asrad 29.07.10, 18:19 To jest pytanie zarowno do Pan jak i Panow: co was denerwuje w waszych partnerkach/partnerach i na co przymykacie oko? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
daga1974 Re: na co przymykacie oko? 29.07.10, 18:24 wszystko mnie denerwuje :-) a poważnie to, na wiele rzeczy oko ;-) przymykam ale na kłamstwo i brak odpowiedzialności nigdy! Odpowiedz Link Zgłoś
martus101 Re: na co przymykacie oko? 29.07.10, 19:21 nie mam na co przymykać oka,bo za dobrze jest mi w związku:)) czego i innym życzę Odpowiedz Link Zgłoś
facettt na wszystko :) 29.07.10, 19:53 asrad napisała: > To jest pytanie zarowno do Pan jak i Panow: co was denerwuje w > waszych partnerkach/partnerach i na co przymykacie oko? przymykamy oko na wszystko, gdyz patrzymy na dobrze pojety wlasny Interes i nic nas (konkretnie) nie denerwuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
martus101 Re: na wszystko :) 29.07.10, 20:06 Na dłuższą metę,to trudno przymykać oko...wtedy trzeba przejść na wątek "dlaczego mnie zdradza":D :D Odpowiedz Link Zgłoś
facettt na wszystko pojedyncze:) 30.07.10, 11:59 martus101 napisała: > Na dłuższą metę,to trudno przymykać oko...wtedy trzeba przejść na wątek "dlaczego mnie zdradza":D :D doprecyzuje: na wszystko "pojedyncze" (czyli takze np. na pojedyncza zdrade) liczy sie suma, rachunek strat i zyskow - czyli by plusy w bilansie ogolnym przewazaly nad minusami. Odpowiedz Link Zgłoś
rybka.11 Re: na wszystko pojedyncze:) 30.07.10, 12:29 facettt napisał: > doprecyzuje: na wszystko "pojedyncze" (czyli takze np. na pojedyncza zdrade) > _______________ dla mnie to zbyt duża wyrozumiałość chyba;)))) musiałabym oślepnąć chyba, żeby tego oka juz nie przymykać:D Odpowiedz Link Zgłoś
martus101 Re: na wszystko pojedyncze:) 01.08.10, 19:54 facettt...po prostu marzy i wierzy,że tak jest w życiu.Bo przecież to jednorazowa zdrada,zawsze z inną. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: na wszystko pojedyncze:) 29.08.10, 22:51 Na siorbanie. Chociaż i to czasem mnie tak potrafi zdenerwować,że mam ochotę mu dać kuksańca. Ale on siorbie tylko wtedy jak się zapomni,bo wie,że mnie to wkurza. Odpowiedz Link Zgłoś
martus101 Re: na wszystko pojedyncze:) 30.07.10, 18:26 > doprecyzuje: na wszystko "pojedyncze" (czyli takze np. na pojedyncza zdrade) > > liczy sie suma, rachunek strat i zyskow > - czyli by plusy w bilansie ogolnym przewazaly > nad minusami. Rozumiem.Jedak gdyby wszyscy "przymykali oko",nawet na sytuacje,które zdarzyły się jednorazowo...to nie byłoby zdrad i rozstań,czego powodem są wady partnera,których zaakceptować nie potrafimy. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: na wszystko pojedyncze:) 30.07.10, 21:23 martus101 napisała: > Rozumiem.Jedak gdyby wszyscy "przymykali oko",nawet na sytuacje,które zdarzyły > się jednorazowo...to nie byłoby zdrad i rozstań,czego powodem są wady partnera,których zaakceptować nie potrafimy. no to macie problem, ze nie potraficie osczedzac na kosztach kolejnych slubow i rozwodow, na czasie przeznaczonym na poszukiwanie nowego partnera itd... kochanka i kajak wychodzi taniej i szybciej :) Odpowiedz Link Zgłoś
martus101 Re: na wszystko pojedyncze:) 01.08.10, 19:51 jeśli bierzesz pod uwagę tylko pieniądze...zawsze dalej można siedzieć w "szambie".Wychodzi taniej,bo to zawsze jest "takie własne,sprawdzone szambo" Odpowiedz Link Zgłoś
