czy on nie ma serca?

IP: *.go.net.pl / *.net.pl 19.03.04, 21:17
co czuje facet kiedy dowiaduje się ze miał byc ojcem? dodam, ze byly facet.
czy stwierdzenie,że nie bedzie o tym ze mna rozmawiał bo"nie jest jeszzce na
to gotowy" znaczy ze nie ma uczuc i wcale sie nie przejmuje że byłam z nim w
ciąży i że teraz przeżywam wielką targedię? co mam o tym myslec?

    • sociopata Aniu, naprawde mi przykro ze znalazlas sie 20.03.04, 04:33
      w tej sytuacji i nie bede cie lajal bo sama nazbierasz od zycia, ale po jaki
      gwint zachodzilas w ciaze? W 21 wieku sa pigilki i nic nie stoi na przeszkodzie
      je stosowac.

      To jest wina twojej matki ze cie nie nauczyla jak sie zabezpieczyc. W tej
      chwili to polecam szybkie przerwanie ciazy a jak juz za pozno to oddaj do
      adopcji i urzadz sobie normalne zycie.
      • Gość: KUBA Re: Aniu, naprawde mi przykro ze znalazlas sie IP: *.acn.waw.pl 20.03.04, 12:52
        albo na eksperymenty medyczne - zawsze to troche kaski bedzie.
    • Gość: Justyna Re: czy on nie ma serca? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.04, 10:24
      Jakoś znajomo mi to brzmi. Kilka miesięcy temu też miałam taki problem. I to
      był "obecny" facet. Najpierw wypytywałam go, co by zrobił, gdyby dowiedział
      się, że zostanie ojcem, oczywiście nie w moim kontekście. Zbył mnie i na tym
      temat się skończył, ale dla niego. Za jakiś czas stwierdził, że nie chce ze mną
      być więc pomyślałam, że czas zobaczyć, na ile jest odpowiedzialny...
      Powiedziałam mu o problemie a on na to, że nie wie, czy chciałby abym była
      matką jego dzieci, że nie jest na to gotowy, może za rok ale nie teraz...
      Wiesz, oni są cyniczni i bezduszni. A to, że wcześniej Cię pytają, czy urodzisz
      im syna, są odpowiedzialni i wydaje Ci się, że nawet jeśli przez przypadek(bo
      takie też się zdarzają) coś się zdarzy, to on będzie przy Tobie... Ja już nie
      wierzę im.
      Przez jakiś czas załowałam, że jednak nie jestem w ciąży (byłabym teraz w 4
      miesiącu) ale uświadomilam sobie, że samej byłoby mi bardzo trudno, że nie
      dałabym rady, bo zapewne on i tak długo by z nami nie został. Brzmi okropnie
      ale z własnego doświadczenia wiem, że należy bardzo rozważnie podchodzić do
      tematu ojca dla dziecka.
      Takie słowa mają małą wartość zapewne, bo sama przeżywam bardzo ciężkie chwile
      ale po głębszym zastanowieniu... Takie sytuacje dają nam dużo siły, czzego Ci
      bardzo gorąco życzę.
      • sociopata czemu nie napiszesz otwarcie ze przerwalas ciaze? 21.03.04, 14:38
        To jest normalna sprawa tak samo jak normalne jest obcinanie panzokci, zalezy
        kto to robi, gdzie, jak i kiedy.

        Czytam twoj tekst dwa razy a tam w kolku mulisz o emocjach wiec sie domyslam ze
        przerwalas ciaze i usmiercilas plod.

        Napisz nam jak to jest teraz i czy kogos spotkalas.

        Pisze w ten sposob zeby tepic glupote kobiet na temat ich wlasnych cip. Jak
        dajesz sobie zalozyc banana to MUSISZ wiedziec jakie MOGA BYC czyli NA PEWNO
        beda tego konsekwencje.
        • Gość: ania Re: czemu nie napiszesz otwarcie ze przerwalas ci IP: *.go.net.pl / *.net.pl 21.03.04, 17:47
          do twojej wiadomosci- chociaż nic ci do tego- ani nie taki jest probleme tym
          wątku- marzyłam o tym dziecku, o tym zeby je urodzić, ale nie mogłam bo było
          chore, i to nie moja decyzja, ale lekarzy. Nie oceniaj mnie jak nie znasz
          sytuacji
          • sociopata no wiec wreszcie wiemy ze to byla aborcja medyczna 21.03.04, 17:51
            a co za roznica? Masz nowe zycie i sie nim ciesz. Tylko nastepnym razem to
            uwazaj na siebie bo znowu zajdziesz czego ci nie zycze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja