Savoir vivre, przechodzenie na "ty"

IP: *.icpnet.pl 26.08.10, 01:47
a gdzie odpowiedz?
    • Gość: F Re: Savoir vivre, przechodzenie na "ty" IP: *.wroclaw.mm.pl 26.08.10, 02:37
      Świetny artykuł...
    • Gość: jannaj Re: Savoir vivre, przechodzenie na "ty" IP: *.chello.pl 27.08.10, 14:40
      ja od razu cisnę po imieniu nie bawię się w żadne Pan ,Pani,nawet do szefa mówię po imieniu ,takie standardy z ameryki myslę ,że taka sztucznosc jest niepotrzebna a szacunek i tak jest zachowany.

      popopozdro
    • Gość: Gość Re: Savoir vivre, przechodzenie na "ty" IP: 62.134.46.* 27.08.10, 15:50
      Bo Amerykanie to barany - nie ogarniają języka, w którym rozróżnia się Ty/Pan, dlatego mają tylko you.
    • Gość: ici Re: Savoir vivre, przechodzenie na "ty" IP: 213.200.69.* 27.08.10, 16:24
      takie porady byly znane juz od dosyc dawna. zwykle zasady dobrego wychowania a jak komus malo to i Kamyczka poczytal
    • lucky81 Re: Savoir vivre, przechodzenie na "ty" 27.08.10, 20:17
      Proponuję raz na zawsze rozwiązać problemy takich protokołów dyplomatycznych: od dzisiaj zawsze mówimy "Ty" do wszystkich.
    • Gość: gacie Re: Savoir vivre, przechodzenie na "ty" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.10, 21:57
      bezedury, a dodatkowo ten bubel pod muszką dogolony psia jego matka
    • Gość: gość Re: Savoir vivre, przechodzenie na "ty" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.10, 10:30
      a co w sytuacji jesli 22 letni student dzialal w sztabie wyborczym kandydata na prezydenta miasta i kandydat/pozniejszy prezydent przeszedl z nim na Ty?

      teraz koles jest poslem, minelo ok 10 lat, nie widzieli sie panowie od tamtego czasu, podejrzewam, ze posel nie poznalby swojego bylego wolontariusza z ktorym 10 lat temu byl na Ty...

      a co gdyby spotkali sie gdzies teraz? jak ma mu mowic ten byly student i wolontariusz?

      on ma ok 30 lat, pan posel pewnie z 50, nic ich nie laczy
    • Gość: gosc Re: Savoir vivre, przechodzenie na "ty" IP: *.xdsl.centertel.pl 28.08.10, 10:32
      taaaaak
      fajne komentarze a byl ktory z was w us?
      chyba nie, prawda?
      w kazdym sklepie gdzie jest szansa ze zostawisz wiecej niz 20$ beda cie tytulowac sir lub madam, wydasz 50$ i na zakonczenie bedziesz lepiej potraktowany niz klient polskiego salonu samochodowego ktory wlasnie zostawil w kasie 50 tys zl
Pełna wersja