Tok myślenia nieciekawego mężczyzny

03.08.10, 11:19
Spotkałam się ostatnio z sytuacją, że facet pisze do swojej dziewczyny, czy ma
przelecieć jej koleżankę, bo na to sobie zasłużyła, ta dziewczyna, nie
koleżanka. Koleżanka jest ładną, wykształconą dziewczyną, facet to takie zero,
bez pracy, na utrzymaniu mamy, siedział w więzieniu. I tu mnie zastanowiło, co
kieruje takim facetem, że myśli, że przespanie się z tą dziewczyną to kwestia
jedynie jego chęci? Do dziewczyny bezpośrednio też wyskakuje z jakimiś
tekstami, ona go gasi. Niezrozumiały jest dla mnie tok myślenia takiego byle
kogo, jak ten koleś. Rzućcie trochę światła.
    • lepian4 Re: Tok myślenia nieciekawego mężczyzny 03.08.10, 11:27
      Niezrozumiale sa dla mnie twoje rozwazania i cierpienia twojej kolezanki. Po co
      sie tak meczycie?
    • allerune Re: Tok myślenia nieciekawego mężczyzny 03.08.10, 11:51
      Twój tok myślenia jest całkowicie niezrozumiały, podobnie jak ten post
    • nothing.at.all Re: Tok myślenia nieciekawego mężczyzny 03.08.10, 12:13
      Po pierwsze - napisz dobrze posta, zrozumiale i jasno. Bo ja się
      pogubiłam.
      Po drugie - wtedy odpowiedmy, podpowiemy co i jak.
    • garcia6 Re: Tok myślenia nieciekawego mężczyzny 03.08.10, 12:20
      A co to glab nie moze przeleciec pseudo "ynteligentnej" paniusi? Tu nie ma nad
      czym sie zastanawiac...widocznie gosciu nie ma kompleksow i lubi takie
      wyzwania.Nastepny "problem" prosze :)
    • jowita771 Re: Tok myślenia nieciekawego mężczyzny 03.08.10, 12:25
      Ok, nie przeczytałam przed wysłaniem, dla mnie jest jasne, bo wiem, o co chodzi.
      Jest facet i dwie kobiety. Jedna się z nim spotyka (chociaż jest żoną innego,
      normalnego faceta, ale to nieistotne w sprawie). Ta druga to jej dobra
      koleżanka, która nie rozumie zainteresowania koleżanki tym facetem, bo uważa, że
      jest on zerem. Pan natomiast okazuje tej koleżance zainteresowanie. Jego
      kochanka jest zazdrosna, na co pan jej napisał, że jak będzie się czepiać, to on
      jej koleżankę zerżnie. Ta koleżanka by go kijem nie ruszyła, a pan całkiem
      realnie zastanawia się, czy z nią spółkować. I mnie zastanawia, skąd u takiego
      dupka taka pewność siebie.
      • garcia6 Re: Tok myślenia nieciekawego mężczyzny 03.08.10, 12:29
        Tak najlepiej pasc na kolana blagac skomlec i czekac na laske...da Pani ta
        kielbase czy nie? HAHAHA :)
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Tok myślenia nieciekawego mężczyzny 03.08.10, 12:37
        > Ta koleżanka by go kijem nie ruszyła, a pan całkiem
        > realnie zastanawia się, czy z nią spółkować. I mnie zastanawia, skąd u takiego
        > dupka taka pewność siebie.

        Być może większość kobiet i znajomych które wcześniej spotykał w życiu
        autentycznie była podatna na jego zakusy(fajne słowo, zakusy :D).
        No i teraz, jako że jest to koleżanka jego dziewczyny, to zalicza ją do swoich
        znajomych i zachowuje się dla siebie naturalnie.
        • nothing.at.all Re: Tok myślenia nieciekawego mężczyzny 03.08.10, 14:29
          O tym samym pomyślałam.
      • lepian4 Re: Tok myślenia nieciekawego mężczyzny 03.08.10, 14:15
        Mysle, ze jest jedynie swiadom, ze otaczaja go durne paniusie. Takie pospolite
        moczydupki, ktore sluza jedynie do bzykania, Czego nie rozumiesz?
      • tow.ortalion Re: Tok myślenia nieciekawego mężczyzny 03.08.10, 14:34
        jowita771 napisał:

        > Jedna się z nim spotyka (chociaż jest żoną innego, normalnego faceta, ale to nieistotne w sprawie).

        -----------------------------

        Widzisz, wydaje mi się, że nie masz jednak racji, bo to jest akurat bardzo istotne. To oznacza, że ten facet coś w sobie ma i wie, że to tylko od jego woli zależy czy bzyknie tę koleżankę, czy nie.
        Podobno każdą można zmiękczyć i to niezależnie od wykształcenia - tak gdzieś słyszałem - powaga!
        • lepian4 Re: Tok myślenia nieciekawego mężczyzny 03.08.10, 15:26
          Jedna się z nim spotyka, chociaż jest żoną innego, normalnego faceta...

