jak poderwać "wolnego ducha".

16.08.10, 17:04
ot, takie moje pytanie.
facet uwielbia niezależność, i jak ognia unika jakichkolwiek zobowiązań. z
tego co się zdążyłam zorientować najchętniej podróżowałby cały czas- jak tylko
skądś wraca, już myśli o następnej wyprawie, bo jak twierdzi- siedzenie w
jednym miejscu zabija.
zawodowo- freelancer, jakże by inaczej.praca od 9 do 17 i 26 dni urlopu
zdecydowanie go przerasta. szalenie inteligentny, wrażliwy, kreatywny, bardzo
ciekawa osobowość (wiek: blisko 30)
zastanawiam się, czy takiego człowieka można w ogóle okiełznać, czy po prostu
ten typ nie znosi żadnych ograniczeń- a związek jednak nakłada PEWNE
ograniczenia, bo wypada jednak czasem myśleć o drugiej osobie.
ja nie mówię, że chciałabym go zaciągnąć do ołtarza,i zagonić do pieluch,
wręcz przeciwnie- bardzo chętnie zabrałabym się z nim w taką podróż....:) Ale
nie wiem czy to w ogóle możliwe?
A może to kwestia odpowiedniej osoby, która -jeśli zawróci mu w głowie-
wpłynie na zmianę jego priorytetów?
    • amanda-lear Re: jak poderwać "wolnego ducha". 16.08.10, 21:22
      Hmmm...trudno poderwać jeszcze trudniej utrzymać...chcesz tego? Tęsknota za
      wolnością pozostaje, sama ją odczuwam...brak ograniczeń, niczym nieskrępowany
      rozwój...Są ludzie których dla ich i własnego dobra warto zostawić samym
      sobie...Zawsze będziesz się obawiać czy nie znikną z Twego życia...kiedy poczują
      zew natury...
    • lupus76 Re: jak poderwać "wolnego ducha". 16.08.10, 21:29
      A może warto by było dać mu spokój?
      Żyj i pozwól umrzeć..
    • martus101 Re: jak poderwać "wolnego ducha". 16.08.10, 21:45
      a może On ma już partnerkę do podróżowania?
    • ine-ska Re: jak poderwać "wolnego ducha". 16.08.10, 22:43
      znam taki przypadek, wzięła go na dziecko, skutecznie
    • rybka.11 Re: jak poderwać "wolnego ducha". 17.08.10, 08:35
      hmmm... po pierwsze - jeśli to taki indywidualista to twoje wszelkie próby
      jakiegokolwiek osaczenia skończą się totalną porażką. Poczekaj więc jakiś czas -
      być może zwiedzi juz cały swiat i zechce osiąść w jednym miejscu;)
      Po drugie, jesli ktoś jest taki, jak to opisałas - to jest to bardzo trudny
      charakter, trudny we wspólnym życiu - pomyśl, czy tego chcesz?...
    • triss_merigold6 Re: jak poderwać "wolnego ducha". 17.08.10, 08:52
      Musi sam chcieć zmienić tryb życia na związkowy i stacjonarny.

      W zasadzie po gwint Ci facet w którym chciałabyś wszystko
      zmodyfikować?
      • nick.na.1 Re: jak poderwać "wolnego ducha". 17.08.10, 09:24
        ee? a gdzie ja napisałam, że chciałabym wszystko zmodyfikować...
        napisałam coś zgoła zupełnie innego- że chętnie bym się z nim w taką podróż
        zabrała...
        nie chcę zmieniać, bo wiem, że z tego raczej nic nie wyjdzie.
        dostałam kosza od takiego gościa i zastanawiam się czy to personalne, czy to po
        prostu kwestia bycia w związku w ogóle.
        a na forum jak zwykle cała masa nadinterpretacji ;-)ech.
        • triss_merigold6 Re: jak poderwać "wolnego ducha". 17.08.10, 09:26
          Lepiej nie traktuj tego osobiście. Facet woli jeździć sam i tyle.
    • montyple Re: jak poderwać "wolnego ducha". 17.08.10, 14:43
      Moje pytanie brzmi: co tak naprawdę Cię do niego przyciąga? No, bo
      jeśli głównie to, że wydaje się nieosiągalny... To sama rozumiesz,
      że może to świadczyć o Twoim własnym lęku przed zobowiązaniami.
      Facet wydaje się podwójnie atrakcyjny, gdyż:
      1. Dostrzegasz w nim własne lęki i tęsknoty.
      2. Jest "bezpieczny". Ryzyko, że sama zostaniesz "zniewolona" -
      prawie żadne.

      Tylko zgaduję na podstawie własnych doświadczeń ;) U Ciebie może być
      zupełnie inaczej.
      • nick.na.1 Re: jak poderwać "wolnego ducha". 17.08.10, 15:50
        wpadł mi w oko zanim dowiedziałam się kim jest, a potem gdy poznałam go trochę
        lepiej (już po tym jak uciął podteksty i dał mi do zrozumienia, że związkiem
        zainteresowany nie jest) spodobał mi się jeszcze bardziej ;-)

        ale kurcze, może w tym co piszesz jest sporo prawdy...a jak to się skończyło u
        Ciebie?;)
        • baron_von_absurd Re: jak poderwać "wolnego ducha". 17.08.10, 16:37
          nick.na.1 napisała:

          >(już po tym jak uciął podteksty i dał mi do zrozumienia, że związkiem
          > zainteresowany nie jest)

          ale dal Ci do zrozumienia ze nie jest zainteresowany zwiazkiem bo nie
          ma na niego czasu czy tez po prostu nie jestes w jego typie? bo jak nie
          jestes w jego typie to raczej marne szanse :-)
          • nick.na.1 Re: jak poderwać "wolnego ducha". 17.08.10, 23:31
            Baronie von absurd- dał mi do zrozumienia że to nie jest moment na związek.
            planuje niebawem jakąś dłuższą podróż (kilka miesięcy, może nawet rok), więc
            podejrzewam, że to jeden z powodów.
            • baron_von_absurd Re: jak poderwać "wolnego ducha". 18.08.10, 11:00
              no ale czujesz ze cokolwiek zaiskrzylo miedzy wami? bo moze to tylko
              wymowka zeby jednak delikatnie dac do zrozumienia ze jednak nie jestes
              w jego typie? bo jak zaiskrzylo to dzialaj - tylko w taki sposob zeby
              wlasnie nie czul ze w jakikolwiek sposob chcesz go usidlic. po prostu
              spedzajcie milo czas nie snujac dalekosieznych planow na przyszlosc.
              • nick.na.1 Re: jak poderwać "wolnego ducha". 18.08.10, 21:23
                myślę, że coś było na rzeczy. wpadł mi w oko od razu, więc postanowiłam - jak
                nie ja- od razu działać, zamiast (jak zwykle) czaić się i skradać miesiącami.
                nie odrzucił mnie od razu. po dłuższym wyjeździe (ok.miesiąc) wrócił i
                powiedział, że jeśli mamy się spotykać dalej, to wyłącznie na stopie koleżeńskiej.
                • martus101 Re: jak poderwać "wolnego ducha". 18.08.10, 21:27
                  mądry gość.
        • montyple Re: jak poderwać "wolnego ducha". 17.08.10, 16:39
          To było już 10 lat temu, ale przyjaźnimy się do dziś. Przerobiliśmy
          różne warianty: na odległość, bez wyłączności... Najlepiej wychodzi
          nam przyjaźń ;)
          • nick.na.1 Re: jak poderwać "wolnego ducha". 17.08.10, 23:29
            bardziej mi chodziło o to, czy nadal podobają ci się takie niedostępne i
            niezależne typy, czy to ew. da się "leczyć";)

            • montyple Re: jak poderwać "wolnego ducha". 17.08.10, 23:48
              nick.na.1 napisała:

              > bardziej mi chodziło o to, czy nadal podobają ci się takie
              niedostępne i
              > niezależne typy, czy to ew. da się "leczyć";)
              >
              Ach, o to ;) Nie, już nie wydają mi się atrakcyjni tacy mężczyźni.
              Mam wrażenie, że się z nich wyrasta. W moim przypadku chodziło o lęk
              przed bliskością, nad którego pokonaniem ciężko pracowałam przez
              parę lat.
    • kordet Re: jak poderwać "wolnego ducha". 17.08.10, 16:26
      Ble facetowi dobrze, to zaraz się pojawia modliszka która chce mu jaja obciąć.
    • tewie68 Re: jak poderwać "wolnego ducha". 17.08.10, 17:24
      wolne duchhi generalnie lecą na baby w nosie, nie wiem czy masz takie hobby
      ;-))) tacy to ogólnie lecą na wszystkie kulki te małe i te duże gdyż mają ci oni
      kompleks WiPaAjEj ;-) ze względu na małego
Inne wątki na temat:
Pełna wersja