10 razy w góry!

    • Gość: Mih Re: 10 razy w góry! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.10, 17:04
      Znacznie ciekawszy, choć zaniedbany jest inny szlak na Szczeliniec Wielki - od Radkowa przez Wodospady Pośny.
    • your.marikam Re: 10 razy w góry! 28.08.10, 17:40
      Popieram Hankę na Turbacz najlepiej wychodzić z Koninek, połączyć z wjazdem kolejką krzesełkową na Tobołów, po drodze odwiedzamy Obserwatorium Astronomiczne na Suhorze, wracamy niebieskim szlakiem do m-ca wyjścia lub zielonym "zaliczamy" jeszcze piękny Turbaczyk- na pewno warto:)
    • Gość: gostek Re: 10 razy w góry! IP: *.chello.pl 28.08.10, 18:33
      A po co mu czekan w lecie?
    • Gość: rad Re: 10 razy w góry! IP: 84.27.130.* 28.08.10, 20:32
      A kiedy byles na Tarnicy bylem w ubieglym roku i zadnych korkow.Na śniezke tylko czerwonym szlakiem jest przepierkny a nie latwizna niebieskim
    • Gość: ja1 Re: 10 razy w góry! IP: *.chello.pl 28.08.10, 23:02
      umarłem jak zobaczyłem gościa w kasku i z lonżą na zdjęciu z orlej perci...
      bhah!
    • milewidziany Re: 10 razy w góry! 28.08.10, 23:07
      A gdzie o BESKIDZIE MAŁYM ?
      Przecież z Góry ŻAR jest jeden z najpiękniejszych widoków W Polsce.

    • Gość: stahoo Re: 10 razy w góry! IP: 91.200.92.* 28.08.10, 23:57
      Pitolicie waszmościowie jak potłuczeni z tą niesamowitą kondycją i nie wiadomo jakim przygotowaniem, które trzeba mieć na Orlej Perci. Wystarczy nie być pierdołą i nie przewracać się na każdym kamieniu. No i nie być zdechlakiem, co go meczy przejście kilku kilometrów, bo na co dzień wozi cztery litery samochodem. Szlak owszem wymagający, ale bez przesady, że taki znowu ekstremalny. Tak tylko utrzymują snobujący się "taternicy", co to nakładają trapery na giry, spodnie moro na tyłek, pakują do plecaka karimatę i śpiwór nawet jak idą nad Morskie Oko i z powrotem. No i patrzą z pogardą na wszystkich, którzy nie targają na grzbiecie takiego ekwipunku. Zgadzam się, że Orla Perć to złą propozycja na weekendowy wypad, ale przede wszystkim dlatego, że na górze jest tyle ludzi, co w galerii handlowej w sobotę. Jeszcze pare lat a zadepczą te bidne Tatry. Kolejki, tłumy, mijanki... - do d... z takim ekstremalnym szlakiem. Poza tym jak dojazd z Krakowa do Zakopanego (100 km) zajmuje 4 godziny, a na miejscu okazuje się, że na jeden metr kwadratowy przypada jakieś sto osób, to ja dziękuję za taki wypoczyn.
    • Gość: Gość Re: 10 razy w góry! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.10, 00:37
      "Aby zaoszczędzić siły i czas, warto rozpocząć wycieczkę od wjazdu kolejką na Kasprowy Wierch". No ja dziękuję, najpierw trzeba odstać swoje w kolejce po bilet, ja dwa dni temu stałam 3h.
    • poborowy102 Re: 10 razy w góry! 29.08.10, 01:38
      bodajze dwa dni temu znowu ktoś spadł z Orlej Perci - na stronie TOPR jest info.
    • Gość: bartek Re: 10 razy w góry! IP: *.tktelekom.pl 29.08.10, 08:51
      qq -> jak Ci się nie podoba wersja z papierami to ok - żądam wtedy systemu gdzie nie pójdzie ANI ZŁOTÓWKA z moich pieniędzy (podatki) na konsekwencje śmierci tych co się na Orlą wybierają (zasiłki pogrzebowe, pomoc psychologa, zapomogi, renty dla rodziny i dzieci). Jak ktoś sam lub z aprobatą rodziny podejmuje takie ryzyko (bo nikt mi nie wmówi że ta trasa jest bezpieczna) niech rodzina ponosi PEŁNE konsekwencje sama !!!!!! Ich ryzyko ich sprawa, nie będę się wtrącał, każdy jest panem swojego losu!!!
    • Gość: dede Re: 10 razy w góry! IP: *.chello.pl 29.08.10, 10:17
      Ten Czyżewski to jakiś ignorant - od razu widac że pisze bzdury i nie był na większości tych tras pewnie. Nawet mapy się ośle nie chciało rozłożyć?
    • Gość: Gość Re: 10 razy w góry! IP: *.tvk.torun.pl 29.08.10, 10:51
      z tarnicą to tylko część prawdy... wróciłem z bieszczad i prawdą jest, że nie jest to miejsce już tak spokojne, nie mniej jednak, jeśli chodzi o tarnicę to ludzie zazwyczaj ograniczają się tylko do wejścia na nią od strony wołosatego... większość to całe rodziny z dziećmi, więc stąd ten wybór... ale główną sprawą jest to, że jeśli rusza się na szlak o "normalnych, górskich" godzinach, czyli 8- 10, to od 14 zaczyna się już droga powrotna i dopiero tam można spotkać "te tłumy", co wstają późno, idą na szlak o 14 i myślą, że to wycieczka jak do kina...
      oczywiście trzeba dodać, że właśnie schodząc można się najmocniej uśmiać/załamać widząc nastolatki w japonkach, całe rodziny w sandałach, ale oczywiście ja napotkałem kilka Pań (w całym przekroju wieku) w japonkach i spódnicy :)
    • Gość: Karczek Re: 10 razy w góry! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.10, 10:26
      Chyba lepiej, żeby szli ludzie w japonkach i spódniczkach krótkich, niż zostawali przed serialem... Jak ktoś chce naprawdę przeżyć dziką przygodę, to niech jedzie na Kamczatkę - tam można przez kilka tygodni nikogo nie spotkać...
      Coraz więcej ludzi traktuje góry jak wyjście do Zlote.notlong.com i chyba mimo wszystko to dobrze, że się przynajmniej dotlenią - byle nie śmiecili
    • Gość: dzizus Re: 10 razy w góry! IP: *.chello.pl 11.10.10, 11:23
      Zacznijmy od tego że zdjęcie ilustrujące Orlą Perć nie jest tam zrobione. Przez Orlą biegnie szlak czerwony a na zdjęciu widać niebieski. :)
    • Gość: turysta Re: 10 razy w góry! IP: *.adsl.inetia.pl 29.10.10, 19:37
      Każde miejsce ma swoją specyfikę, góry też, widoki piękne zapierające dech w piersiach, przeżyte chwile, niezapomniane, bezmyślność ludzi ciężka do opisania. Owszem i w japonkach się da, ale gdzie tu odpowiedzialność? Góry, mają taką specyfikę, że pogoda płata figle, bywa, że i wytrawny alpinista ma problemy, a bynajmniej trudności w Tatrach wysokich, bo do takich należy Orla, widziałem jak pewna para piła piwko, po czym chwila nie uwagi i koleś 30m żlebem Kulczyckiego jechał na plecach. W jaki inny sposób ograniczyć ludzką bezmyślność i nie odpowiedzialność??? Zakazów się bez powodu nie wprowadza. Chyba każdy, kto trochę po tatrach pochodził może wskazać miliony ludzi w sytuacjach, do których przy zdrowym rozsądku by nie doszło, a jednak tego rozsądku ludziom brak.
Pełna wersja