          Dobrze chociaz, ze faceci to swinie!! W innych okolicznosciach byla by to
          jedynie Sodoma i Gomora!!!!!!
      • ziereal Re: Tok myślenia nieciekawego mężczyzny 03.08.10, 14:56
        hm, czasami wydaje mi się, że o ile sprawy nie dotyczą całkiem zakompleksionych,
        zahukanych mężczyzn, to - każdy z nich jest przekonany o tym, że laski na
        kiwnięcie palca będą ich.

        ba, nawet jak powiesz "takiemu", że jest fajny, ale niestety nic z tego nie
        będzie, bo nie w Twoim typie, nie pociąga Cię itp, to i tak w jego głowie czai
        się myśl "tylko tak ściemnia, na pewno ją zmiękczę".


        zazdroszczę mężczyznom tej pewności siebie.
      • showmessage Prawda 03.08.10, 16:10
        Ok. Prawda jest taka że:
        facet udaje kogoś kim nie jest, czyli sadzi się na lepszego. Może po prostu
        blefuje licząc na to, że się uda. Może też źle rozumie sygnały tej trzeciej
        dziewczyny. Jest chory bo nie potrafi przyjąć sytuacji taką jaka jest. Zamiast
        tego woli "kreować" fałszywe wizje i próbować wywierania nimi nacisku. Bardzo
        destrukcyjne dla uzależnionych od niego.

        Koleżanka, która zadaje się z tym panem też jest chora. Snuje fałszywą zgoła
        wizję na jego temat. Myśli, że udawanie życia jest lepsze niż życie. Powinna się
        obudzić. Mąż przestał jej wystarczać a kochanek raczej się nie nadaje na partnera.

        Trzecia osoba dramatu... hmm.. Wygląda na normalną w tym towarzystwie albo....
        nie zdiagnozowałem jej jeszcze bo za mało o niej wiem. :D Myślę, że jesteś tą
        trzecią. ;)
      • lidka_77 to jakaś 03.08.10, 16:41
        moda na sukces jest...chyba se dwie serie pompek strzelę :P
      • coelka Re: Tok myślenia nieciekawego mężczyzny 03.08.10, 16:52
        jowita771 napisał:

        > Ok, nie przeczytałam przed wysłaniem, dla mnie jest jasne, bo wiem, o co chodzi
        > .
        > Jest facet i dwie kobiety. Jedna się z nim spotyka (chociaż jest żoną innego,
        > normalnego faceta, ale to nieistotne w sprawie). Ta druga to jej dobra
        > koleżanka, która nie rozumie zainteresowania koleżanki tym facetem, bo uważa, ż
        > e
        > jest on zerem. Pan natomiast okazuje tej koleżance zainteresowanie. Jego
        > kochanka jest zazdrosna, na co pan jej napisał, że jak będzie się czepiać, to o
        > n
        > jej koleżankę zerżnie. Ta koleżanka by go kijem nie ruszyła, a pan całkiem
        > realnie zastanawia się, czy z nią spółkować. I mnie zastanawia, skąd u takiego
        > dupka taka pewność siebie.
        Najbardziej pewni siebie sa ludzie, ktorzy sa tak głupi, ze nie sa wstanie
        zauwazyc swojego ograniczenia i tego ze dla innych naprawd moga byc niczym. Ta
        dziewczyna jezeli jest wartosciowa to powinna zerwac kontakty z tym
        beznadziejnym typem i z ta dziwna kobieta , która szuka dziwnych podniet majac w
        domu normalnego goscia, Pewnie powie temu typowi zeby spadał a on bedzie
        opowiadał na jej temat głupie rzeczy kolegom. Sama osbiscie mialam taki
        przypadek , najgorsze jest to ze tacy naprawde nie widza tego sa sa dla kogos
        nic niewarci. Jak ja to mowie nie tykaj gówna bo smierdzi, lepiej dac sobie
        spokój z takimi osobami.
    • lidka_77 zamiar gwałtu 03.08.10, 16:40
      też jest karalny? to groźba? co to znaczy, że on przeleci jej
      koleżankę?

      idę robić pompki, bo mnie wkurzają faceci co myślą, że wszystko mogą
      bo mają większy biceps niż ja, o!
    • durneip Re: Tok myślenia nieciekawego mężczyzny 03.08.10, 17:26
      światło, olśnienie i łaska zrozumienia oto na ciebie spłynie: zarówno ten facet
      jak twoja "koleżanka" (użycie cudzysłowu jakże celowe) to patologia.

      nie zadawaj się z patologią, życie będziesz miała łatwiejsze. pasi?
    • martus101 Re: Tok myślenia nieciekawego mężczyzny 03.08.10, 18:21
      Zastanów się co piszesz,no i po co oceniasz ludzi.

      Wykształcenie nie ma nic do tego,na jakie związki człowiek się decyduje....no a
      już tym bardziej kiedy chodzi tylko o łóżko.
    • lolcia-olcia Re: Tok myślenia nieciekawego mężczyzny 03.08.10, 18:44
      To standardowa procedura, lepiej by babka o zdradzie dowiedziała się od faceta
      niż życzliwi mają jej donosić.
    • real-kapucynka Re: Tok myślenia nieciekawego mężczyzny 03.08.10, 18:45
      Niezrozumiały jest dla mnie tok myślenia takiego byle
      kogo, jak ten koleś. Rzućcie trochę światła.


      A dla mnie zrozumiały, facet ów leczy swoje kompleksy...stąd te
      nachalne teksty, im więcej facet "ryczy" tym mniej z siebie daje ;)
    • uniwersalny_login Re: Tok myślenia nieciekawego mężczyzny 04.08.10, 07:20
      Dla mnie 1-sze zdanie jest już nie zrozumiałe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja