bezpiecznik

25.08.10, 09:42
Zadaję to pytanie na kilku forach, licząc że w ten sposób gdzieś
uzyskam odpowiedź.

Problem jest następujący: Wybija nam bezpiecznik. Na tym konkretnym
bezpieczniku są następujące odbiorniki: światło w hallu, światło w
jednym z pokoi i światło na klatce schodowej. Nie ma żadnych
gniazdek. Od pewnego czasu bezpiecznik się wybija, z niewiadomych
przyczyn, w trudnych do przewidzenia momentach. Czasem np działa
kilka godzin, a czasem nawet nie wytrzymuje 5 minut. Jego wybijanie
nie jest związane z ilością odbiorników - sprawdzaliśmy włączając
wszystke światła, nagle je wyłączając itd. Wybija się zarówno wtedy
gdy np jest światło na klatce i w hallu, jak i wtedy, gdy nigdzie
się nie pali!
Elektryk nie ma pomysłu:( Póki co wymienił bezpiecznik, ale to nic
nie dało, efekt jest ten sam. Uważa, że spięcie powodowałoby
natychmiastowe wybijanie.
Poradźcie, proszę, co to może być??
    • eat.clitoristwood Re: bezpiecznik 25.08.10, 09:49
      Zmień elektryka.
    • lernakow Re: bezpiecznik 25.08.10, 11:01
      Spięcie może być okazjonalne i związane np. z wilgocią. Przewody może
      separować coś, co na sucho nie przewodzi prądu, a pod wpływem wilgoci
      zaczyna i bach - bezpiecznik wywalony.
      • shymoons a jaki to jest bezpiecznik?? n/t 25.08.10, 12:31





        • jamesonwhiskey Re: a jaki to jest bezpiecznik?? n/t 25.08.10, 13:08
          przebicie na kablach,
          ewentualnie na odbiornikach moze byc jakies male zwarcie ,moze jakas wiszaca
          lampa czy tam cos ,
          wtedy trzasniesz drzwiami i sie robi zwarcie
    • tomekk.gazeta Re: bezpiecznik 25.08.10, 14:44
      Czy to jest zwykły wyłącznik, czy różnicowo-prądowy? Jeśli "wybija"
      również przy wyłączonych wszystkich odbirnikach to musi być jakieś
      przebicie na przewodach. Może skojarzysz to z wbijaniem lub
      wierceniem w ścianie? Jak sięma pecha to można wtedy uszkodzić
      izolacje i kłopot gotowy. Jeśli to jest "różnicówka" to faktycznie
      wpływ na jej działanie może mieć bardzo duża wilgotność ścian, ale
      to raczej w nowych domach, łazienkach lub wilgotnych piwnicach.
      • hawela Re: bezpiecznik 25.08.10, 15:32
        Nie było nic wiercone, wilgoci też nie ma.
        To zwykły wyłącznik. Różnicowy ani drgnie
        • kalllka Re: bezpiecznik 25.08.10, 17:02
          no to, sasiad wylacza ci prad.
        • shymoons Re: bezpiecznik 25.08.10, 20:52
          "Różnicówka ani drgnie" bo jeżeli ją masz to pewnie na innym obwodzie. Nie
          napisałaś czy to "bezpiecznik" główny Ci wybija czy obwodowy?
          • shymoons Re: bezpiecznik 25.08.10, 20:56
            Właśnie doczytałem, że to nie jest bezpiecznik główny... a tylko odpowiedzialny
            za oświetlenie.

            Bez obejrzenia instalacji trudno wyrokować.
            Jeżeli jesteś z Trójmiasta daj znaka na gazetowego.

            pzdr

            szym
    • fredoo Re: bezpiecznik 25.08.10, 14:47
      Metody są dwie.
      1. Założyć drut zamiast bezpiecznika i zobaczyć gdzie się zdymi
      2.Rozłączać kolejno poszczególne obwody w puszkach i patrzeć kiedy
      zwarcie ustąpi.Zwarcie najczęściej wystepuje w oprawkach żarówek ale
      możliwe jest wszystko.
      Już widać, że druga metoda jest bezpieczna ale pracowita.
      Można jeszcze wykonać nową instalację.
      • hawela Re: bezpiecznik 25.08.10, 15:30
        fredoo napisał:

        > Metody są dwie.
        > 1. Założyć drut zamiast bezpiecznika i zobaczyć gdzie się zdymi
        > 2.Rozłączać kolejno poszczególne obwody w puszkach i patrzeć kiedy
        > zwarcie ustąpi.Zwarcie najczęściej wystepuje w oprawkach żarówek
        ale
        > możliwe jest wszystko.
        Trzeba będzie spróbować


        > Już widać, że druga metoda jest bezpieczna ale pracowita.
        > Można jeszcze wykonać nową instalację.
        Nawet mi nie mów:(
        • bmwracer Re: bezpiecznik 25.08.10, 20:01
          Jest to bezpiecznik "normalny" - ktory sie przepla czy automat - taki co
          wyskakuje i mozna go ponownie wcisnac?

          Bezpieczniki sie przpalaja jedynie wtedy kiedy prad pobierany jest wiekszy od
          pradu jaki moga przewodzic.
          Zwykle bezpieczniki przpeplaja sie natychmiast ale moze sie zdarzac ze
          bezpiecznik moze sie "nadpalac" a wiec wlokno robi sie coraz ciensze i w koncy
          przpepala sie przy poborze mniejszym od nominalnego.
          Moze rowniez przepalac sie przy nie wlaczaniu ale wylaczaniu swiatla kiedy
          wylacznik jest "do kitu" i powoduje luk elektryczny przy ktorym jest wiekszy
          pobor pradu.
          Jak bezpiecznik wybija ( czy sie przepal?) kiedy nic nie jest wlaczone to nie ma
          cudow - albo cos jeszcze "wisi" na tym samym obwodzie albo ktos czy cos grasuje
          oprocz Was.
          - Mieszkasz we wlasnym domu czy w bloku? ( pyam czy nie ma mozliwosci ze ktos
          sie "podpial" poza swoim licznikime do zarowki na klatce i do Twojego licznika)
          - wiesz na 100% ze tylko te 3 zarowki sa podlaczone?
          - jakiej mocy zarowki macie zainstalowane?
          - jaki bezpiecznik jest zalozony (ile amperow)
          - czy w dzien ludzie zapalaja swiatlo na klatce?
          - Ile jest wlacznikow na klatce?
          - Czy bezpiecznik wywala wieczorem czy rowniez w dzien kiedy w domu ani na kltce
          nie pala sie zadne swiatla?
          - jesli masz miernik pradu z zakresem wystarczjaco wysokim aby go nie spalic
          (wiekszy niz prad na bezpieczniku) i wiesz jak go obslugiwac to mozez go wlaczyc
          szeregowo (jeden przewod dotyka jedengo kontaktu bezpiecznika a drugi
          drugiego)w miejsce bezpiecznika na krotki moment przy wylaczonych swiatlach i
          zobaczysz czy plynie jakis prad - nie powinien. Wtedy mozesz po kolei wlaczac
          zarowki i zapisac jaki jest pobor przy kolejnych i wszytkich wlaczonych
          zarowkach. Mysle ze elektryk powinien byl przynajmniej to zrobic?
          Specie "na dobre" wywaliloby bezpiecznik ale takie gdzie nie ma zwarcia pelnego
          ale jest uplyw pradu - moze nadwyrezac bezpiecznik - czsami przy zupelnej siczy
          slychac "brzeczenie" na kiepskim styku

          Jesli masz "normalne bezpieczniki to psrobuj wymienc go na automat. "normalne
          zwykle maj szybsza reakcje (spalaja sie przy wiekszym poboze nawet kiedy jest to
          krotki impuls) a automayczne wywala kiedy wyzszy prad plynie przed dluzsza
          chwile. JEsli autoat nie wywala to znaczy ze krotkie ipmulsy wywalaja
          • tomekk.gazeta Re: bezpiecznik 26.08.10, 11:20
            BMW nie doczytałeś dokładnie. Wyłącznik działa czasami nawet przy
            wyłączonych wszystkich odbiornikach. Zwarcia w oprawkach więc
            odpadają. Z tym pomiarem prądu amperomierzem to trochę kiepski
            pomysł, bo:
            1. Jeśli to krótkie impulsy to i tak się ich nie zauważy na
            amperomierzu
            2. Jeśli są nawet dłuższe, to trzeba by było czatować cały czas ze
            ślepiami wlepionymi w miernik, a tego żaden normalny człowiek długo
            nie wytrzyma.
            Jeżeli wyłącza zwykły wyłącznik lub bezpiecznik to jest pewne, że
            musi przez niego płynąć duży (większy od znamionowego) prąd przez
            jakiś czas. Żeby się o tym przekonać ciężko będzie to zbadać
            amperomierzem. Do tego służą rejestratory zakóceń.
            Trzeba się upewnić, czy z tego obwodu na pewno nie jest nic innego
            zasilane. Sporadyczne całkowicie przypadkowe wyłączanie wskazywać
            może na urządzenie typu lodówka, zamrażarka, klimatyzator, które
            włącza sie cyklicznie w sposób automatyczny. Jeżeli nie mieszkasz w
            domu jednorodzinnym bardzo prawdopodobne jest, że ktoś kradnie prąd
            z twojego obwodu (ty płacisz za niego rachunki), ale to łatwo poznać
            po miesięcznym rachunku za energię.

            • grassant Re: bezpiecznik 26.08.10, 11:38
              Jeśli są nawet dłuższe, to trzeba by było czatować cały czas ze
              ślepiami wlepionymi w miernik, a tego żaden normalny człowiek długo
              nie wytrzyma.

              można zrobić prosty pomiarowy układ pamięciowy uruchamiany impulsem,
              o ile taki wystąpi.
    • hawela Re: bezpiecznik 28.08.10, 11:06
      dziękuję za porady, szczególnie tomkowi.
      Przyczyna zostałą zlokalizowana - winna była jedna z lamp. Ale do
      dziś nie rozumiem, dlaczego bezpiecznik wywalało, jak wszystko było
      powyłączane
    • tow.ortalion Re: bezpiecznik 28.08.10, 11:53
      Jezu Maryjo, zawsze dziewico!

      Jaki hall?
      Jakie wybijanie?
      Jakie spięcie?

      U mnie w holu bezpieczniki się nie wyłączają, bo nie mam zwarcia.

      Jakiego typu jest ten bezpiecznik? Klasyczny topikowy, czy wyłącznik nadprądowy?
      Jak zabezpieczona jest instalacja przed licznikiem? Bezpiecznikiem topikowym, czy wyłącznikiem nadprądowym.

      Przy pełnym zwarciu i zabezpieczeniu wyłącznikami nadprądowymi wyłączą się obydwa urządzenia - obwodowy i przedlicznikowy.
      Przy przeciążeniu lub topikowym bezpieczniku tylko obwodowy.

      Zakładam, że ten oświetleniowy obwód nie jest zabezpieczony urządzeniem różnicowo-prądowym - bo to zmienia postać rzeczy.
      • tomekk.gazeta Re: bezpiecznik 30.08.10, 10:23
        Towarzyszu poducz się jeszcze zanim coś napiszesz. To który
        wyłącznik (główny, obwodowy czy oba na raz) wyłączy zależy od wielu
        rzeczy. Nie tylko od typu zabezpieczenia. Nawet jeśli oba
        zabezpieczenia są wyłącznikami nadmiarowo-prądowymi to będą działać
        selektywnie nawet podczas zwarcia metalicznego. Warunek jest taki,
        że muszą być odpowiednio dobrane. Selektywny dobór zabezpieczeń nie
        jest sprawą bardzo banalną (dla nieelektryka to już raczej czarna
        magia), ale dla specjalisty dość prostą.
        Co do pomysłu dlaczego wyłącznik zadziałał nawet przy wyłączonym
        obwodzie jeśli wadliwa była oprawka to mam tylko jeden pomysł. Ktoś
        mógł się pieprznąć przy podłączaniu instalacji i na wyłączniku do
        oświetlenia jest przerywany przewód N zamiast L. Wtedy napięcie na
        oprawce cały czas będzie i jeśli jest instalacja 3-przewodowa do
        oświetlenia (L, N, PE) to może dochodzić do przebicia na oprawce do
        przewodu PE i zadziałania zabezpieczenia.
        Chyba, że jednam zabezpieczeniem tego obwodu jest jednak wyłącznik
        różnicowo-prądowy z członem nadmiarowym. Jakbyś spisał/a dokładny
        typ z zabezpieczenia, które działało to byśmy tej wątpliwości nie
        mieli.
        • kaa.lka Re: bezpiecznik- przymruz oczko 30.08.10, 11:58
          o no prosze bardzo, nareszcie widac co. chamuje: mechanizm roznicowo
          cos tam cos tam.
          a teraz poprosimy o narysowanie schematu domu.
          w koncu sie dowiemy jakie to polaczenia: szeregowe czy rownolegle
          decyduja o stabilnosci. calego ukladu:)



          ps
          zawarcie metaliczne chyba i liczone w PELN.

          a teraz juz wprost:
          wezcie sie kochani "specjalisci od enigmy" zastanowcie co piszecie i
          do kogo.

          • rybka.11 Re: bezpiecznik- przymruz oczko 30.08.10, 12:27
            kaa.lka napisała:


            >
            > a teraz juz wprost:
            > wezcie sie kochani "specjalisci od enigmy" zastanowcie co piszecie i
            > do kogo.
            ____________________________________________________
            wiesz, no... specjaliści chcieli pomóc zapewne;-) zapominając, że jesli ktoś
            zadał akurat takie pytanie a nie inne, to raczej nie ma pojęcia o tym, o czym
            oni napisali w odpowiedzi;-))) Najlepiej byłoby jej w realu skontaktowac się z
            jakimś elektrykiem - no bo przez net to naprawde może skończyć się jakimś
            porażeniem prądem..;-))
            • kalllka Re: bezpiecznik- przymruz oczko 30.08.10, 12:36
              uhym uhym.
              dziekuje rybce(w gazecie)za wyborcze tlumaczenie.


              ps
              porazenia pradem to sie najczesciej koncza w wannie.. a w necie to
              zdaje sie sugerujesz jakies swiatlowody?
              • rybka.11 Re: bezpiecznik- przymruz oczko 30.08.10, 12:39
                kalllka napisała:

                > uhym uhym.
                > dziekuje rybce(w gazecie)za wyborcze tlumaczenie.
                >
                >
                > ps
                > porazenia pradem to sie najczesciej koncza w wannie.. a w necie to
                > zdaje sie sugerujesz jakies swiatlowody?
                ___________________________________________________
                nieee;-))) sugeruję ...porażenie umysłu nadmiarem fachowych informacji z FM;-)))
                • kalllka Re: bezpiecznik- aqwqwqrystyka 30.08.10, 13:33
                  niech sie kolezanka nie martwi,
                  bowiem kolega bortalion towarzysz, boldem napisawszy wyIzolowal tak tomciowi jak i rybce i pozostalym plywajacym..
                  akwarium.
              • tow.ortalion Re: bezpiecznik- przymruz oczko 30.08.10, 13:33
                kalllka napisała:

                > porazenia pradem to sie najczesciej koncza w wannie.. a w necie to
                > zdaje sie sugerujesz jakies swiatlowody?


                Po to są właśnie wyłączniki różnicowo-prądowe, żeby baby mogły bezpiecznie
                suszyć łeb w wannie - choć nie polecam sprawdzać.
                Niestety nie pozwalają już one pozbyć się w ten prosty sposób marudzącej baby.
          • tow.ortalion Re: bezpiecznik- przymruz oczko 30.08.10, 13:37
            kaa.lka napisała:


            > a teraz juz wprost:
            > wezcie sie kochani "specjalisci od enigmy" zastanowcie co piszecie i do kogo.


            Jaj facet odpowiada facetowi na FM to chyba nie ma w tym niczego dziwnego.
            Dziwić może tylko niektórych co najwyżej obecność kobiet na tym forum.
            • rybka.11 Re: bezpiecznik- przymruz oczko 30.08.10, 13:47
              tow.ortalion napisał:


              > Dziwić może tylko niektórych co najwyżej obecność kobiet na tym forum.
              >
              Toż to wygląda jak ...prowokacja;-)))))
            • kalllka Re: bezpiecznik 30.08.10, 14:09
              no oczywistym szpanie,
              ze wzgledow oczywistych dziwic nalezy, bo z powodu tzw zamknietej forMuly odpowiadasz bezposrednio tylko bezpiecznym bo meeskim Nickom.
              ale takze dlatego, ze te ukryte:Damskie sluza otwieraniu bezpiecznych-opwodow.



              ps
              prawda jak sie mozna hihihipotetycznie zabawic jezykiem?
        • tow.ortalion Re: bezpiecznik 30.08.10, 13:25
          tomekk.gazeta napisał:

          > Towarzyszu poducz się jeszcze zanim coś napiszesz. To który wyłącznik (główny, obwodowy czy oba na raz) wyłączy zależy od wielu rzeczy. Nie tylko od typu zabezpieczenia. Nawet jeśli oba zabezpieczenia są wyłącznikami nadmiarowo-prądowymi to będą działać selektywnie nawet podczas zwarcia metalicznego. Warunek jest taki, że muszą być odpowiednio dobrane. Selektywny dobór zabezpieczeń nie jest sprawą bardzo banalną (dla nieelektryka to już raczej czarna magia), ale dla specjalisty dość prostą.

          ----------------------------------------------------
          Hm... selektywny dobór samych tylko wyłączników nadmiarowo-prądowych typu S ? To rzeczywiście jest czarna magia, tak czarna, że niewykonalna. Konia z rzędem temu, który to potrafi. Dobierać można selektywne wyłączenie dla przeciążeń stosując odpowiednio charakterystykę wyłączeniową dobierając odpowiednie wyłączniki o charakterystyce B, C lub D. Ale nie ma to nic wspólnego z wyłączeniem w przypadku zwarcia metalicznego. Wyłączą się wszystkie aż do pierwszego topikowego, np typu BM w skrzynce ZK.
          Proszę sprawdzić i się zdziwić. Nie ma możliwości doboru wyłączników nadmiarowo-prądowych na zwarcie metaliczne. To jest zwykła loteria, wyłączą się wszystkie, czasem któryś nie zdąży, obojętnie od wielkości prądu, na jaki są zaprojektowane.


          > Co do pomysłu dlaczego wyłącznik zadziałał nawet przy wyłączonym obwodzie jeśli wadliwa była oprawka to mam tylko jeden pomysł. Ktoś mógł się pieprznąć przy podłączaniu instalacji i na wyłączniku do oświetlenia jest przerywany przewód N zamiast L. Wtedy napięcie na oprawce cały czas będzie i jeśli jest instalacja 3-przewodowa do oświetlenia (L, N, PE) to może dochodzić do przebicia na oprawce do
          przewodu PE i zadziałania zabezpieczenia.

          ---------------------------------------
          Tu już kolega przedstawił bardziej logiczną i prawdopodobną przyczynę, choć podanie przewodu N na wyłącznik wydaje się mało prawdopodobne, no chyba, że koleżanka sama układała tę instalację.


          > Chyba, że jednam zabezpieczeniem tego obwodu jest jednak wyłącznik różnicowo-prądowy z członem nadmiarowym.

          ---------------------------------
          Hm.... a jaka to różnica jest? Przy zetknięciu przewodów L i PE wyłącznik nadmiarowo-prądowy, czy bezpiecznik topikowy i tak zawsze wyłączy, obojętnie czy jest jeszcze w instalacji oświetleniowej zainstalowany wyłącznik różnicowo-prądowy, czy nie.


          >Jakbyś spisał/a dokładny typ z zabezpieczenia, które działało to byśmy tej wątpliwości nie mieli.

          -----------------------------
          No tak, tu się zgadza. Można tak gdybać w nieskończoność.
          Tym bardziej, że gdyby instalacja była wykonana prawidłowa, a obwód był zabezpieczony dodatkowo urządzeniem różnicowo-prądowym to przy zetknięciu w oprawce przewodu N z PE tenże wyłącznik też by wyłączył.
          Nie wiadomo czy instalacja jest stara, czy nowa, z miedzi, czy z aluminium, dom suchy, cy mokry.

          Ja bym proponował też poszukać i sprawdzić, czy po każdym takim wyłączeniu bezpiecznika nie leży gdzieś martwy szczur.

          • tomekk.gazeta Re: bezpiecznik 30.08.10, 14:35
            Mówiłem, żebyś się jeszcze poduczył, ale Ci się nie chce. Ja też
            jestem leniwy więc rozumiem w pełni:-). Selektywność zależy także od
            czynników zewnętrznych (np. od prądu zwarciowego linii zasilajacej,
            jeśli jest bardzo duży to faktycznie jest problem z selektywnością
            zwykłych "eSek", ale są jeszcze selektywne z opóźnionym czasem
            działania).
            Kurna człowiek się chce wykazać co umie (albo myśli, że umie) to go
            zaraz baby na ziemię sprowadzą:-)
            A jak byśmy o seksie gadali, to by temat chętnie podjęły:-)
            • rybka.11 Re: bezpiecznik 30.08.10, 14:42
              tomekk.gazeta napisał:


              > A jak byśmy o seksie gadali, to by temat chętnie podjęły:-)
              _________________________________
              jasne;-))) seks to temat uniwersalny;-)) i w miarę bezpieczny;-) w
              przeciwieństwie do prądu;-))) prąd bywa niebezpieczny;-), co prawda - nie wtedy
              jeśli się o nim tylko mówi;-) (aczkolwiek czasem ktoś może podać złą instrukcję
              obsługi, np. takiej gderliwej babie;-) i może akurat ...włoży palce tam gdzie
              nie trzeba i 220V sprawę załatwi;-) ))
              • tomekk.gazeta Re: bezpiecznik 30.08.10, 14:54
                Nie jesteś na czasie, ponieważ od dość dawna w gniazdkach jest
                230V :-)
                • rybka.11 Re: bezpiecznik 30.08.10, 14:58
                  tomekk.gazeta napisał:

                  > Nie jesteś na czasie, ponieważ od dość dawna w gniazdkach jest
                  > 230V :-)
                  _____________________
                  ale 220 chyba spokojnie by wystarczyło??;-)))
                  • tow.ortalion Re: bezpiecznik 30.08.10, 15:31
                    rybka.11 napisała:


                    > ale 220 chyba spokojnie by wystarczyło??;-)))
                    >

                    -----------------------------

                    Na wsiach nawet ledwo 200, 210 V czasem mają i tyle też wystarczy.
                    • rybka.11 Re: bezpiecznik 30.08.10, 19:06
                      tow.ortalion napisał:

                      >
                      > Na wsiach nawet ledwo 200, 210 V czasem mają i tyle też wystarczy.
                      >
                      _______________________________________
                      przypomniało mi się z "seksmisji"..."nas, bohaterów, prądem"?..;-))))
                      ale to juz tak zupełnie od tematu odbiegając...;-)
            • tow.ortalion Re: bezpiecznik 30.08.10, 15:20
              tomekk.gazeta napisał:

              > Mówiłem, żebyś się jeszcze poduczył, ale Ci się nie chce. Ja też
              > jestem leniwy więc rozumiem w pełni:-). Selektywność zależy także od czynników zewnętrznych (np. od prądu zwarciowego linii zasilajacej, jeśli jest bardzo duży to faktycznie jest problem z selektywnością zwykłych "eSek", ale są jeszcze selektywne z opóźnionym czasem działania).

              ----------------------------------------

              He,he... Kocham takie teoretyczne rozważania.
              Tak, oczywiście są takie zabezpieczenia selektywne i ja osobiście stosuję je masowo w urządzeniach zasilających przemysłowych i energetycznych.
              Ale nie spotkałem jeszcze mieszkania z obwodem na 3 żarówki, w którym ktoś zastosował zabezpieczenie za 1000 zeta.
              Nie da się uzyskać selektywności na zwykłych wyłącznikach typu S. Znacznie tańszym rozwiązaniem jest instalowanie bezpieczników topikowych, których do niedawna nie wolno było stosować jako zabezpieczeń przedlicznikowych, ot choćby takich, 10 razy tańszych od selektywnych:

              www.moeller.pl/artykuly/Ei_01_10_GCU_D02_LTS.pdf
              • kaa.lka Re: bezpiecznik 30.08.10, 15:32
                zupelnie tak samo z ta selektywnoscia jak z se lekcja, ktorej zaden z
                was nie odebral bo Nikt wam jej jeszcze nie udzielil.
                ale tylko patrzec jak doplyw-pradu-za bezszczelnosc i zamiennicki -wam
                odlacza.
                tyle.


                • tow.ortalion Re: bezpiecznik 30.08.10, 15:46
                  No ja Ciebie rozumiem, ze wolałabyś dysputę na temat stosowania elektrowstrząsów
                  do selektywnego wywoływania orgazmów.
                  Ale ja się na tym nie znam niestety. :(
                  • rybka.11 Re: bezpiecznik 30.08.10, 18:27
                    tow.ortalion napisał:

                    > No ja Ciebie rozumiem, ze wolałabyś dysputę na temat stosowania elektrowstrząsó
                    > w
                    > do selektywnego wywoływania orgazmów.
                    > Ale ja się na tym nie znam niestety. :(
                    >
                    >
                    _____________________________________
                    a ty selektywnie orgazmów wywoływac nie potrafisz?;-));P no szkoda;-) ...
              • hawela o nie nie nie! 30.08.10, 19:36
                moje bezpieczniki tak nie wyglądają!

                bardziej podobne są do takich:
                www.google.pl/imgres?
                imgurl=http://www.elektrosystemy.com.pl/fotki/Nr_73/rys0A_EtiPolam.jp
                g&imgrefurl=http://www.elektrosystemy.com.pl/spis_01_2006.htm&usg=__J
                c2-
                Yhk_X52enyfdoTyjNHRgVdo=&h=397&w=300&sz=26&hl=pl&start=0&zoom=1&tbnid
                =7h9afbR07RrsDM:&tbnh=152&tbnw=111&prev=/images%3Fq%3Dbezpieczniki%
                26hl%3Dpl%26biw%3D1020%26bih%3D596%26gbv%3D2%26tbs%
                3Disch:1&itbs=1&iact=rc&dur=1765&ei=7ut7TL7TM5GDswaJq62yDQ&oei=7ut7TL
                7TM5GDswaJq62yDQ&esq=1&page=1&ndsp=14&ved=1t:429,r:2,s:0&tx=60&ty=98

                ojej, ale link...
                • hawela Re: o nie nie nie! 30.08.10, 19:37
                  drugie podejście:
                  www.google.pl/imgres?
                  imgurl=http://www.elektrosystemy.com.pl/fotki/Nr_73/rys0A_EtiPolam.jp

                  g&imgrefurl=http://www.elektrosystemy.com.pl/spis_01_2006.htm&usg=__J

                  c2-
                  Yhk_X52enyfdoTyjNHRgVdo=&h=397&w=300&sz=26&hl=pl&start=0&zoom=1&tbnid

                  =7h9afbR07RrsDM:&tbnh=152&tbnw=111&prev=/images%3Fq%3Dbezpieczniki%
                  26hl%3Dpl%26biw%3D1020%26bih%3D596%26gbv%3D2%26tbs%
                  3Disch:1&itbs=1&iact=rc&dur=1765&ei=7ut7TL7TM5GDswaJq62yDQ&oei=7ut7TL

                  7TM5GDswaJq62yDQ&esq=1&page=1&ndsp=14&ved=1t:429,r:2,s:0&tx=60&ty=98


                  jak link nei działa, to skopiujcie proszę
    • hawela Re: bezpiecznik 30.08.10, 19:37
      Cieszę się, że Wam taka milutka dyskusja wyszła:)
      • fredoo Re: bezpiecznik 30.08.10, 19:46
        Pieknie to skwitowałaś. Panowie lubią się popisywać nawet jak nie
        maja pojęcia o czym mówią.
        • tomekk.gazeta Re: bezpiecznik 31.08.10, 07:38
          Fredo ja rozumiem, że ty czytaja ten wątek nie wiesz nawet co
          czytasz, ale to wcale nie znaczy, że my nie wiemy co piszemy. Czy to
          forum jest zarezerwowane tylko do pierdzenia o niczym. Ktoś ma
          konkretny problem, a że techniczny to odzywają się ci co potrafią
          pomóc.
          Towarzyszu ty instalujesz, a ja na codzień to sprawdzam. Dobrze
          dobrane zwykłe zabezpieczenia typu "S" też mogą być selektywne i to
          działa. Regularnie sprawdzam selektywność zabezpieczeń przez zwarcia
          metaliczne i jeśli jest znany prąd zwarciwy lub można go zmierzyć to
          zwykłe "eSki" też będą selektywnie działały.Nie mam doświadczenia w
          instalacjach domowych tylko w przemysłowych, gdzie na koszty aż tak
          bardzo się nie patrzy (dużo ważneijsza jest niezawodność), ale w
          warunkach domowych też to się sprawdza. Problem jest jeśli ktoś
          mieszka blisko transformatora i ma duży prąd zwarciowy w domu. Wtedy
          faktycznie nie ma szans na selektywność zwykłych "S".
          Hawela te twoje zabezpieczenie też jest takie szerokie jak te z
          obrazku? Czy ma szerokość 1/3 pokazanego?
          • fredoo Re: bezpiecznik 31.08.10, 09:35
            Najgłośniej szczekają małe pieski
          • hawela Re: bezpiecznik 02.09.10, 10:35
            Trudno mi to tak na 100% okreslić, ale raczej dokładnie tej właśnie szerokości jak na obrazku
            • tomekk.gazeta Re: bezpiecznik 02.09.10, 11:24
              No to jest coś bardzo dziwnego, ponieważ tej szerokości są tylko zabezpieczenia trójfazowe, a takimi nie
              zabezpiecza się obwodów oświetleniowych. Myślę, że skoro problem się rozwiązał, to nie ma sensu wątku dalej
              ciągnąć, bo już Ci pomóc nie mamy w czym:-)
              Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja