Savoir vivre, kwiaty

IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.08.10, 13:05
A co jeśli idziemy poznać rodziców swojej dziewczyny? Z jakimi kwiatami? Czy kwiaty dla jaj matki a dla ojca coś innego?
    • Gość: mężatka Re: Savoir vivre, kwiaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.10, 13:52
      Kwiaty tylko dla matki!
    • Gość: hehe Re: Savoir vivre, kwiaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.10, 14:55
      ojcu flaszke przynieś :)
    • Gość: Arnika Re: Savoir vivre, kwiaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.10, 15:27
      Nie jestem za savoir-vivrem, tylko za wolnoscia!
    • sselrats Re: Savoir vivre, kwiaty 23.08.10, 17:42
      Savoir vivre w Polsce jest wydmuszka. Najpierw wyprowadza sie pieska, ktory wali kupsko na trawnik, nie zbiera, a potem zastanawia ile kwiatkow i w ktorej rece.
    • nawojek Re: Savoir vivre, kwiaty 23.08.10, 18:43
      kwiaty daje się także w bukietach - na tuziny - niekoniecznie nieparzyste:)
      "Przed podaniem bukiet odpakowujemy z papieru i wręczamy koronami do góry." - chyba kwiatami do góry, absolutnie nie łodygami do góry, zgodnie z wyglądem przed ścięciem, ale skąd skojarzenie "koronami"? Doradca z brakami językowymi i przesądem o nieparzystych "bukietach"? 3-5-7 kwiatów to wiązanka:)
    • Gość: A Re: Savoir vivre, kwiaty IP: *.adsl.inetia.pl 24.08.10, 00:02
      Mi też mama a ostatnio też kwiaciarka mówiła, że raczej nie daje się parzyście bo to na pogrzeby. CHyba, że wiąże się z rocznicą parzystą.

      To, że są ludzie, którzy nie potrafią przypilnowac a potem posprzatać po piesku czytaj wielkopanska warszawka z bloków azbestowych to nie znaczy, że normalni ludzie nie powinni pilnowac starych dobrych zasad. One nie bolą, a według mnie to tak przyjemniej jak są. Lubie mieć proste jasne zasady. Szczególnie nigdy nie jest ich za mało w kontaktach z kobietami. A z nimi jak na wojnie gangów - zasad nie ma :P
    • Gość: Polak Re: Savoir vivre, kwiaty IP: *.chello.pl 24.08.10, 00:29
      A tuzin? Przecież to parzysta ilość, a jak najbardziej odpowiednia...
Pełna wersja