Gość: ........
IP: *.sympatico.ca
13.08.01, 09:41
Ostatnio zastanawialem sie wlasnie nad glebia i celem
zycia ludzi homo. Rozumiem milosc i jej rzadze razem z
cala pasja wzieta. Jednak to wszystko z czasem przemija,
pozostaje smierc nieunikniona jak kazdemu z nas z
osobna. Pozostaje ciemnia, otchlan i niepowrot. My, hetero
mamy i przekazujemy swoja przyszlosc, a przynajmniej
nadzieje przyszlosci w swoich dzieciach. A oni?