betty205
27.08.10, 10:50
Krótko: spotykaliśmy się 8 miesięcy,wspólne zainteresowania , dobry sex. Po tym czasie on stwierdził, że nasze wyobrażenia o tym co jest między nami są kompletnie różne ( zgodnie chyba z prawdą , oczekiwałam od niego trochę więcej zaangażowania, czułosci, wyznań zarzucałam że chodzi tylko o sex, itp , nieważne...)i najlepiej bedzie jeżeli to zakończymy.Ok, tak się stało , zabolało mnie to , bo bardzo łatwo mu to przyszło, ale pogodziłam sie z tym.
Problem w tym ,że on zachowuje się dalej tak samo , tzn , dzwoni , pisze do mnie( mieszkamy w odległości od siebie , więc nie widujemy się codziennie)pyta gdzie jestem , gdzie byłam , tak jakby nic się nie wydarzyło.Staram sie unikać kontaktu, wolałabym żeby w ogóle się nie odzywał , bo tak byłoby mi łatwiej. Ale o co mu chodzi?????