jowita771
03.08.10, 11:19
Spotkałam się ostatnio z sytuacją, że facet pisze do swojej dziewczyny, czy ma
przelecieć jej koleżankę, bo na to sobie zasłużyła, ta dziewczyna, nie
koleżanka. Koleżanka jest ładną, wykształconą dziewczyną, facet to takie zero,
bez pracy, na utrzymaniu mamy, siedział w więzieniu. I tu mnie zastanowiło, co
kieruje takim facetem, że myśli, że przespanie się z tą dziewczyną to kwestia
jedynie jego chęci? Do dziewczyny bezpośrednio też wyskakuje z jakimiś
tekstami, ona go gasi. Niezrozumiały jest dla mnie tok myślenia takiego byle
kogo, jak ten koleś. Rzućcie trochę światła.