Jak to jest z czestotliwoscia randkowa?

28.07.10, 22:00
Krotko i na temat :-)
2 miesiace temu poznalam faceta, spotykamy sie od czasu do czasu -
srednio 2 razy w tygodniu. On twierdzi, ze jest bardzo
zainteresowany znajomoscia. Hmm... wg mnie spotykanie sie 2
razy/tydzien nie jest jakis duzym przejawem zainteresowania. W ciagu
tygodnia przedzwoni RAZ albo wysle smsa RAZ. Z poprzednim 'panem'
spotykalam sie co 2 dni, smsy, telefony i maile otrzymywane
codziennie.
Czy sadzicie, ze sa jakies szanse na rozwoj znajomosci przy takiej
czestotliwosci kontaktow jak to ma obecnie miejsce? A moze sobie po
prostu odpuscic.
Dodam jeszcze, ze dzis mial przedzwonic aby sie umowic na wieczor.
Jest wieczor i siedze w domu. I pisze do Was.
Hmm... wlasnie sobie zdaje sprawe podczas tego pisania, ze to
zainteresowanie z jego strony jest dosc znikome. A moze ja
przesadzam? :-)
Z gory dziekuje za opinie.
    • ditchdoc Re: Jak to jest z czestotliwoscia randkowa? 28.07.10, 22:54
      jezeli koles ma wiecej niz 15 lat to faktycznie smsy, puszczanie sygnalkow,
      dzwonienie, mailowanie i spotykanie sie codziennie moze nie zachodzic...

      koles traktuje Cie troche "casually" i udaje twardego albo po prostu jest twardy
      i rucha cos na boku krecac delikatnie z Toba bo "jakby co..."

      • akselbant Re: Jak to jest z czestotliwoscia randkowa? 29.07.10, 11:02
        Wyjawisz mi swoje umiłowanie do słowa "ru..."? Pojawia się w
        większości Twoich postów na forum. Prawie doruwnuje częstotliwością
        do jakże wdziecznego słowa "ku...ś się" w różnych odmianach
        • ditchdoc Re: Jak to jest z czestotliwoscia randkowa? 29.07.10, 13:21
          tak juz mam, ruchac zamiast uprawiac seks, ku...c sie zamiast zdradzac

          jak Ci to wadzi to moze nie czytaj moich postow :)
          • akselbant Re: Jak to jest z czestotliwoscia randkowa? 29.07.10, 15:45
            Już o tym myślałam ,ale mam zawsze przeważa chęć sprawdzenia, czy
            Twoja wypowiedź na jakiś temat będzie wyjątkowo odbiegać od
            schematu:)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Jak to jest z czestotliwoscia randkowa? 28.07.10, 23:36
      Przy tej częstotliwości spotkań zdecydowanie powinnaś umawiać się z innymi.
      Życia szkoda na randki/spotkania raz na 2 tygodnie.
      • silic Re: Jak to jest z czestotliwoscia randkowa? 28.07.10, 23:40
        Ale oni się spotykają 2 razy na tydzień a nie raz na dwa tygodnie.

        Moim zdaniem to całkiem zwyczajna ilosć spotkań. Codzienne telefony ? Nie wiem o
        czy miałbym rozmawiać z osobą poznaną 2 miesiące temu. Chcesz autorko częstszych
        kontaktów to sama dzwoń.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Jak to jest z czestotliwoscia randkowa? 29.07.10, 09:11
          silic napisał:

          > Ale oni się spotykają 2 razy na tydzień a nie raz na dwa tygodnie.

          A faktycznie, źle odczytałem...
          Dwa razy na tydzień jest jak najbardziej ok, chyba że to dokładnie zaplanowany
          harmonogram. W końcu nie żyjecie razem wiec nie ma powodu aby razem robić zakupy
          czy umawiać się na mieście żeby coś załatwić itp.
    • seth.destructor Re: Jak to jest z czestotliwoscia randkowa? 29.07.10, 00:15
      Jak chcesz go widzieć częściej to się do niego wprowadź.
      • lambert77 a co jego mama na to :)?? 29.07.10, 07:49

    • marripossa Re: Jak to jest z czestotliwoscia randkowa? 29.07.10, 00:42
      A może on ma swoje własne zajęcia, z których nie zamierza zrezygnować
      dla Ciebie, bo niby czemu?

      Ja też dla swojego faceta mam czas tylko raz, góra dwa razy w
      tygodniu. Głównie w sobotę. W pozostałe dni tygodnia wieczorami mam
      swoje zajęcia (taniec, fitness, spotkania z koleżankami) i nie
      zamierzam z nich rezygnować dla penisa. Facet, który miałby dla mnie
      czas codziennie czy nawet co drugi dzień, byłby na straconej pozycji
      od początku. Nie toleruję ludzi, którzy nie mają własnych
      zainteresowań i koniecznie potrzebują innych dla zorganizowania im
      czasu.

      Ach, zaproponowałam mojemu lekcje tańca ze mną, ale nie wykazał
      zainteresowania więc trudno. Chodzę sama. Partnerów do tańca nie
      brakuje.
      • triptical Re: Jak to jest z czestotliwoscia randkowa? 29.07.10, 08:01
        marripossa napisała:


        > mam swoje zajęcia (taniec, fitness, spotkania z koleżankami) i nie
        > zamierzam z nich rezygnować dla penisa.

        Beznadziejnie to zabrzmiało. Gdybyś była facetem i w tym kontekście użyłabyś
        słowa np: pochwa lub vagina z pewnością zostałabyś nazwana chamem albo
        prostakiem czy jakoś tak ....oczywiście przez swoje koleżanki.
        • ditchdoc Re: Jak to jest z czestotliwoscia randkowa? 29.07.10, 08:23
          triptical napisał:


          > Beznadziejnie to zabrzmiało. Gdybyś była facetem i w tym kontekście użyłabyś
          > słowa np: pochwa lub vagina z pewnością zostałabyś nazwana chamem albo
          > prostakiem czy jakoś tak ....oczywiście przez swoje koleżanki.

          najwyrazniej nigdy nie byles swiadkiem damskich pogaduszek :)
      • nothing.at.all Re: Jak to jest z czestotliwoscia randkowa? 29.07.10, 09:33
        Dla mnie spotkania raz, dwa razy na tydzień przy poważnej znajomości
        to jakaś parodia. Bo niby wtedy spotkanie na seks i tyle, tak? Ja
        potrzebuję dzielić się codziennym dniem z partnerem. A tym bardziej
        gdy z nim nie mieszkam. Może codzienne spotkanie to przesada
        faktycznie, ale telefon czy sms ze zwykłym zapytaniem jak minął
        dzień byłby wskazany. Takie zwyczajnie zaiteresowanie drugą osobą.
        • facettt dobrze jest. 29.07.10, 19:32
          2 - gora 3 razy w tygodniu i wystarczy.

          pisalem do hollery 1000 razy, ze trzeba miec czas na:

          kolegow i pub
          mamuske i zakupy
          hobby
          czytanie i pisanie
          o pracy zarobkowej nie wspominajac , dziewcze.
      • nothing.at.all Re: Jak to jest z czestotliwoscia randkowa? 29.07.10, 09:37
        Dla mnie spotkania raz/dwa razy w tygodniu to parodia. Jesli z kimś
        jestem to chce się dzielić codziennością, a nie tylko spotykac na
        seks. A jeśli nie spotkanie, to chociaż telefon, sms - takie
        zwycvzajne zaiteresowanie jak minął dzień, co słychać.
        • nothing.at.all Re: Jak to jest z czestotliwoscia randkowa? 29.07.10, 10:25
          Znowu podwójny wpis, przepraszam.
        • ziereal Re: Jak to jest z czestotliwoscia randkowa? 29.07.10, 11:07
          a to nie zależy od tego w jakiej związek (o ile to w ogóle związkiem można
          nazwać") jest fazie?

          na początku przecież nie spędza się ze sobą 24h/7, tylko właśnie zdrowo - 2, max
          3 razy w tygodniu.

          Potem jeżeli, że tak się wyrażę, obydwie strony "weźmie", to czują naturalną
          potrzebę przebywania ze sobą częściej.

          Słyszałam nawet, że niektórzy razem ze sobą zamieszkują i nawet z dzieci tego są! :o
          • nothing.at.all Re: Jak to jest z czestotliwoscia randkowa? 29.07.10, 12:36
            A może i tak rację, wiesz:).
      • stefanka35 Re: Jak to jest z czestotliwoscia randkowa? 29.07.10, 09:48
        a mi się wydaje to nieco żałosne. jak będziesz stara to nagle wróci opamiętanie
        - mogłam się skupić na miłości, na byciu z kimś a nie tylko ja, ja i ja... takie
        szukanie zajęć żeby ani na chwilę się nie zatrzymać to także nie jest przejaw
        zdrowej postawy. jesteś skupiona tylko na czubku własnego nosa.
        • stefanka35 Re: Jak to jest z czestotliwoscia randkowa? 29.07.10, 09:50
          to było do marripossa ;)
    • kaa.lka Re: Jak to jest z czestotliwoscia randkowa? 29.07.10, 10:26
      no tak,
      wyprobowuje swoje akcje. taka gra pozorow, moze w chowanego?

      ps
      wiesz co jill, zastanow sie czy jestes atrakcyjna, bardzo atrakcyjna,
      czy ... itd, itp:)
    • martus101 Re: Jak to jest z czestotliwoscia randkowa? 29.07.10, 19:28
      czego oczekujesz???
      przecież facet jeśli poznaje kobietę,to nie zrezygnuje ze swojego
      dotychczasowego życia
      chyba nie myślisz,że będzie siedział cały dzień i pisał smsy.

      nie wyczekuj,bo się zadręczysz...niczego nie przyspieszaj i sama absolutnie się
      nie narzucaj
      • jelly.bean Re: Jak to jest z czestotliwoscia randkowa? 29.07.10, 19:53
        Oczekuje, zeby sie wiecej mna interesowal skoro twierdzi, ze bardzo
        mu zalezy na tej znajomosci. Dokladnie tak jak pisala
        nothing.at.all. 2 miesiace to nie jest dlugo ale moze to pora aby
        zblizyc sie bardziej do siebie. Nie twierdze, ze ma rezygnowac ze
        swojego zycia ale skoro twierdzi, ze bardzo mu zalezy to moze warto
        mnie bardziej wciagnac do tego jego zycia - ze tak sie wyraze :-)
        Kurde, ta znajomosc brzmi przygnebiajaco. On mowi, ze mu zalezy,
        chyba tylko mowi a mi zalezy a nie mowie. Ale ja pisac czy dzwonic
        nie bede. Oj oj :-)
    • martus101 Re: Jak to jest z czestotliwoscia randkowa? 29.07.10, 20:03
      może to już taki ty człowieka...skryty i być może też nie chce się narzucać i
      być natarczywy.Trochę już go znasz,więc wiesz jak się zachowuje.
      Czasem jest tak,że komuś bardzo zależy,a nie daje tego odczuć poprzez zwiększoną
      liczbę smsów czy rozmów telefonicznych.Trzeba to albo zaakceptować albo dać
      sobie spokój.
      Jedno jest pewne musisz z nim o tym porozmawiać:)
      • jelly.bean Re: Jak to jest z czestotliwoscia randkowa? 29.07.10, 20:14
        Dziekuje :-) Proste rozwiazanie - rozmowa.
        On do skrytych nie nalezy, powiedzialabym, ze to ja jestem dosc
        niesmiala i skryta. On do wszystkich zagada, zwlaszcza do dziewczyn,
        o zgrozo! :-) Hmm... a jak mu tak wyskocze z ta czestotliwoscia
        randkowa i zainteresowaniem to pomysli, ze jakas sfiksowana jestem,
        ech.
        • martus101 Re: Jak to jest z czestotliwoscia randkowa? 29.07.10, 20:20
          Nie martw się,nic sobie nie pomyśli.Znam takich ludzi.
          Wiem,że rozpoczęcie rozmowy nie będzie proste,ale przekonasz się,że warto:)
          Powodzenia:)
          • jelly.bean Re: Jak to jest z czestotliwoscia randkowa? 29.07.10, 20:35
            Wlasciwie co mam do stracenia? Facet bedzie sie musial lekko
            okreslic :-) Dzieki, Martus.
            Teraz bede sie zbierac na odwage :-)
            • nothing.at.all Re: Jak to jest z czestotliwoscia randkowa? 29.07.10, 22:38
              A co tu się zbierać na odwagę. To prosta sprawa:). Dopiero problemy w związku
              przed wami;).
              • jelly.bean Re: Jak to jest z czestotliwoscia randkowa? 30.07.10, 07:15
                Hej dziewczyny! Pora wstawac! :-) No i powiedzialam mu co sadze.
                Chlopina sie lekko zdziwil, o ile nie zszokowal :-) Zaczal mnie
                zapewniac, ze on tak bardzo bardzo jest zainteresowany, ze w
                zasadzie to powinnam przychodzic do niego codziennie po pracy bo
                chce mnie widziec, abym przyniosla jakies swoje rzeczy do jego
                mieszkania itp. itp. I juz chcial sie umowic na dzis wieczor, no ale
                przykro, ja juz mam plany. Zobaczymy jak sie sytuacja rozwinie.
                W 'gadaniu' dobry jest - juz myslalam, ze mi sie oswiadczy :-)
                Zobaczymy jaki w akcji. Czyny sie licza, nie slowa, ha?
                Milego dnia! I dziekuje za Wasze komentarze.
                • nothing.at.all Re: Jak to jest z czestotliwoscia randkowa? 30.07.10, 08:30
                  No to dobrze, że pogadałaś sobie z nim. Słowa o tylko połowa, jak
                  mawiał Twardowski:).
                  • martus101 Re: Jak to jest z czestotliwoscia randkowa? 30.07.10, 08:34
                    Jednak na początku rozmowa to wszystko,bo pozwala uniknąć nieporozumień i nie ma
                    niedopowiedzeń.
                    Na późniejszym etapie...potrzeba czegoś wiecej.
                    • jelly.bean Re: Jak to jest z czestotliwoscia randkowa? 03.08.10, 20:35
                      Powrot do bazy wyjsciowej, drugi dzien bez kontaktu. Licze ;-)
                      • martus101 Re: Jak to jest z czestotliwoscia randkowa? 03.08.10, 20:54
                        rozmawiałaś już z nim???

    • n.michal Re: Jak to jest z czestotliwoscia randkowa? 30.07.10, 15:30
      doba nie guma w majtkach a inne tez pisza/dzwonia :))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja