadoyelo Re: To mi przykro... 14.07.10, 16:03
                            Nie. Ale Ty najwyrazniej tak, skoro wskazujesz takie zrodlo :).
                            • three-gun-max Re: To mi przykro... 14.07.10, 16:07
                              Brzmi jak "zostań psychologiem w 24h" :)
                              • nadoyelo Re: To mi przykro... 14.07.10, 16:15
                                Sporo wiesz na te tematy :D
                                • three-gun-max Re: To mi przykro... 14.07.10, 16:19
                                  Jak widzę takiego nadoyelo to od razu mam przypadek :))
                                  • nadoyelo Re: To mi przykro... 14.07.10, 16:24
                                    Chcialbys :D
                                    • three-gun-max Re: To mi przykro... 14.07.10, 16:29
                                      Nie :)
                  • nadoyelo Re: Buachachacha :) 14.07.10, 15:48
                    Cos mi sie zdaje, ze Ty tez miales trudne dziecinstwo, ale w
                    odroznieniu do przedmowcy to wyparles ze swiadomosci. Dobrze, ze
                    jest coraz mniej kobiet gustujacych w takich nie liczacych sie z ich
                    zdaniem zarozumialcach, glownie tez z powodu swoich
                    nieprzepracowanych problemow z przeszlosci. To, co tu wypisujesz,
                    wiele mowi o stosunku Twojego ojca do Twojej matki.
                    • three-gun-max Re: Buachachacha :) 14.07.10, 15:55
                      Może jeszcze dołącz do tego wpływ gwiazd i pogody :))
                      • nadoyelo Re: Buachachacha :) 14.07.10, 15:57
                        Nie widze najmniejszej potrzeby :).
                        • three-gun-max Re: Buachachacha :) 14.07.10, 15:59
                          Szkoda, pasowało by do reszty teorii :)
                          • nadoyelo Re: Buachachacha :) 14.07.10, 16:02
                            Przy Twojej swiadomosoci - niewatpliwie :).
                            • three-gun-max Re: Buachachacha :) 14.07.10, 16:08
                              Przy mojej świadomości twojej teorii? Zapętliłeś się :)
                              • nadoyelo Re: Buachachacha :) 14.07.10, 16:18
                                Czytajac Twoje kolejne wypowiedzi mozna sie bylo domyslic, ze to
                                przerosnie Twoje mozliwosci logicznego myslenia :).
                                • three-gun-max Re: Buachachacha :) 14.07.10, 16:30
                                  No niestety, osobę chorą psychicznie trudno zrozumieć zdrowemu :)
                                  • nadoyelo Re: Buachachacha :) 14.07.10, 16:36
                                    W pelni sie zgadzam. O tym juz bylo w Poradniku Domowym?
                                    • three-gun-max Re: Buachachacha :) 14.07.10, 16:38
                                      Nie, wystarczyła rozmowa z tobą :)
          • zielony.raj Re: Przy typowo meskim samozachwycie... 14.07.10, 21:03
            A potem sie polscy faceci dziwia, e jak przychodzi co do czego, to kobiety
            zaczyna bole glowa. Myslisz sie,i to bardzo. Jestem kobieta i lubie jak mezczyna
            jest seksowny i zadbany!
        • adeinwan Re: Przy typowo meskim samozachwycie... 14.07.10, 17:38
          > Zreszta, mysle ze wiecej tego "pantoflarstwa" by sie przydalo, moze
          > by do facetow wreszcie dotarlo ze wlosy pod pachami i przepocony
          > bezrekawnik nie sa takie superseksowne :P

          LOL! Nogi też golisz? :)
          • migrena74 Re: Przy typowo meskim samozachwycie... 14.07.10, 18:45
            a co jest takiego fajnego w posiadaniu wlosow pod pachami?
    • lepian4 Re: Obchodzi was zdanie kobiet? 12.07.10, 15:34
      Zawezajac swe pytanie do grupy pantofelkow, powinienes juz wiedziec, ze istotnym
      elementem w tej grze pozorow jest strach.

      Ja natomiast ignoruje opowiesci bez konca. By nie wywolac burzy kiwam glowa.
      Podkresle, nie jest to pantoflarstwo, tylko swoisty multitasking. Opanowalem to
      juz do perfekcji
    • pote Re: Obchodzi was zdanie kobiet? 14.07.10, 11:35
      Przez długi czas mnie obchodziło Wasze zdanie, przez co kobiety mnie nie
      szanowały :).

      Teraz już mnie mniej obchodzi i lepiej na tym wychodzą wszyscy ;).
    • pppopularny to kiepskie kobiety wybierasz 14.07.10, 11:47
      skoro tylko "coś tam" chcą powiedzieć, wygadają się same do siebie i nawet nie
      protestują, że je olewasz, to niezbyt wysokich lotów masz partnerki :) zdziwisz
      się pewnie, ale są kobiety które na wielu rzeczach znają się lepiej niż ty i
      czasem warto się wsłuchać w to co mówią, korona ci z głowy nie spadnie, a może
      czegoś się jednak dowiesz?
      bynajmniej nie uważam się za pantofelka, chociażby dlatego że jestem singlem,
      ale twój post to marna szowinistyczna prowokacja obliczona na to, że zleci się
      to kupa feministycznych harpii i sobie na nich poużywasz, prawda? więc chyba nie
      ma sensu wdawać się z tobą w dyskusję.
      • martishia7 Re: to kiepskie kobiety wybierasz 14.07.10, 11:50
        Klasyczne troliszcze, dokładnie tak.
        • ten_co_ma_racje Re: to kiepskie kobiety wybierasz 14.07.10, 13:08
          martishia7 napisała:

          > Klasyczne troliszcze, dokładnie tak.

          według ciebie trollem jest ten co ma inne poglądy niż ty?
          żałosne...
          Chciałaś zabłysnąć - zabłysnęłaś.
          • martishia7 Re: to kiepskie kobiety wybierasz 14.07.10, 14:16
            Trollowanie polega na zamierzonym wpływaniu na innych użytkowników w celu ich
            ośmieszenia lub obrażenia (czego następstwem jest wywołanie kłótni) poprzez
            wysyłanie napastliwych, kontrowersyjnych, często nieprawdziwych przekazów czy
            też poprzez stosowanie różnego typu zabiegów erystycznych. Podstawą tego
            działania jest upublicznianie tego typu wiadomości jako przynęty, która
            doprowadzić mogłaby do wywołania dyskusji.


            Prawie wszystko się zgadza. Z wyjątkiem zabiegów erystycznych, to już za wysoka
            szkoła jazdy. Buziaki :*
            • ten_co_ma_racje Re: to kiepskie kobiety wybierasz 16.07.10, 14:23
              sama sobie tą definicję napisałaś?
      • three-gun-max Re: to kiepskie kobiety wybierasz 14.07.10, 11:54
        > chociażby dlatego że jestem singlem

        No to już wiesz dlaczego ;)
        • kretynofil Patrzcie Panstwo jakie dziwy ;) 14.07.10, 13:41
          > > chociażby dlatego że jestem singlem
          >
          > No to już wiesz dlaczego ;)

          Czyli co? Teraz symbolem meskosci jest bycie zonatym?

          Niesamowite co potrafi wymyslic zakompleksiony facet zeby tylko
          poczuc sie troche lepiej.

          Niedlugo przeczytamy ze idealem faceta jest zonaty nieudacznik i
          flejtuch uwieszony maminej spodnicy (to takie... tradycyjne), mocny w
          gebie, smierdzacy i zakompleksiony, jezdzacy tuningowanym maluchem,
          zarabiajacy grubo ponizej sredniej, bez hobby, ambicji czy
          zainteresowan, budujacy swoje poczucie wartosci na "wartosciach"
          rodem z kruchty, opowiadajacy jaki to z niego twardziel, bo wprawdzie
          zona go tresuje, ale on jej nie slucha...

          A, nie, czekaj - Ty juz to piszesz. Na powaznie na dodatek - i jestes
          z siebie dumny ;)

          Buachachacha :DDDDDDDDDDD
          • ten_co_ma_racje Re: Patrzcie Panstwo jakie dziwy ;) 14.07.10, 13:54
            Czyli według kretynofila ideałem faceta jest:
            1. singiel
            2. zawsze czysty, ubrania wyprasowane i pachnący drogimi perfumami
            3. nie utrzymujący kontaktów z rodzicami
            4. słaby w gębie
            5. narcyz bez kompleksów
            6. jeżdżący seryjnym autem, do którego kupuje nawet seryjne kołpaki
            7. zarabiający grubo powyżej średniej
            8. ma mnóstwo zainteresowań i pasji np. interesuje się cierpieniem fok na
            dalekim kole podbiegunowym
            9. buduje swoje wartości na felietonach z cosmopolitan i vogue
            10. opowiadający jako to z niego mięczak, bo wprawdzie żona go nie tresuje ale
            on i tak spełnia wszystkie jej zachcianki

            To ja wolę chyba pierwszą wersję :D hehehe
            • kyyriad Re: Patrzcie Panstwo jakie dziwy ;) 14.07.10, 14:03
              tak, żebyś wiedział, że jest to ideał faceta nie tylko według kobiet, zwłaszcza
              punkty 1,2,5, 6, 7, 8 :))) natomiast jeżeli chodzi o punkty 1 i 10 to widzę tu
              pewną nielogiczność, bo skoro singiel, to skąd ta żona, której zachcianki musi
              spełniać? nie przemyślałeś tego do końca, co? w punkcie 6 dodałbym "nowym
              seryjnym autem serwisowanym w autoryzowanym serwisie a nie u szwagra pod płotem,
              odpadają wszystkie stare audi i bmw na szerokich oponkach, a jak składak to
              szlachetny, np. stara corvetta czy jaguar :) no i zupełnie nie rozumiem punktu 3
              - skąd taki radykalny wniosek i a pro po czego on?
            • kretynofil Jestem w szoku ;) 14.07.10, 15:00
              Jednak do Ciebie dotarlo ;)

              1) Owszem - co babie po zajetym facecie?
              2) Owszem - facet ma byc czysty i pachnacy,
              3) Nie tyle nie utrzymujacy relacji tylko nie uwieszony spodnicy,
              podejmujacy decyzje samodzielnie, potrafiacy przeciwstawic sie
              rodzicow w razie konfliktu tesciowa<->zona,
              4) Taki ktory robi, a nie gada. Fajnie jak jest elokwentny, ale musi
              cos wiecej w tym byc - konkrety a nie pieprzenie o szopenie,
              5) Oczywiscie - ma lubic siebie, nie zadreczac baby kompleksami,
              6) Jezdzacy porzadnym samochodem, a nie jakims gownem ze szrotu,
              7) Oczywiscie - ale to wynika z 8,
              8) Oczywiscie ze tak - bo jesli interesuje sie tylko CKM, kumplami i
              piwskiem to szkoda z takim zycie marnowac,
              9) Nie wiem skad to wziales. Jesli juz to ma autorytety a swoja
              wartosc opiera na dokonaniach WLASNYCH a nie "jestem fajny bo mojego
              dziadka tez sie bala moja babcia" lub "jestem bardziej meski i
              pozadany od Christiano Ronaldo, bo laze w obesranych gaciaz i mam
              zalobe pod paznokciami",
              10) Tak, ulegly wobec zony, traktujacy ja jak ksiezniczke,
              spelniajacy jej zachcianki.

              Dorzucilbym jeszcze troche - ale wlasnie zrozumiales kto jest towarem
              poszukiwanym, dlaczego Ty nim nie jestes - i dlaczego jedyna ktora
              Cie pragnie to wlasna graba...

              > To ja wolę chyba pierwszą wersję :D hehehe

              I dlatego potrzebujesz religii, polityki i masturbacji zeby nie
              strzelic sobie w glowe...
              • ten_co_ma_racje Re: Jestem w szoku ;) 16.07.10, 14:30
                eheh - ty chyba jesteś kryptogejem i dlatego tak się starasz o to żeby dobrze
                wyglądać w oczach kobiet. Ja napisałem wersję idealnego mężczyzny XXI a ty to od
                razu "co babie po zajetym facecie?" To one mają się starać o uznanie w twoich
                oczach, a nie na odwrót.

                ale i tak najlepsze jest to:
                > 10) Tak, ulegly wobec zony, traktujacy ja jak ksiezniczke,
                > spelniajacy jej zachcianki.

                Mi to podchodzi pod trollowanie - nikt normalny by pod czymś takim się nie napisał.
            • kunegunda123 Re: Patrzcie Panstwo jakie dziwy ;) 15.07.10, 11:12
              > 2. zawsze czysty, ubrania wyprasowane i pachnący drogimi perfumami

              co za fanaberie, nie? LOOOOOOL
          • three-gun-max Re: Patrzcie Panstwo jakie dziwy ;) 14.07.10, 15:15
            Nie oszukujmy się. Facet w pewnym wieku bez żony (czyt: stary kawaler) to widok smutny i żałosny. I nie, nie jest to normalne :) Histeryczny sposób pisania świadczy o tym, że z tobą też troche nie halo :)
    • three-gun-max Re: Niezbyt 14.07.10, 11:56
      Oczywiście jeśli jest to lekarka czy kucharka to jej konkretna rada może się przydać, ale w codziennych sytuacjach raczej słucham jednym uchem, wypuszczam drugim, kiwam głową i robie swoje :)
      • ten_co_ma_racje masz racje 14.07.10, 12:05
        three-gun-max napisał:

        > Oczywiście jeśli jest to lekarka czy kucharka to jej konkretna rada może się pr
        > zydać, ale w codziennych sytuacjach raczej słucham jednym uchem, wypuszczam dru
        > gim, kiwam głową i robie swoje :)



        Masz rację - w całości się mogę pod tym podpisać.
      • gulcia77 Re: Niezbyt 14.07.10, 14:30
        Taaa... A jak mi się w życiu cóś zawali to winny wredny szef, system, w którym
        funkcjonuję, głupie baby, co chcą mną, prawdziwym samcem, dyrygować. Tylko Ja,
        cud natury winny nie jestem, bo kto by tam baby (żony, matki, kochanki, siostry,
        kumpeli z biurka obok) słuchał, jak przez miesiąc powtarzała, że ładujesz się w
        kanał, podejmując taką, a nie inną decyzję.
        • three-gun-max Re: Niezbyt 14.07.10, 15:24
          Winny jest ten kto jest winny :) Proste.
    • chrissis to jest forum męskich szowinistów? 14.07.10, 12:24
      typ macho wymiera, można więc wchodzić tutaj jak do zoo i popatrzyć na ostanie
      okazy rojące sobie w biednych głowach o dawnej dominacji nad kobietami i ich
      nabożnych spojrzeniach kierowanych na pana i władcę :)
      a w rzeczywistości ci panowie to pewnie zakompleksione pluszaki - przytulanki
      przynoszące śniadanie do łóżka i czekające z obiadem kiedy ich kobieta wraca z
      polowania, więc muszą sobie gdzieś odreagować i wypiąć klatę:) cóż, w sumie
      nieszkodliwe to, raczej zabawne.
      • three-gun-max Re: to jest forum męskich szowinistów? 14.07.10, 12:28
        chrissis napisała:

        > typ macho wymiera, można więc wchodzić tutaj jak do zoo i popatrzyć na ostanie
        > okazy rojące sobie w biednych głowach o dawnej dominacji nad kobietami i ich
        > nabożnych spojrzeniach kierowanych na pana i władcę :)

        Przestań czytać pobożne życzenia z pism dla feministek i wyjdź na ulicę :)

        > a w rzeczywistości ci panowie to pewnie zakompleksione pluszaki - przytulanki
        > przynoszące śniadanie do łóżka i czekające z obiadem kiedy ich kobieta wraca z
        > polowania, więc muszą sobie gdzieś odreagować i wypiąć klatę:) cóż, w sumie
        > nieszkodliwe to, raczej zabawne.

        Obiadek podany pod nos to oczywiście fajna sprawa :) Tyle, że kiedy w tym samym czasie żona gdera nad uchem to ja myślę o przyszłym tygodniu :)
      • geehee też się uśmiałam! 14.07.10, 12:39
        każdy męski wypierdek będzie mógł tutaj roztoczyć swoje fantazje erotyczne o tym
        jak powinien wyglądać świat relacji - mesko-damskich i będzie się można tu
        dowiedzieć co myślą panowie zaganiani do zmywania garów, usypiania dzieci i
        targania zgrzewki wody mineralnej ze sklepu! wprost nie mogę się doczekać tego
        science - fiction, Lem by nic lepszego nie wymyślił!
        • dziwna_nocy_pora Re: też się uśmiałam! 14.07.10, 12:58
          To są chyba jakieś żarty, bo trudno uważać te wypowiedzi za poważne.
          Gdyby oceniać piszących po kobietach, z jakimi żyją, to..... wyłania się smutny
          portret autorów powyższych wątków.
          • ten_co_ma_racje Re: też się uśmiałam! 14.07.10, 13:13
            ja odnoszę wrażenie, że lwia część użytkowników forum "mężczyzna" to nie
            mężczyźni tylko kobiety chcące narzucić innym swoją chorą wizję relacji
            damsko-męskich opartych na standardach jakiejś komuny hippisowskiej.

            Jak się odezwie jeden czy drugi normalny to nazwą go trollem bo widzi świat
            inaczej niż one/oni, a jednak widzi go tak jak większość Polaków. Tylko na
            forum, w wielkich miastach w korporacjach, w akademikach i damskich czasopismach
            tak to wygląda.

            W reszcie kraju jest dokładnie tak samo jak było 30, 40 i 50 lat temu jeśli
            chodzi o stosunki damsko-męskie.
            • nonameuno no widzisz, i wszystko jasne! 14.07.10, 13:29
              "Jak się odezwie jeden czy drugi normalny to nazwą go trollem bo widzi świat
              inaczej niż one/oni, a jednak widzi go tak jak większość Polaków. Tylko na
              forum, w wielkich miastach w korporacjach, w akademikach i damskich czasopismach
              tak to wygląda.
              W reszcie kraju jest dokładnie tak samo jak było 30, 40 i 50 lat temu jeśli
              chodzi o stosunki damsko-męskie.
              "

              Internet jest głównie w wielkich miastach, w korporacjach i akademikach, więc
              ci, co sądzą podobnie jak ty, po prostu nie mają szans się wypowiedzieć z
              przyczyn technicznych :)
              I jeszcze jedno: wypowiadasz się jak typowy wyborca PiSu, co chciałby bardzo aby
              w kraju było dokładnie tak samo jak było 30, 40 i 50 lat temu i bardzo chciałby,
              żeby większość Polaków widziała świat tak jak oni, ba! nawet w to wierzy! Ale po
              ostatnich wyborach wiadomo już, że ciut więcej jest tych, co widzą świat taki
              jak jest obecnie a nie sprzed pól wieku i dostrzegają też pozytywny rozwój
              relacji społecznych, relacji męsko - damskich też!
              • kretynofil Wiesz, to nie takie proste ;) 14.07.10, 13:45
                > Ale po ostatnich wyborach wiadomo już, że ciut więcej jest tych, co
                widzą świat taki jak jest obecnie a nie sprzed pól wieku i
                dostrzegają też pozytywny rozwój relacji społecznych, relacji męsko -
                damskich też!

                Wybacz, ale tutaj to walnelas troche jak lysy o beton - bo wybory
                wygral wasaty konserwatysta, hrabia z wianuszkiem dzieci i zoneczka
                do rodzenia, gotowania i prasowania, pasjonujacy sie mysliwstwem.

                Przy nim "singiel" Kaczynski z kotem to szczyt nowoczesnosci w
                relacjach damsko-meskich - i musisz to przyznac jakkolwiek strasznie
                to brzmi ;))))))
                • nonameuno Re: Wiesz, to nie takie proste ;) 14.07.10, 13:56
                  no fakt, masz rację, nie pomyślałem o tym jakie to życie przewrotne jest :)
                  kandydat katoprawicy i konserwy obyczajowej jest singlem chowającym kota, być
                  może zakamuflowany gej, na pewno mamisynek, żoliborski ynteligencik tyle mający
                  wspólnego z macho co Kurski z prawdą, na dodatek obcałowujący kobiety po rękach,
                  co zostało wielokrotnie utrwalone na tasmie filmowej!
                • turbo_wesz Re: Wiesz, to nie takie proste ;) 14.07.10, 14:02
                  > Wybacz, ale tutaj to walnelas troche jak lysy o beton

                  prawidłowa wykładnia języka polskiego nakazuje użycie zwrotu frazeologicznego "walnąć jak łysy grzywką o kant kuli", chyba że to taki skrót myślowy był ;)
                  • kretynofil Ooooo, to to to wlasnie ;) 14.07.10, 14:50
                    Troche czlowiek pomieszka za granica i mu sie jezyk placze :)
    • skrot.myslowy a ja liczę się ze zdaniem kobiet 14.07.10, 13:43
      Dzięki kobietom:
      - zacząłem depilować się pod pachami i używać antyperspirantów (sam
      dezodorant nie załatwi w upały sprawy bo jak kiedyś powiedział
      Smoleń: "Nie ma większego smroda niż perfumowany gnój")
      - również przystrzyżenie buszu wokół wacka zostało przyjęte z
      aplauzem
      (i sam widzę że mniej włosów w niektórych okolicach = łatwiej o
      utrzymanie higieny)
      - dowiedziałem się, że istnieje wiecej niż 16 kolorów, a mi jest do
      twarzy w więcej niż jednym (czarnym) :PPP
      - polubiłem sandały (bez skarpet ofkors)
      - peeling twarzy i skóry na plecach to nie oznaka bycia gejem
      - używam kremów pielęgnacyjno-regeneracyjnych do twarzy rano i
      wieczorem
      - dowiedziałem się, że więcej niż jedna para butów to nie oznaka
      zniewieścienia
      - zaokrąglenie ostrych krawędzi paznokci po obcięciu za pomocą
      pilnika podnosi atrakcyjność, bo kobiety oceniają stan męskich
      paznokci (dobrze jesli obcinane, lepiej jeśli zadbane)

      Na to wszystko nie trzeba codziennie poświęcać "2 godzin przed
      lustrem" wystarczy dbać regularnie w pewnych odstępach czasu w
      zależności od danej czynności.

      Mimo tego wszystkiego nie czuję się pantoflarzem, niemęski, czy
      metro. Czuję się przede wszystkim zadbanym facetem, który nie zarobi
      kilku ujemnych punktów "przy pierwszym wrażeniu" ;)))))))
      • wil-li Re: a ja liczę się ze zdaniem kobiet 14.07.10, 14:35
        Podoba mi się taki Skrot.myslowy :). Nie ma nic gorszego niż zapuszczony,
        sierdzący, nieedukowalny mężczyzna. Zadbany mężczyzna jest jak najbardziej męski.
        Jednak większość Panów wypowiadających się w tej materii uważa, ze kobieta to
        istota niepośledzona, sprawna inaczej, której wypowiedzi nie maja żadnej
        wartości - widocznie panowie ci mają problem ze słuchaniem ze zrozumieniem (co
        mogłoby świadczyć o jakimś upośledzeniu), lub zadają się z trzeszczącymi
        idiotkami (nie obrażając kobiet;)).
      • three-gun-max Re: a ja liczę się ze zdaniem kobiet 14.07.10, 15:21
        skrot.myslowy napisał:

        > Dzięki kobietom:
        > - zacząłem depilować się pod pachami i używać antyperspirantów (sam

        Przykro mi, że jesteś gejem

        > dezodorant nie załatwi w upały sprawy bo jak kiedyś powiedział
        > Smoleń: "Nie ma większego smroda niż perfumowany gnój")
        > - również przystrzyżenie buszu wokół wacka zostało przyjęte z
        > aplauzem
        > (i sam widzę że mniej włosów w niektórych okolicach = łatwiej o
        > utrzymanie higieny)

        Parada już w sobotę.

        > - dowiedziałem się, że istnieje wiecej niż 16 kolorów, a mi jest do
        > twarzy w więcej niż jednym (czarnym) :PPP

        Jesteś jednym z tych co chodzą w różowych koszulkach?

        > - polubiłem sandały (bez skarpet ofkors)

        Czyli ubierasz się jak dziecko. Co kto lubi.

        > - peeling twarzy i skóry na plecach to nie oznaka bycia gejem

        Przykro mi ale tak

        > - używam kremów pielęgnacyjno-regeneracyjnych do twarzy rano i
        > wieczorem

        Na paradzie są jeszcze wolne miejsca

        > - dowiedziałem się, że więcej niż jedna para butów to nie oznaka
        > zniewieścienia

        Naraz? :)

        > - zaokrąglenie ostrych krawędzi paznokci po obcięciu za pomocą
        > pilnika podnosi atrakcyjność, bo kobiety oceniają stan męskich
        > paznokci (dobrze jesli obcinane, lepiej jeśli zadbane)

        Chyba cię jakaś okłamała. Wystarczy że je przytniesz i umyjesz. Nie, malować nie musisz.

        > Na to wszystko nie trzeba codziennie poświęcać "2 godzin przed
        > lustrem" wystarczy dbać regularnie w pewnych odstępach czasu w
        > zależności od danej czynności.

        Tylko godzinę.

        > Mimo tego wszystkiego nie czuję się pantoflarzem, niemęski, czy
        > metro. Czuję się przede wszystkim zadbanym facetem, który nie zarobi
        > kilku ujemnych punktów "przy pierwszym wrażeniu" ;)))))))

        Jestes typowym przykładem pantoflarza. Jak ci panna powie, że się jej podobasz umalowany i pójdziesz zrobić makijaż ;)
        • skrot.myslowy @three-gun-max 14.07.10, 16:54
          Żal mi Cię niedomyty śmierdzący wieprzku, który opowieści o regularnym
          seksie słyszał tylko z internetu. Jeśli poziom twojego intelektu
          dorównuje twojemu poczuciu humoru to nic dziwnego, że wyładowujesz
          swoje frustracje na forum. Wszak która by chciała mieć coś wspólnego z
          takim prymitywem. Tylko tu na forum możesz być wreszcie macho zamiast
          zakompleksionym chłopczykiem i nieudacznikiem.

          Powodzenia!
          • kawier Re: @three-gun-max 14.07.10, 18:53
            Pragnę tylko nadmienić że akurat o "poziom intelektu" i "poczucie humoru" :-)
            :-)niejakiego three-gun coś tam coś tam jestem spokojna. W przeciwieństwie do
            większości na tym forum. Kurczę, jakie to dziwne - facet robi sobie jaja a tu
            oburzenie i histeria! Więcej melisy polecam.
            • kretynofil Skad ten pomysl? 14.07.10, 19:04
              Bo wiesz, takie gadki jak ten gosc wrzuca - to raczej nie ma nic
              wspolnego z poczuciem humoru. W sensie - tak to moze sobie
              przedszkolaki zartuja, ale zupelnie szczerze: znacznie bardziej
              jestem sklonny uwierzyc w to ze ten buc tak zupelnie na powaznie!
              • kawier Re: Skad ten pomysl? 14.07.10, 19:15
                A największym histerykiem na forum jest kretynofil. Spotykam czasem tę postać na
                forach i ciągle mnie zaskakuje, jakie pierdoły, drobiazgi, bzdurki i wydumane
                problemy potrafią pobudzić jego emocje. Fuka, ujada, drapie, obraża i liczy na
                to, że wyprowadzi rozmówcę z równowagi. Aż tu nagle pojawia sie jakis three-gun
                coś tam, który robi jaja i drażni sie z nim jak z przedszkolakiem. Wiesz jaką
                przewagę ma three-gun nad tobą? On sie tylko wygłupia i jest zupełnie spokojny,
                a ty wpadłeś w furie i jesteś wkurzony. Takie sprawiasz wrażenie. Poćwicz
                panowanie nad emocjami.
              • three-gun-max Re: Skad ten pomysl? 15.07.10, 07:53
                A successful troll is successful, jak mawiali nasi przodkowie :) No ale już ustaliliśmy, że ojczym Cie "kochał" w nocy a takie wydarzenia mogą zaburzać poczucie humoru :D
                • kretynofil Naprawde jestes z siebie dumny, co? 15.07.10, 08:46
                  Ze tak fajnie wszystkich nabrales, co?

                  ----------------

                  Nie, moim zdaniem gowno prawda. Nikogo nie probowales nabrac. Po
                  prostu walnales glupote majac nadzieje ze forumowiczki rzuca sie na
                  Ciebie z uwielbieniem jak muchy do gowna, przeliczyles sie - i teraz
                  udajesz ze to nie na powaznie, ze wcale tego nie miales na mysli.

                  Coz, powodzenia w szukaniu partnerki na forum. Moze kiedys Ci sie
                  poszczesci ;)
                  • kawier Re: Naprawde jestes z siebie dumny, co? 15.07.10, 09:28
                    Fora internetowe to specyficzny sposób komunikacji - anonimowość sprawia że
                    wyrażane sądy sa o wiele bardziej radykalne niz gdyby padały w kulturalnym
                    towarzystwie "twarzą w twarz". Anonimowośc przyciąga wszelakich trolli, spamerów
                    czy jak tam sie to nazywa, wariatów i wiejskich głupków. Rozsądny człowiek na
                    mądrości płynące z internetu wzruszy ramionami i machnie ręką, co najwyżej
                    pomyśli sobie w duchu: "co za bzdury!" i nie poświęci temu więcej uwagi.
                    Obszczekiwanie i pościg za każdym wiejskim głupkiem i żartownisiem jest śmieszne
                    i godne politowania. Po co Kretynofilu tracisz czas na dyskusje z jakims
                    żałosnym pawianem? Do tego jeszcze angazując sie w wydumane analizy "na pewno
                    nie żartujesz, na pewno mówiłeś poważnie, na pewno obrażając kobiety liczyłes na
                    to, że rzuca sie na ciebie z uwielbieniem" - przyznam że tej akurat pokrętnej
                    logiki nie rozumiem :-)
                    • kretynofil Jak uwazasz :) 15.07.10, 09:49
                      > Fora internetowe to specyficzny sposób komunikacji - anonimowość
                      sprawia że wyrażane sądy sa o wiele bardziej radykalne niz gdyby
                      padały w kulturalnym towarzystwie "twarzą w twarz".

                      Oczywiscie. Znacznie latwiej jest tez udawac pewne zachowania.

                      > Rozsądny człowiek na mądrości płynące z internetu wzruszy ramionami
                      i machnie ręką, co najwyżej pomyśli sobie w duchu: "co za bzdury!" i
                      nie poświęci temu więcej uwagi.

                      Ale jednak piszesz tutaj tak jak ja. Po co? Moze to ja udaje, moze
                      wcale z nim nie polemizowalem? Moze jestem piecdziesiecioletnia
                      kobieta z wielkim bobrem, zarosnieta pod pachami, moj maz i synalek
                      to chamy a ja sie naogladalam "Zbuntowanego Aniola" i marzy mi sie
                      rycerz na bialym koniu.

                      Poniewaz jednak mam ryj urodziwy jak dupa pawiana a odwlok wiekszy
                      niz krolowa alienow - zaden ksiaze mnie nie chce. W ramach rewanzu
                      odgrywam sie na forum.

                      Super, co?

                      > Do tego jeszcze angazując sie w wydumane analizy (...)

                      Wiesz co mi przypomniala Twoja wypowiedz? Sprawe teczki pewnego
                      polityka - ktory uznal ze jego teczka zostala sfalszowana przez SB,
                      ale kazda inna jest prawdziwa ponad wszelka watpliwosc.

                      Dlaczego? Bo piszesz: Kretynofil wsciekl sie naprawde, Three-Gun-Max
                      tylko zartowal - a potem napisal prawde ze zartowal. Bardzo to
                      wygodny punkt widzenia, ale dlaczego tak? Dlatego nie: Kretynofil
                      sobie zartowal, Three-Gun-Max naprawde jest pawianem ktory na sam
                      koniec probowal udawac zartownisia?

                      Generalnie - w dyskusjach na forum staram sie przyjmowac za dobra
                      monete to co pisza inni ludzie, zakladac ze nie udaja, chyba ze to co
                      napisali jest wewnetrznie sprzeczne lub moja intuicja mowi mi ze jest
                      inaczej.

                      I tak, w tej konkretnej sytuacji moja intuicja mowi mi co nastepuje:
                      - Three-Gun-Max jest pawianem, tak samo jak tych kilku innych
                      obszczymurow z ktorych jeden jest bozyszczem kobiet i o seksie nie
                      pisze chyba ze akurat pisze o seksie,
                      - Three-Gun-Max byl swiecie przekonany ze swoja postawa samca
                      prawie-alfa (w sensie - omega :P) zaplusuje na forum, moze nawet
                      sciagnie na siebie uwielbienie forumowiczek, co jakis czas pytajacych
                      "gdzie sa prawdziwi mezczyzni?",
                      - Kiedy to sie nie stalo, probowal zasmiecic dyskusje glupimi
                      tekstami i pospolitym pajacowaniem zeby wygladalo to na zarcik,
                      ktorym nigdy nie bylo,
                      - I tak, naprawde uwazam ze takich pawianow jest na peczki,
                      wystarczy w taki piekny, cieply dzien, wsiasc do autobusu - pelna
                      gama zapachow "meskosci" i "testosteronu". I nie ma takiej szansy ze
                      kogos stac na wynajem/kupno mieszkania w warszawie a nie stac na
                      mydlo - to naprawde kwestia swiadomego wyboru,
                      - I owszem, uwazam ze takie dyskusje na forum maja sens - bo moze do
                      jednego z tych pawianow dotrze ze wacek mu nie odpadnie jak sie ogoli
                      pod pachami i umyje czesciej niz na wielkanoc.

                      > przyznam że tej akurat pokrętnej logiki nie rozumiem :-)

                      Czego nie rozumiesz? Ze pawian probowal zaimponowac komus na forum,
                      zostal wysmiany i teraz odwraca kota ogonem bo mu glupio? Albo za
                      krotko siedzisz na forum albo zbyt malo uwaznie je czytasz...
                      • three-gun-max Re: Jak uwazasz :) 15.07.10, 10:20
                        Dłuższego wypracowania nie mogłeś napisać? Znudziło mi się czytanie po drugim akapicie. Get a life.
                      • kawier Re: Jak uwazasz :) 15.07.10, 10:31
                        Kretynofilu, nie obrażaj sie tak, ja nie jestem twoim wrogiem. Ani tez
                        wielbicielem, tylko zwykłym szarym obserwatorem. Skąd wiem że to on sie wygłupia
                        a nie ty, pytasz? Takie sprawiasz wrażenie, twoje wypowiedzi sa pełne
                        wykrzykników, obraźliwe, pełne obelg - wyjątkowo łatwo ci przychodzi wyzywanie
                        rozmówców, jak rzadko komu - i to nie jest komplement. Sprawiają wrażenie bardzo
                        emocjonalnych, wręcz kipi z nich złość. Three gun tylko odbija piłeczkę, nikogo
                        nie wyzywa, raczej odpowiada niz sam wyraża sądy. Piszesz że został wyśmiany? A
                        ja mam wrażenie że to on pęka ze smiechu. Potrzebujesz więcej dystansu do tego
                        co ludzie wypisują w internecie, naprawdę.
                        • kretynofil Ale ja sie nie obrazam... 15.07.10, 10:54
                          Po prostu bronie swojego stylu wypowiedzi i sposobu rozumowania.
                          Naprawde sie mylisz jesli sadzisz ze gdzies za tym wszystkim jest
                          prawdziwa zlosc - bo jej nie ma. Wyzywanie wszystkich w kolo to styl
                          Kretynofila niezmienny od lat - i naprawde nie wierze w to ze ktos
                          moglby byc tak samo wku*wiony przez tyle czasu ;)

                          > wyjątkowo łatwo ci przychodzi wyzywanie rozmówców, jak rzadko komu
                          - i to nie jest komplement

                          A sadzisz ze ja tu jestem bo potrzebuje komplementow?

                          > Three gun tylko odbija piłeczkę, nikogo nie wyzywa, raczej
                          odpowiada niz sam wyraża sądy.

                          Wiesz, ja widze raczej panicznie broniacego sie pawiana ktory
                          mentalnoscia, elokwencja i odzywkami nadal siedzi w przedszkolu.

                          > A ja mam wrażenie że to on pęka ze smiechu.

                          Jesli juz to jest to nerwowy chichot glupka i chama ktory beknal w
                          towarzystwie i teraz probuje wszystkich przekonac ze udawal buraka
                          zeby wszystkich rozsmieszyc...

                          > Potrzebujesz więcej dystansu do tego co ludzie wypisują w
                          internecie, naprawdę.

                          Moze i masz racje - ale powtorze to co napisalem: za duzo przykladow
                          takiego rozumowania (mentalnosci?) spotykam na co dzien w Outernecie
                          zeby sie ludzic ze ten gosc zartowal. Do tego jakos sie nie
                          odnioslas, czemu?
                          • kawier Re: Ale ja sie nie obrazam... 15.07.10, 11:12
                            > Moze i masz racje - ale powtorze to co napisalem: za duzo przykladow
                            > takiego rozumowania (mentalnosci?) spotykam na co dzien w Outernecie
                            > zeby sie ludzic ze ten gosc zartowal. Do tego jakos sie nie
                            > odnioslas, czemu?

                            Chodzi ci o to że wielu ludzi naprawdę tak uważa? O tych kobietach i słuchaniu?
                            A dlaczego opinia tych ludzi, anonimowych, obcych, jest dla ciebie aż tak ważna?
                            Bo dla mnie nie jest, tak po prostu. Mam daleko gdzieś świadomość że jakiś zenek
                            z wąchocka ma na temat kobiet czy jakiegokolwiek tematu taką to a taką opinię.
                            Ma do niej prawo, olać go.
                            • kretynofil No dobrze, ale wlasnie dlatego jestesmy... 15.07.10, 11:21
                              ...na forum, prawda? Zeby wymieniac sie przemysleniami i uwagami,
                              zeby w jakis sposob na siebie nawzajem wplywac. Przynajmniej ja tak
                              rozumiem istote forum - miejsce wymiany i konfrontacji pogladow.

                              Jesli ma sie z tego zrobic forum onetu to prosze bardzo, ale ja
                              poprosze Czulego Wojtka a nie taka marna podrobke jak Three-Max-Gun,
                              ktory nie jest ani smieszny ani specjalnie pomyslowy...

                              Przynajmniej ja tak uwazam - ze czasami warto komus napisac do
                              sluchu, niech ma o czym myslec.

                              I nie pisze tylko o "sluchaniu" kobiet - bo burza to sie zaczela jak
                              napisalem ze wypadaloby zeby do facetow dotarlo ze higiena podnosi
                              ich atrakcyjnosc - i to to tak zirytowalo tych samcow z bozej laski
                              przerazonych niepewnoscia swojej orientacji seksualnej...
                              • three-gun-max Re: No dobrze, ale wlasnie dlatego jestesmy... 15.07.10, 14:34
                                kretynofil napisał:

                                > ...na forum, prawda? Zeby wymieniac sie przemysleniami i uwagami,
                                > zeby w jakis sposob na siebie nawzajem wplywac. Przynajmniej ja tak
                                > rozumiem istote forum - miejsce wymiany i konfrontacji pogladow.

                                Wyjdź ty człowieczku czasem na świerze powietrze. W momencie odejścia od kompa zapominam o co chodziło w gadce z jakimś kretynofilem z forum ;)


                                > Jesli ma sie z tego zrobic forum onetu to prosze bardzo, ale ja
                                > poprosze Czulego Wojtka a nie taka marna podrobke jak Three-Max-Gun,
                                > ktory nie jest ani smieszny ani specjalnie pomyslowy...

                                Jeśli rozróżniasz osoby z forum onetu to bardzo zły znak. Wyjdź jednak na świerze powietrze :)

                                > I nie pisze tylko o "sluchaniu" kobiet - bo burza to sie zaczela jak
                                > napisalem ze wypadaloby zeby do facetow dotarlo ze higiena podnosi
                                > ich atrakcyjnosc - i to to tak zirytowalo tych samcow z bozej laski
                                > przerazonych niepewnoscia swojej orientacji seksualnej...

                                Mało pomysłowe. Nie widziałem tu żadnych kloszardów :)
                  • three-gun-max Re: No ba :) 15.07.10, 10:19
                    Ciebie to nieszczególnie trudno nabrac. Patrząc po twoim histerycznym stylu pisania widać z daleka, że coś takiego jak dystans jest ci obce :)) Typowe dla no-life'ów.

                    Co do tych forumowiczek: przyjmuje tylko oferty ze zdjęciem (rozebranym albo w bikini).
          • zielony.raj Opinia kobiety (czy wam sie to podoba, czy nie) 15.07.10, 00:06
            skrot-myslowy - z łóżka bym cię nie wygoniła :) Mężczyzna musi byc czysty,
            zadbany i pachnący. Inaczej o seksie może zapomnieć. Tarzanie w gó.nie zostawmy
            psom i prostaczkom.
            A na myśl o "supermeskim" three-gun-maxie mam straszną migrenę! Taki typ jak on
            to nadaje się co najwyżej do chlewa między knury :D
            • three-gun-max Re: Opinia kobiety (czy wam sie to podoba, czy ni 15.07.10, 07:56
              zielony.raj napisała:

              > A na myśl o "supermeskim" three-gun-maxie mam straszną migrenę! Taki typ jak on
              > to nadaje się co najwyżej do chlewa między knury :D

              Ze zwierzątkami jeszcze nie próbowałem i jakoś zupełnie mnie nie ciągnie :)
              A prawda jest taka, że kobiety wolą właśnie takiego np. "supermęskiego three-gun-maxa" niż jakąś wydepilowaną ciotunie-lekką rączke :)
              • nett1980 Re: Opinia kobiety (czy wam sie to podoba, czy ni 15.07.10, 09:47
                > A prawda jest taka, że kobiety wolą właśnie takiego
                np. "supermęskiego three-gu
                > n-maxa" niż jakąś wydepilowaną ciotunie-lekką rączke :)

                Niestety to nie prawda, ale gowno-prowda cytujac Tischnera.
                Jestes kobieta, ze z taka pewnoscia sie wypowiadasz?.

                Mialam kolege na studiach, juz w latach 90 golil nogi, depilowal
                klate, myl wlosy dobrym szamponem, pachnial przyjemnie. Rozkochal do
                szalenstwa wszystkie lepsze laski na roku. Nie zaliczyal, tylko sie
                z nimi kochal, potrafil wysluchac, zaczarowac rzeczywistosc. I
                jakbys sie tu nie napinal, to kazdy umyty, pachancy dobra woda i
                lubiacy siebie mezczyzna zawsze wygra w zawodach z macho, ktory nosi
                brudne ciuchy, dezodorantu uzywa na sweter i gada tylko sobie.

                A kiedys w mieszkaniu studenckim tez wlasnie mialam taka sytuacje.
                Koles (ogolnie mogl sie podobac kobietom, gdy nie byl takim macho
                jak w opisie powyzej) przygarnal do pokoju kolezanke, ktora nagle
                stracila mieszkanie, bardzo mu sie podobala, mial nadzieje, ze beda
                razem, ale...Mieszkal przejsciowo z kolesiem, ktory pech chcial, ze
                uzywal dobrych perfum, lubil wode, mial niski tembr glosu, gdy
                rozmawial z kobieta, umial wysluchac i tepych zartow nie sadzic. Jak
                myslisz, w kim zakochala sie dziewczyna?
                • three-gun-max Re: Opinia kobiety (czy wam sie to podoba, czy ni 15.07.10, 10:16
                  Fajna historyjka, szkoda że nieprawdziwa :)
                  • nett1980 Re: Opinia kobiety (czy wam sie to podoba, czy ni 15.07.10, 10:48
                    Niestety, ale na wskros prawdziwe. Z drugiej strony, czemu zarzucasz
                    mi klamstwo???
                    Po 10 kwietnia dzwonila do mnie kolezanka z Londynu, na koniec
                    rozmowy zapytala sie, czy nie mam jakis namiarow na tego
                    rozkochiwacza. Szukala go na NK, ale on nie ma konta. Dziwne
                    wrazenie, zbierac jeszcze 10 lat pozniej opowiesci, o tym, kogo
                    Zbychu jeszcze oczarowal.
                    A ta druga historia, skonczyla sie tak, ze tamten sie wyprowadzil,
                    panna wzgardzila miloscia kolesia, co dezodorantu na swetr uzywal.
                    Tamtemu robila nalesniki, jak tylko zadzwonil i ja zaprosil, ale nic
                    jej nie wyszlo z polowania na Zadbanego. Na NK nawiazalysmy kontakt
                    ostatnio, tez sie pytala o niego, dyskretnie sadowala, czy wolny.
                    Musialam jej hiobowa wiesc przekazac, ze trafil na swoj zenski
                    odpowiednik i juz maja syna .
                    • three-gun-max Re: Opinia kobiety (czy wam sie to podoba, czy ni 15.07.10, 11:10
                      Jak już opowiadasz bajki to byś chociaż na ślubie skończyła :)
                    • nett1980 Re: Opinia kobiety (czy wam sie to podoba, czy ni 15.07.10, 16:55
                      Tak, tak normalne kobiety lubia obrzydliwcow, co nawet o siebie nie
                      umieja zadbac. Ty raczej w dziwne bajki wierzysz...
                      Nie mowie o kobietach, ktore chwytaja sie pierwszych, lepszych
                      portek, ktore sie nimi zainteresuja. A po porodzie juz wiecznie
                      migreny maja, gdy sie zbliza wieczor.
          • three-gun-max Re: @three-gun-max 15.07.10, 07:52
            Przykro mi, że się zdenerwowałeś ale ktoś ci musiał to powiedzieć :D
    • ten_brodzik Re: Obchodzi was zdanie kobiet? 14.07.10, 13:56
      dlaczego tak bardzo boimy się zdania kobiet?
    • potworski Hahaha! 14.07.10, 14:08
      No chyba cię poje#bało. Kto by kobiety słuchał? Kobiety to ja tylko słucham jak
      zapowiada pogodę na TVN, albo jak mi mówi w telefonie "abonent jest poza
      zasięgiem sieci".
      Ogólnie przecież wiadomo w męskim świecie, że kobieta to tylko taka złośliwa
      narośl wokół pochwy i tej tezy każdy prawdziwy samiec alfa powinien się trzymać
      jak koala gałęzi.

      ten_co_ma_racje napisał:

      > Kobieta coś tam zawsze chce powiedzieć - dajemy się jej wypowiedzieć, ale mało
      > kto słucha o co jej chodzi. Ona się wygada, my przytakniemy i jest luz. No ale
      > są przecież "oni" którzy pytają sie swoich kobiet o zdanie, czy mogą wyjść,
      > czy dobrze są ubrani, itd.
      >
      > A więc pytanie do tej grupy pantofelków - czy obchodzi was zdanie waszych
      > kobiet i jeżeli tak to dlaczego?
      • ninazkonina Re: Hahaha! 14.07.10, 14:28
        potworski napisał:

        > No chyba cię poje#bało. Kto by kobiety słuchał?

        a teraz w miejsce "kobiey" wstaw "matki"
        • potworski Re: Hahaha! 14.07.10, 15:07
          ninazkonina napisała:

          > potworski napisał:
          >
          > > No chyba cię poje#bało. Kto by kobiety słuchał?
          >
          > a teraz w miejsce "kobiey" wstaw "matki"


          No i co, no i co???
          Co się stanie?
          Opowiedz=bo to ani chybi będzie musiał być jakiś cud na miarę zamiany wody w wino.
          • aniorek Re: Hahaha! 14.07.10, 18:04
            No to twoja matka zapewne:

            - lala cie po dupie dzien w dzien i wyzywala od najgorszych
            - puszczala sie z autobusem Arabow i nie wiesz, kto jest twoim ojcem
            - oddala do domu dziecka
            - wszystkie z powyzszych

            ...skoro nie masz do niej za grosz szacunku. Zreszta twoje wypowiedzi
            potwierdzaja jedna z powyzszych opcji, nie musisz odpowiadac.
            • potworski Re: Hahaha! 14.07.10, 20:52
              Zanim następnym razem pier#dolniesz coś równie mądrego to przeczytaj poniżej
              posty iaguasu i martishi7, a być może przy małej pomocy opatrzności/jahwe czy w
              co tam wierzysz pojmiesz co potworski miał na myśli pisząc posta, którego
              raczysz komentować.


              aniorek napisała:

              > No to twoja matka zapewne:
              >
              > - lala cie po dupie dzien w dzien i wyzywala od najgorszych
              > - puszczala sie z autobusem Arabow i nie wiesz, kto jest twoim ojcem
              > - oddala do domu dziecka
              > - wszystkie z powyzszych
              >
              > ...skoro nie masz do niej za grosz szacunku. Zreszta twoje wypowiedzi
              > potwierdzaja jedna z powyzszych opcji, nie musisz odpowiadac.
              • aniorek Re: Hahaha! 14.07.10, 21:04
                Sorry za moja wypowiedz, nie zalapalam twojej ironii, a to dlatego, ze bardzo
                pobieznie przeczytalam ten glupi watek. Sezon ogorkowy na forum mezczyzna trwa
                przez caly rok.
          • zielony.raj Re: Hahaha! 15.07.10, 00:10
            Potworski jesteś największym błędem swojej matki. Ja na myśl o takim
            popie*olonym samcu jestem za aborcją, nawet na życzenie!
            • potworski Re: Hahaha! 15.07.10, 08:00
              zielony.raj napisała:

              > Potworski jesteś największym błędem swojej matki. Ja na myśl o takim
              > popie*olonym samcu jestem za aborcją, nawet na życzenie!


              Widzisz=ciebie akurat raczej jednak bym nie słuchał, skoro jesteś tak głupia, że
              nie widzisz ironii w komentowanym poście.
      • iaguasu dobre:) 14.07.10, 14:32
        "Ogólnie przecież wiadomo w męskim świecie, że kobieta to tylko taka złośliwa
        narośl wokół pochwy i tej tezy każdy prawdziwy samiec alfa powinien się trzymać
        jak koala gałęzi." - dobre to, obśmiałem się jak norka :) a najgorsze na tym
        świecie jest to, że z tą naroślą facet musi się ożenić, żyć kilkadziesiąt lat,
        mieć dzieci i wspólne konto, finansować głupoty typu tipsy czy farba do włosów,
        znosić przesoloną zupę bez rękoczynów bo teraz już sąd wydaje zakaz zbliżania
        się i wara od własnego domu, a na dodatek narośl ma czelność otwierać otwór
        gębowy nawet w TRAKCIE SEKSU! Zgroza, może lepiej zostać gejem, zawsze to męskie
        środowisko!
        • phalene0 Re: dobre:) 14.07.10, 15:05
          I przed oczami staje bite dziecko mszczące się za swoją krzywdę:( Współczuję- ale od takiego jadu nie będzie ci lepiej...:(
        • permanentne_7_niebo Re: dobre:) 14.07.10, 17:23
          też się uchachałam
      • martishia7 Re: Hahaha! 14.07.10, 15:10
        Sądząc po dwóch odpowiedziach powyżej - perły przed wieprze Potwór, perły przed
        wieprze.
        • iaguasu a ty kompletnie ironii nie czaisz, siostro Tereso! 14.07.10, 16:32
          • martishia7 Re: a ty kompletnie ironii nie czaisz, siostro Te 14.07.10, 16:42
            Otóż w przeciwieństwie do dwóch poprzednich autorów odpowiedzi na post
            potworskiego, czaję. Stąd mój wniosek - perły przed wieprze.
          • phalene0 Re: a ty kompletnie ironii nie czaisz, siostro Te 14.07.10, 17:06
            Ironia – sposób wypowiadania się, oparty na zamierzonej niezgodności, najczęściej przeciwieństwie, dwóch poziomów wypowiedzi: dosłownego i ukrytego
            Sorry bracie ale nie ma ironii w twej wypowiedzi. Ale może po prostu ta ironia ci nie wyszła.
            • qardonia może jest zbyt subtelna dla was? bo ja ją czaję:) 14.07.10, 17:41
            • luki349 Re: a ty kompletnie ironii nie czaisz, siostro Te 14.07.10, 19:17
              nie chciało mi się wszystkiego czytać, ale odnośnie tej "statystyki" to:
              weźmy realnie 100 facetów i 180 kobiet (bo kobiet jest prawie 2x więcej niż facetów)
              faceci w tygodniu uprawiają seks 7x, a kobiety 3x
              to daje 700 stosunków/tydzień u panów i 540 stosunków/tydzień u pań
              540:700*100%=77% (liczba odbytych stosunków z paniami)
              więc 23% panów nie odbyło stosunków z paniami + spójrzmy realnie jesteśmy
              facetami, nasze podboje trzeba by dzielić przez 2, ale tak czy inaczej, bez
              straty ogólności można przyjąć, że te 15% stanowi wyobraźnia. A co do tych 8% no
              cóż może biseksualiści... :]

              A ogólnie te dane nie wiem skąd były, ale lekko lewe jakieś, skoro nie
              uwzględniono tego, że kobiet jest o 1.8x więcej od nas
              • trans.sib Re: a ty kompletnie ironii nie czaisz, siostro Te 15.07.10, 11:50
                luki349 napisał:

                > nie chciało mi się wszystkiego czytać, ale odnośnie tej
                "statystyki" to:
                > weźmy realnie 100 facetów i 180 kobiet (bo kobiet jest prawie 2x
                więcej niż fac
                > etów)

                Gdzie? Chyba u ciebie w domu, bo w Polsce, w całej populacji, kobiety
                stanowią 52%.
      • kotek.filemon Re: Hahaha! 15.07.10, 09:44
        > Ogólnie przecież wiadomo w męskim świecie, że kobieta to tylko taka złośliwa
        > narośl wokół pochwy i tej tezy każdy prawdziwy samiec alfa powinien się trzymać
        > jak koala gałęzi.