euphoria77 Re: na wszystko pojedyncze:) 31.08.10, 09:55 Bilans zawsze się zeruje, miałes na myśli rachunek zysków i strat ;) Ale fakt, dobrze jest, kiedy te zyski chociaż trochę przeważają, dopiero jak zachodzi równowaga albo szala przeważa na drugą stronę, jest czas wg mnie na poważne zmiany, w końcu nietrudno wpaść z deszczu pod rynnę... ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
nothing.at.all Re: na co przymykacie oko? 29.07.10, 22:36 Na bałaganiarstwo i zapominanie (ale o takich drobnych sprawach). Te dwie rzeczy mi przychodzą na pierwszą myśl. Odpowiedz Link Zgłoś
kate-1979 na nic 30.07.10, 12:27 jeśli bywa coś, co mi mogłoby przeszkadzać, to PRZED przedyskutowuję ze sobą, czy jestem w stanie zaakceptować to jako część integralną partnera, czy nie dam rady, gdy kurtyna z motylków w brzuszku opadnie. Albo biorę z dobrodziejstwem inwentarza i nie muszę wtedy kuleć na żadne z oczu, albo traktuje coś jako niezobowiązujące zauroczenie - chwilo trwaj, pókiś żywa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
1_konkretna Re: na co przymykacie oko? 30.07.10, 19:51 dla świętego spokoju na wszystko co mnie denerwuje. Odpowiedz Link Zgłoś
fredoo Re: na co przymykacie oko? 30.08.10, 19:50 Już Cię lubię. Konkretna i wyrozumiała -pieknie. Odpowiedz Link Zgłoś
tow.ortalion Ja tam przymykam nawet dwoje oczu 31.07.10, 14:16 jak połyka, bo i tak specjalnie nie ma na co wtedy patrzeć. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
facettt i zle czynisz 31.07.10, 14:42 tow.ortalion napisał: > jak połyka, bo i tak specjalnie nie ma na co wtedy patrzeć. i zle czynisz, hloopcze. gdy ma czarne oczy i nie zamyka ich w czasie polykania, to patrzec na co jest. Odpowiedz Link Zgłoś
euphoria77 Re: Ja tam przymykam nawet dwoje oczu 31.08.10, 09:58 nie przy śniadaniu proszę ... :D:D Odpowiedz Link Zgłoś
rybka.11 Re: Ja tam przymykam nawet dwoje oczu 31.08.10, 10:28 euphoria77 napisała: > nie przy śniadaniu proszę ... :D:D _____________________________ a smacznego, smacznego, życzy FM;D Odpowiedz Link Zgłoś
sonia_n sprawdzony sposób 30.08.10, 21:27 Żeby mieć święty spokój, najlepiej na wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina1984 Re: na co przymykacie oko? 30.08.10, 23:57 jakby mnie coś denerwowało,to by sobie poszła,związek to ma być przyjemność,a nie poświęcanie się dla drugiej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
rybka.11 Re: na co przymykacie oko? 31.08.10, 07:43 hermina1984 napisała: związek to ma być przyjemność,a > nie poświęcanie się dla drugiej osoby. ___________________________________________________ ale takie "HEDONISTYCZNE" podejście to sie nie sprawdza;-) bo tu raczej o to poświęcenie niestety chodzi;-) ... Odpowiedz Link Zgłoś
hermina1984 Re: na co przymykacie oko? 31.08.10, 10:24 no co kto lubi :) jestem za wygodna na poświęcenia i jeśli coś się zaczyna paprać -uciekam :) i wiesz wbrew pozorom ,sprawdza się doskonale :) Odpowiedz Link Zgłoś
rybka.11 Re: na co przymykacie oko? 31.08.10, 10:37 hermina1984 napisała: > no co kto lubi :) > jestem za wygodna na poświęcenia i jeśli coś się zaczyna paprać -uciekam :) > i wiesz wbrew pozorom ,sprawdza się doskonale :) ____________________________________________ no tak, ale to tylko na krótki dystans...;-) Odpowiedz Link Zgłoś
facettt na wszystko 30.08.10, 23:59 asrad napisała: i na co przymykacie oko? na wszystko. i mamy spokoj. z jednym wyjatkiem: stan wlasnego konta bankowego sprawdzamy obojgiem WLASNYCH (i tylko wlasnych) oczu. Odpowiedz Link Zgłoś
kunegunda123 Re: na wszystko 31.08.10, 12:00 > stan wlasnego konta bankowego sprawdzamy obojgiem WLASNYCH > (i tylko wlasnych) oczu. LOL Odpowiedz Link Zgłoś