ten_co_ma_racje 21.07.10, 22:06 Dlaczego tak mało mężczyzn po 30-tce gra w piłkę nożną? Co z wami nie tak? Wstydzicie się? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ditchdoc Re: Dlaczego nie gracie w piłkę nożną? 21.07.10, 22:17 ten_co_ma_racje napisał: > Dlaczego tak mało mężczyzn po 30-tce gra w piłkę nożną? > Co z wami nie tak? Wstydzicie się? > > po 8-10h w pracy i 3h w korkach kiedy mam grac? Odpowiedz Link Zgłoś
ten_co_ma_racje Re: Dlaczego nie gracie w piłkę nożną? 21.07.10, 22:34 > po 8-10h w pracy i 3h w korkach kiedy mam grac? W twoim przypadku to akurat w sobotę i niedzielę, ale pytanie jest skierowane do większości ludzi nie tracących życia na stanie w korkach. Odpowiedz Link Zgłoś
ditchdoc Re: Dlaczego nie gracie w piłkę nożną? 22.07.10, 10:42 ten_co_ma_racje napisał: > > po 8-10h w pracy i 3h w korkach kiedy mam grac? > > W twoim przypadku to akurat w sobotę i niedzielę, ale pytanie jest skierowane d > o > większości ludzi nie tracących życia na stanie w korkach. > > to niestety dotyczy wiekszosci mezczyzn pracujachych w duzych miastach Odpowiedz Link Zgłoś
rraaddeekk Re: Dlaczego nie gracie w piłkę nożną? 25.07.10, 13:02 Pracuję dużo. Regularnie 2 razy w tygodniu gramy zimą w hali o 21:30. Latem na oświetlonym orliku o 20:00. Do tego squash też 2 razy w tygodniu o 22:00. W weekendy rower. Jak się chce, to można. Odpowiedz Link Zgłoś
shimanouri Re: Dlaczego nie gracie w piłkę nożną? 26.07.10, 00:14 Też tak miałem, dopóki nie urodziło mi się dziecko. Teraz tylko raz w tygodniu kosz. Wolę spędzać czas z córką :-) Odpowiedz Link Zgłoś
rraaddeekk Re: Dlaczego nie gracie w piłkę nożną? 26.07.10, 08:11 Po 22:00 dziecko jeszcze nie śpi? Odpowiedz Link Zgłoś
shimanouri Re: Dlaczego nie gracie w piłkę nożną? 26.07.10, 09:22 Ech, widać, że nie masz dzieci. Za to wstaje regularnie o 6 :-) Odpowiedz Link Zgłoś
poleposition Re: Dlaczego nie gracie w piłkę nożną? 26.07.10, 10:31 ponieważ wolimy zdecydowanie seks z kobietą niż bieganie za piłką :) a tak w ogóle to nie grałem w piłkę więc dlaczego mam grać po trzydziestce dlaczego ludzie po 20-tce nie grają w piłkę nożną?????????????????? wstydzicie się????????? coś z Wami nie tak????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
wodem Re: Dlaczego nie gracie w piłkę nożną? 25.07.10, 15:55 Praca czy inne zajęcia to wymówki wynikając z lenistwa. Oczywiście nikt nie mówi, że dorosły pracujący mężczyzna, będący w związku ma spędzać na sporcie całe dnie, ale tym którzy nie robią nic, nie znajdują czasu na żadną aktywność powinno być wstyd. Efekt widać teraz na plaży: 30-latki z wdziękiem noszące obwisłe brzuchy i chude nogi. Odpowiedz Link Zgłoś
kordet Re: Dlaczego nie gracie w piłkę nożną? 21.07.10, 22:39 Nigdy nie grałem w piłkę nożną. Podobnie jak we wszystkie zespołowe gry oparte na rywalizacji, uważałem to za głupie zajęcie pozbawione rozsądnego celu. Nie wstydzę się tego zupełnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ten_co_ma_racje Re: Dlaczego nie gracie w piłkę nożną? 21.07.10, 22:47 zrobię małego offtopa ale zawsze interesowali mnie tego typu osobnicy :) Dlaczego nie lubisz rywalizacji? Opisz to jakoś szerzej. To jest dla mnie nie pojęte - gdyby nie było rywalizacji w moim życiu to by to nie było życie tylko wegetacja, pozbawiona celu. Moim celem jest być najlepszym we wszystkim co robię, zniszczyć przeciwników i osiągnąć sukces w danej dziedzinie. Hehe - jak ci jakiś gość podrywa żonę to też nie czujesz presji rywalizacji i pozwalasz mu kontynuować? Nie bierz tego do siebie ale to naturalne starcie dwóch przeciwnych biegunów. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
kordet Re: Dlaczego nie gracie w piłkę nożną? 22.07.10, 00:17 Dlaczego nie lubisz rywalizacji? Opisz to jakoś szerzej. Bo nie ma znaczenia i sensu, ani nie mam ochoty się wysilać na sprawdzanie która z nagich małp jest lepsza. A także dlatego cache.gawker.com/assets/images/8/2009/12/hs-2009-31-a-xlarge_web_01.jpg Setki tysiące galaktyk, każda po setki miliardy gwiazd. Piłka nożna to naprawdę dość nudne zajęcie przy świadomości wszechświata. Moim celem jest być najlepszym we wszystkim co > robię, zniszczyć przeciwników i osiągnąć sukces w danej dziedzinie I tak umrzesz. Hehe - jak > ci jakiś gość podrywa żonę to też nie czujesz presji rywalizacji i pozwalasz mu > kontynuować? Nie mam żony i nie zamierzam posiadać :)Zbyt duży wysiłek jak dla mnie za zbyt małe korzyści. Odpowiedz Link Zgłoś
skrot.myslowy @kordet 25.07.10, 17:38 > A także dlatego > rel="nofollow">cache.gawker.com/assets/images/8/2009/12/hs-2009-31-a- xlarge_web_01.jpg > Setki tysiące galaktyk, każda po setki miliardy gwiazd. Piłka nożna to naprawdę > dość nudne zajęcie przy świadomości wszechświata. Abstrahując od głównego tematu tej dyskusji to jest to najgłupszy argument, jaki w życiu słyszałem. Zawsze to lepiej odpowiedzieć "nie bo nie". W porównaniu z ogromem wszechświata wszystko wydaje się bez znaczenia, dlatego dziwię Ci się, że nie wykopałeś sobie grobu i po prostu w nim się nie położyłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
turbo_wesz Re: @kordet 26.07.10, 09:20 > Abstrahując od głównego tematu tej dyskusji to jest to najgłupszy > argument, jaki w życiu słyszałem. Zawsze to lepiej odpowiedzieć "nie > bo nie". W porównaniu z ogromem wszechświata wszystko wydaje się bez > znaczenia, dlatego dziwię Ci się, że nie wykopałeś sobie grobu i po > prostu w nim się nie położyłeś. to po pierwsze. a po drugie zajebistość wszechświata objawia się min. w żonie, dzieciach jeździe na rowerze, czy, jak kto woli, sportach zespołowych (ja z zespołowych tylko paintball), oraz w zgłębianiu jego złożoności i prostości zarazem. narzucanie sobie jakiejś ascezy to tylko pokuta za własne poczucie winy Odpowiedz Link Zgłoś
lukas1492 Re: Dlaczego nie gracie w piłkę nożną? 22.07.10, 01:27 Jak żonę będzie jakiś podrywał, to jak się da poderwać, to jest jego. Niech kontynuuje. Najwyżej okaże się, że miałeś głupią żonę. Tak poza tym, to lubię rywalizację. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt niekoniecznie 22.07.10, 10:40 ten_co_ma_racje napisał: > zrobię małego offtopa ale zawsze interesowali mnie tego typu osobnicy :) > > Dlaczego nie lubisz rywalizacji? Opisz to jakoś szerzej. To jest dla mnie nie > pojęte - gdyby nie było rywalizacji w moim życiu to by to nie było życie tylko > wegetacja, pozbawiona celu. Moim celem jest być najlepszym we wszystkim co > robię, zniszczyć przeciwników i osiągnąć sukces w danej dziedzinie. - to jakis atawizm chyba ? cale szczescie istnieja zawody, gdzie walczy sie tylko z samym soba o jak najlepsze wyniki, nie porownujac sie wcale z innymi. Odpowiedz Link Zgłoś
eruiluvatar Re: niekoniecznie 22.07.10, 10:51 Niektórym widocznie brak poczucia własnej wartości i muszą sobie bez przerwy coś udowadniać ;) Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: niekoniecznie 22.07.10, 11:12 eruiluvatar napisał: > Niektórym widocznie brak poczucia własnej wartości i muszą sobie bez przerwy coś udowadniać ;) Nie bylbym az tak krytyczny. Jest jednak sporo osob majacacych w genach pragnienie rywalizacji, bycia "na szczycie", nawet kierowania innymi. Dawno temu wybrano mnie kiedys szefem pewnej organizacji. Z poczatku bylo to przyjemne. Wszyscy Ci sie klaniaja, usmiechaja itd... Z czasem jednak przychodzi swiadomosc, ze robia to, gdyz cos od Ciebie chca. A srodku sa ograniczone , wiec wszystkim nie dogodzisz. Swiadomosc, ze odpowiadasz za innych, a niektorych (z koniecznosci) krzywdzisz - moze stac sie przygnebiajaca. Po roku sam zrezygnowalem i do zadnej rywalizacji wiecej reki nie przykladam, bo znowu mogliby mnie na jaka "wierchuszke" wybrac :))) Odpowiedz Link Zgłoś
shimanouri Re: niekoniecznie 26.07.10, 00:17 Ten atawizm utrzymuje gatunek w jako takiej kondycji Odpowiedz Link Zgłoś
showmessage Z trochę innej strony 23.07.10, 02:03 Mnie też nudzi piłka nożna. Ma swoje plusy oczywiście jak każda gra zespołowa, jednak dla mnie zawsze to było za mało. Za mało adrenaliny. :) Nie mogę się też w takie rzeczy angażować bo nie przegrywam. Nie potrafię. Gdybym zaczął grać to bym musiał poprowadzić drużynę na sam szczyt i nic by mnie nie zatrzymało. ;) Jakoś tak jest że przegrana mówi mi, że za mało treningu, informacji, przygotowania. Albo wiec się wcale nie angażuję, albo tak do końca. Rywalizacja to dobra rzecz, dla mnie jednak może się odbywać w sposób bardziej, powiedzmy, konstruktywny. Moi ludzie muszą być jak palce jednej ręki. Kiedy jestem odwrócony plecami muszę dokładnie wiedzieć co który z nich robi. Może dlatego wole paintball. :) Sprawia mi niesamowitą przyjemność pokazanie powiedzmy przyjaciołom z innej firmy jak zaledwie pięciu moich ludzi potrafi dostać się w sam środek ich pozycji będąc niezauważonymi i pomimo przytłaczającej przewagi wroga zrobić prawdziwą rzeź. Kiedy przyjdzie czas pracy będę miał dzięki takiemu treningowi zespołowemu takie samo zaufanie do nich jak podczas zabawy. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
serek.z.pyty Ja. 21.07.10, 22:56 gram w wiele. pewna osoba z tego forum sie miala okazje przekonac. :P Odpowiedz Link Zgłoś
ten_co_ma_racje Re: Ja. 21.07.10, 23:01 serek.z.pyty napisał: > gram w wiele. pewna osoba z tego forum sie miala okazje przekonac. :P No i to się chwali! Ważne żeby poświęcić na to chociaż godzinę tygodniowo. Chociaż pokopać piłką o ścianę. Odpowiedz Link Zgłoś
eruiluvatar Re: Ja. 22.07.10, 08:59 > Ważne żeby poświęcić na to chociaż godzinę tygodniowo. Dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
puszysta_gimnazjalistka Re: Ja. 22.07.10, 10:58 Bo nie można całe życie przed telewizorem siedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
eruiluvatar Re: Ja. 22.07.10, 11:09 A kto powiedział, że jak ktoś nie kopie bez sensu piłki, to siedzi przed tv? Odpowiedz Link Zgłoś
mrarm Re: Ja. 25.07.10, 16:50 A jak siedzę cały dzień przed Mezzo, TVP Kultura, TVP Historia, National Geographic normalny i HD, Planete, i innych takich - to mam już się zacząć modlić? :D Odpowiedz Link Zgłoś
furry Re: Ja. 26.07.10, 11:17 puszysta_gimnazjalistka napisał: > Bo nie można całe życie przed telewizorem siedzieć. ale co w tym złego? Odpowiedz Link Zgłoś
corgan1 ja nigdy z własnej woli nie grałem w piłkę nożną 22.07.10, 01:33 Na WFie w szkole i w liceum musiałem więc grałem. Na podwórku - jakoś udawało mi się tego uniknąć, choć nie było łatwo. Tak samo nie oglądałem, nie oglądam i nie będę oglądał piłki nożnej. Dla mnie piłka nożna mogłaby nie istnieć. > Dlaczego tak mało mężczyzn po 30-tce gra w piłkę nożną? > Co z wami nie tak? Wstydzicie się? Może już nie ta sprawność, pewnie brak czasu, trochę obciach biegać tak po 30tce jak się regularnie nie uprawiało tej dyscypliny. Chociaż z tego co widzę bo byłych piłkarzach po 30tce na mojej byłej dawnej miejscówce - jakoś nie różnią się wyglądem i sprawnością od tych facetów którzy nie biegali za piłką. Odpowiedz Link Zgłoś
eruiluvatar Re: ja nigdy z własnej woli nie grałem w piłkę no 22.07.10, 08:58 > Na WFie w szkole i w liceum musiałem więc grałem. Na podwórku - > jakoś udawało mi się tego uniknąć, choć nie było łatwo. > Tak samo nie oglądałem, nie oglądam i nie będę oglądał > piłki nożnej. A już myślałem, że jestem sam :) Odpowiedz Link Zgłoś
whitenabuchodonozor Re: ja nigdy z własnej woli nie grałem w piłkę no 25.07.10, 17:10 > A już myślałem, że jestem sam :) > nie, nie jesteś, jest nas więcej takich co mają głęboko w pompie te dziwaczne zabawy Odpowiedz Link Zgłoś
turbo-liberal Mnie też kopanina nigdy nie bawiła. 25.07.10, 19:24 Mnie też kopanina nigdy nie bawiła. Jest to po prostu bardzo nudne. Gorsze jest chyba tylko łowienie ryb. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt bez przesady 22.07.10, 11:50 corgan1 napisał: trochę obciach biegać tak po 30tce ten sport mnie po prostu nie interesuje, ale Ty przesadzasz. moj szef firmy (lat 60) i kupa pracownikow, regularnie graja w piatek po pracy w pile i znajduje to akurat sympatycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
eruiluvatar Re: bez przesady 22.07.10, 11:54 Drobny offtop: "znajduje to akurat sympatycznie"? Trochę zaśmierdziało angielszczyzną ;) Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: bez przesady 22.07.10, 11:59 eruiluvatar napisał: > Drobny offtop: "znajduje to akurat sympatycznie"? Trochę zaśmierdziało angielszczyzną ;) Istotnie :) Ale To akurat kalka z innego jezyka :) PS. Przed wojna tez sie tak w i w Polsce mowilo. Odpowiedz Link Zgłoś
nothing.at.all Re: Dlaczego nie gracie w piłkę nożną? 22.07.10, 08:10 Ja mogę ze swojego otoczenia wyliczyć 8 a może nawet 10 facetów którzy grają:). Ale fakt, że większość zarobiona. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt poniewaz uwazamy to za niezwykle durne zajecie 22.07.10, 10:37 gdzie na dodatek latwo o urazy i wolimy inne sporty. Odpowiedz Link Zgłoś
puszysta_gimnazjalistka Re: poniewaz uwazamy to za niezwykle durne zajec 22.07.10, 11:00 Przepraszam, ale tam gdzie trudno o urazy to nie sport a wymówka dla gejów. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: poniewaz uwazamy to za niezwykle durne zajec 22.07.10, 11:05 puszysta_gimnazjalistka napisał: > Przepraszam, ale tam gdzie trudno o urazy to nie sport a wymówka dla > gejów. Jwaki plywanie kajakiem, gdy piwo chlodzi sie w jeziorze, nie jest dla Ciebie sportem, to moge sie przyznac, zr jestem ukrytym gejem - choc na poklad zabieram tylko kobiety, gdyz meskich jaj w bliskiej odleglosci nie toleruje :) Odpowiedz Link Zgłoś
eruiluvatar Re: poniewaz uwazamy to za niezwykle durne zajec 22.07.10, 11:11 Kobiece podejście, które uwielbiam najbardziej. Jak facet nie jest szerszy niż wyższy, zarośnięty, nie śmierdzi potem, nie połamał kilka razy nóg swoich i cudzych, to nie jest facetem, jea! Odpowiedz Link Zgłoś
puszysta_gimnazjalistka Re: poniewaz uwazamy to za niezwykle durne zajec 22.07.10, 11:26 No wiem, wiem, pinpongista to też sportowiec :) Odpowiedz Link Zgłoś
kate-1979 Re: poniewaz uwazamy to za niezwykle durne zajec 22.07.10, 11:35 ..pokerzysta i szachista też, tak przy okazji.. Swoją drogą, nie bardzo kumie, dlaczego nie padają z tego cyklu pytania, dlaczego normalni mężczyźni (po 30stce też), nie nalewają piwa w barach - ot tak rekreacyjnie, raz na tydzień np. Może dlatego, że zajmuje się tym barman? Podobnie, jak kopaniem piłki - piłkarz? :> Odpowiedz Link Zgłoś
puszysta_gimnazjalistka Re: poniewaz uwazamy to za niezwykle durne zajec 22.07.10, 11:39 Picie piwa to niezłą zabawa, ale samo nalewanie to dość nudne zajęcie, robiłem to będąc młodym studentem. Za to solidna aktywność fizyczna połączona z rywalizacją to doskonała zabawa, nie trzeba tego robić zawodowo, można dla czystej przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
kate-1979 Re: poniewaz uwazamy to za niezwykle durne zajec 22.07.10, 11:42 ..jak wiele innych rzeczy, z których piłka akurat mi się nie wydaje jakoś szczególnie mocno męska ;) O rozrywkę i relaks dba się zupełnie niezależnie od płci, łączenie tego jest naciągane - coś na zasadzie "jak założę różowa koszule, to będę niemęski". O męskości/kobiecości nie decyduje ani wybór tego, co nas najlepiej rozprężą, ani kolor ciuchów, ani miejsce wypadu na wakacje. Odpowiedz Link Zgłoś
puszysta_gimnazjalistka Re: poniewaz uwazamy to za niezwykle durne zajec 22.07.10, 11:49 Nie zgodzę się z tym. Nie znam żadnego faceta, który nie interesowałby się sportem, nie lubił rywalizacji a jednocześnie był męski. To jest pakiet, wszystko albo nic. Odpowiedz Link Zgłoś
eruiluvatar Re: poniewaz uwazamy to za niezwykle durne zajec 22.07.10, 11:52 Pamiętaj, że liczba znanych przez Ciebie facetów jest mocno ograniczona w stosunku do ogółu. Odpowiedz Link Zgłoś
kate-1979 Re: poniewaz uwazamy to za niezwykle durne zajec 22.07.10, 11:53 A to, że nie grasz na harfie oznacza, że nikt nie gra? Ja znam, sorry. Ale wszystko przed Tobą, świat stoi (p)otworem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
puszysta_gimnazjalistka Re: poniewaz uwazamy to za niezwykle durne zajec 22.07.10, 11:55 Pamiętaj, że kobieca definicja męskości jest tożsama z męską definicją gejowośći :) Odpowiedz Link Zgłoś
kate-1979 Re: poniewaz uwazamy to za niezwykle durne zajec 22.07.10, 12:02 Gdyby tak było, leciałybyśmy na gejów, zamiast się ewentualnie z nimi przyjaźnić na bardzo zbliżonych do przyjaźni kobiecej zasadach.. o ile, bo akurat nie miałam okazji praktykować. Poza wszystkim, stosując odwrotność tego interesującego wielce założenia: męska definicja kobiecości równa się babskiej definicji homoseksualizmu kobiecego? (WOW!) E, przekombinowane, myśl dalej :P Odpowiedz Link Zgłoś
puszysta_gimnazjalistka Re: poniewaz uwazamy to za niezwykle durne zajec 22.07.10, 12:05 Ależ oczywiście, po pierwsze, kilka moich znajomych twierdzi, że gej byłby dla nich znakomitym materiałem na męża. Po drugie, pokaż mi faceta, którego nie kręci fantazja z lesbijkami. Odpowiedz Link Zgłoś
kate-1979 Re: poniewaz uwazamy to za niezwykle durne zajec 22.07.10, 12:12 Te Twoje koleżanki to chyba średnio kobiece są, w takim razie, pardon - kobieta potrzebuje mężczyzny, który napycha się nią sowicie, a nie geja niezainteresowanego tematem. Mylisz pojęcia: faceci mają fantazję z kobietami chętnymi na seks w towarzystwie jednocześnie i męskim, i żeńskim. W żadnym razie nie mają fantazji o seksie z lesbijkami, bo w tym przypadku byliby wykluczeni z zabawy. Nawet, jako widzowie. Podobnie kobiety miewają fantazję o seksie z kilkoma mężczyznami, ale na pewno nie gejami :D Odpowiedz Link Zgłoś
kordet Re: poniewaz uwazamy to za niezwykle durne zajec 22.07.10, 12:25 Bzdura, ja jak najbardziej lubię sobie pofantazjować tylko i wyłącznie o lesbijkach bez mojego udziału. Odpowiedz Link Zgłoś
kate-1979 Re: poniewaz uwazamy to za niezwykle durne zajec 22.07.10, 12:28 Różne ludzie mają problemy - wolałabym o gejach nie fantazjować i niech tak pozostanie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
puszysta_gimnazjalistka Re: poniewaz uwazamy to za niezwykle durne zajec 22.07.10, 12:35 A widzisz, lesbijki to klasyka :) Odpowiedz Link Zgłoś
facettt adventure pure :) 22.07.10, 12:29 puszysta_gimnazjalistka napisał: > Po drugie, pokaż mi faceta, którego nie kręci fantazja z lesbijkami. Ale z meskiej pwespektywy nie widze w tym zadnej odchylki, a tylko: "adventure pure" :) Odpowiedz Link Zgłoś
facettt no to poznales :) 22.07.10, 11:55 puszysta_gimnazjalistka napisał: > Nie zgodzę się z tym. Nie znam żadnego faceta, który nie interesowałby się sportem, nie lubił rywalizacji a jednocześnie był męski. To jest pakiet, wszystko albo nic. To poznales :) Sportem - tym wyczynowym - nie interesuje sie kompletnie. Rywalizacja tez nie - gdyz mam ten etap zycia juz za soba. forum.gazeta.pl/forum/w,150,114436405,114451247,Re_niekoniecznie.html natomiast co do innych atrybutow meskosci (kobiety, alkohol) - nic mi nie brakuje :) obalam zatem teorie, ze wszystko - lub nic. Odpowiedz Link Zgłoś
puszysta_gimnazjalistka Re: no to poznales :) 22.07.10, 12:01 Przykro mi ale kalkulacja jest nieubłagana :) (kobiety+alkohol)/(sport+kobiety+alkohol) = 66% męskości Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: no to poznales :) 22.07.10, 12:06 puszysta_gimnazjalistka napisał: > Przykro mi ale kalkulacja jest nieubłagana :) > > (kobiety+alkohol)/(sport+kobiety+alkohol) = 66% męskości zrobie poprawke: kobiety (czasami) - to tez "sport wyczynowy" :) Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: no to poznales :) 22.07.10, 12:15 kate-1979 napisała: > wyjdź!! :> > alez prosze, jesli taka wola Pani. ostrzegam jednak, ze wejde oknem :) forum.gazeta.pl/forum/w,343,9435666,9435666,Julia_on_my_mind.html Odpowiedz Link Zgłoś
kate-1979 Re: no to poznales :) 22.07.10, 13:14 Nie no, nie będę burakiem i pochwalę tę część Ciebie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
puszysta_gimnazjalistka Re: no to poznales :) 22.07.10, 12:14 Oj, niedobre kobiety :) Odpowiedz Link Zgłoś
poleposition Re: no to poznales :) 26.07.10, 10:47 kobiety to "sport" zdecydowanie sport wyczynowy, a jeśli ktoś tak nie ma to trafił na "bo to zła kobieta była" :D Odpowiedz Link Zgłoś
eruiluvatar Re: no to poznales :) 22.07.10, 12:11 Rozumiem więc, że dla Ciebie np. człowiek (przykład z życia), który pracując na pełnym etacie, z powodzeniem prowadząc własną firmę (a do niedawna dodatkowo studiując; mniejsza o to skąd takie połączenie, ale bynajmniej nie z kwestii finansowych) i posiadając rodzinę (żonę i syna), potrafi to wszystko pogodzić i woli czas poświęcić właśnie rodzinie zamiast bezsensownemu kopaniu piłki lub jeszcze bardziej bezsensownemu oglądaniu meczów, nie jest facetem? Odpowiedz Link Zgłoś
puszysta_gimnazjalistka Re: no to poznales :) 22.07.10, 12:15 Dokładnie tak, to nie jest dla mnie męski mężczyzna. Odpowiedz Link Zgłoś
eruiluvatar Re: no to poznales :) 22.07.10, 12:23 Rozumiem, w takim razie dalsza dyskusja nie ma większego sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
kordet Re: no to poznales :) 22.07.10, 12:24 Ale co nas obchodzi jaki facet jest według ciebie męski. Przecież mężczyżni wiedzą doskonale jakie cechy kobiety uważają za męskie. Przeważnie wymagają one od facetów męczenia się. Odpowiedz Link Zgłoś
mrarm Re: no to poznales :) 25.07.10, 17:09 Dla mnie puszysta kobieta nie ma w sobie za dużo z kobiety:D Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: no to poznales :) 25.07.10, 19:51 Jak dla mnie facet, który myśli, ze musi grac w piłkę żeby być mężczyzną nie ma w sobie za wiele męskości. Taka cipka. Często u dzieci to widać, jak jakiś lamus myśli, że jak kupi sobie coś fajnego co spodoba się kolegom to już go zaczną lubić. Tak samo ta cipka myśli sobie, że jak będzie grał w piłkę to zdobędzie atrybut męskości. A tu dalej jest cipką. Odpowiedz Link Zgłoś
eruiluvatar Re: poniewaz uwazamy to za niezwykle durne zajec 22.07.10, 11:51 Jak facet jest facetem, to może założyć różową koszulę, ogolić nogi, pójść do gej-baru, etc. i nic z tego mu męskości nie ujmie. A jak facetem nie jest, to choćby zjadł tonę koksu i 24/7 kopał piłkę, to się nim nie stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
kate-1979 btw 22.07.10, 11:47 > nie trzeba tego robić zawodowo, można dla czystej przyjemności. Barmanowanie też może być czystą przyjemnością - czy to, że Ciebie nudziło, świadczy o Twojej niemęskości? Nie. To przykład dokładnie z tej samej półki. Odpowiedz Link Zgłoś
puszysta_gimnazjalistka Re: btw 22.07.10, 11:50 Wręcz przeciwnie, to że to mnie nudziło dowodzi mojej męskości :) Odpowiedz Link Zgłoś
kate-1979 Re: btw 22.07.10, 11:54 Kurna, tez bym chciał poopierać swoją kobiecość o zamiłowanie/wstręt do barmanowania.. to niesprawiedliwe, że nie dostrzegam związku :P Odpowiedz Link Zgłoś
kate-1979 Re: btw 22.07.10, 11:59 ..albo nawet chciałA.. dyskusja w/o oparach męskości zdajsie mi nie służy :P Swoją drogą - jak sądzisz, czy dla górnika ziemnego, która zapieprza ciężko po kilka godzin dziennie w duchocie i pyle, banalne kopanie piłeczki na trawce może stanowić wyzwanie i potwierdzenie męskości? Bez jaj :) Odpowiedz Link Zgłoś
puszysta_gimnazjalistka Re: btw 22.07.10, 12:03 Zwróć uwagę, że w takich kręgach zainteresowanie sportem jest znacznie większe niż wśród absolwentów szkół wyższych. Odpowiedz Link Zgłoś
kate-1979 Re: btw 22.07.10, 12:08 Tiaaaa - z tym, że najczęściej chodzi o zainteresowanie pod postacią oglądania relacji sportowych przy kuflu browca, nie o dodatkowy wysiłek po całym dniu ciężkiej roboty. A że pośród wykształconych "zainteresowanie" jest mniejsze? To chyba naturalne, że lepiej zarabiający facet może sobie pozwolić na droższe formy aktywności fizycznej? No, chyba że sugerujesz, że wszyscy wykształceni to kryptogej :D Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Kak wy, Gaspaza, zanimajeties russkam... 22.07.10, 12:12 to podrzuce cos wlasnego, rosyjskiego, z dawnych lat :) forum.gazeta.pl/forum/w,343,9435666,9435666,Julia_on_my_mind.html Odpowiedz Link Zgłoś
kate-1979 z czystej ciekawości.. 22.07.10, 12:16 ile waść dzierżawisz nicków? :) Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: z czystej ciekawości.. 22.07.10, 12:19 kate-1979 napisała: > ile waść dzierżawisz nicków? :) > kiedys duzo tego bylo, bo musialem sie kryc przed zona, ale teraz to juz tylko jakies niedobitki mi zostaly (kilka) i od paru lat nie tworze juz zadnych nowych. Odpowiedz Link Zgłoś
kate-1979 Re: z czystej ciekawości.. 22.07.10, 12:27 chyba przed Juliami kryć raczej.. ;) Ale i tak Cię lubię, sentyment mi pozostał z dawnych dyskusji :) Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: z czystej ciekawości.. 22.07.10, 12:37 kate-1979 napisała: > chyba przed Juliami kryć raczej.. ;) Ale i tak Cię lubię, sentyment mi pozostał z dawnych dyskusji :) Nie zartuj. Julia zna (prawie) wszystkie moje nicki, - tak jak i ja jej :) Y la conversation continua :) Odpowiedz Link Zgłoś
kaa.lka Re: z czystej ciekawości.. 22.07.10, 13:51 przepraszam, ze wtret w dyskpute. ale nie rzecz w tym ile dzierzawi ile w tym w ile ma wglad. ps co to jest to ef el? ps wowa, widac, ze poprawiles sie pod wzgledem mowienia prawdy. tyle ze nadal okreznymi dr.ogami a to wciaz relatywizm, relatywizm jest niestety. nie kombinuj hloopcze:) Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Kalcia, nie szalej. 22.07.10, 15:20 kaa.lka napisała: > ale nie rzecz w tym ile dzierzawi ile w tym w ile ma wglad. - w kilka i wiecej juz nie bedzie. napisalem. > a to wciaz relatywizm, relatywizm jest niestety. > nie kombinuj hloopcze:) - nie wiem do kogo byla ta uwaga, i kto ten hloopiec. w kazdym razie to nie ja. tym niemniej: relatywizm jest taka sama postawa zyciowa/filozofia, jak: socjalizm konserwatyzm hedonizm minimalizm etc. Odpowiedz Link Zgłoś
kaa.lka Re: konserwantyzm 22.07.10, 18:11 hloopiec to Twoj zwrot i jest beznadziejny bo protekcjonalny. troche boli, prawda? postaw zyciowych nie komentowalam bo nie znam. skomentowalam za to Twoja nieumiejetnosc wyciagania wlasciwych wnioskow. choc mysle, ze ow fakt ma wiele wspolnego Twoja z postawa zyciowa np z socjal-hendoizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt proterkcjonizm 22.07.10, 18:22 kaa.lka napisała: > hloopiec to Twoj zwrot i jest beznadziejny, bo protekcjonalny. > troche boli, prawda? - mam nadzieje, ze tak. taki ma w koncu byc. dla tych , ktorych go obdarzam. > postaw zyciowych nie komentowalam, bo nie znam. - ja tez (Twoich) nie. a inne mnie kompletnie nie interesuja. > skomentowalam za to Twoja nieumiejetnosc wyciagania wlasciwych wnioskow. - niechec, dziewcze, niechec. wnioski moga byc tylko takie, ktore uznam za sluszne. mysle, ze ow fakt ma wiele wspolnego z Twoja postawa zyciowa np. z socjal-hendonizmem. - a teraz (prosze) porownaj to (powyzsze) z relatywizmem. troche gimnastyki w koncu Ci sie przyda, Kochanie. Odpowiedz Link Zgłoś
kaa.lka Relatywny protezkcjonalizm 22.07.10, 19:04 pierwsze co porownalam to Twoj hedonizm. potem socja l wyszedl protekcjonalny relatywizm. zatem bez szans na podstawe jesli nie zmienisz postawy. moze teraz uwierzysz ze gimnastykuje codziennie. choc watpie bo jestes jak niewierny tomasz. pap ps i etam z takim obdarzaniem. obludne. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Protekcjonizm vel protekcjonalizm ? 22.07.10, 19:15 kaa.lka napisała: > pierwsze co porownalam to Twoj hedonizm. - niepotrzebnie, Kochanie. jest. nie zaprzeczam. potem socjal wyszedl , protekcjonalny relatywizm. > zatem bez szans na podstawe jesli nie zmienisz postawy. - powiem krotko: nawet nie zamierzam > > moze teraz uwierzysz ze gimnastykuje codziennie. - ale tak przod-tyl ? rzeczywiscie? nie wierze. choc watpie bo jestes jak niewierny tomasz. - no slusznie watpisz :) - chociaz wierny bywam. - gdy jest po co. Odpowiedz Link Zgłoś
kaa.lka Re: velacjonizm 22.07.10, 19:38 a co to tyl-przod? wiernym sie nie jest poco, tylko dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt jaja na boczku 23.07.10, 00:38 kaa.lka napisała: > a co to tyl-przod? mam niejakie trudsosci by Ci to, Aniele , netowo wytlumaczyc. jednakze uwazam, ze jaja_na_forum.gazeta.pl/forum/w,50,114481472,114481472,no_i_Rosja_znowu_uratuje_swiat.htmlboczku potrafi to lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt jaja na boczku - korekta 23.07.10, 00:42 mam nadzieje ze teraz wejda na boczku - naturalnie. forum.gazeta.pl/forum/w,50,114481472,114481472,no_i_Rosja_znowu_uratuje_swiat.html Odpowiedz Link Zgłoś
kaa.lka Re: kukulcza gwiazda 23.07.10, 01:03 na rzebze jaja wyszlyby lepiej. bylyby jak ptaszki w klatce. lub jak pilka w siatce. albo mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt kukulcze gniazdo 25.07.10, 17:03 kaa.lka napisała: > na rzebze jaja wyszlyby lepiej. > bylyby jak ptaszki w klatce. Ty mnie caluj, a nie te ptaszki rzebra chyba nie jestes a klatke tez mam, o jajach nie wspominajac. Odpowiedz Link Zgłoś
eruiluvatar Re: poniewaz uwazamy to za niezwykle durne zajec 22.07.10, 11:12 Podejście, które uwielbiam najbardziej. Jak facet nie jest szerszy niż wyższy, zarośnięty, nie śmierdzi potem, nie połamał kilka razy nóg swoich i cudzych, to nie jest facetem, jea! Odpowiedz Link Zgłoś
kordet Re: poniewaz uwazamy to za niezwykle durne zajec 22.07.10, 11:31 Wali mnie kobiece pragnienie by faceci pokazywali swoje geny ryzykując życiem. Wolę pójść na dziwki. Odpowiedz Link Zgłoś
eruiluvatar Re: poniewaz uwazamy to za niezwykle durne zajec 22.07.10, 11:33 I słusznie. Odpowiedz Link Zgłoś
le_rouge widziałem kiedyś taką reklamę... 22.07.10, 12:14 kilku kumpli siedzi na kanapie i ogląda mecz. Wśród nich jest kobitka siedząca obok jednego z facetów. W pewnej chwili kobieta wychodzi do kuchni po przekąski, a po chwili dołącza do niej jeden z facetów (nie ten obok którego siedziała). W kadrze widzimy gości którzy pozostali na kanapie i uchylone dwrzwi do kuchni, przez które widać jak kobieta i jej "pomagier" przy kredensie uprawiają seks w różnych pozycjach... na ekranie pojawia się hasło: "nigdy nie ufaj mężczyźnie który nie ogląda sportu" Sam mam KILKU kolegów którzy nie grają w piłkę ale tylko dlatego że NIE POTRAFIĄ i nigdy nie potrafili...a trudno żeby coś czego nie potrafisz robić sprawiało Ci przyjemność... Rozumiem tych którzy nazwywają piłkę nożną bezsensowną grą, która mogłaby nie istnieć... Wczoraj ok godz. 22 nawet takim zazdrościłem... jednak WDŁUG MOJEJ OSOBISTEJ opinii tacy "faceci" to ofiary które na podwórkach zawsze wybierane były ostatnie a jak już to stawiane na bramce... stąd pewnie wewnętrzny uraz do gier zespołowych, rywalizacji... No ale przynajmniej qrwy mają zarobek... Odpowiedz Link Zgłoś
kordet Re: widziałem kiedyś taką reklamę... 22.07.10, 12:23 > jednak WDŁUG MOJEJ OSOBISTEJ opinii tacy "faceci" to ofiary które na > podwórkach zawsze wybierane były ostatnie a jak już to stawiane na > bramce... Kula w płot. Nie wychodziłem na podwórko bo nudziły mnie tępe dzieciaki, wolałem czytać gazety i książki w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
le_rouge Re: widziałem kiedyś taką reklamę... 22.07.10, 12:34 kordet napisał: > Kula w płot. Nie wychodziłem na podwórko bo nudziły mnie tępe dzieciaki, wolałe > m > czytać gazety i książki w domu. TO TY JAREK????? Odpowiedz Link Zgłoś
eruiluvatar Re: widziałem kiedyś taką reklamę... 22.07.10, 12:35 A to coś takiego niesamowitego, że ktoś woli takie zajęcie niż latanie za piłką z bandą kartofli? Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Jak ktos nie przezyl dziecinstwa, to nie dorosnie 26.07.10, 02:30 > Kula w płot. Nie wychodziłem na podwórko bo nudziły mnie tępe dzieciaki, wolałe > m > czytać gazety i książki w domu. No i dlatego teraz jestes samotny, bez zony, bezdzietny.. Jak ktos nie przezyl dziecinstwa, to i dorosnac nie moze.. Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: Dlaczego nie gracie w piłkę nożną? 22.07.10, 12:42 Ilosc boisk nadajaczch sie do tej formy rozrywki chyba wszystko tlumaczy \ Odpowiedz Link Zgłoś
tugen_axalla Re: Dlaczego nie gracie w piłkę nożną? 22.07.10, 18:01 Bo wolę grać w siatkówkę ew. piłkę ręczną. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: Dlaczego nie gracie w piłkę nożną? 22.07.10, 18:24 tugen_axalla napisał: > Bo wolę grać w siatkówkę ew. piłkę ręczną. wlasciwa odpowiedz. jesli juz - to ja rowniez. Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: Dlaczego nie gracie w piłkę nożną? 22.07.10, 21:16 Nie mam 30-tki a nie gram bo wolę oglądać:) A uprawiam rolkarstwo i biegactwo, bo nie lubię sportów drużynowych ale sport ogólnie uwielbiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
mol_chemiczny Mój facet... 25.07.10, 12:24 1. Nie lubi tego sportu, bo zwykle jest nudny i przyciąga najgorszy rodzaj kibiców, w ogóle się nim nie interesuje. 2. Nie lubi gier kontaktowych, głównie dlatego, że zbyt łatwo stracić oko albo zęby, poza tym zbyt wielu ludzi ma problem z higieną. 3. Uprawia kilka ciekawszych dyscyplin. W ciągu tygodnia ogólnie trenuje, w tym biega, w weekend woli bardziej "ekstremalne" zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś
lehoo Re: Dlaczego nie gracie w piłkę nożną? 25.07.10, 13:26 Bo w wolnych chwilach żegluję na swoim jachcie, więc plebejskie rozrywki dla prostaków nie za bardzo mnie interesują. Odpowiedz Link Zgłoś
tektek plebejski swiat i szlachecka Polska 25.07.10, 19:45 w takiej Brazylii, Hiszpanii, Francji, Niemczech gdzie w pilke gra lub fascynuje sie cale spolecznenstwo, mialbys wyjatkowa okazje wyroznic sie swoja zeglarska erudycja i szlacheckim statusem spolecznym...a w Polsce...coz szlachcic lub inteligent pod kazda strzecha. Odpowiedz Link Zgłoś
panjahwe Re: Dlaczego nie gracie w piłkę nożną? 25.07.10, 22:46 taa, a potem dzwoni budzik i musisz już wstać. Odpowiedz Link Zgłoś
lehoo Re: Dlaczego nie gracie w piłkę nożną? 26.07.10, 10:42 Mam na jachcie budzik też :-) Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcicpolski Re: Dlaczego nie gracie w piłkę nożną? 25.07.10, 13:46 Tacy mężczyźni nie grają, ponieważ: a) kobiety im nie pozwolą albo też dla świętego spokoju nie pytają się swoich kobiet wcale - to w przypadku pantoflarzy, b) zwyczajnie nie chce im się - wolą pograć w Playstation, zwyczajne lenie, wyglądają jak pasibrzuchy Żeby nie było, że jestem złośliwy - co tydzień w kilka osób spotykamy się i gramy w piłkę halową. Zebranie kilku dorosłych przecież facetów to nie lada wyzwanie. Właśnie z powodów wyżej opisanych. Zdarzają się kolesie dwudziestokilkuletni, którzy nie przychodzą (a chcieliby !)ze względu na swoje żony, które nie lubią piłki i swoją niechęć przenoszą na mężów. Ich żonom się nie dziwię - kobiety mają różne fochy i fanaberie, ale faceci ? Ech, szkoda gadać... Odpowiedz Link Zgłoś
trans.sib Re: Dlaczego nie gracie w piłkę nożną? 25.07.10, 14:01 ten_co_ma_racje napisał: > Dlaczego tak mało mężczyzn po 30-tce gra w piłkę nożną? > Co z wami nie tak? Wstydzicie się? Bo piłka nożna to najgłupsza i najbardziej prostacka gra zespołowa świata. Ja chodzę na siłownię, basen, biegam, a z gier zespołowych to wole iść na siatkówkę, gdzie gramy w zespołach koedukacyjnych (ze swoimi dziewczynami, żonami, kochankami, kto co tam ma...). Odpowiedz Link Zgłoś
ferrari4 Re: Dlaczego nie gracie w piłkę nożną? 25.07.10, 15:40 Ja bym powiedział że grają - ja jestem z tych młodszych, ale mieszkając koło Orlika mam często okazję widzieć tudzież grywać z Panami spokojnie powyżej 30stki... :) Może kwestia dostępności do jakiegoś obiektu sportowego ? Bo wcześniej to bywały pustki... Odpowiedz Link Zgłoś
ideefiks Re: Dlaczego nie gracie w piłkę nożną? 25.07.10, 16:51 jakoś nie uśmiecha mi się złamanie nogi po czyimś nieudanym "wślizgu" albo gdy ktoś przez pomyłkę zamiast w piłkę trafi w mój piszczel. dlatego wolę badmintona, rower albo pływanie. Odpowiedz Link Zgłoś
baalsaack Re: Dlaczego nie gracie w piłkę nożną? 25.07.10, 18:09 W przypadku części z nich dlatego, że i przed trzydziestką nie grali. Odpowiedz Link Zgłoś
jaz0n A skąd masz takie informacje? 25.07.10, 19:11 Osobiscie mam wielu kumpli po 30-tce (i nieco młodszych) z którymi kopiemy co najmniej raz w tygodniu. Natomiast wielu nie grywa bo zwyczajnie nie ma z kim- do piłki noznej trzeba sporej ekipy, a jak ktoś za wczesnie dziadzieje to i kolegów ma mało... Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: Dlaczego nie gracie w piłkę nożną? 25.07.10, 19:32 To jest w gruncie rzeczy sport o poważnym ryzyku kontuzji. Nie jesteśmy zawodowymi piłkarzami gdzie kontuzje są wliczone w zarobki. Odpowiedz Link Zgłoś
humanistyka To proste 25.07.10, 22:31 Pilka nozna to dosyc prymitywna gra, malo dynamiczna. Wole grac w kosza, gdzie sytuacja zmienia sie dynamicznie, wymaga sporej precyzji i techniki, albo w siatke. To jesli chodzi o sporty kontaktowe. A na codzien, rower, bieganie, tego typu rzeczy. Jak widze pilke nozna w TV, to mam odruch wymiotny. Odpowiedz Link Zgłoś
panjahwe Re: Dlaczego nie gracie w piłkę nożną? 25.07.10, 23:01 bo większość 30-latków jest już dorosła. Ale jeszcze bardziej nie potrafię pojąć fenomenu kibicowania, 22 spoconych facetów, w większości ledwo potrafiących klecić zdania w swych ojczystych językach, ugania się za sprężynującym kawałkiem krowiej skóry. Tak, zaiste pasjonująca to rywalizacja, to poczucie wspólnoty, tak, z pewnością piękne i wzniosłe to być musi. No i jest okazja by się naj***ć. Odpowiedz Link Zgłoś
suszone.winogrono Re: Dlaczego nie gracie w piłkę nożną? 26.07.10, 00:42 Trzeba raczej zapytać dlaczego osoby po 30-ce rezygnują z gry w piłkę (tzn. grały wcześniej). Więc pewnie decyduje o tym wiele różnych czynników, podstawowa sprawa to pewnie to,że ludzie właśnie koło 30tki mają dużo mniej wolnego czasu niż wtedy gdy mieli parę lat mniej. Pojawia się rodzina, dziecko, kredyt do spłacenia, człowiek nie mieszka z rodzicami więc wszystkie obowiązki dnia codziennego spadają na niego. Często zmienia się miejsce zamieszkania i już nie ma z kim zagrać a wcześniej wystarczyło zejść na podwórko... Odpowiedz Link Zgłoś