        To się pojawiło jako taki grepsik w jednej z powieści Houllebecqa (możliwe błędy w nazwisku, za cholerę nie mogę spamiętać, jak mu piszą). W której powieści też nie pamiętam, ale wydaje mi się, że "Możliwość wyspy".

        - Jak się nazywa tłuszcz wokół pochwy?
        - Kobieta.
      • kunegunda123 Re: Hahaha! 15.07.10, 11:24
        > Ogólnie przecież wiadomo w męskim świecie, że kobieta to tylko taka złośliwa
        > narośl wokół pochwy

        Potwo, Ty mnie moim wlasnym smiechem chcesz zabic!:D
    • warto-zobaczyc Re: Obchodzi was zdanie kobiet? 14.07.10, 15:56
      Mnie interesuje zdanie każdej osoby którą szanuję, jeśli własnej kobiety bym nie szanował, oznacza to że ze mną coś nie tak
    • zeberdee24 Re: Obchodzi was zdanie kobiet? 14.07.10, 19:32
      Obchodzi i to bardzo, ale boleję nad tym że spośród kobiet z którymi zdarzyło mi
      się spotykać to 'własne zdanie' było raczej niechętnie i bardzo ostrożnie
      wypowiadane, dużo częściej słyszałem że 'facet powinien umieć podejmować
      decyzje', co w praktyce oznaczało że musiałem je podejmować sam, bez żadnego
      wsparcia ani rady. Na szczęście coś się chyba na lepsze zmienia i kobiety stają
      się coraz mniej bierne oraz roszczeniowe i przestają uprawiać wygodnickie
      udawanie że się na niczym nie znają. Oby tak dalej, to może w końcu się jakieś
      partnerstwo w tym kraju uda uskutecznić.
    • trans.sib Re: Obchodzi was zdanie kobiet? 14.07.10, 20:51
      ten_co_ma_racje napisał:

      > Kobieta coś tam zawsze chce powiedzieć - dajemy się jej
      wypowiedzieć, ale mało
      > kto słucha o co jej chodzi. Ona się wygada, my przytakniemy i jest
      luz.

      Dyskusja czysto akademicka. 90% kobiet to tłuki bez własnego zdania,
      nie znające się na niczym, więc jak można słuchać ich opinii? One
      zazwyczaj wypowiadają słowa "daj", "zrób to czy tamto", to nie jest
      opinia.
      • potworski Re: Obchodzi was zdanie kobiet? 14.07.10, 20:54
        trans.sib napisał:
        > Dyskusja czysto akademicka. 90% kobiet to tłuki bez własnego zdania,
        > nie znające się na niczym, więc jak można słuchać ich opinii? One
        > zazwyczaj wypowiadają słowa "daj", "zrób to czy tamto", to nie jest
        > opinia.


        Czytając tę opinię można się pokusić o tezę, że pracujesz jako pomocnik na
        dziale rybnym w Auchan.
      • renin-is-one Re: Obchodzi was zdanie kobiet? 15.07.10, 01:15
        trans.sib napisał:
        Dyskusja czysto akademicka. 90% kobiet to tłuki bez własnego
        zdania,
        > nie znające się na niczym, więc jak można słuchać ich opinii? One
        > zazwyczaj wypowiadają słowa "daj", "zrób to czy tamto", to nie
        jest
        > opinia.


        hahaha no to koleś masz pecha w życiu!!!!
    • aneta-skarpeta Re: Obchodzi was zdanie kobiet? 14.07.10, 21:42
      zawiodłam się na Was chłopcy

      myslałam, ze jarmark to jest na babskich forach, a tu prosze...jak
      przekupy na targu


      a Ci "najbardziej męscy" królują

      ps. nie musicie mnie słuchac:P
    • luciano23 Re: Obchodzi was zdanie kobiet? 14.07.10, 21:58
      Nie obchodzi mnie. Nie jestem w stanie zrozumieć o co kobietom
      chodzi.
    • maryjan_pazdzioch Re: Obchodzi was zdanie kobiet? 14.07.10, 22:11
      Firmy kosmetyczne triumfuja - widac sa faceciki, ktorzy dali sobie wmowic, ze powinni spedzac w lazience tyle samo czasu co kobiety, depilowac sie i smarowac jakims badziewiem zwanym dla niepoznaki kremem na to czy siamto. A sadzac po lekturze pewno niektorzy z nich spedzaja na szeroko pojetej pielegnacji wiecej czasu niz niejedna niewiasta. I jeszcze sa z tego dumni oraz wmawiaja innym, ze to normalne... a ta reszta jest "be" "a fe" "fuj". Zenada.
      • trans.sib Re: Obchodzi was zdanie kobiet? 15.07.10, 10:44
        Masz rację. Ale zauważ, że to się stało przez baby. Te reklamy
        kosmetyków dla mężczyzn weszły frontowymi drzwiami przez czasopisma
        dla... kobiet! One w wieku 20 lat już wklepują sobie kremy na
        zmarszczki występujące w wieku 40 lat, więc rynek kosmetyków dla kobiet
        jest wyczerpany i sporo nadpompowany, więc rzucili się na facetów przy
        pomocy bab którym wszystko można wmówić...
    • prochazka Re: Obchodzi was zdanie kobiet? 14.07.10, 22:28
      Jej, pytanie z cyklu tych nie najmadrzejszych. To tak jakby zapytac - obchodzi
      Was zdanie innych? Zalezy od indywidualnego przypadku a nie od plci.

      I przykro, ze najwyrazniej elokwentny mezczyzna wypowiada sie z takim
      lekcewazeniem o sluchaniu partnera/patnerki. Moim zdaniem liczenie sie ze
      zdaniem bliskiego czlowieka, a przynajmniej uwazne jego wysluchanie nie swiadczy
      o slabosci tylko o szacunku.
      • trans.sib Re: Obchodzi was zdanie kobiet? 15.07.10, 10:47
        My mężczyźni, znamy zdanie kobiety na dany temat bez konieczności
        pytania jej.
    • zielony.raj Mam w du.pie wasze męskie poglądy 15.07.10, 00:23
      Czasami facet MUSI słuchać kobiety i to czy to mu sie podoba, czy nie! Wszystko
      zależny od tego czy mamy do czynienie ze słodką idiotką w różowym, czy z
      normalną, inteligentna babką. Wszystko tez zależny od pozycji zawodowej i
      społecznej.
      Ja jestem kobieta i mam GŁĘBOKO W DUPIE wasze poglądy! Ja zawsze jestem sobą.
      Nie maluje się na co dzień, bo po co zakładać maskę kłamstwa. Nie chodzę do
      kościoła, bo nie wierzę, więc po co mam chodzić. Nie robię w łóżku tego na co
      nie mam ochoty. A jak nie pasuje facetowi, to niech spier.ala na dzi.wki i niech
      mi gitary nie zawraca!
      Generalnie coraz gorzej jest z facetami. Takich śmierdzących prostaczków jak
      to-gun-max jest jak na pęczki. A ci wartościowi mężczyźni są zazwyczaj nieśmiali
      i nie rzucają się tak w oczy. Ja na szczęście znalazłam mój prawdziwy Skarb :)
      • three-gun-max Re: Mam w du.pie wasze męskie poglądy 15.07.10, 10:32
        zielony.raj napisała:

        > Czasami facet MUSI słuchać kobiety i to czy to mu sie podoba, czy nie! Wszystko

        Chyba jeśli jest przełożoną w wojsku :)

        > Ja jestem kobieta i mam GŁĘBOKO W DUPIE wasze poglądy! Ja zawsze jestem sobą.

        Yhy, i jesteś pewnie jeszcze oryginalna i masz swój własny styl. Przypadkowo taki sam jak 90% innych babek :)

        > Nie maluje się na co dzień, bo po co zakładać maskę kłamstwa.

        No jak się ma te 20-pare lat to nic w tym niezwykłego. Podrośniesz to zauważysz, że bez tapety na twarzy spojrzenie w lustro może je poważnie uszkodzić :)

        >Nie chodzę do
        > kościoła, bo nie wierzę, więc po co mam chodzić.

        Jak 2/3 ludzi teraz. Też bardzo oryginalne.

        > Nie robię w łóżku tego na co
        > nie mam ochoty. A jak nie pasuje facetowi, to niech spier.ala na dzi.wki i niec
        > h
        > mi gitary nie zawraca!

        Z tymi dz*kami to czasem niezły pomysł. Tobie zawsze pozostaje Rąsia Rączkowska :)

        > Generalnie coraz gorzej jest z facetami. Takich śmierdzących prostaczków jak
        > to-gun-max jest jak na pęczki. A ci wartościowi mężczyźni są

        No coś ty, wystarczy się umyć raz na tydzień żeby nie śmierdzieć.

        zazwyczaj nieśmial
        > i
        > i nie rzucają się tak w oczy. Ja na szczęście znalazłam mój prawdziwy Skarb :)

        Yhy, a jak mocniej tupniesz nogą to "skarb" pewnie chowa się pod dywan? :)
      • trans.sib Re: Mam w du.pie wasze męskie poglądy 15.07.10, 11:02
        zielony.raj napisała:

        > Nie robię w łóżku tego na co
        > nie mam ochoty. A jak nie pasuje facetowi, to niech spier.ala na
        dzi.wki i niec
        > h
        > mi gitary nie zawraca!

        > Ja na szczęście znalazłam mój prawdziwy Skarb :)

        Czyli loda mu nie robisz? To po co on z tobą jest? Może tylko jesteś
        "kryzysową narzeczoną"?
    • kirkunia Re: Obchodzi was zdanie kobiet? 15.07.10, 01:22
      Nie, nie obchodzi.
      I dlatego kobiety przestają z wami rozmawiać na poważnie - po jaką cholerę???
      • kotek.filemon Re: Obchodzi was zdanie kobiet? 15.07.10, 09:10
        > I dlatego kobiety przestają z wami rozmawiać na poważnie

        A zaczęły kiedyś?
      • three-gun-max Re: Obchodzi was zdanie kobiet? 15.07.10, 10:33
        Mało kto tego od nich oczekuje.
    • tangerka tyle osób dało się sprowokować trollowi? 15.07.10, 08:11
      wy chyba lubicie się pokłócić bez względu na temat, jakaś marna prowokacja a
      Kretynofil produkuje 30 postów ... Ludzie, lato jest, idźcie na plażę albo na
      rower, po co bez sensu bębnicie w klawiaturę?!
    • kotek.filemon Re: Obchodzi was zdanie kobiet? 15.07.10, 09:08
      Kuffa, jakie trollowisko. Zleciały się oczywiście wyemancypowane cosmo-cipcie, co to uważają, że cały świat do ich stópek pada. Brak mi tu tylko poprionionego i jakiegoś celnego podsumowania o świniach, przynajmniej byłaby jakaś konkretna wypowiedź.
      • warto-zobaczyc Re: Obchodzi was zdanie kobiet? 15.07.10, 09:50
        Właśnie dzięki takim opiniom kobiety starają się jakoś bronić przed słowami które tu padają, niektóre inaczej nie umieją cóż zrobić.
    • nata_lena Re: Obchodzi was zdanie kobiet? 15.07.10, 10:40
      Ja wybieram swoja kobiete, wiec wybieram taka, ktorej nie wstydze sie, gdy sie odezwie. Moja kobieta świadczy o mnie. Wynika z tego, ze gdy sie odezwie, bedzie miala cos sensownego do zakomunikowania. Z jakiej przyczyny miałbym tego nie wysłuchać i nie przemyśleć? Znam (atrakcyjne) kobiety, które buraków o "męskim zapachu pachowym" zaginają na każdy temat, włączając techniczne i włączając ogólną logikę rozumowania. Włączajac też praktyczną umiejętność np. naprawy samochodu. Trzeba jednak zadać sobie nieco wysiłku, aby taką sztukę znaleźć i "nakłonić" do współpracy. Z mojego punktu widzenia - warto. Nie potrzebuję iść z kumplami na piwo, wolę ze swoją babą - mądrzejsza jest.

      P.S> Jestem facetem, wbrew pozorom.
    • teyoo dlaczego jesteście tacy chamscy? 15.07.10, 10:57
      Przeczytałam ten cały wątek, i zwyczajnie przykro się robi, jak popatrzeć na niektóre wypowiedzi facetów. Nawet jeśli są pisane przez niedorobionych nieudaczników, odgrywających 'maczo' w internecie, niczego to nie zmienia. Prezentowanie opinii w stylu "kobiety to kretynki, nie warto ich słuchać" jest niegrzeczne.
      Mogłam napisać jakiegoś jadowitego posta, poćwiczyć ironię na 'troglodytach' forumowych, ale po co? Tym razem tak zwyczajnie, naiwnie was zapytam: czemu wypisujecie takie niemiłe, chamskie rzeczy o kobietach? Temat czyta wiele kobiet i jak myślicie, czy wiele z nich poczuło się miło, wyczytując o sobie, że są "naroślą wokół pochwy" (wiem, to była ironia, ale parę postów niżej ktoś na serio temu przyklasnął). Czy w realnym życiu też tak zwracacie się do innych, żeby im celowo wyrządzić przykrość? Chcielibyście usłyszeć o sobie, że "mężczyzna to tylko kupa gó.na przyklejona do penisa"? Co z was za ludzie? To was śmieszy?
      • rat_canals Re: dlaczego jesteście tacy chamscy? 15.07.10, 11:00
        nie przejmuj sie, kazdy wybrakowany tak ma :)))
      • kawier Re: dlaczego jesteście tacy chamscy? 15.07.10, 11:02
        Mam prośbę: napisz proszę jadowitego posta ociekającego ironią wycelowana
        przeciwko troglodytom, tak dla treningu. Bardzo chciałabym go przeczytać.
      • three-gun-max Re: dlaczego jesteście tacy chamscy? 15.07.10, 11:15
        Heh, bo tak jest. Co pójde do jakiegoś kumpla to widzę jak żona trzeszczy mu nad uchem, w ten sam sposób, te same zdania, no jakby je sklonowali. A ponieważ to są faceci a nie leszcze to nie dają sobie wejść na głowę. Bić ich nie będą więc po prostu ignorują. Gadki tych żon są przeważnie absurdalne, wypowiadane pod wpływem emocji, pozbawione elementarnej logiki. Po co się w to zagłębiać i tłumaczyć, wyjście faceta na piwo na 2h nie oznacza, że poszedł na dz*ki i że baba nie musi do niego dzwonić co 5 minut? Po pewnym czasie się to po prostu olewa.
        • kawitator Re: dlaczego jesteście tacy chamscy? 15.07.10, 14:57
          Wpadłem na chwile zachęcony linkiem na stronie głównej licząc na fajna wymianę zdań a tu jakaś taka prymitywna pyskówka gó...arzy łączących męskość z ogolona klata lub używaniem antyperspirantów z jednej strony lub pokazywaniem własnej kobiecie chamstwa z drugiej. Żebyście chociaż kląć i bluzgać umieli to przynajmniej rozrywkę jakąś bym miał. A tu bida poza wieprzem chamem czy innymi takimi banalnymi wyzwiskami nic ciekawego

          Męskość to nie wygląd to stan psychiki. To dojrzałość i umiejętność brania odpowiedzialności za siebie i za rodzinę To także połączenie empatii i miękkości dla bliskich z twardością, zaciętością i wytrwałością w życiu na zewnątrz Tak więc męski może być mięśniak, chudy intelektualista, goguś wypomadowany lub nawet gej.

          Następna sprawa która tu się przewija to to narzekanie swoje kobiety
          Ludzie jako tacy bardzo precyzyjnie choć nie w pełni świadomie dopierają się w pary w ten sposób ze obie łączące się strony reprezentują podobny pozom atrakcyjności społecznej. Takie cechy jak zasobność, pozycja społeczna, wygląd, inteligencja we wszelkich jej odmianach i sporo innych
          Każdy narzekający tu na głupią żonę to co mu truje a on bohatersko to znosi musi przyjąć, że na lepsza nie zasługuje z powodu swoich wad wszelakich i małości zalet. :-PPPPP

          Facet nie słuchający co ma do powiedzenia jego kobieta wykazuje się idiotyzmem bowiem pokazuje ze nie ma pojęcia w czym się tak fajnie różnimy w komunikacji werbalnej.
          Wystarczy zrozumieć jakie potrzeby ma kobieta w tym względzie i już straszy jazgot zmienia sie w ciekawą wypowiedź z której facet wiele może się nauczyć o swojej kobitce..
          O błędach kobiet nie wypowiadam sie tu choć zwykle wykazują się one równie daleko posuniętym kretynizmem jak faceci

          Może by tak szanowni dyskutanci przyjęli do wiadomości ze podział faceci- kobiety nie jest jedynym a także nie jest najważniejszym z podziałów
          Dla mnie o wiele ważniejszym są podziały na mądrych i głupich oraz na wrednych i empatycznych gdzie po obu stronach mamy przedstawicieli obu płci w mniej więcej równowadze


          • zywiolak Re: dlaczego jesteście tacy chamscy? 15.07.10, 15:30
            Trudno lepiej podsumować tą dyskusję, jednak nie wiem czego się kolega spodziewał. Merytorycznej dyskusji? W monodramie kretynofila? Ha! ha! Widać żeś świeżak, ale nic to.
            • warto-zobaczyc Re: dlaczego jesteście tacy chamscy? 16.07.10, 00:18
              zywiolak - co chciałeś podkreślić swoją wypowiedzią?Bo wg. mnie nic sensownego nie wniosłeś tutaj. Poza nabijaniem się z innych - w czym Polacy niestety są bardzo dobrzy
        • martishia7 Re: dlaczego jesteście tacy chamscy? 15.07.10, 15:26
          Nie zaś nieodmiennie zastanawia skąd faceci biorą takie kobiety o jakich piszesz...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja