Savoir vivre, dress code

IP: 217.153.144.* 28.07.10, 09:10
nie przesadzajmy z tymi gadzetami w zegarku 007. mial go zalozonego chocby w Casino Royal, gdy spotkal sie po raz pierwszy z Vesper - a w tej czesci w ogole nie mial zadnych zabawek. wiec ten argument odpada
    • Gość: Rams Re: Savoir vivre, dress code IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 29.07.10, 09:27
      Oczywiście, że założenie typowego zegarka sportowego do stroju wieczorowego to totalna wiocha, jak skarpety do sandałów.
      Jednak sa garnitury i garnitury. DO garnituru sportowego, na spotkanie luźne w klubie czy na jahcie założenie dyskretnie sportowego zegarka nie jest źle widziane. Bransolet trzeba jednak unikać. Pasuja jak wół do karety. Zegarki pozłacane to wiocha pełna. Jełśi juz to tylko złote.
    • milestone Re: Savoir vivre, dress code 29.07.10, 10:15
      Ubierałem strój wieczorowy?! Kompetencji językowej to pan dyrektor dużej nie ma.
    • mol_chemiczny Re: Savoir vivre, dress code 29.07.10, 10:29
      "Czy istnieją wytyczne odnośnie dobierania zegarka do stroju?"

      Zlitujcie się... I urzędowo (odnośnie), i z błędem (bez "do")...

      "Pośród wielu wskazań związanych z dobieraniem garderoby, w tym między innymi dodatków, wspomniano o zegarkach".

      Chyba spośród?

      "Dokładnie o tych, których należy unikać - dużych modeli sportowych".

      Chyba (o czym) o modelach?

      To "ubrać strój" też razi.
    • Gość: PK Re: Savoir vivre, dress code IP: 194.246.124.* 29.07.10, 10:38
      dla mnie facet, który zakłada muszkę do marynarki (nie smokingu) wygląda raczej jak clown..
    • Gość: Ram Re: Savoir vivre, dress code IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 29.07.10, 14:16
      Przeciez to może byc smoking. Smoking nie musi mieć kołnierza szalowego - a nie widac dokładie z czego klapy sa wykonane- jeśłi to np atłas - to much pasuje.
    • Gość: 13f Re: Savoir vivre, dress code IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.10, 14:44
      "Zawsze ściągałem zegarek, kiedy ubierałem strój wieczorowy". Litości... Za to z gumofilców nadal słoma wystaje i minie kilka pokoleń zanim ten strój jako tako będzie leżał...
    • Gość: czytelnik Re: Savoir vivre, dress code IP: *.146.240.69.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.07.10, 20:27
      przecież od razu widać, że pierwsza część tekstu to pytanie zadane przez czytelnika, a druga część to odpowiedź.... słoma, jak widać, nie autorowi wychodzi z butów :)
    • Gość: necrohronos Re: Savoir vivre, dress code IP: *.chello.pl 31.07.10, 00:04
      strój wieczorowy to nie jedyna możliwość noszenia muchy, tu akurat nie ma takiego stroju i muszka jest wzorzysta. To nie jest jakieś dziwactwo czy faux pas. To kwestia indywidualnego stylu.
Pełna wersja